rozwińzwiń

Wszyscy mamy coś do ukrycia

Okładka książki Wszyscy mamy coś do ukrycia autorstwa Maja Gulka
Okładka książki Wszyscy mamy coś do ukrycia autorstwa Maja Gulka
Maja Gulka Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra kryminał, sensacja, thriller
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2022-04-20
Data 1. wyd. pol.:
2022-04-20
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365950925
Marta staje na najwyższym stopniu podium podejrzanych w sprawie nieoczekiwanej śmierci jej współpracownika, gdy na jaw wychodzi ich niedawny zatarg. Jadowita komisarz Justyna Zaremba w obawie o własną reputację nie cofnie się przed niczym, chcąc jak najszybciej przyskrzynić sprawcę. Choć przed Martą stoi zawodniczka wagi ciężkiej, młoda kobieta decyduje się podjąć rękawicę i stanąć do walki, by uchronić się przed osadzeniem w więziennej celi. Zwłaszcza że jej znajomość z przystojnym dziennikarzem śledczym ma szanse na pomyślny rozwój jedynie na wolności. Sytuacja zaczyna komplikować się wtedy, gdy w toku prywatnego dochodzenia Marty okazuje się, że sprawa ma związek z jednym z bieżących śledztw redakcji. Lista podejrzanych sukcesywnie się wydłuża, a każdy, kto na niej figuruje, coś ukrywa.
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszyscy mamy coś do ukrycia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wszyscy mamy coś do ukrycia



2094 1785

Oceny książki Wszyscy mamy coś do ukrycia

Średnia ocen
7,0 / 10
71 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszyscy mamy coś do ukrycia

avatar
190
19

Na półkach:

Super! Warto czytać i nie był to zmarnowany czas!

Super! Warto czytać i nie był to zmarnowany czas!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
13
5

Na półkach:

Nie wiem dlaczego to komedia, kryminalna ok bo jest wątek z trupem ale do komedii ma daleko. Nic porywającego, można przeczytać dla zabicia czasu jak nie ma nic lepszego pod ręką.

Nie wiem dlaczego to komedia, kryminalna ok bo jest wątek z trupem ale do komedii ma daleko. Nic porywającego, można przeczytać dla zabicia czasu jak nie ma nic lepszego pod ręką.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
88
69

Na półkach:

📚 RECENZJA ⚰️
📚 "Wszyscy mamy coś do ukrycia" Maja Gulka ⚰️

Zawsze z upragnieniem czekam na czas, kiedy rok akademicki kończy się, oznaczając rozpoczęcie wakacji, gdyż wiem, że dla mnie oznacza to w końcu możliwość czytania książek obyczajowych bez wyrzutów sumienia od nieczytanych podręczników akademickich. 🙈
Jednak wracając do sedna muszę przyznać, że przez tą komedię kryminalną się płynie z przyjemnością. Choć na samym początku wydawałoby się nam, że to będzie zwykła obyczajówka, to szybko przekonujemy się o tym iż pozory mogą mylić. 😅
Książkę czyta się bardzo szybko i praktycznie połknęłam ją w dwa dni, także raczej świadczy to o wciągającej fabule. Jeśli mam być szczera, to widziałam w niej oprócz oczywistych elementów, również wątki romantyczne. Myślę, że to dzieło ma w sobie wszystko, czego potrzeba, żeby nawet wymagający czytelnik był usatysfakcjonowany i równocześnie roześmiany czytając. 🥰
Nic nie intryguje tak, jak znalezienie trupa w miejscu, w którym nikt by nawet nie pomyślał, że można się natknąć na zwłoki, jak na przykład szkolna biblioteka. Dodając do tego Panią Detektyw amator, biorącą wcześniej udział jedynie w sprawie skradzionego obrazu, jednocześnie będącą jedną z głównych podejrzanych, mamy gwarancję, że fabuła wystarczająco zaciekawi, by nie przestać czytać. 😁
Jednak tylko dobrze dopracowane postacie mogą zapewnić pewny sukces tego typu powieści i właśnie tego możemy się tutaj spodziewać. Oprócz tego, na szczególne uznanie zasługuje rozwiązanie zagadki, którego nie domyślałam się dopóki nie usłyszałam tego samego, co główna bohaterka, a w przypadku wytrawnego zjadacza kryminałów jest to nie lada wyczyn. 🙌
Z całego serca polecam Wam tą pozycję do przeczytania, a jeżeli zaciekawi Was historia Marty, warto sięgnąć po inne książki tej autorki. Ubawicie się, nagłowicie i równocześnie spędzicie miło czas. Nic tylko brać i czytać. ❤️

