Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 6 marca 2026
LubimyCzytać308
ArtykułyDzień Kobiet z książką: 20 nieodkładalnych tytułów
LubimyCzytać4
ArtykułyOtulająca, pełna światła opowieść. Rozmawiamy z Tiną Vallès o książce „Pamięć drzewa”
LubimyCzytać2
ArtykułyWygraj książkę i bilet z okazji premiery „Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam” – bestsellerowej powieści Coleen Hoover
LubimyCzytać31
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Menena Cottin

Źródło: http://www.menenacottin.com/
Pisze książki: literatura dziecięca
Urodzona: 1950 (data przybliżona)
Studiowała projektowanie graficzne w Caracas w Neumann Foundation Design Institute. Po ukończeniu kursów pisania i ilustracji do książek dla dzieci w Parsons School of Design oraz tradycyjnej animacji w Pratt Institute zaczęła tworzyć książki dla dzieci.
Autorka wielokrotnie nagradzanej Czarnej księgi kolorów , przetłumaczonej na 16 języków (Nagroda Nowe Horyzonty na Bolońskich Targach Książki Dziecięcej, 2007, Prix Litteéraire de la Citoyenneté , Francja 2008, Top Ten książek dla dzieci, New York Times Book Review , Nowy Jork 2008 itp.)
Autorka, ilustratorka i projektantka ponad 30 książek dla dzieci opublikowanych w Wenezueli, Meksyku, Kolumbii, Brazylii, Peru, Gwatemali, Włoszech, Francji, Portugalii. Wydała także książkę dla dorosłych „Zamknij oczy, które zobaczymy”,
Menena Cottin mieszka z mężem w Caracas. Mają dwoje dzieci, dwóch synów i pięcioro wnuków. http://www.menenacottin.com/
Autorka wielokrotnie nagradzanej Czarnej księgi kolorów , przetłumaczonej na 16 języków (Nagroda Nowe Horyzonty na Bolońskich Targach Książki Dziecięcej, 2007, Prix Litteéraire de la Citoyenneté , Francja 2008, Top Ten książek dla dzieci, New York Times Book Review , Nowy Jork 2008 itp.)
Autorka, ilustratorka i projektantka ponad 30 książek dla dzieci opublikowanych w Wenezueli, Meksyku, Kolumbii, Brazylii, Peru, Gwatemali, Włoszech, Francji, Portugalii. Wydała także książkę dla dorosłych „Zamknij oczy, które zobaczymy”,
Menena Cottin mieszka z mężem w Caracas. Mają dwoje dzieci, dwóch synów i pięcioro wnuków. http://www.menenacottin.com/
8,2/10średnia ocena książek autora
73 przeczytało książki autora
84 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Czarna książka kolorów Menena Cottin 
8,2

Co czujecie, gdy słyszycie żółty, czerwony, brązowy, niebieski, zielony, biały, czarny?
Ot, zwykłe kolory, cóż może być w nich nadzwyczajnego. Nawet niespełna 2-letnie dziecko wie, co oznacza żółty, czerwony czy czarny, nad czym tu się zastanawiać.
To prawda, kolory są dla nas czymś tak oczywistym, że słysząc nazwę któregoś z nich natychmiast wiemy jak wygląda.
Ale spróbujmy wyłączyć zmysł wzroku.
Co wtedy czujemy?
Czy czerwony widziany naszymi oczyma i ten odczuwany pozostałymi zmysłami jest tak samo intensywny? Czy potrafilibyśmy opisać go słowami komuś, kto nie widzi?
Czy potrafilibyśmy sprawić, żeby go sobie wyobraził?
Żeby to zrobić, musimy całkowicie zmienić nasz sposób patrzenia i postrzegania rzeczywistości.
Musimy zagłębić się w niego i poczuć go - węchem, dotykiem, słuchem, smakiem...
Nawet w rzeczy najbardziej oczywiste.
Czy takie doznanie nie sprawia, że widzimy więcej, mocniej, intensywniej?
Czarną książkę kolorów odkryłam na Targach Książki w Krakowie i z miejsca mnie zauroczyła.
To książka, obok której nie można przejść obojętnie. Książka, która "otwiera oczy" choć pokazuje, jak postrzega świat osoba niewidoma.
Niewidomy Tomek prowadzi nas po całej tęczy kolorów i mówi, co każdy z nich dla niego znaczy. Jak go czuje.
Podczas tej wzruszającej i bardzo odkrywczej wędrówki otwieramy kolejno swoje zmysły i uczymy się postrzegać świat wszystkimi jednocześnie, a nie każdym z osobna.
Chwilami było mi wstyd, że osoba niewidoma, pozbawiona jednego ze zmysłów, bardziej docenia otaczający świat i potrafi dużo lepiej postrzegać jego bogactwo, niż ja. Wachlarz faktur, dźwięków, zapachów i smaków, jakie tu znajdujemy odkrywa przed nami dawno zapomniany świat.
Jak często nasze otoczenie sprowadza się do oczywistego schematu i jak wielu cudownych doznań takie postrzeganie nas pozbawia...
Jak rzadko potrafimy się zatrzymać, rozejrzeć i poczuć świat wszystkimi zmysłami - nie tylko wzrokiem.
Wydawnictwo Widnokrąg już dawno przekonało mnie, że tworzy wyjątkowe książki. Ta pod względem graficznym jest mistrzostwem świata. Nic dziwnego, że została nagrodzona na słynnych Targach Książki Dziecięcej w Bolonii
Cała w czerni, na bardzo dobrym papierze, ze srebrną czcionką i ilustracjami, które możemy poczuć pod palcami. Napisana również brajlem.
Wspaniały wstęp do wyjaśnienia dziecku tematu niepełnosprawności.
Same mogą przekonać się, jak "widzi" ich kolega Tomek.
Przepiękna i wartościowa pozycja, zdecydowanie powinna znaleźć się w domowej bądź szkolnej biblioteczce.
Więcej na:
http://maluszkoweinspiracje.blogspot.de/2014/02/czarna-ksiazka-kolorow.html
Czarna książka kolorów Menena Cottin 
8,2

