Felix Salten (ur. jako Siegmund Salzmann) - austriacki pisarz pochodzenia żydowskiego. Urodził się w rodzinie żydowskiej w Budapeszcie, ale 4 tygodnie po jego narodzinach Salzmannowie przenieśli się na stałe do Wiednia. Salten nie ukończył szkoły średniej. Jego ojciec zbankrutował i wieku 16 lat chłopak musiał iść do pracy w towarzystwie ubezpieczeniowym. Potem związał się z redakcją gazety "Wiener Allgemeine Zeitung", gdzie udzielał się jako krytyk teatralny. Pierwszy zbiór opowiadań Saltena ukazał się drukiem gdy autor miał 31 lat. Napisał około 20 książek, ale dzisiaj kojarzony jest praktycznie z jednym dziełem - opowieścią dla najmłodszych zatytułowaną "Bambi. Eine Lebensgeschichte aus dem Walde" wydaną w 1923 r. Pięć lat później ukazał się jej angielski przekład, który okazał się komercyjnym sukcesem. W 1942 r. historię jelonka Bambi przeniósł na ekran sam Walt Disney. Salten nie był już wówczas właścicielem praw do Bambiego, albowiem sprzedał je 9 lat wcześniej amerykańskiemu producentowi, Sidneyowi Franklinowi za symboliczną kwotę 1000$. Wybrane dzieła pisarza: "Josefine Mutzenbacher, die Geschichte einer Wienerischen Dirne von ihr selbst" (1906),"Das österreichische Antlitz. Essays" (1910),"Bambi. Eine Lebensgeschichte aus dem Walde" (1923, pierwsze polskie wydanie: "Bambi. Opowieść leśna", Księgarnia Powszechna, 1937", "Freunde aus aller Welt. Roman eines zoologischen Gartens" (1931),"Bambis Kinder. Eine Familie im Walde" (1940).
Żona: Ottilie Metzl (od 1902),2 dzieci: córka Anna-Katharina (ur. 1904) oraz syn Paul (ur. 1903).
8,3/10średnia ocena książek autora
144 przeczytało książki autora
95 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autora
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Warto mieć na uwadze, że Bambi liczy już blisko sto lat i nie jest ugładzoną opowiastką, w której wszystko zawsze dobrze się kończy. To piękna i wzruszająca opowieść, która jest jednocześnie mocno zakorzeniona w leśnych realiach, a jej bohaterowie zachowują się tak jak jest to naturalne dla zwierząt, a nie ludzi „ubranych” jedynie w zwierzęce postaci. Widzimy więc niefrasobliwość, graniczącą z głupotą u niektórych ptaków i wiewiórek, bojaźliwość saren, reagujących przerażeniem na każdy głośniejszy i zaskakujący dźwięk, czy paniczne reakcje bażantów. Sarny nie tworzą tu rodzin, a samce niespecjalnie interesują się swoim potomstwem, młode są zresztą dość szybko zmuszane do dużej samodzielności. Dla dziecka wychowanego na przesłodzonych, disnejowskich bądź co bądź opowieściach, może to być pewien szok, ale pozytywny, bo pozwalający realnie spojrzeć na przyrodę.
Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2019/05/bambi-opowiesc-lesna-felix-salten.html
𝕿𝖞𝖙𝖚ł: 𝕭𝖆𝖒𝖇𝖎. 𝕺𝖕𝖔𝖜𝖎𝖊ść 𝖑𝖊ś𝖓𝖆
𝕬𝖚𝖙𝖔𝖗: 𝕱𝖊𝖑𝖎𝖝 𝕾𝖆𝖑𝖙𝖊𝖓
𝕿ł𝖚𝖒𝖆𝖈𝖟𝖊𝖓𝖎𝖊: 𝕸𝖆𝖗𝖈𝖊𝖑𝖎 𝕿𝖆𝖗𝖓𝖔𝖜𝖘𝖐𝖎
𝖂𝖞𝖉𝖆𝖜𝖓𝖎𝖈𝖙𝖜𝖔: Nowa Baśń
~~~
"Bambi. Opowieść leśna" to książka w której głównym bohaterem jest tytułowy Bambi - mała sarenka mieszkająca w lesie pod opieką mamy i ucząca się od niej wszystkiego co będzie potrzebne do przetrwania w lesie, gdzie grasuje straszliwy ON.
~~~
Zapewne nie ma takiej osoby, która nie kojarzyłaby disneyowskiej animacji powstałej w oparciu o tą książkę. Jako dziecko bardzo ją lubiłam i teraz z wielką chęcią sięgnęłam po pierwowzór. Na początku trochę się rozczarowałam, że nie było Tuptusia, który był moim ulubionym bohaterem. Jednak z każdą przeczytaną stroną przekonywałam się, że nie jest to kolorowa opowieść dla dzieci jak w bajce ( wykluczając scenę śmierci matki Bambiego ),tylko brutalna opowieść o przetrwaniu w pełnym niebezpieczeństw lesie, gdzie każdy dzień może być ostatnim.
Podobało mi się opisywanie natury w tej książce, autor robi to pięknie i szczegółowo, przenosi nas w sam środek pełnej życia puszczy.
Jednak nie wiem czy młodsi się w tym odnajdą. Starsze osoby napewno to docenią, dzieci mogą mieć z tym lekkie trudności.
Dodatkowo karty książki urozmaicone są ilustracjami Richarda Cowleya. Ilustrator ma świetną kreskę i bardzo fajnie przedstawił zwierzęta i otaczającą je okolicę.
Powieść nie posiadała zbyt wiele akcji, ale mi się podobała bo od dziecka lubię czytać ( i oglądać) o zwierzętach. Jak wspominałam fajnie było poznać pierwowzór bajki i porównać ze sobą obie wersje.