#wszyscymamyciśdoukrycia #majagulka #targiksiążki #komediakryminalna #komedia #kryminał #trup #trupwbibliotece #szkołaangielskiego #zagadka #detektywamator #bookstagram #book #książka #kupkawstydu #wkońcumogęczytać #tęskniłamzatym #lubięczytać #czytam #promocjaczytania #kochamczytać #książkanaweekend #książkoholik #bookoholik #czytaniejestfajne

📚 RECENZJA ⚰️
📚 "Wszyscy mamy coś do ukrycia" Maja Gulka ⚰️

Zawsze z upragnieniem czekam na czas, kiedy rok akademicki kończy się, oznaczając rozpoczęcie wakacji, gdyż wiem, że dla mnie oznacza to w końcu możliwość czytania książek obyczajowych bez wyrzutów sumienia od nieczytanych podręczników akademickich. 🙈
Jednak wracając do sedna muszę przyznać, że przez tą komedię...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

181 użytkowników ma tytuł Wszyscy mamy coś do ukrycia na półkach głównych
  • 98
  • 83
32 użytkowników ma tytuł Wszyscy mamy coś do ukrycia na półkach dodatkowych
  • 10
  • 6
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Wszyscy mamy coś do ukrycia

Inne książki autora

Maja Gulka
Maja Gulka
Z wykształcenia asystentka realizatora dźwięku oraz lektorka języka niemieckiego, zawodowo managerka korporacyjnego biura projektów w sektorze bezpieczeństwa infrastruktury IT, z zamiłowania pisarka. Miłośniczka klasyki polskiej literatury. Mieszka we Wrocławiu, Mieście Stu Mostów oraz tysiąca charyzmatycznych zakątków, które wplotła w fabułę swojej debiutanckiej powieści komediowo-detektywistycznej, pt. „Podwójna rozgrywka”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chłopak dla teściowej Agnieszka Walczak-Chojecka
Chłopak dla teściowej
Agnieszka Walczak-Chojecka
Autorka z dużym poczuciem humoru przedstawia nam relacje między trzema kobietami Natalią jej córką Olą i teściową Idą mieszkającymi pod jednym dachem... Ida to kobieta bardzo roszczeniowa , nie poddaje się upływowi czau mimo 70+ namiętnie grywa w karty , seksu nie uważa za tabu , świetnie dogaduje się z wnuczką . Potrafi też bardzo dobrze manipulować otaczającymi ją bliskimi i znajomymi. Natalia przez całe życie nie umiała dogadać się z teściową ,a po śmierci męża (muzyka) została zmuszona do sprzedaży mieszkania i przeprowadzki z Olą do teściowej ...(co ona coraz bardziej wykorzystuje by gnębić ,i dokuczać synowej ). Natalia nie miała lekko w życiu ! Jest to bardzo cicha , spokojna kobieta . Szalenie zdominowana przez Idę (charakter introwertyczny) i mam wrażenie trochę zastraszony człowiek . To wynika ze stresu i działań teściowej mającej jej wszystko za złe !!! By trochę złagodzić humory Idy synowa postanawia znaleźć jej chłopaka . Tu zaczyna się komedia pomyłek . Kandydatów jest wielu , na jej drodze pojawia się A. Książek autor kryminałów . Ola nie potrafi znieść atmosfery w domu i ciągłych sprzeczek między matką i babcią !!! 20 -latka decyduje się na podpisanie kontraktu na sesję fotograficzna w Jordanii gdzie znika bez śladu . Matka wynajmuje detektywa by ją odnalazł. Babka cały czas kręci , kłamie , oszukuje !!! Okazuje się ,że jej syn tez miał wiele tajemnic .... nie był lojalny wobec rodziny (żona , córka) . To kolejny powód do sprzeczki miedzy kobietami . Teściowa broni decyzji syna -krytykując synową za jej słabe książki -literatura kobieca . Tej całej gmatwaninie uroku dodają wpadki z psiakami Kapslem i Frędzlem ....zawsze coś wesołego wymyślą na spacerach czy w domu . Książkę czyta się dobrze , szybko . Piękne opisy Jordanii. Napisana w podobnym stylu do twórczości A. Rogozińskiego . Na poprawę humoru i nie tyko szczerze polecam . Myślę ,że jest to udany debiut!!! Mnie poleciły to znajome bibliotekarki ....zaciekawiło mnie to ,że poleca ją także A. Rogoziński (okładka).