Próbowałyśmy odczytywać wytłoczone kropkowane napisy na opakowaniach leków.
Trudne!
Bardzo trudne!
Nie tylko odczytywanie, ale w ogóle próba rozszyfrowania palcami, jaki to układ kropek.
Alfabet Braille'a (czyli te wytłoczone kropki) znalazłyśmy na końcu "Czarnej książki kolorów" (tekst Menena Cottin, ilustracje Rosana Faria).
Po wyjściu z biblioteki z książką pod pachą:
- A wiesz, mamo, że znam tę książkę?
-O?
- Pani od angielskiego miała ją po angielsku.
- Aha.
Wieczorem:
- Córeczko, usiądziesz tu przy mnie?
- A dlaczego siedzisz po ciemku?
- Chcę poczuć tę książkę tylko dotykiem, jak niewidomy bohater. Sprawdzić, czy rozróżnimy, co jest na obrazkach.
- Ale ja nie chcę!
- Dlaczego?
- Już ją dotykałam na angielskim. Te obrazki są niemiłe, takie gumowe.
- Hm...
Obrazków w książce nie widać. Tzn. prawie nie widać. Książka jest czarna. Obrazki są czarne.
Gdyby nie odpowiednio ustawione światło, nie zobaczylibyśmy nic.
Ilustracje są lekko wypukłe, o fakturze zdecydowanie innej niż kartka (lakierowane?),naprawdę wyczuwalne palcami.
Tzn. wyczuwamy, że coś tam jest, ale co? Odpowiednie ustawienie książki w stosunku do światła wiele wyjaśnia.
Poza tym są podpisy.
Po kilku dniach:
- Córeczko, jestem bardzo ciekawa tej książki, tych obrazków. Mnie też wydają się trochę gumowe.
Możesz nie dotykać, ale chciałam Cię zapytać o skojarzenia z kolorami...
Usiadła. Przeczytałyśmy, podotykałyśmy, pozgadywałyśmy.
Ponarzekałyśmy ;-)
Na co?
Na skojarzenia! Na gumowatość...
Niewidomy Tomek odkrywa kolory dotykiem, zapachem, smakiem, skojarzeniami.
Korzystając z naszych własnych doświadczeń próbowałyśmy wymyślić takie wrażenia dotyczące kolorów,
które wiążą się ze zmysłami innymi niż wzrok.
Ale... np. nijak nie umiemy w ten sposób skojarzyć nieba z kolorem niebieskim.
Kolor żółty Tomkowi kojarzy się z miękkimi piórkami kurczątek, ale piórka w książce na pewno nie są miękkie.
Kolor brązowy dla Tomka to szeleszczące suche liście, ale w książce liście nie szeleszczą...
Narzekamy? Czepiamy się? No cóż...
Niektórzy w necie się zachwycają :-)
Dla nas "Czarna książka kolorów" stała się punktem wyjścia do rozmów o niepełnosprawności.
Wybaczcie, nie przytoczę tu treści naszych rodzinnych rozmów. Wielu rozmów. Czasem dotykających
naszych osobistych spraw, odwołujących się do naszych doświadczeń, przemyśleń.
Powiem tylko, że dla tych rozmów warto było wypożyczyć "Czarną książkę kolorów",
warto było zacząć projekt "Spoza tęczy" :-)
Bo niniejszy wpis powstał z powodu tego projektu ;-)
https://bajdocja.blogspot.com/2016/10/czarna-ksiazka-kolorow-i-rozmowy-o.html




























