
Wszystko na mojej głowie

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2026-01-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-01-28
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368800074
- Długość:
- 6 godzin 2 minuty
- Lektor:
- Paulina Holtz
Są ludzie, którzy nie tylko słuchają, ale przede wszystkim rozumieją.
W samym sercu Krakowa, w odziedziczonym po babci mieszkaniu, Rita stworzyła salon fryzjerski inny niż wszystkie – to miejsce, do którego ludzie przychodzą nie tylko po nową fryzurę, ale przede wszystkim po spokój, zrozumienie i chwilę prawdy. Tu czas zwalnia, a słowa znajdują bezpieczne miejsce, by wybrzmieć.
Rita ma w sobie coś wyjątkowego – ciepło, które przyciąga ludzi, i uważność, która potrafi uleczyć. Widzi więcej niż inni, czuje mocniej i słucha, jakby od tego zależał cały świat.
Wszystko na mojej głowie to opowieść o wyjątkowej kobiecie – pełnej empatii, wrażliwości i odwagi. Oraz o jej klientach – osobach w różnym wieku, o różnym statusie społecznym. Każda z nich nosi w sobie historię, której nie potrafi już dłużej dźwigać w samotności. W fotelu Rity, spoglądając w lustro, może na chwilę odetchnąć, zrzucić maskę i pozwolić sobie na szczerość.
To książka, która przypomina, że nawet jedno spotkanie, rozmowa, najmniejszy gest dobroci może rozświetlić czyjeś życie.
Kup Wszystko na mojej głowie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wszystko na mojej głowie
Poznaj innych czytelników
1101 użytkowników ma tytuł Wszystko na mojej głowie na półkach głównych- Przeczytane 545
- Chcę przeczytać 529
- Teraz czytam 27
- 2026 69
- Posiadam 34
- Audiobook 27
- Legimi 14
- Przeczytane 2026 13
- Audiobooki 12
- Ulubione 10







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszystko na mojej głowie
Wzruszająca książka, pełna prawdziwych historii. Zmieniłabym jednak okładkę. W ogóle nie pasuje.
Wzruszająca książka, pełna prawdziwych historii. Zmieniłabym jednak okładkę. W ogóle nie pasuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna i mimo prostego języka głęboka fabuła.
Przyjemna i mimo prostego języka głęboka fabuła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą książki głośne, pełne dramatów i zwrotów akcji. A są też takie, które mówią do czytelnika cicho, ale zostają w nim na długo. „Wszystko na mojej głowie” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To historia spokojna, subtelna i bardzo ludzka – taka, która przypomina, jak wielką wartość ma uważność na drugiego człowieka.
W samym sercu Kraków Rita prowadzi niewielki salon fryzjerski odziedziczony po babci. Z pozoru to zwykłe miejsce, jakich wiele. Jednak bardzo szybko okazuje się, że dla wielu osób jest ono czymś znacznie więcej niż tylko punktem na mapie miasta. To przestrzeń, w której można na chwilę przystanąć, złapać oddech i powiedzieć na głos to, co od dawna nosi się w sercu.
Rita jest bohaterką niezwykle ciepłą i empatyczną. Ma w sobie naturalną zdolność słuchania – takiego prawdziwego, bez oceniania i bez pośpiechu. Potrafi dostrzec w ludziach więcej niż oni sami chcieliby pokazać światu. W jej fotelu klienci nie tylko zmieniają fryzury, ale często też zrzucają maski, które noszą na co dzień. Opowiadają o swoich lękach, rozczarowaniach, marzeniach i nadziejach.
Autor z dużą wrażliwością pokazuje historie osób w różnym wieku i z różnych środowisk. Każda z nich wnosi do tej opowieści coś innego – fragment życia, który czasem jest trudny, czasem wzruszający, a czasem po prostu bardzo prawdziwy. Dzięki temu książka ma w sobie pewną mozaikową strukturę – składa się z wielu drobnych historii, które razem tworzą obraz ludzkiej codzienności.
Bardzo podobało mi się to, że ta powieść nie próbuje na siłę dramatyzować rzeczywistości. Zamiast wielkich wydarzeń dostajemy tu emocje, rozmowy i momenty zwyczajnej bliskości. To historia o tym, jak ogromne znaczenie może mieć czyjaś obecność, dobre słowo czy zwykłe „rozumiem”.
„Wszystko na mojej głowie” to książka delikatna, pełna ciepła i refleksji. Pokazuje, że każdy z nas nosi w sobie jakąś historię, której czasem bardzo potrzebuje opowiedzieć. I że spotkanie z odpowiednią osobą – nawet zupełnie przypadkowe – może sprawić, że ciężar tej historii stanie się choć trochę lżejszy. To opowieść, która zostawia czytelnika z poczuciem spokoju i przypomina, jak ważna jest empatia w świecie, który często pędzi zbyt szybko.
