Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać381
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Fernando Fernandez

Pisze książki: komiksy
Fernando Fernandez autor książki Drakula w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,6/10średnia ocena książek autora
27 przeczytało książki autora
26 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Drakula Fernando Fernandez 
7,6

Stworzona ogromnym nakładem pracy, malarska adaptacja "Drakuli", ma wszystkie wady i zalety tego typu wydawnictw. Wiele z tych kadrów odpowiednio powiększonych nadawałoby się na ścianę, lecz razem nie grzeszą dynamiką, a to nie służy komiksowej fabule. Z jednej strony razi nadmiar tekstu, z drugiej mniej więcej od połowy łatwo poddać się klimatowi historii, bo realistyczne, choć często kiczowate obrazy dobrze z nią współgrają. Dla miłośników klasycznych ramotek. W swojej kategorii jest całkiem nieźle
Drakula Fernando Fernandez 
7,6

Drakula. Mroczny, gotycki dreszczowiec namalowany farbami olejnymi? Brzmi epicko i dokładnie tak to wygląda. Ten komiks robi ogromne wrażenie już od pierwszej strony. To nie jest zwykła adaptacja klasyka, to raczej monumentalne malarskie widowisko, które przyciąga i hipnotyzuje.
Historia jest wszystkim dobrze znana: Hrabia Drakula, gotyckie zamczyska, ciemne ulice miasteczka, groza czająca się w mroku — ale tutaj opowiedziana została z innej perspektywy. Sam tytułowy wampir pojawia się raczej w tle, jak cień, który przesuwa się między kadrami, a główną rolę grają ludzie, którzy mieli nieszczęście go spotkać. Pod względem fabuły to dość wierna adaptacja, czasem wręcz aż za bardzo — momentami ma się wrażenie, że obrazy zostały doklejone do masy tekstu. Ale co z tego, skoro te obrazy robią tak kolosalne wrażenie? Prawdziwe malarskie kadry, pełne detali i wrzucającego ciary na kark mroku. Każda strona wygląda jak gotowy obraz do powieszenia na ścianie.
Owszem, narracja bywa nieco nużąca, szczególnie gdy tempo spada, ale klimat rekompensuje wszystko. Ta atmosfera: gęsta, duszna, przesycona grozą, niepewnością i tajemnicą to absolutny majstersztyk. Wystarczy zgaszone światło, mała lampka i już jesteś w samym sercu tego koszmaru.
Drakula w tej wersji to nie tylko komiks, to doświadczenie. Piękne, mroczne, niepokojące. Dla fanów klasyki grozy - pozycja obowiązkowa.
Komiks możesz zobaczyć na moim Instagramie: Lukkegeek
https://www.instagram.com/p/DP0tIWCDDqM/?igsh=MWo5Z21iNHM5Yzcwdw==




