ika Jaroszynska - awatar ika Jaroszynska
oceniła na72 miesiące temu
Wzorzec Karolina Głogowska
Wzorzec
Karolina Głogowska
Karolina Głogowska w swojej powieści „Wzorzec” serwuje nam literacką ucztę, która jednak - paradoksalnie - pozostawia w ustach posmak metalicznej krwi i trudnych do przełknięcia emocji. To thriller psychologiczny, który nie tylko wciąga w wir gdańskich zaułków, ale przede wszystkim zmusza do przyjrzenia się mechanizmom, jakie rządzą naszym życiem, gdy do głosu dochodzą traumy z dzieciństwa. Autorka postawiła na sprawdzony, ale niezwykle dynamiczny zabieg dwutorowej narracji, śledząc wydarzenia „teraz” oraz „wtedy”, co nadaje całości niemal serialowego tempa. Fundamentem tej historii są jej niezwykle silne strony, a na pierwszy plan wysuwa się mistrzowsko nakreślona psychologia postaci. Sawa Bogucka to bohaterka fascynująca w swojej niejednoznaczności - z jednej strony charyzmatyczna ekspertka od pomocy ofiarom przemocy, z drugiej osoba, której publiczny wizerunek jest jedynie starannie przypudrowaną maską. Głogowska genialnie pokazuje, jak „wzorzec” traumy staje się klatką, z której nie da się wyjść bez pozostawienia po sobie zniszczeń. Równie mocno uderza klimat powieści; duszny, mroczny Gdańsk staje się tu niemal żywym bohaterem, a sugestywne opisy kulinarnych pasji Adama Hinza stanowią genialny, zmysłowy kontrast dla brutalności świata, w którym obracają się postacie. To sprawia, że przez książkę dosłownie się płynie, czując każdą emocję i zapach. Jednocześnie, patrząc na całość z krytycznym zacięciem, można dostrzec pewne elementy, które nieco osłabiają ten gęsty klimat. Momentami odnosiłam wrażenie, że autorka zbyt mocno ulega pokusie dosłowności w scenach erotycznych. Ich liczba i intensywność bywały rozpraszające, odciągając uwagę od tego, co w tej książce najcenniejsze - czyli od skomplikowanej gry psychologicznej i napięcia między ofiarą a sprawcą. Także w warstwie kryminalnej wytrawny czytelnik może poczuć pewien niedosyt; intryga bywa chwilami zbyt czytelna, co sprawia, że finał, choć satysfakcjonujący emocjonalnie, nie dla każdego będzie kompletnym zaskoczeniem. Pojawiają się też drobne nieścisłości merytoryczne dotyczące procedur prawnych z przeszłości, które mogą rzucić się w oczy osobom przywiązującym dużą wagę do detali śledczych. Moja subiektywna opinia pozostaje jednak bardzo pozytywna, bo „Wzorzec” to lektura, która przede wszystkim uwiera i zostaje w głowie. Najbardziej ujęło mnie to, że autorka nie daje łatwych odpowiedzi i nie dzieli świata na czarno-biały. Czy Sawa to wyrachowana manipulatorka, czy po prostu zraniona kobieta walcząca o przetrwanie jedynymi metodami, jakie zna? Ta niepewność towarzyszyła mi do ostatniej strony. Mimo drobnych potknięć warsztatowych, to kawał rzetelnej i odważnej literatury, która nie boi się dotykać mrocznych stron ludzkiej natury.
