Szkoła szpiegów

Okładka książki Szkoła szpiegów Stuart Gibbs Patronat LC
Okładka książki Szkoła szpiegów
Stuart Gibbs Wydawnictwo: Agora Cykl: Szkoła szpiegów (tom 1) literatura dziecięca
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Szkoła szpiegów (tom 1)
Tytuł oryginału:
Spy School
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326836558
Tłumacz:
Jarek Westermark
Tagi:
szpieg zagadka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Szkoła szpiegów



przeczytanych książek 721 napisanych opinii 412

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
150
142

Na półkach:

„Szkoła szpiegów” Stuarta Gibbsa to jedna z najbardziej znanych i popularnych serii dla młodych ludzi. Choć w Polsce zdaje się stawiać dopiero pierwsze kroczki, nie brak jej już wiernych fanów.
Jak to w książkach dla młodzieży bywa, dużo tu schematów i uproszczeń, a większość dorosłych bohaterów zachowuje się niestosownie do swojego wieku. Wydaje się, że najbardziej dojrzałymi – często aż za bardzo, jak w przypadku Eriki – są występujące w książce dzieci.
Wnikliwy czytelnik może dostrzec wątki, które pojawiły się w innych książkach dla dzieci i młodzieży min. postać Aleksandra Hale’a jest wzorowana na pewnej postaci z serii o Harrym Potterze. Okazuje się, że odgrywa ona w tej historii bardzo podobną, reprezentacyjną rolę, nic w gruncie rzeczy sobą nie reprezentując.
Ogólnie rzecz biorąc, jak już wspomniałam wcześniej, dorośli są trochę jak dzieci; zachowują się niezrozumiale albo infantylnie, podejmują fatalne w skutkach decyzje, które mogą zagrażać życiu innych ludzi albo robą wyłącznie to, co jest dobre dla nich samych, nawet, jeśli w danej chwili udają, że chcą pomóc.
A dzieci z kolei zachowują się trochę , jak dorośli; najlepszym tego przykładem jest Erika, która ze swymi umiejętnościami, wiedzą i talentem nie tylko powinna od razu zostać przeniesiona na stanowisko dyrektora szkoły, nie tylko tej, ale i pozostałych, mieszczących się na terenie całego kraju, a za dwa trzy lata, do Białego Domu.
Główny bohater całej tej zagmatwanej historii Benjamin Ripley, kiedy w skutek niezrozumiałych dla siebie zdarzeń, zostaje przyjęty do Szkoły Szpiegów, a jego całe życie przewraca się do góry nogami.
I wiedząc z własnego doświadczenia, jak funkcjonują szkoły, mogłam tylko się domyślić, ilu absurdalnych zdarzeń będę świadkiem, muszę jednak przyznać, że autorowi udało się mnie zaskoczyć ilością absurdu, komicznych i zupełnie bezsensownych sytuacji. Ben co i rusz wpadał w nowe tarapaty, czasem wynikające z jego braku wiedzy i umiejętności, a czasem z czystej niekompetencji.
Niekompetencja ta wynikała również ze sposobów, w jaki kadra nauczycieli, świadomie bądź nie, narażała swoich podopiecznych na różne niebezpieczeństwa min. wywołanie ataku ninja, przed którym należało się obronić, zdobycie flagi przeciwnika podczas podchodów, w czasie których uczniowie mogli się posługiwać bronią na ślepe naboje, ale niektórzy mieli własne, nabite ostrą amunicją, stwarzanie niebezpiecznych miejsc – sieci tuneli w podziemiach, gdzie „bez trudu” można zainstalować ładunek wybuchowy, oraz skrytek, z których każda jest potencjalnie śmiertelnie niebezpieczna.
Ben, który był niezwykle utalentowanym uczniem, jeśli chodzi o matematykę, został wplątany w nie jedną, szpiegowską aferę i może ją przypłacić życiem. Ucząc się w Akademii Szpiegów nigdy do końca nie może być pewnym, kto jest jego sojusznikiem, a kto zdrajcą. Zwłaszcza w chwili, gdy zaczyna się polowanie na kreta, a potencjalni kandydaci wytypowani na to stanowisko, zmieniają się, jak w kołowrotku, wraz z bardzo szybkim rozwojem całej sytuacji. Nie tylko kret jest w szkole zagrożeniem; są nim również ludzie, którzy postanowili wykorzystać Bena do własnych celów, bez jego wiedzy i zgody.
I o ile w pierwszym tomie udało się odkryć, kto jest kretem i jakie ma plany wobec członków CIA, FBI i innych, światowych agencji szpiegowskich oraz go powstrzymać, o tyle wciąż nie wiadomo, kim są ludzie, którzy w dalszym ciągu chcą Bena Ripleya wykorzystać do własnych celów. Jak na razie udało im się wmówić całej szkole, że jako jedyny posiada wiedzę o dwóch bardzo ważnych rzeczach i tym samym naraziło go na śmiertelne niebezpieczeństwo, które ponoć nie tylko nie minęło, ale stało się nawet o wiele większe.
Benowi udało się zyskać kilkoro przyjaciół – Erikę, Chipa, Warrena, wrogów oraz powszechne uznanie, ale to jeszcze nie koniec.
Wprost przeciwnie, to dopiero początek przygody, a dalsze losy Bena i jego przyjaciół poznamy w dalszych tomach serii. Może nawet uda nam się zbliżyć do rozwiązania tej największej i najciekawszej tajemnicy.
Mimo kilku drobnych mankamentów książka skrzy się fantazją, akcją i humorem.
Dobra pozycja dla młodego czytelnika. Warto po nią sięgnąć.

