Kanał. Co mówią dentyści, kiedy nie trzymają języka za zębami Agnieszka Fiedorowicz 6,3

ocenił(a) na 76 tyg. temu Czy ja po przeczytaniu umówiłam się do dentysty? Tak. Czy ja przez kilka dni po przeczytaniu tej książki myłam znacznie dłużej zęby oraz bardziej świadomie do teraz patrzę na zęby? Również tak. Ta książka w miękki sposób sprawiła, że jeszcze bardziej doceniłam że mam jeszcze wszystkie swoje zęby.
Rozmowy prowadzone przez Panią Agnieszkę są bardzo lekkie, mimo że poruszane tematy w dużym stopniu większość pacjentów krzeseł stomatologicznych przerażają. Widać, że rozmówcy wykonują swoje działania z pasją. W końcu też zrozumiałam, czemu tak drogie bywają zabiegi, nie zawsze jest to wynikiem czynszu lokalu i utrzymania ekspertów, ale też produkty które są stosowane oraz mechanizmy narzędzi wkładanych do naszych buzi nie są tanie, a ważne jest to że muszą być bezpieczne i dokładne, bo jednak jako dorośli mamy jeden skład uzębienia i warto go mieć dłużej niż krócej.
Temat higieny najmocniej mnie dotknął, bo z tych wypowiedzi można sobie sporo wyobrazić, ten właśnie element sprawił, że doceniłam jak wiele rzeczy jest dostępnych poza gabinetami, które warto stosować, aby pomóc naszym ząbkom trwać z nami długo, aby dentyści nie mieli wiele pracy nad naszym uzębieniem. Co gorsze okazuje się, że pielęgnacja ciała również bywa wyzwaniem dla niektórych pacjentów, jak wspomniane było w książce pacjenci przyjeżdżają w drogich autach, z drogimi dodatkami, a potem się okazuje że użycie dezodorantu nie jest przez nich stosowane. Więc dentysta zamiast skupić się na zębach walczy o każdy oddech aby przetrwać.
Dużym plusem było to, że w rozmówcach widać zainteresowanie tematami, chęć rozwijania nauki i technologii, co pokazuje że moje złe wspomnienia sprzed lat 2000 mogą dla wielu być już tylko złymi wspomnieniami.
Co prawda i tak pewnym wyzwaniem jest to, aby znaleźć dobrego specjalistę, bo jak wspomniano wszędzie da się znaleźć dobrego i nawet szacunkowo taniego, ale znacznie więcej tanich idzie w parze ze złymi i bardzo złymi specjalistami. Trzeba uważać przed i w gabinecie.