Marta Bazylczuk - awatar Marta Bazylczuk
ocenił na82 miesiące temu
Którędy do raju Anna H. Niemczynow
Którędy do raju
Anna H. Niemczynow
„…Westchnęła do swoich zakopywanych każdego dnia głęboko w sercu pragnień, jeszcze raz, jeszcze jeden i znów, usiłując je wepchnąć tam, skąd na pewno się nie wydostaną – na dno jej duszy…”. Elżbieta ma dość codzienności. Ciągle praca, dom, dzieci. Marzy o podróżach. Mąż zabiera ją do Słowenii. Wyprawa zaczyna się od miasta Bled. Wszystko zapowiada się dobrze, ale dojdzie do tragedii. Znów nerwy. Walka z brutalną rzeczywistością. Kiedy wspieramy się wzajemnie? Każdy wszak ma jakiś dar od Boga. Czy umiemy go skierować w stronę drugiego człowieka? Czy to prawda, że nic nie rozwija inteligencji tak, jak podróżowanie? Kiedy to przyzwoite i poukładane życie staje się nudne? Są takie chwile, że warto puścić wodze wyobraźni i napisać felieton, esej lub inne teksty, gdzie możemy powiedzieć to, co naprawdę myślimy. Autorką książki jest Anna Niemczynow. Pisarka przyciąga pozytywną energią nie tylko w swoich mediach społecznościowych. Absolwentka nauk politycznych, prawa administracyjnego i pedagogiki. Ceniona jest za autentyzm, szczerość i odwagę. Jej książki sprawiają mi prawdziwą przyjemność i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Mieli piękny dom. Mąż Elżbiety – Prosper wykańczał w nim wszystko sam. Dzieci: Kajtek i Ala. Wiedli dobre życie. Ela kochała swoją pracę, lubiła pisać do gazet, czasopism, odnosiła sukcesy jednak nie potrafiła się z nich do końca cieszyć. Zakochała się w Prosperze do szaleństwa. Tylko ojcu nie pasował. Mówił o nim: „Towar z drugiej ręki”. Ela pochodziła z Limanowej. Ojciec prowadził gospodarstwo. Ojciec – Jan Michalik jednak nie do końca zaakceptował zięcia. Ostatnio Prosper zaczął dużo popijać, ona tego nie lubiła. Byli już długo ze sobą, Kajtek miał 17 lat. Mieszkali początkowo w Polsce, później w Niemczech – wszędzie wybudowali nowy dom. Ona chce wyjechać na wycieczkę, chociażby do Grecji. Mówiła: „Ja chcę żyć”. W końcu zgodził się na Grecję. Ona była szczęśliwa. Elżbieta ma 38 lat. Jeden dom w Bawarii, drugi w Szczecinie. Jak wyjadą, to dzieci spędzą czas w domu w Szczecinie, dojrzy ich jej mama. Mieli szczenię o imieniu Happy. Elżbieta kochała męża naiwną miłością. Był w stanie wmówić jej wszystko. To bardzo przykre, tak grać na czyiś uczuciach wyłącznie dla własnych korzyści. Lewe czeki, szukany przez policję, więzienie, nie chciał żeby z prokuratury przychodziły listy na dom. Prosper kłamał, kręcił, kombinował, a ona była przy nim. Czy było warto? Z kolei z Anitą miał dziecko – usunęła, drugie – Kajtka wcisnął Eli, opłacał dla tej pierwszej zakład psychiatryczny. Sam zapisał się na terapię. Gorąco polecam książkę z przesłaniem, walką o własne życie i prawdę, która boli najbardziej. Katarzyna Żarska https://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo: LUNA Oprawa: miękka ze skrzydełkami Projekt okładki i stron tytułowych: Paweł Panczakiewicz Liczba stron: 520 (nowość wydawnicza) w mojej prywatnej - domowej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na103 miesiące temu
Iskra Anna Kusiak
Iskra
Anna Kusiak
