Najnowsze artykuły
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać18
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Tomasz Markun

Źródło: Zdjęcie autorski
Pisze książki: literatura piękna
Tomasz Markun - pochodzący z Gdańska autor, którego debiutem jest książka "Budowlanka czyli patologie polskiego budownictwa" - pierwszej powieści, której akcja dzieje się na polskich budowach.
Autor, który przez wiele lat sam pracował w branży budowlanej, rozpoczynając swoją prace jako pomocnik, opisuje wiele sytuacji i mechanizmów działających w branży budowlanej, które miał okazję osobiście przeżyć, doświadczyć lub obserwować.
Autor rozpoczął publikowanie swoich tekstów w sieci. Jego opowiadania i pasty cieszyły się sporą popularnością. Jego teksty w takich serwisach jak wykop.pl czy joemonster.org wielokrotnie ukazywały się na stronach głównych tych portali, ciesząc się licznymi komentarzami i opiniami. https://www.facebook.com/Tomasz.Markun.autor
Autor, który przez wiele lat sam pracował w branży budowlanej, rozpoczynając swoją prace jako pomocnik, opisuje wiele sytuacji i mechanizmów działających w branży budowlanej, które miał okazję osobiście przeżyć, doświadczyć lub obserwować.
Autor rozpoczął publikowanie swoich tekstów w sieci. Jego opowiadania i pasty cieszyły się sporą popularnością. Jego teksty w takich serwisach jak wykop.pl czy joemonster.org wielokrotnie ukazywały się na stronach głównych tych portali, ciesząc się licznymi komentarzami i opiniami. https://www.facebook.com/Tomasz.Markun.autor
6,3/10średnia ocena książek autora
128 przeczytało książki autora
79 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Budowlanka czyli patologie polskiego budownictwa
Tomasz Markun
6,3 z 105 ocen
213 czytelników 29 opinii
2021
Najnowsze opinie o książkach autora
Budowlanka czyli patologie polskiego budownictwa Tomasz Markun 
6,3

Ta książka to taki pamiętnik z życia początkujących budowlańców, w której nowy rozdział to nowy dzień lub nowa budowa, nowe wyzwanie. Alkoholizm, oszustwo, wyzysk, praca na czarno to tylko wierzchołek góry z jakim przyjdzie się zmierzyć bohaterom a choć opisane tutaj absurdy polskiego budownictwa czasami przerażają i wywołują niesmak to książka w swojej treści jest zabawna i nie sposób się przy niej nudzić.
Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję autorowi i blogowi Czytam dla przyjemności. Dziewczyny, Book Toury u Was to czysta przyjemność.
Budowlanka czyli patologie polskiego budownictwa Tomasz Markun 
6,3

Myślałem, że to będzie jakiś quasi - reportaż, na co chyba wskazywałby tytuł. Nie miałem zamiaru czytać, bo nie kupiłem dla siebie. Mam kolegę budowlańca, ale spotkanie z nim nie doszło do skutku, więc nie przekazałem prezentu. Pomyślałem, - przeczytam co mi tam.
Moja refleksja jest taka, że historyjki, które oddzielnie przeczytalibyśmy może z jakimś zaciekawieniem, zlepione w całość będą tylko i aż takimi oddzielnymi historyjkami, które łączą bohaterzy i wspólny temat. Do stworzenia większego tematu o kryptonimie ,,książka" potrzeba jednak czegoś więcej. Czegoś ponad patologiczną budowlankę. Może własnych przemyśleń, garści statystyk, retrospekcji. Nie wiem czego jeszcze, w każdym bądź razie tego tu zabrakło. Kolejna historyjka prawie o tym samym po prostu nuży.
Prostota może być zaletą. Nie jednak w tym przypadku. Rozumiem, że budowlanka to nie salony, a ludzie nie posługują się tam kwiecistą polszczyzną. Czy jednak nawet narrator w osobie autora, przedstawiając swoje przemyślenia musi rzucać kurwami? To razi. Tak samo jak bardzo liczne powtórzenia.
Staram się kończyć zaczęte książki. W tym przypadku nie widzę sensu. Może w końcu spotkam się z tym kolegą, przekażę ten prezent i jemu się spodoba.
5 to chyba za dużo, ale daję tyle, przynajmniej za pomysł i próbę.


























