Najnowsze artykuły
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Roselyne Dupont-Roc

Pisze książki: historia
Roselyne Dupont-Roc autorka książki Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,7/10średnia ocena książek autora
11 przeczytało książki autora
57 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa
Roselyne Dupont-Roc, Antoine Guggenheim
6,7 z 10 ocen
68 czytelników 3 opinie
2022
Najnowsze opinie o książkach autora
Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa Roselyne Dupont-Roc 
6,7

Prawdziwa gratka dla pasjonatów biblistyki i egzegezy. Bardzo przystępna pozycja dla laików (jeśli nie zrażą się objętością).
Świetnie wprowadza w realia wydarzeń Nowego Testamentu.
Profesjonalnie uporządkowany aktualny stan badań – 80-ciu naukowców robi wrażenie. Każdy wnosi coś wyjątkowego do tej monografii, która pomimo złożoności różnych perspektyw w tajemniczy sposób zachowuje spójny klimat.
Zatrzęsienie ilustracji: zdjęć, obrazów, malowideł, mozaik, rzeźb, map czy papirusów.
Dużo oryginalnych terminów w nawiasach (np. diaspora – rozproszenie, synagoga – zgromadzenie, presbiteros – starszy) – na końcu nawet zamieszczono słowniczek.
Gorąco polecam, zwłaszcza po lekturze Pisma Świętego, a przed sięgnięciem po bardziej specjalistyczne pozycje biblistyki i egzegezy.
--------------------------
„Koncepcja, że pierwotne chrześcijaństwo było zjednoczone i że dopiero z upływem czasu powstawały schizmy i zaczęło dochodzić do rozłamów, jest mitem. Ten mit historiograficzny został przekazany przez średniowieczne chrześcijaństwo. W rzeczywistości chrześcijaństwo od początku było tworem niejednorodnym. Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, wystarczy sięgnąć do Nowego Testamentu. Widać tam wyraźne różnice między Ewangelią Mateusza a Listem Pawła do Galatów oraz między Listem Jakuba a Ewangelią Marka. Ta oryginalna różnorodność wynika z geniuszu chrześcijaństwa, jakim jest jego zdolność do inkulturacji. Związek z tradycją Izraela, a jeszcze ściślej związek z Prawem (Torą),był zawsze decydujący, natomiast na różne cechy chrześcijaństwa w I wieku wpływał aktualny kontekst kulturowy i religijny. Innymi słowy: każdy nurt chrześcijaństwa interpretował postać i wydarzenia związane z Jezusem Chrystusem zgodnie ze środowiskiem, w którym powstawała jego teologia”. Daniel Marguerat
„Wielką innowacją z okresu Jawne jest zaakceptowanie kontrowersji w studiach nad tekstem biblijnym, gdzie każdy ma możliwość subiektywnego przedstawienia swojej własnej wizji. Pluralizm nie tworzy sekt, a nawet przynosi jedność. Jak to ładnie ujął historyk Shaye Cohen, „po raz pierwszy Żydzi zgodzili się na to, że nie muszą się zgadzać”. Życzliwe spory „w imię Niebios” i chidusz („interpretacja innowacyjna”) staną się kamieniem węgielnym judaizmu rabinicznego”.
„W II wieku cesarz i filozof Marek Aureliusz utworzył w Atenach, z cesarskich funduszy, cztery bogato wyposażone katedry filozofii dla głównych nurtów filozoficznych: platonizmu, arystotelizmu, epikureizmu i stoicyzmu”.
„Ten Bóg nie przyjmuje darów materialnych, lecz jedynie niematerialną ofiarę modlitw i pieśni oraz hołd w postaci cnotliwego życia”. Justyn, Apologia
„W swojej obronie monoteizmu niektórzy chrześcijanie korzystają z ateizmu względnego, chcąc umiejscowić „ateistów greckich” po swojej stronie. Justyn wspomina o Sokratesie i Heraklicie, Klemens z Aleksandrii o Diagorasie, Euhemerze i Teodorze z Cyreny, twierdząc, że dali oni myśli greckiej zarodki. W ten sposób chrześcijanie odwracają postawiony im zarzut – politeizm to ateizm, gdyż posiadanie wielu bogów oznacza ignorowanie prawdziwego Boga”.
„Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana! Mówcie do Niego: «Przebacz nam całą naszą winę, w ten sposób otrzymamy dobro za owoc naszych warg”. Oz 14,3
„Daniel Marguerat mówi o czterech cechach charakterystycznych mistycznego doświadczenia, które – co więcej – można dostrzec w doświadczeniach Pawła. Przede wszystkim mistyka jest intymną wiedzą o tym, co boskie, wykraczającą poza to, co intelektualne i poznawcze, przechodzącą do tego, co eksperymentalne i uczuciowe. Po drugie mistyk stara się zjednoczyć z Bogiem w pełnej miłości kontemplacji, nie roszcząc sobie prawa do wypełnienia przepaści, która go od niego oddziela. Po trzecie, jako że jest to zjawisko interioryzacji świadomości. I na koniec – jest to doświadczenie, które dotyka podmiotu, porządkuje go i transformuje: krótko mówiąc, „odmienia go””.
„Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha”. J 3,8
„Nawet jeśli młody Szaweł, syn żydowskiego arystokraty, który stał się obywatelem rzymskim, opuścił swoje rodzinne miasto w wieku 14 lat, aby studiować w Jerozolimie, to nie było możliwości, aby stoicyzm nie pozostawił na nim śladu. To oczytane stoickie środowisko wykazywało cnotliwą trzeźwość, mądry szacunek dla żon, wzgląd na niewolników i szacunek dla pracy fizycznej. Kobiety miały większą wolność, niż później mówiono, a w prawie rzymskim także prawo do separacji od męża, tak jak uczyniła to żona Cycerona”.
„Żaden inny związek, niż związek mężczyzny i kobiety nie jest bardziej potrzebny ani dobroczynny. Bo jakiż przyjaciel jest bardziej odpowiedni niż żona, która jest miła dla swego męża? Dlatego też wszyscy mężczyźni uważają, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest najcenniejsza ze wszystkich”. Muzoniusz Rufus
„Ebionici wierzyli w naturalne narodziny Jezusa, powstałego z nasienia Józefa – to znaczy odrzucali dziewicze poczęcie i narodziny Chrystusa, a tym samym boski charakter jego mesjaństwa. Postrzegali Jezusa, jak „Syna Człowieczego”, a nie jako „Syna Bożego”. Dla nich Jezus był „prorokiem prawdy”, którego ostatecznego objawienia się na ziemi oczekiwali. Jezus wypełniłby wówczas przepowiednię Mojżesza. Chociaż ebionici byli marginalną grupą w chrześcijańskim świecie w pierwszych wiekach naszej ery, to jednak mogli być ważnym ruchem religijnym. Jest możliwe, że chrześcijanie, z którymi Mahomet i grupa jego zwolenników zetknęli się w VII wieku, należeli do ruchu ebionitów, którego zwolennicy istnieli jeszcze wtedy w północnej Arabii, i że islam przejął ebionicką krytykę Wcielenia”.
„Średniowiecze kontynuowało ten nurt, wprowadzają do obiegu „legendy”, jak je wówczas nazywano, z których wymienimy tylko najsłynniejszą: tę, która przedstawia Marię Magdalenę i innych bliskich Chrystusa, przybyłych łodzią z Palestyny do Saintes-Maries-de-la-Mer, aby ewangelizować Prowansję. Najpełniejsza wersja tej krzepiącej opowieści znajduje się w „Złotej legendzie” Jakuba de Voragine, dziele napisanym po łacinie w latach 1261-1298, które natychmiast zostało przetłumaczone na kilka języków i odniosło znaczny sukces. W ten sposób misja ta szybko przyćmiła tę, którą w starożytności przypisywano Trofimowi, mimo iż wcale nie była historycznie bardziej ugruntowana”.
„[W języku syriackim] pod względem gramatycznym Duch Święty aż do V wieku pozostawał rodzaju żeńskiego, i dopiero pod wpływem teologii greckiej nadano mu rodzaj męski”.
„Od samego początku przesłanie chrześcijańskie zmagało się ze sprzecznymi interpretacjami tego, co stanowiło jego sedno. Problem ten narastał wraz z rozprzestrzenianiem się wiary i jej teologicznym pogłębianiem. Wymagało to zdefiniowania autorytetu zdolnego do arbitrażu między tymi przeciwstawnymi tezami, czy to w kwestii natury Chrystusa, stworzenia, czy też zasad życia chrześcijańskiego. Tak narodził się fundamentalny podział na herezję i ortodoksję”.
Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa Roselyne Dupont-Roc 
6,7

Monumentalne dzieło z zakresu wczesnej historii Kościoła. Raczej niekonfesyjne, ekumeniczne, z mnogością różnych perspektyw, przede wszystkim francuskich profesorów historii, ukazujące najnowszy stan badań sprzed kilku lat. Można powiedzieć, że wyczerpujące. Oprócz tego naprawdę świetne wydanie (książka jest bardzo ciężka) i świetnie ilustrowane.
Wady? Przy tak wielu autorach niestety nie da się uniknąć powtórzeń. Nie zawsze taki powiedzmy "zbiór artykułów" nawet jeśli pogrupowanych w rozdziały, oferuje płynny tok wywodu, czasami wiele rzeczy powraca później, wprowadzając pewien chaos. Chyba najlepiej traktować tę książkę jako pewną encyklopedię wczesnego okresu chrześcijaństwa. Poza tym jest trochę literówek. Tym niemniej bardzo, bardzo polecam.
