https://www.instagram.com/p/C9J4E32I1gAwA2lIrXLzR4dg1cWDNHLAgPosNA0/ Powieść mnie nie zachwyciła, a nawet trochę wkurzyła. Do połowy mi się bardzo podobała. Od razu zauważyłam poprawę stylu autorki w porównaniu z pierwszym tomem – mniej przestojów i zahamowań fabularnych, przez co akcja powieści wydała mi się płynniejsza. Lepiej mi się tę książkę czytało. Jedyne co mi zgrzytało, to częste retrospekcje z nastoletniości detektywki Dobrosławy. Mnie w ogóle to nie interesowało, chciałam wiedzieć, co się dzieje w głównej osi fabularnej. Niestety w drugiej połowie autorka wróciła do tych niezbyt udanych literackich wyborów. Akcja powieści znacznie zwolniła, żeby znowu przyspieszyć pod sam koniec. Miejscami odechciewało mi się czytać. Ponownie zmiana punktu widzenia i osoby narratorskiej, nie rozumiem tego zabiegu na tak późnym etapie. Tym bardziej, że powieść nie jest podzielona na części. Nie spodobało mi się również to, że ponownie wróciliśmy do tych samych złoli, co w pierwszym tomie, a nic na to nie wskazywało. Trochę poczułam, jakby w Rzeszowie, Krośnie i ich okolicach nie było innych postaci, które mogłyby popełniać przestępstwa. Mało tego, cały czas obracamy się w gronie tych samych osób, które się znają. Miałam wrażenie, że oglądam, którąś z kiepskich, polskich komedii, w której występuje ten sam problem. Im dalej w las, tym moje zadowolenie z lektury malało, a ja się coraz bardziej irytowałam. Na szczęście „Iskrę”, tak jak w przypadku I tomu, uratowało zakończenie. Może rozwiązanie intrygi kryminalnej nie było zbyt satysfakcjonujące, bo dość szybko domyśliłam się, kto jest mordercą, ale biorąc pod uwagę całą książkę, to zakończenie wypada jak najbardziej na plus. Ostatecznie powieść oceniam na tróję, bo pierwsza połowa zaostrzyła mi apetyt na coś więcej, ale niestety druga nie dowiozła. Czy kiedyś sięgnę po zakończenie tej trylogii? Nie wiem, bo widziałam, że jest podobnie skonstruowana, co „Iskra”. Nie powiem, trochę mnie to zniechęciło.
ksiazkowelupy - awatar ksiazkowelupy
ocenił na67 miesięcy temu
Zabójcza wycieczka Ewa Waligóra
Zabójcza wycieczka
Ewa Waligóra
„Zabójcza wycieczka” Ewy Waligórskiej to powieść, która łączy w sobie elementy kryminału, romansu i humorystycznej obyczajówki. Autorka zabiera czytelnika w niezwykłą podróż – zarówno po współczesnej Warszawie, jak i po jej mrocznych zakamarkach pamięci historycznej. To historia, w której turystyczna wycieczka przeradza się w pełną napięcia aferę kryminalną, a między zbrodnią i tajemnicą nie brakuje miejsca na zabawne dialogi, emocjonalne uniesienia i romantyczne iskrzenie. Główna bohaterka, Magda Łaszyńska, energiczna i nieco impulsywna przewodniczka turystyczna, dostaje zlecenie, które na początku wydaje się proste – opieka nad grupą polonusów przybyłych z Wielkiej Brytanii. Ekscentryczni uczestnicy wycieczki stają się jednak źródłem kłopotów, a sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy w tle pojawia się zagadkowa śmierć. Magda musi odnaleźć się w sytuacji, w której jej kompetencje przewodniczki turystycznej okazują się niewystarczające – a jednocześnie wciąż ciąży na niej obowiązek prowadzenia grupy zgodnie z planem. Na scenę wkracza komisarz Izydor Kościesza – inteligentny, ironiczny, ale