Najnowsze artykuły
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ryan Parrott

Pisze książki: komiksy
Ryan Parrott autor książki Rogue Sun #01: Kataklizm w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,6/10średnia ocena książek autora
25 przeczytało książki autora
9 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Rogue Sun #3: Knight Sun
Ryan Parrott
Cykl: Rogue Sun (tom 3)
7,3 z 6 ocen
10 czytelników 2 opinie
2026
Rogue Sun #01: Kataklizm
Ryan Parrott
Cykl: Rogue Sun (tom 1)
7,6 z 14 ocen
24 czytelników 6 opinii
2024
Mighty Morphin Power Rangers/Teenage Mutant Ninja Turtles
Simone Di Meo, Ryan Parrott
0,0 z ocen
0 czytelników 0 opinii
2020
Najnowsze opinie o książkach autora
Rogue Sun #01: Kataklizm Ryan Parrott 
7,6

Rogue Sun to drugi komiks wydany u nas w ramach Massive-Verse. O ile Radiant Black był komiksem dobrym, ale zaledwie początkiem większej opowieści, tak tutaj mamy oddzielną i zwartą historię, którą można nawet traktować jako zamkniętą mimo iż zakończenie jest otwarte na kolejne części. Cała struktura komiksu przypomina pierwszy tom Invincible'a i pasuje to tutaj idealnie.
Bohaterem opowieści jest Dylan - wychowywany przez samotną matkę nastolatek, który ma trochę problemów z samym sobą. Jest arogancki, znęca się nad dzieciakami w szkole i nienawidzi ojca za to, że ten zostawił go gdy miał zaledwie kilka miesięcy.
Marcus, ojciec Dylana jest superbohaterem o ksywce Rogue Sun, a w zasadzie to był ponieważ od razu na początku opowieści ginie w walce z tajemniczym przeciwnikiem. Dylan dostaje w spadku po ojcu zbroję, dzięki której może kontynuować misję Marcusa. Okazuje się też, że Marcus założył drugą rodzinę, z którą żył w ogromnym, luksusowym zamku, co dodatkowo podsyca nienawiść syna do zmarłego ojca. Tak, wątek rodzinny jest tu niesamowicie rozwinięty i w zasadzie jest główną osią tego komiksu. Historia nie zwalnia ani na sekundę i co chwilę zaskakuje czytelnika zwrotami akcji. Nie myślałem, że jeszcze jakiś komiks tego rodzaju będzie potrafił mnie zaskoczyć. Poziom przyjemności z lektury tego tomu mogę spokojnie przyrównać do wspomnianego pierwszego tomu Invincible'a. Jest bardzo dobrze, choć zdecydowanie bardziej poważnie i dramatycznie. Sam wątek superbohaterski też jest pomysłowo skrojony, mimo iż jest on tutaj trochę na drugim planie. Jedynie co mi tutaj nie pasowało to dodanie motywów magicznych, trochę się to gryzie z resztą. Na szczęście nie ma tego aż tak dużo.
Ilustracje są bardzo ładne. Stonowane kolory i w miarę realistyczne sylwetki postaci dobrze komponują się ze smutnym tonem opowieści.
Polecam. Jestem bardzo ciekawy jak rozwinie się to uniwersum.
Aha i jeśli komuś nie podszedł Radiant Black to i tak warto sprawdzić Rogue Sun, oba różnią się i to znacząco.
Komiks możesz zobaczyć na moim instagramie: lukkegeek
https://www.instagram.com/p/DDZM55EMoPq/?igsh=cDZrcDdtMThwY3Rp
Rogue Sun #3: Knight Sun Ryan Parrott 
7,3

Jedna nieprzemyślana decyzja sprawia, że Dylana i jego mentor Caleb, zamieniają się miejscami. To co miało być chwilową pomocą zamieniło się w koszmar. Caleb wykorzystując sytuacje zsyła Dylana wgłąb Kamienia Słonecznego, gdzie chłopak będzie musiał zmierzyć się z wielkim niebezpieczeństwem oraz tym, czego unikał za wszelką cenę, spotkaniem z ojcem.
"Knight Sun" to trzeci tom serii komiksów o amerykańskim superbohaterze. Także tym razem przenosimy się do współczesnej Ameryki by wraz z Dylanem i jego rodziną stawić czoła aktualnemu złu. Jak na razie ta część podobała mi się najbardziej. Akcja była bardzo spójna i wciągająca. Przez historię niemal się płynie, a dodając do tego bardzo czytelne ilustracje jest to pozycja naprawdę godna polecenia.




































