Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa
"Książka Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa jest dziełem monumentalnym w swojej skali oraz encyklopedycznym pod względem wykonania. Przedstawia ona Czytelnikom szeroką panoramę historii rozwoju myśli, literatury, teologii i kultury materialnej pierwotnego chrześcijaństwa. Moment początkowy to rozpoczęcie działalności pierwszej wspólnoty jerozolimskiej – skupionej wokół pamięci o życiu i nauczaniu Jezusa – oraz enigmatycznego doświadczenia, jakie miał przeżyć Paweł z Tarsu (wtedy jeszcze Szaweł prześladowca) na drodze do Damaszku, aby stać się pierwszym wielkim propagatorem „Dobrej Nowiny”. Zakres czasowy opisywanych wydarzeń sięga aż po okres prześladowań za cesarzy Decjusza i Waleriana (połowa III w.), gdy chrześcijaństwo musiało stanąć do otwartej konfrontacji z „teologią polityczną” cesarskiego Rzymu i nieakceptowanymi ze swojej perspektywy ambicjami instytucji państwa."
Ten przełomowy okres w historii chrześcijaństwa, zgodnie z tytułem, obejmuje pierwsze wieki „po Jezusie”. Były to czasy konstytutywne dla chrześcijaństwa jako religii, która – często w niełatwy i nieoczywisty sposób – musiała nabrać swojej specyfiki oraz zbudować własną tożsamość i myśl oraz zbudować struktury (stąd też i kwestia „wynalezienia” chrześcijaństwa). Odbywało się to w pewnym dystansie, a czasem nawet w otwartej opozycji zarówno wobec judaizmu, z którego się ta religia wywodziła, jak i kultury grecko-rzymskiej, w której wyrosła.
To właśnie w tym okresie dokonała się przemiana początkowo marginalnego ruchu zwolenników nauk Jezusa w znaczące zjawisko religijne, instytucjonalne i społeczne, które wkrótce miało przekroczyć bariery Imperium, aby finalnie odegrać bardzo istotną rolę w dalszej historii świata.
Po Jezusie to efekt pracy ponad 80 uznanych specjalistów, zarówno badaczy różnych wyznań, jak i uczonych niekonfesyjnych, którzy z wykorzystaniem nauk historycznych, archeologii, papirologii i epigrafiki, jak również literaturoznawstwa, religioznawstwa, ikonologii czy historii teologii lub socjologii ruchów religijnych pragną zaprezentować Zainteresowanym nowoczesne kompendium wiedzy o wczesnym chrześcijaństwie i o świecie, w którym przyszło mu się rozwijać.
Jest to przy tym dzieło zgodne z najbardziej aktualnym stanem wiedzy (uwzględniające jednak także różnice interpretacji badawczych oraz kwestie dyskusyjne), które do rąk polskiego Czytelnika mamy przyjemność oddać niedługo po ukazaniu się francuskiego oryginału (2020).
dr Sławomir Poloczek
Kup Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa
Poznaj innych czytelników
69 użytkowników ma tytuł Po Jezusie. Pierwsze wieki chrześcijaństwa na półkach głównych- Chcę przeczytać 57
- Przeczytane 11
- Teraz czytam 1
- Posiadam 5
- Historia 4
- Chrześcijaństwo 2
- Czarny 1
- Starożytność 1
- Kupione 1
- TTT 1
Opinia
Prawdziwa gratka dla pasjonatów biblistyki i egzegezy. Bardzo przystępna pozycja dla laików (jeśli nie zrażą się objętością).
Świetnie wprowadza w realia wydarzeń Nowego Testamentu.
Profesjonalnie uporządkowany aktualny stan badań – 80-ciu naukowców robi wrażenie. Każdy wnosi coś wyjątkowego do tej monografii, która pomimo złożoności różnych perspektyw w tajemniczy sposób zachowuje spójny klimat.
Zatrzęsienie ilustracji: zdjęć, obrazów, malowideł, mozaik, rzeźb, map czy papirusów.
