Najnowsze artykuły
Artykuły„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej trzyma w napięciu do ostatniej strony
LubimyCzytać1
ArtykułyNie jesteśmy skazani na powtarzanie błędów, ale jesteśmy na to podatni
LubimyCzytać2Artykuły
Gdy prawdy powiedzieć nie możesz, a kłamać nie chcesz
FioletowaRóża1
ArtykułySportowa opowieść o sile dziecięcego charakteru – „Akademia Piłkarska. #1 Gra się zaczyna”
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Piotr Czerkawski

Źródło: https://czarne.com.pl/katalog/autorzy/piotr-czerkawski
Pisze książki: literatura piękna, czasopisma
Urodzony: 1989 (data przybliżona)
Krytyk filmowy, dziennikarz, jeden z kuratorów programu Kino Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Laureat Nagrody Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii krytyka filmowa (2017). Członek Europejskiej Akademii Filmowej.
6,6/10średnia ocena książek autora
96 przeczytało książki autora
105 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Drżące kadry. Rozmowy o życiu filmowym w PRL-u
Piotr Czerkawski
6,6 z 50 ocen
198 czytelników 6 opinii
2019
Najnowsze opinie o książkach autora
Drżące kadry. Rozmowy o życiu filmowym w PRL-u Piotr Czerkawski 
6,6

Zabrakło mi dosłownie drobiazgów, takich jak np. wstęp od autora czy kilka zdań o każdym z twórców. Niby niewiele, ale nie zaszkodziłoby zamieścić w tej publikacji. Same wywiady są arcyciekawe, zawierają mnóstwo wspomnień, trafnych spostrzeżeń, opisów zmagań z cenzurą i systemem. Każda z rozmów jest unikalna, pełna humoru i duszy. Warto.
Drżące kadry. Rozmowy o życiu filmowym w PRL-u Piotr Czerkawski 
6,6

Dlaczego 8 pkt? - rewelacyjna? Bo są to najlepsze wywiady z ludźmi filmu, tu - reżyserami, jakie czytałam w ogóle. Rozmowy, młodego bądź co bądź, krytyka i dziennikarza z seniorami (nie wszyscy się do nich zaliczają, ale są na pewno dojrzali) twórcami najlepszych polskich filmów przeprowadzone są z dziką swobodą, swadą, pełnym wzajemnym zaufaniem. Czuć, że reżyserzy czują się towarzystwie P. Czerkawskiego bardzo dobrze, wspominają bez skrępowania, dowcipkują - książkę czyta się jednym tchem, często gęsto z uśmiechem a nawet śmiechem pod wpływem opowiadanych anegdot. Pełen szacunek dla autora, że potrafił nawiązać tak dobry kontakt z rozmówcami, a czytelnikom, także tym dojrzalszym, dostarczył mnóstwo pozytywnych wspomnień i wzruszeń, o jakich być może zdążyli już zapomnieć. Poczułam tęsknotę, za czasem, gdy film był naprawdę ważny w moim życiu, a szczególnie film polski, bo przecież czasy potopu filmowej komercji jeszcze wtedy należały do przyszłości. :)




























