-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Cytaty z tagiem "ciastka" [17]
Gaja parsknęła ze zniecierpliwieniem.
- Nie bądźcie tchórzami! To bardzo proste. Trzeba wziąć ten zaostrzony sierp i posiekać tatę na małe kawałki, żeby przestał nam przeszkadzać. To z was, które tego dokona, będzie królem wszechświata! A poza tym zrobię wam te ciasteczka, które tak lubiliście, te z kolorową posypką.
W naszych czasach mamy właściwe określenie na takie zachowanie. Nazywamy je psychopatycznym.
Fińska gościnność polega na zakarmianiu gości na śmierć. Zaproszenia na kawę nigdy nie należy brać dosłownie. Do kawy dochodzą bułeczki cynamonowe, ciasteczka i herbatniki. Jeśli ktoś nie spróbuje wszystkiego po trochu, sprawi wrażenie, ze ma muchy w nosie albo że nadzienie nie było smaczne.
Nigdy nie odmawiam ciastek, jeśli smaczne i same pchają się w rękę.
- To niedorzeczne - stwierdziła pewnego dnia Rachel, patrząc na olśnionego pierwszoroczniaka, który uparł się przynieść Allie herbatę i ciasteczko po tym, jak poskarżyła się na cały głos w świetlicy, że jest głodna. - Sodówka za chwilę uderzy ci do głowy.
- Myślę, że raczej pójdzie w biodra - odparła Allie, pogryzając ciastko.
- Ale co to w ogóle za SMS-y? - Czytam na głos jeden z nich: - Sky, jesteś piękna. Najprawdopodobniej jesteś najpiękniejszą istotą we wszechświecie, a jeśli ktoś powie ci coś innego, ubiję jak psa. - Patrzę na nią zdziwiony. Przez ten SMS wydaje mi się jeszcze bardziej interesująca. - Jezu, wszystkie są takie. Proszę, powiedz, że to nie ty sama piszesz je do siebie dla polepszenia samopoczucia.
Śmieje się i zabiera mi telefon.
- Dosyć tego. Nie pozwolę, żebyś zniszczył mi zabawę.
- Jezu, więc to naprawdę ty? Ty je wszystkie wysłałaś?
- Nie! - zaprzecza gwałtownie. - Dostałam je od Six. To moja najlepsza przyjaciółka. Jest na drugim końcu świata i strasznie za mną tęskni. Nie chce, żebym była smutna, dlatego codziennie wysyła mi SMS-y. To naprawdę miłe.
- Akurat. Pewnie tak cię wkurzają, że nawet ich nie czytasz.
- Ona ma naprawdę dobre intencje - mówi, po czym odkłada komórkę i krzyżuje ręce na piersiach.
- One cię zniszczą. Nadmuchują twoje ego do takich rozmiarów, że pewnego dnia pękniesz jak balon.
- Dzisiejszy dzień minął, jutro nastąpi nowy bez pomyłek i zmartwień, jak zwykłaś mawiać. Teraz chodź na wieczerzę. Przekonasz się, czy filiżanka dobrej herbaty i ciastka ze śliwkami nie poprawią twego humoru.
- Ciastka nie uleczą chorej duszy – rzekła zrozpaczona Ania.
Ciasteczka są pyszne, ale zdecydowanie zbyt tuczące.
Kawa i ciastka nigdy nie zaszkodzą.
Dopiero po pierwszej wojnie, kiedy nastąpiło połączenie wszystkich dzielnic, napoleonki po pewnym czasie zjawiły się w naszych cukierniach, a na odwrót, dobre pączki, których nie wypiekano na terenie Galicji, zaczęto sprzedawać w Krakowie.
- Pani Ewo, czy może nam pani wszystko opowiedzieć? Tak na spokojnie i po kolei.
– Tak. Mogę. Po kolei. Ojciec spadł ze schodów. Popchnęłam go. Przypadkiem. Skręcił kark. Zakopaliśmy go za domem. Z Adamem. Adama zabiłam już specjalnie. To podam te ciastka.