„Szkoła szpiegów” Stuarta Gibbsa to jedna z najbardziej znanych i popularnych serii dla młodych ludzi. Choć w Polsce zdaje się stawiać dopiero pierwsze kroczki, nie brak jej już wiernych fanów.
Jak to w książkach dla młodzieży bywa, dużo tu schematów i uproszczeń, a większość dorosłych bohaterów zachowuje się niestosownie do swojego wieku. Wydaje się, że najbardziej...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
185
4

Na półkach:

Bardzo dużo zwrotów akcji, które są nieoczywiste. Fajny humor jak na książkę dziecięcą. Wciągająca. Jedynym minusem są czasami dziwne zachowania bohaterów.

Bardzo dużo zwrotów akcji, które są nieoczywiste. Fajny humor jak na książkę dziecięcą. Wciągająca. Jedynym minusem są czasami dziwne zachowania bohaterów.

Pokaż mimo to

1
avatar
174
99

Na półkach: ,

Chyba każdy był już kiedyś w takiej sytuacji: oglądacie film - komedię - dowcip skrzy się, gagi są naprawdę dowcipne (i nie polegają na podstawianiu nogi staruszce), ale po jakimś czasie szczęki bolą od ciągłego śmiechu i w przyspieszonym tempie robią się zmarszczki mimiczne; później obojętniejecie na najlepszy humor a w reszcie zaczynacie ziewać. Ja tak miałem z książką "Szkoła szpiegów". Wiem, wiem - nie jestem w targecie. Mimo wszystko czasami czytam książki dla dzieci, żeby wiedzieć, co polecać wnuczkom. Początek akcji interesujący, założenia intrygi ciekawe, ale granie przez cały czas na tej samej nucie nuży. Chyba daruję sobie dalsze części (do tej pory wyszły jeszcze 2).

Chyba każdy był już kiedyś w takiej sytuacji: oglądacie film - komedię - dowcip skrzy się, gagi są naprawdę dowcipne (i nie polegają na podstawianiu nogi staruszce), ale po jakimś czasie szczęki bolą od ciągłego śmiechu i w przyspieszonym tempie robią się zmarszczki mimiczne; później obojętniejecie na najlepszy humor a w reszcie zaczynacie ziewać. Ja tak miałem z książką...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
862
436

Na półkach: ,

Powieści i filmy szpiegowskie od lat cieszą się niesłabnącym powodzeniem wśród odbiorców dorosłych. Ale i dzieciaki bywają tematem zainteresowane. To właśnie dlatego powstają filmy animowane i fabularne dla najmłodszych, w których główni bohaterowie, mali i duzi, trudnią się szpiegostwem. Poszerza się też oferta książek podejmujących ten temat, a my niedawno wzbogaciliśmy biblioteczkę o jedną z nich.

"Szkoła szpiegów" Stuarta Gibbsa od opowiada o 12-letnim Benjaminie Ripleyu, który zostaje przyjęty do niezwykłej szkoły, w której kształcą się przyszli szpiedzy. Przyznam, że to bardzo ciekawe otwarcie serii dla młodzieży. Na pierwszym planie mamy bohatera, który wprawdzie dostał się do tej wyjątkowej szkoły, ale nie wydaje się tu zbytnio pasować. Czytelnik wraz z Benem przechodzi inicjację i próbuje rozeznać się w panujących tu zasadach, a pierwszoosobowa narracja pozwala odbiorcy zbliżyć się do bohatera i zobaczyć świat jego oczami. Ben jest chłopcem, z którym czytelnik może się do pewnego stopnia utożsamiać, dzięki czemu lektura stanie się dlań jeszcze bardziej fascynująca.

Ta brawurowo napisana książka łączy z sobą wartką akcję ze sporą dawką humoru. Jest świetnym wprowadzeniem w szpiegowskie klimaty, a jednocześnie rozgrywa samą intrygę w obrębie jednego tomu. Autor garściami czerpie ze stereotypów, jakie w kulturze narosły wokół postaci tajnych agentów, i przekłada je na historię dla nastolatków, może taką nie do końca na serio, a jednak autentycznie emocjonującą.

Fabułę urozmaicają niezbyt liczne czarno-białe ilustracje, również odrobinę humorystyczne, a przez to doskonale pasujące do klimatu powieści. Ten humor w tekście i ilustracjach nadaje całości lekkość, pozbawia ją zadęcia i sprawia, że wizja autora jest dużo łatwiejsza do przyjęcia, niż gdyby pisał tę historię całkiem serio, oczekując, że czytelnik z powagą podejdzie do wizji nastolatków szkolonych do roli szpiegów. Do tego - mimo nietypowego charakteru szkoły - szkolna rzeczywistość i "podział ról" w społeczności są bardzo tożsame z tym, co młodzież zna z własnego podwórka.

