cytaty z książek autora "Joseph Michael Straczynski"
Niektóre rzeczy robimy, bo chcemy lub bo czujemy, że powinniśmy...
To co zarabialiśmy, wydawaliśmy na wchłanianie innych przedsiębiorstw. Ustanowiłem nawet fikcyjne firmy córki powiązane z główną firmą, a ich majątek wliczałem w zyski, żeby przedsiębiorstwo wydawało się większe i silniejsze na giełdzie.
W monarchii, król i jego ród stanowią kraj. W republice to wspólny głos ludu. Każde z Was samo za siebie i na własną odpowiedzialność musi zabierać głos. Wielka to i ciężka odpowiedzialność. Nie należy się jej pochopnie zrzekać pod naciskiem ambony, prasy, rządu, czy pustych frazesów polityków.
Każde z Was musi samo decydować, co dla niego dobre i złe. Jaki kierunek jest patriotyczny, a jaki nie jest. Nie można się od tego migać i pozostawać człowiekiem. Podejmować decyzję wbrew sumieniu to być niekompetentnym i skończonym zdrajcą. Zdrajcą wobec siebie i swojego kraju. Cokolwiek powiedzą o Tobie ludzie.
Jeśli z całego narodu tylko Wy jedni opowiecie się za jakimś rozwiązaniem zgodnie z Waszym sumieniem, to wypełniliście obowiązek wobec siebie i swojego kraju. Noście głowę wysoko. Nie macie się czego wstydzić. Nieważne co podają media. Nieważne, co mówią politycy i tłum. Nieważne, że cały kraj uzna coś złego, za coś dobrego. Ten naród zbudowano nade wszystko na jednej zasadzie : bycia wiernym temu, w co wierzymy, pomimo przeciwności i wszelkich konsekwencji.
Gdy tłum, media i cały świat każą Ci ustąpić, masz tkwić niczym drzewo nad rzeką prawdy i odpowiedzieć wszystkim..
"Nie, to Wy ustąpcie".
Uzurpatorzy zawsze nienawidzą tych, którzy są prawdziwi. Mogą nawet tak tego nie postrzegać, ale coś ich popycha, by nienawidzieć i niszczyć to, czym sami nigdy nie będą.
Nikt nie da ci pieniędzy, jeśli wie, że naprawdę ich potrzebujesz. Bogaci płacą tylko bogatym, bo wiedzą, że wtedy inwestycja zwróci się z nawiązką. Dlatego sprawiamy wrażenie bajecznie bogatej firmy.
Chodzi o to, że nie zadajemy pytań. Nie myślimy krytycznie jako społeczeństwo. Mówi się nam, żebyśmy nie myśleli. Takie przesłanie płynie z telewizji, radia, gotowych dań, barów szybkiej obsługi, zajęć aerobiku, późnowieczornych bloków reklamowych i wiadomości. Dostarcza się nam rozrywki. Tak. Ale nie uczy się nas zadawania pytań.
Bogowie i śmiertelnicy mają jedną wspólną cechę. Aby zostać tymi, którymi mamy być, musimy zabić swych ojców. Dla śmiertelnych to metafora, która oznacza "musisz wyjść z cienia swojego ojca i postanowić kim jesteś, nie szukając jego aprobaty czy zgody". Ale dla Boga... te słowa oznaczają zupełnie co innego.
Zastanawiam się co jest lepsze. A co gorsze: jeśli zrozumie czy jeśli nie zrozumie? Zrozumienie zawsze jest gorsze. Niezrozumienie... to brak ciężaru odpowiedzialności. Zrozumienie to ból. Ale jego brak jest nie do przyjęcia.
Przemiarzałem Midgard, zanim istnieli śmiertelni i odkryłem, że jest piękny oraz pusty. I pomyślałem, może nowa rasa, stworzona w tym miejscu, stanie się moim marzeniem. Moim... dziedzictwem.
A zatem tchnęłem życie w pierwszego człowieka. Mój ojciec był... niezadowolony.