i ujmujący policjant, który szybko zaczyna odgrywać istotną rolę w życiu bohaterki. Między nim a Magdą rodzi się chemia, której nie sposób zignorować, nawet w cieniu zbrodni. Relacja tych dwojga stanowi jedną z głównych osi fabuły, dodając powieści lekkości i romantycznego napięcia. Waligórska sprawnie buduje atmosferę – z jednej strony mroczną, bo związaną z zagadką kryminalną, której korzenie sięgają czasów dwudziestolecia międzywojennego i okupacji, a z drugiej strony lekką i zabawną, dzięki licznym humorystycznym akcentom. Autorka umiejętnie przeplata sceny dynamiczne z momentami refleksji, przy okazji oddając hołd Warszawie – jej zabytkom, historii i współczesnej energii. Miasto staje się w tej książce nie tylko tłem, ale wręcz jednym z bohaterów. Na uwagę zasługuje także galeria postaci drugoplanowych – pełnych charakteru, czasem przerysowanych, ale dzięki temu zapadających w pamięć. To właśnie oni nadają książce kolorytu i sprawiają, że czytelnik czuje się jak uczestnik tej niezwykłej wycieczki. Nie można jednak przemilczeć pewnych niedociągnięć. Najbardziej rzuca się w oczy brak konsekwencji w kreacji Basi – przyjaciółki głównej bohaterki. W jednych fragmentach występuje jako przewodniczka, w innych jako nauczycielka, co wprowadza chaos i podważa spójność narracji. Choć nie jest to element decydujący o odbiorze całości, uważny czytelnik może poczuć się zdezorientowany. Mimo tej wpadki „Zabójcza wycieczka” broni się lekkością stylu i umiejętnym połączeniem różnych konwencji. To powieść, która nie aspiruje do miana mrocznego kryminału z wyrafinowaną intrygą – raczej romansowo-kryminalnej opowieści, mającej przede wszystkim bawić, wciągać i dostarczać emocji. Pod tym względem książka spełnia swoją rolę znakomicie. Podsumowując, „Zabójcza wycieczka” to propozycja idealna dla czytelników, którzy lubią lżejsze, rozrywkowe powieści z intrygą kryminalną, a jednocześnie cenią sobie klimat Warszawy – tej dawnej i współczesnej. Ewa Waligórska stworzyła historię pełną uroku, w której znajdziemy i zagadkę, i romans, i sporą dawkę humoru. To książka, która nie tylko wciąga, ale też potrafi wywołać uśmiech – nawet jeśli miejscami gubi konsekwencję w detalach.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na88 miesięcy temu

Cytaty z książki Wszyscy mamy coś do ukrycia

Więcej

Do wielu rzeczy trzeba mnie było długo namawiać, ale do jedzenia - nigdy.

Do wielu rzeczy trzeba mnie było długo namawiać, ale do jedzenia - nigdy.

Maja Gulka Wszyscy mamy coś do ukrycia Zobacz więcej

A może był to syk powietrza, uchodzący z ciała nieboszczyka, którego duch, wydostawszy się z sieci martwych tkanek, unosił się ponad bibliotecznymi regałami w postaci niedostrzegalnej gołym okiem mgiełki?

A może był to syk powietrza, uchodzący z ciała nieboszczyka, którego duch, wydostawszy się z sieci martwych tkanek, unosił się ponad bibliot...

Rozwiń
Maja Gulka Wszyscy mamy coś do ukrycia Zobacz więcej

Bursztynowy blask zachodzącego słońca ślizgał się po żebrach żaluzji i kładł na parkiet drżące, świetliste pręgi.

Bursztynowy blask zachodzącego słońca ślizgał się po żebrach żaluzji i kładł na parkiet drżące, świetliste pręgi.

Maja Gulka Wszyscy mamy coś do ukrycia Zobacz więcej
Więcej