Lektura książki z pewnością stanowić będzie świetną rozrywkę dla dzieciaków w wieku zbliżonym do bohatera, które lubią młodzieżową literaturę kryminalno-sensacyjną i szpiegowskie klimaty.

Powieści i filmy szpiegowskie od lat cieszą się niesłabnącym powodzeniem wśród odbiorców dorosłych. Ale i dzieciaki bywają tematem zainteresowane. To właśnie dlatego powstają filmy animowane i fabularne dla najmłodszych, w których główni bohaterowie, mali i duzi, trudnią się szpiegostwem. Poszerza się też oferta książek podejmujących ten temat, a my niedawno wzbogaciliśmy...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
611
412

Na półkach:

Seria szpiegowska dla dzieci, czyli to co zdecydowanie lubimy najbardziej🕵️‍♀️

Świetna wartka akcja, z mnóstwem zwrotów, brawurowych poczynań, odpowiednią dawką humoru, która wciąga od pierwszych stron.

Benjamin Ripley ma 12 lat umysł ścisły, który świetnie radzi sobie z matematyką i pewnego niepozornego dnia dostaje list przyjmujący go do Akademii Szpiegostwa, z skutkiem natychmiastowym. Nie jest w stanie odpowiedzieć sobie na pojawiające się w jego głowie pytania, dlaczego on? co to za akademia? czy to jest tajna siedziba CIA? Zaintrygowany tajemniczym gościem, który pojawił się w jego mieszkaniu wręczając mu list, z ekscytacją, bez zbędnego zastanowienia podejmuje prawdopodobnie najgorszą decyzję w swoim życiu i wchodzi w to. Początkowo Benjamin usilnie wierzy, że w szkole będzie szkolił się na tajnego agenta, odkrywał tajniki szpiegostwa, uczestniczył w zawiłych i skomplikowanych akcjach, przy czym z szyframi idzie mu całkiem nieźle lecz nad samoobroną musi jeszcze trochę poćwiczyć. Okazuje się jednak, że sam zostaje wplątany w aferę szpiegowską.
Szkoła do której trafił Ben kryje przed nim mnóstwo tajemnic w podziemiach znajdują się ukryte bomby, nauczyciele w rozmowach z nim porozumiewają się szyframi, staje się on również obiektem szkolnych dręczycieli, a jego obiektem westchnień zostaje Erica Hale najlepsza przyszła agentka w szkole. Rozwiązanie misji, które spoczywa na nim w tej części nie należy do łatwych, zagrożenie wzrasta z każdym podejmowanym krokiem. Warto wraz z Benem początkującym agentem odkryć tajemnicę Akademii i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wstąpienie do Akademii było faktycznie jego najgorszą decyzją w życiu?

Ha! W lipcu ukazał się kolejnym tom z serii "Szkoła szpiegów na wakacjach" kolejne w przygotowaniu..Z kolei w USA w sierpniu zostanie wydany dziewiąty tom! Zapowiada się niezwykle pasjonująca seria.

Seria szpiegowska dla dzieci, czyli to co zdecydowanie lubimy najbardziej🕵️‍♀️

Świetna wartka akcja, z mnóstwem zwrotów, brawurowych poczynań, odpowiednią dawką humoru, która wciąga od pierwszych stron.

Benjamin Ripley ma 12 lat umysł ścisły, który świetnie radzi sobie z matematyką i pewnego niepozornego dnia dostaje list przyjmujący go do Akademii Szpiegostwa, z skutkiem...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
357
131

Na półkach: ,

Słuchałem audio z dzieciakami w samochodzie. Całkiem fajna, miejscami zabawna i naprawdę wciągająca. Namierzamy drugą część bo jesteśmy ciekawi co dalej... :)

Słuchałem audio z dzieciakami w samochodzie. Całkiem fajna, miejscami zabawna i naprawdę wciągająca. Namierzamy drugą część bo jesteśmy ciekawi co dalej... :)

Pokaż mimo to

4
avatar
235
56

Na półkach: ,

Życie Benjamina Ripleya odmienia się gdy zostaje przyjęty do Szkoły Szpiegów. Okazuje się jednak, że został przynętą i ktoś czyha na jego życie.
Benjamin razem z Ericą (czwartoklasistą) próbują znaleźć osobę, która stoi za całym zamieszaniem.
Kim okaże się kret? Jak potoczą się losy Benjamina, czy znajdzie winnego?
Polecam 🙂

Życie Benjamina Ripleya odmienia się gdy zostaje przyjęty do Szkoły Szpiegów. Okazuje się jednak, że został przynętą i ktoś czyha na jego życie.
Benjamin razem z Ericą (czwartoklasistą) próbują znaleźć osobę, która stoi za całym zamieszaniem.
Kim okaże się kret? Jak potoczą się losy Benjamina, czy znajdzie winnego?
Polecam 🙂

Pokaż mimo to

5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szkoła szpiegów


Reklama
zgłoś błąd