Najnowsze artykuły
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać2
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać39
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ewa Szymańska

Ewa Szymańska autorka książki Bogowie naszej planety w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,4/10średnia ocena książek autora
112 przeczytało książki autora
59 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Nie chodź do parku w niedzielę
Ewa Szymańska, Aleksandra Szarłat
5,4 z 17 ocen
28 czytelników 3 opinie
1988
Najnowsze opinie o książkach autora
Bogowie naszej planety Ewa Szymańska 
6,4

Szybciutko się czytająca, lekko napisana powieść podążająca z grubsza tropem Dänikenowskich hipotez o wielokrotnych odwiedzinach ziemskiego globu przez gości z kosmosu. Tyle że tutaj goście wcale nie są istotami z odległych globów, a ludźmi z poprzedniej ziemskiej cywilizacji, która w czasie, gdy polecieli na odległą wyprawę, z nieznanych przyczyn upadła, zostawiając po sobie butwiejące ruiny i cofniętych do epoki drewnianej włóczni i łuku mieszkańców, nieświadomych już dziedzictwa dawniejszych pokoleń.
Żeby nie było nudno, autorki oplotły opowieść wokół wątku czysto kryminalnego, poznajemy bowiem dzieje wracającej z gwiazd ekspedycji na przemian z historią człowieka, który odczytał pamiętnik jednego z członków wyprawy i musiał później uciekać przed tymi, co chcieli mu pamiętnik odebrać i zatuszować swoją obecność na Ziemi. A ponieważ wszyscy, którzy się dotąd z pamiętnikiem zetknęli, ginęli w dziwnych okolicznościach, strach związany z wizytą tajemniczych prześladowców był jak najbardziej uzasadniony.
Jak widać - książka może przesadnie oryginalna nie jest, posiada też nieco osobliwą konstrukcję (za akcję robią restauracyjne i hotelowe dialogi, zaś cała reszta to retrospekcje),garść logicznych błędów (nawet po 13 tysiącach lat zostałyby ślady cywilizacji, zwłaszcza jeśli używała kosmicznych technologii) i wkurzającą manierę nazewnictwa (największe miasto przeszłości zwie się Iik, baza szkoleniowa z kolei to Omm, a żyjący wówczas ludzie nazywali się Arf Kan, Ana Fer, Sim Hal i Agg Ann),ale jej lektura jest w sumie przyjemna i niezobowiązująca.
Stare numery Barbara Łopieńska 
8,2

Przypomnienie historii "Po Prostu" z lat 1955 – 1957.
Barbara N. Łopieńska (1949 – 2004) - znana świetna dziennikarka; trudniej mnie było zidentyfikować Ewę Szymańską (ur, 1950),bo wyszła za mąż i od tego czasu nosiła podwójne nazwisko Szymańska-Wierzyńska, a w dodatku wyemigrowała w 1984 do Stanów, skąd wróciła w 2005 i poświęciła się pamięci Jana Karskiego.
Teraz przypominam historię "Po prostu" na podstawie Wikipedii:
"....Od 1955 r. „Po Prostu” ukazywało się jako „Tygodnik studentów i młodej inteligencji”, angażując się w ruch na rzecz reform ustrojowych (redaktorem naczelnym był wtedy Eligiusz Lasota i stało się wręcz symbolem przemian "Polskiego Października". Zostało prowokacyjnie zlikwidowane przez władze w 1957 r., co wywołało w Warszawie rozruchy studenckie i zamieszki uliczne. Bezpośrednim powodem rozwiązania pisma była krytyka prorządowej katolickiej organizacji "PAX" i jej lidera Bolesława Piaseckiego. W listopadowym numerze pisma oskarżono „PAX” o "uprawianie metod mafii i ślepy kult wodza". W skład redakcji wchodziło wielu znanych dziennikarzy, którzy publikowali swoje teksty na łamach gazety, m.in. Jerzy Ambroziewicz, Stefan Bratkowski, Włodzimierz Godek, Mark Hłasko, Jan Olszewski, Lech Emfazy Stefański, Jerzy Strzałkowski, Ryszard Turski, Jerzy Urban, Jerzy Vaulin czy Agnieszka Osiecka..."
Proszę zwrócić uwagę na obecność wśród buntowników Urbana w towarzystwie Olszewskiego. Już ten fakt ścisłej współpracy późniejszego rzecznika Jaruzelskiego z późniejszym premierem w wolnej Polsce, winien wzbudzić Państwa zainteresowanie.
Na LC podano nonsensowny "opis autorski":
"Książka autorstwa Barbary N. Łopieńskiej i Ewy Szymańskiej wydana we współpracy z Tygodnikiem Studenckim "Po Prostu"."
Autorki miały 7-8 lat, gdy "Po prostu" zamknięto, w związku z tym zwróciłem się do Administracji portalu o zmianę opisu na cytat z okładki:
"..Barbara N. Łopieńska i Ewa Szymańska napisały książkę o tygodniku 'Po prostu', a właściwie o ludziach, którzy w nim pracowali i uczynili zeń najważniejsze pismo Polskiego Października 56; pismo legendę i symbol. 'Po prostu' zostało w październiku 1957 roku rozwiązane przez Władysława Gomułkę.."
Książka wydana w 1986 r., pierwotnie w Londynie, jest niesamowitym źródłem wiedzy o ludziach i wydarzeniach tamtego okresu. Pamięć ludzka jest zawodna, więc książka ta jest cennym przypomnieniem nawet dla mnie, obserwatora tych zdarzeń, który zazdrościł koledze szkolnemu Robertowi, spałowanemu wtedy przez „psy” i ukrytemu przez solidarnych mieszkańców MDM-u i okolic, odważnie otwierających mieszkania, by ratować manifestantów. Sam na „ścieżkę zdrowia” musiałem czekać do marca 1968.
Polecam książkę wszystkim jako wartościowy dokument pomocny w weryfikacji prawdy (??) jaką posiadają. Sprzysiężenie ludzi związanych z „Po prostu” było fenomenem, który winien być eksponowany w historii Polski. Niestety, taką ideę utrudnia subiektywna ocena ludzi, w tym np. bohatera tamtych dni – Urbana. Dlatego też padają gorzkie słowa z ust Romana Zimanda (s. 152):
„- Dla legendy 'Po prostu' - mówi - byłoby najpiękniej, gdybyśmy wszyscy umarli w 57, 58, góra w 59 roku.”
PS Otrzymałem odpowiedź od „naszej” Administracji:
Szanowny Panie Wojciechu,
bardzo dziękujemy za zgłoszenie.
Opis książki "Stare numery" został poprawiony: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/134130/stare-numery
Pozdrawiamy serdecznie,
Administracja LC