Dużo oryginalnych terminów w nawiasach (np. diaspora – rozproszenie, synagoga – zgromadzenie, presbiteros – starszy) – na końcu nawet zamieszczono słowniczek.
Gorąco polecam, zwłaszcza po lekturze Pisma Świętego, a przed sięgnięciem po bardziej specjalistyczne pozycje biblistyki i egzegezy.
--------------------------
„Koncepcja, że pierwotne chrześcijaństwo było zjednoczone i że dopiero z upływem czasu powstawały schizmy i zaczęło dochodzić do rozłamów, jest mitem. Ten mit historiograficzny został przekazany przez średniowieczne chrześcijaństwo. W rzeczywistości chrześcijaństwo od początku było tworem niejednorodnym. Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, wystarczy sięgnąć do Nowego Testamentu. Widać tam wyraźne różnice między Ewangelią Mateusza a Listem Pawła do Galatów oraz między Listem Jakuba a Ewangelią Marka. Ta oryginalna różnorodność wynika z geniuszu chrześcijaństwa, jakim jest jego zdolność do inkulturacji. Związek z tradycją Izraela, a jeszcze ściślej związek z Prawem (Torą), był zawsze decydujący, natomiast na różne cechy chrześcijaństwa w I wieku wpływał aktualny kontekst kulturowy i religijny. Innymi słowy: każdy nurt chrześcijaństwa interpretował postać i wydarzenia związane z Jezusem Chrystusem zgodnie ze środowiskiem, w którym powstawała jego teologia”. Daniel Marguerat
„Wielką innowacją z okresu Jawne jest zaakceptowanie kontrowersji w studiach nad tekstem biblijnym, gdzie każdy ma możliwość subiektywnego przedstawienia swojej własnej wizji. Pluralizm nie tworzy sekt, a nawet przynosi jedność. Jak to ładnie ujął historyk Shaye Cohen, „po raz pierwszy Żydzi zgodzili się na to, że nie muszą się zgadzać”. Życzliwe spory „w imię Niebios” i chidusz („interpretacja innowacyjna”) staną się kamieniem węgielnym judaizmu rabinicznego”.
„W II wieku cesarz i filozof Marek Aureliusz utworzył w Atenach, z cesarskich funduszy, cztery bogato wyposażone katedry filozofii dla głównych nurtów filozoficznych: platonizmu, arystotelizmu, epikureizmu i stoicyzmu”.
„Ten Bóg nie przyjmuje darów materialnych, lecz jedynie niematerialną ofiarę modlitw i pieśni oraz hołd w postaci cnotliwego życia”. Justyn, Apologia
„W swojej obronie monoteizmu niektórzy chrześcijanie korzystają z ateizmu względnego, chcąc umiejscowić „ateistów greckich” po swojej stronie. Justyn wspomina o Sokratesie i Heraklicie, Klemens z Aleksandrii o Diagorasie, Euhemerze i Teodorze z Cyreny, twierdząc, że dali oni myśli greckiej zarodki. W ten sposób chrześcijanie odwracają postawiony im zarzut – politeizm to ateizm, gdyż posiadanie wielu bogów oznacza ignorowanie prawdziwego Boga”.
„Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana! Mówcie do Niego: «Przebacz nam całą naszą winę, w ten sposób otrzymamy dobro za owoc naszych warg”. Oz 14,3
„Daniel Marguerat mówi o czterech cechach charakterystycznych mistycznego doświadczenia, które – co więcej – można dostrzec w doświadczeniach Pawła. Przede wszystkim mistyka jest intymną wiedzą o tym, co boskie, wykraczającą poza to, co intelektualne i poznawcze, przechodzącą do tego, co eksperymentalne i uczuciowe. Po drugie mistyk stara się zjednoczyć z Bogiem w pełnej miłości kontemplacji, nie roszcząc sobie prawa do wypełnienia przepaści, która go od niego oddziela. Po trzecie, jako że jest to zjawisko interioryzacji świadomości. I na koniec – jest to doświadczenie, które dotyka podmiotu, porządkuje go i transformuje: krótko mówiąc, „odmienia go””.
„Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha”. J 3,8
„Nawet jeśli młody Szaweł, syn żydowskiego arystokraty, który stał się obywatelem rzymskim, opuścił swoje rodzinne miasto w wieku 14 lat, aby studiować w Jerozolimie, to nie było możliwości, aby stoicyzm nie pozostawił na nim śladu. To oczytane stoickie środowisko wykazywało cnotliwą trzeźwość, mądry szacunek dla żon, wzgląd na niewolników i szacunek dla pracy fizycznej. Kobiety miały większą wolność, niż później mówiono, a w prawie rzymskim także prawo do separacji od męża, tak jak uczyniła to żona Cycerona”.
„Żaden inny związek, niż związek mężczyzny i kobiety nie jest bardziej potrzebny ani dobroczynny. Bo jakiż przyjaciel jest bardziej odpowiedni niż żona, która jest miła dla swego męża? Dlatego też wszyscy mężczyźni uważają, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest najcenniejsza ze wszystkich”. Muzoniusz Rufus
„Ebionici wierzyli w naturalne narodziny Jezusa, powstałego z nasienia Józefa – to znaczy odrzucali dziewicze poczęcie i narodziny Chrystusa, a tym samym boski charakter jego mesjaństwa. Postrzegali Jezusa, jak „Syna Człowieczego”, a nie jako „Syna Bożego”. Dla nich Jezus był „prorokiem prawdy”, którego ostatecznego objawienia się na ziemi oczekiwali. Jezus wypełniłby wówczas przepowiednię Mojżesza. Chociaż ebionici byli marginalną grupą w chrześcijańskim świecie w pierwszych wiekach naszej ery, to jednak mogli być ważnym ruchem religijnym. Jest możliwe, że chrześcijanie, z którymi Mahomet i grupa jego zwolenników zetknęli się w VII wieku, należeli do ruchu ebionitów, którego zwolennicy istnieli jeszcze wtedy w północnej Arabii, i że islam przejął ebionicką krytykę Wcielenia”.
„Średniowiecze kontynuowało ten nurt, wprowadzają do obiegu „legendy”, jak je wówczas nazywano, z których wymienimy tylko najsłynniejszą: tę, która przedstawia Marię Magdalenę i innych bliskich Chrystusa, przybyłych łodzią z Palestyny do Saintes-Maries-de-la-Mer, aby ewangelizować Prowansję. Najpełniejsza wersja tej krzepiącej opowieści znajduje się w „Złotej legendzie” Jakuba de Voragine, dziele napisanym po łacinie w latach 1261-1298, które natychmiast zostało przetłumaczone na kilka języków i odniosło znaczny sukces. W ten sposób misja ta szybko przyćmiła tę, którą w starożytności przypisywano Trofimowi, mimo iż wcale nie była historycznie bardziej ugruntowana”.
„[W języku syriackim] pod względem gramatycznym Duch Święty aż do V wieku pozostawał rodzaju żeńskiego, i dopiero pod wpływem teologii greckiej nadano mu rodzaj męski”.
„Od samego początku przesłanie chrześcijańskie zmagało się ze sprzecznymi interpretacjami tego, co stanowiło jego sedno. Problem ten narastał wraz z rozprzestrzenianiem się wiary i jej teologicznym pogłębianiem. Wymagało to zdefiniowania autorytetu zdolnego do arbitrażu między tymi przeciwstawnymi tezami, czy to w kwestii natury Chrystusa, stworzenia, czy też zasad życia chrześcijańskiego. Tak narodził się fundamentalny podział na herezję i ortodoksję”.
Prawdziwa gratka dla pasjonatów biblistyki i egzegezy. Bardzo przystępna pozycja dla laików (jeśli nie zrażą się objętością).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie wprowadza w realia wydarzeń Nowego Testamentu.
Profesjonalnie uporządkowany aktualny stan badań – 80-ciu naukowców robi wrażenie. Każdy wnosi coś wyjątkowego do tej monografii, która pomimo złożoności różnych perspektyw w tajemniczy sposób...