
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Danuta Anna Michałowska

Pisze książki: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Danuta Anna Michałowska autorka książki Neoliberalizm i jego (nie)etyczne i implikacje edukacyjne w kategorii nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.).
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
1,0/10średnia ocena książek autora
1 przeczytało książki autora
0 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Neoliberalizm i jego (nie)etyczne i implikacje edukacyjne
Danuta Anna Michałowska
1,0 z 1 ocen
1 czytelnik 1 opinia
2013
Najnowsze opinie o książkach autora
Neoliberalizm i jego (nie)etyczne i implikacje edukacyjne Danuta Anna Michałowska 
1,0

Jak zwykle w pracach z "neoliberalizmem" w tytule - namieszane. Już na samym początku pojawia się powszechny błąd zaliczania Hayeka i austriackiej szkoły ekonomii do nurtu neoliberalnego (podczas gdy byli oni ostatnim "paleoliberalnym" bastionem liberalizmu w tradycji klasycznej). Mises oraz Hayek byli opozycjonistami w kolokwium Lippmanna, gdzie idea neoliberalna miała swoje początki. Dalej nie jest lepiej. Żałosne cytaty z Naomi Klein, która łączy neoliberalizm z globalizmem, neokonserwatyzmem i Nową Prawicą [sic!]. Następnie pisze "Neoliberałowie twierdzą, że tylko przez wolny rynek ("niewidzialną rękę rynku") można zapewnić rozwój gospodarczy i jednocześnie rozwiązać problemy społeczne: (s. 10). No błagam... Neoliberałowie tak twierdzą? Serio? Poczytajcie o kolokwium Lippmanna, chociaż z Wikipedii ("Łączyło ich poczucie, że potrzebne jest zaoferowanie nowej wizji liberalizmu, która będzie atrakcyjną alternatywą dla kolektywizmu, socjalizmu i leseferyzmu. Miała być to „trzecia droga”, będąca kompromisem pomiędzy wolnością gospodarki a regulacyjną rolą państwa, co obecnie nazywa się z reguły socjaldemokracją lub ordoliberalizmem")....
Podpieranie tez takimi "autorytetami" jak wspomniana już Klein, czy Bauman...
Dalej jest jeszcze gorzej - autorka twierdzi, że neoliberalizm przyjął etyczne założenia libertarianizmu [sic!] (s. 30). Uwydatnia się bardzo słaby research i praktycznie żadna korekta merytoryczna. Podając autora "Etyki wolności" Murraya Rothbarda, referuje, że jego zdaniem ekonomia to nauka wolna od wartościowania. Tymczasem w tejże "Etyce wolności" Rothbard poświęca obszerny fragment krytyce tezy swojego nauczyciela Misesa, dotyczący właśnie rzekomego braku wartościowania w ekonomii.
To jeszcze nic. Etyka libertariańska miałaby postulować, że rynek jest wolny od wartościowania etycznego! Co oczywiście jest wierutną bzdurą, bo jest dokładnie odwrotnie. Libertarianizm, przynajmniej w rothbardowskim wydaniu, traktuje rynek jako obszar ludzkiego działania, w którym etyka ma swoje miejsce. Autorka chyba pomyliła libertarianizm z amoralistycznym egoizmem Stirnera (zakładając życzliwie, że go kojarzy).
Według autorki, zwolennicy neoliberalizmu całkowicie zgadzają się z rothbardowskim anarchokapitalistycznym sposobem postrzegania państwa (s. 34). Trzymajcie mnie!
"Żyjemy w epoce hiperkapitalizmu, czyli etycznego ubóstwa "w którym kapitał stanowi jedyny sens istnienia (...)"" (s. 292). No super hiper bajer xD Chociaż jest w tym ziarenko prawdy, ale kontrintuicyjne do wywodu autorki - otóż sojusz wielkich korporacji ("kapitału" jak kto woli) z rozrośniętymi państwami oczywiście może i doprowadza do takich patologii. Katalizatorem jest tu właśnie władza polityczna (siła przeciwstawna do rynkowej).
"Wolny rynek edukacji jest zagrożeniem dla demokracji" (s. 293). Tak, bo ujednolicony i arbitralny program edukacji z klucza politycznego biurokratów za stołkami to kwintesencja demokracji w edukacji... Wypadałoby wspomnieć o całym pruskim systemie, ale recenzja byłaby zbyt rozwlekła, więc tylko rzucam hasło. Rozumiem, że można się obawiać "komercjonalizacji" nauczania, ale imputowanie, że zmonopolizowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej szkolnictwo, to... ach, szkoda strzępić klawiaturę.
Neoliberalizm to popularne słowo-wytrych (posługując się nomenklaturą prof. Wolniewicza - "kij-słowobij") do pogardzania przeciwnikami ideologicznymi. Nie ma nic wspólnego ani z samoidentyfikacją (żaden zwolennik wolnego rynku nie określa się mianem "neoliberała") ani z historycznymi źródłami powstania (mało kto rzucający na prawo i lewo epitetem "neoliberał" odwołuje się do intelektualistów popierających Lippmanna i jego idei "trzeciej drogi"). To hańba, że takie pozycje wydają największe polskie uczelnie. Makulatura.
_
Co w zamian?
- Bryan Caplan, "Edukacja pod lupą", wyd. Freedom Publishing
- Murray Rothbard, "Edukacja wolna i przymusowa" (do pobrania za darmo na stronie mises.pl)
- Philipp Bagus, "Dlaczego austriacy nie są neoliberałami?" (https://mises.pl/artykul/dlaczego-austriacy-nie-sa-neoliberalami)
- Philipp Magness, "Jak termin "neoliberalizm" uznano za obraźliwy" (https://mises.pl/artykul/magness-jak-termin-neoliberalizm-uznano-za-obrazliwy)
- Magdalena Konczal, "Szkoła dawniej i dziś. Kiedy narodził się pruski system edukacji i dlaczego wciąż kształcimy w nim dzieci" (https://strefaedukacji.pl/szkola-dawniej-i-dzis-kiedy-narodzil-sie-pruski-system-edukacji-i-dlaczego-wciaz-ksztalcimy-w-nim-dzieci/ar/c5-16817225) - jako zajawka, w sieci jest sporo materiałów o pruskim systemie edukacji (tak bardzo "neoliberalnym" i "hiperkapitalistycznym" xD)
- Gabriela Bortacka, "Prusacy wymyślili system edukacji dla robotników i żołnierzy. Do dziś kształcimy w nim dzieci" (https://twojahistoria.pl/2022/03/10/prusacy-wymyslili-system-edukacji-dla-robotnikow-i-zolnierzy-do-dzis-ksztalcimy-w-nim-dzieci/) - j.w., + źródła na końcu artykułu
- wspomniany artykuł z Wikipedii o kolokwium Lippmanna (https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolokwium_Waltera_Lippmanna)
- wykłady i wystąpienia Kena Robinsona nt. edukacji (m.in. na YouTube)






























