-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać287 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Cytaty z tagiem "architekt" [22]
Czy to oznacza jednak, że architekt nie powinien proponować czegoś lepszego nić to, do czego człowiek przywykł?
(...) jak to możliwe, że architekci w kraju, który powstał na gruzach ledwie zakończonej wojny, nie projektowali piwnic jako schronów, jak to możliwe, że ludzie po każdej skończonej wojnie natychmiast stają się tak bezmyślnie pewni, że to była już absolutnie ostatnia (...).
Twórczość architektoniczna nie uznaje norm mówiących o tym, ile godzin dziennie architekt powinien poświecić architekturze.
- Co to jest? – spytał Pniewski.
– Hotel, panie profesorze – odparł usłużnie ów kretyn.
Przez moment Pniewski myślał podobno, że jest to fragment posadzki albo inny szczegół wykończenia.
– No dobrze – rzekł, wskazując kolejne elementy. – A co to jest to? I to? I to?
– Tak jak pan profesor kazał. Hol, dookoła półtora traktu, korytarz i pokoje…
– Panie, ile ten hol ma…?!
– Tak jak pan profesor kazał. Osiemdziesiąt metrów kwadratowych. Czterdzieści na czterdzieści.
Na początku lat pięćdziesiątych miał wszystko o czym i dziś marzą architekci. Zburzone miasto, nieograniczone środki i własnego dyktatora.
Żeby być architektem, trzeba wiedzieć wszystko o miejscach. Trzeba znać ich przeszłość i teraźniejszość. W ten sposób można zbudować przyszłość.
Aby nauczyć się żyć jak człowiek, trzeba poznać ból i może wcale nie trzeba kombinować, jak się od niego uwolnić. Do tego właśnie potrzebna jest odwaga.
Przegrywa się tylko wtedy, gdy człowiek się poddaje - rezygnuje z woli walki, człowieczeństwa albo jednego i drugiego.
Na świecie nie ma pierwotnego zła. Każdy przekazuje po prostu ból, który kiedyś przeżył.
Chcę, by zamiast narzucania rzeczywistości wyuczonych reguł, które mogą być do niej zupełnie nieprzystające, [architekt] potrafił samodzielnie wykorzystywać otaczające go uwarunkowania techniczne, ekonomiczne i społeczne do tworzenia prawdziwych, autentycznych form.