Nie unicestwił mojego dzieła, ale aby mnie ukarać i dać upust wściekłości, zesłał na śmiertelną rasę każde cierpienie, każdy ból, każdą klątwę, jakie były w zasięgu jego mocy.
Nie zwracaj na niego uwagi, Bill. Gość przegrywa dwieście pięćdziesiąt dolców na automatach i myśli, że to mu daje mądrość.
Największym błędem, jaki popełniłem, było słuchanie takich jak on zamiast własnego serca... Mój dziadek nazywał to tyranią głosów rozsądku.
Błędy, które popełniasz, zawsze możesz naprawić. Błędy, których nie popełniasz, bo nic nie robisz, bo nie spróbujesz, nie zaryzykujesz... właśnie one dręczą cię na starość.
Ten żal jest najgorszy.
Co nam Wszyscy otrzymaliśmy błogosławieństwo drugiej szansy. Ja nie mniejsze niż każdy z Was. Ale co przyjdzie z drugiej szansy, jeśli jej nie sprostamy? Co przyjdzie z wolności, jaką wywalczył nasz Pan Thor, jeśli nie będziemy z niej korzystać.
Co nam po wolności by chodzić dokąd chcemy, jeśli postanawiamy zostać na miejscu? Jeśli sami więzimy się w murach Asgardu? Czy tak Bogowie powinni witać brzask tego świata, zamknięci w pudełku jak zwierzątko przez dziecko? Nie wierzę, że tego dla siebie pragniecie. I nie wierzę, że Thor pragnie tego dla Was.
Prohibicja nie tylko zapoczątkowała epokę przestępczości zorganizowanej, lecz także w jedną noc zrobiła ze zwykłych obywateli przestępców. To samo stało się, gdy młodzi ludzie unikali poboru podczas wojny w Wietnamie.
Jeśli ta ustawa przejdzie, zmieni patriotów, wiernie służących temu krajowi, ale niechcących się zarejestrować, w... bandytów.
Moja droga, ludzie nie chodzą do kina dla fabuły. Liczy się widowisko. Liczy się tylko widowisko. (...) Najważniejsze, żebyś wystąpiła w bieliźnie.
Wielu tego nie pojmuje. Muzyka to matematyka, sztuka to matematyka. My... jesteśmy matematyką. Matematyka naszych genów prowadzi do matematyki naszych marzeń, sztuki, pragnień.
Rozglądam się po sali i widzę morderców, gwałcicieli i złodziei, bandytów, zboczeńców i psychopatów. Choć kiedyś chcieli być kimś więcej, pogodzili się z tym, jak ich zaszufladkowano. Jednak nawet najpodlejsze, zwyrodniałe typki patrzą z góry na jeden, szczególny rodzaj człowieka. Na frajera.
Frajer wierzy w dobro i sądzi, że dobro z natury zwycięża. Tacy ufają politykom, bliźnim i osobom w żelaznej masce, który zapewnia : " Peter, pokaż światu swoje prawdziwe oblicze, a wszystko będzie dobrze". Wszyscy ujrzeli to oblicze, prawda?
Oblicze frajera.
Zawsze podziwiałem Lincolna. Gdy Południe zaczęło iść własną drogą, wiedział, że jeśli stawi im opór, doprowadzi do wojny domowej. Mimo to działał, bo zrozumiał coś... Lepiej niż inni za jego czasów. Wiedział, że dom podzielony na pół nie ustoi.. Podzielony naród nie przetrwa. Za jego czasów brat polował na brata, przyjaciele walczyli przeciwko sobie. To było straszne. Krwawe. Konieczne.
Zabierz prawo, a staniemy się umazanymi krwią dzikusami. Dlatego pozwalamy prawu odebrać nam wszystko za morderstwo, porwanie...
I za mówienie władzy " Idź do diabła".
Loki: Czas jest nieuchwytny, piękna Hela. I jego zasady można naginać, ale nie łamać. Nie mogę cofnąć się i zmienić tego, co się stało. Ale mogę sprawić, że to co się stało, stanie się. I spędzić resztę mojego bardzo, bardzo długiego życia zastanawiając się, co było pierwsze. Ale ostatecznie... nie dbam o to.