Są książki głośne, pełne dramatów i zwrotów akcji. A są też takie, które mówią do czytelnika cicho, ale zostają w nim na długo. „Wszystko na mojej głowie” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To historia spokojna, subtelna i bardzo ludzka – taka, która przypomina, jak wielką wartość ma uważność na drugiego człowieka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW samym sercu Kraków Rita prowadzi niewielki...
„Wszystko na mojej głowie” Jakuba Bączykowskiego to jedna z tych lektur, które wchodzą pod skórę niepostrzeżenie, oferując czytelnikowi doświadczenie niemal intymne. Jako recenzentka rzadko spotykam książki tak mocno osadzone w codzienności. Autor zaprasza nas do krakowskiego salonu fryzjerskiego Rity, ale szybko okazuje się, że nożyczki i farby to tylko rekwizyty. Prawdziwa akcja dzieje się w głowach i sercach osób, które zasiadają na fotelu przy ulicy Krupniczej.
To, co w tej powieści najcenniejsze, to jej struktura. Bączykowski mistrzowsko tka opowieść z wielu mniejszych historii, tworząc panoramę współczesnych polskich problemów. Mamy tu do czynienia z niezwykle celnymi obserwacjami - od lęku przed starością i wykluczeniem zawodowym po pięćdziesiątce, przez trudne relacje z dziećmi, aż po ciche dramaty związane z chorobą czy stratą. Rita, niedoszła psycholożka, staje się dla tych ludzi bezpiecznym portem. Słucha bez oceniania, a jej empatia bije z każdej strony, co sprawia, że czytelnik czuje się w tej opowieści po prostu bezpiecznie. Autor z ogromną czułością pochyla się nad detalami: zapachem świec, klimatem mieszkania odziedziczonego po babci Zosi czy dźwiękiem miejskiego gwaru, co nadaje całości niezwykle ciepłego, otulającego charakteru.
Stylistyka autora, choć bardzo przystępna i płynna, momentami wpada w pułapkę nadmiernej poprawności. Dialogi bywają chwilami zbyt wygładzone, wręcz nienaturalnie literackie, co może gryźć się z realizmem opisywanych problemów. Trudno mi też przejść obojętnie obok samej postaci Rity w kontekście jej prywatnego życia. O ile dla klientów jest ostoją spokoju, o tyle w konflikcie z bratem o mieszkanie ujawnia twarz, której trudno nie nazwać egoistyczną. To fascynujący kontrast - kobieta, która niesie na swoich barkach problemy całego świata, w starciu z najbliższymi potrafi być nieugięta, a momentami wręcz niesprawiedliwa. Jej subiektywne spojrzenie na potrzeby własnej rodziny kontra oczekiwania brata to jeden z najbardziej kontrowersyjnych wątków, który we mnie, jako recenzentce, wywołał prawdziwą burzę myśli.
Książka ma w sobie pewną naiwność, momentami ocierającą się o moralizatorstwo, ale paradoksalnie to właśnie ta cecha sprawia, że tak wielu czytelników odnajdzie w niej pocieszenie. Mimo że zakończenie pozostawia nas z ogromnym niedosytem i w zasadzie ucina najważniejszy wątek w pół kroku, całość broni się emocjami. To lektura o uważności na drugiego człowieka, której w dzisiejszym biegu tak bardzo nam brakuje. Bączykowski udowadnia, że literatura nie zawsze musi silić się na wielką formę, by dotknąć najczulszych strun ludzkiej duszy.
To piękna, choć warsztatowo nierówna opowieść, która zamiast dawać gotowe odpowiedzi, zmusza nas do spojrzenia w lustro i zadania sobie pytania: ile my sami bylibyśmy w stanie udźwignąć na własnej głowie?
„Wszystko na mojej głowie” Jakuba Bączykowskiego to jedna z tych lektur, które wchodzą pod skórę niepostrzeżenie, oferując czytelnikowi doświadczenie niemal intymne. Jako recenzentka rzadko spotykam książki tak mocno osadzone w codzienności. Autor zaprasza nas do krakowskiego salonu fryzjerskiego Rity, ale szybko okazuje się, że nożyczki i farby to tylko rekwizyty....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka książka do przeczytania jednym tchem o współczesnych problemach które toczą się wokół nas. Zachęcona popularnością przeczytałam jednak nie do końca mój klimat, zbyt prosta oczywista fabuła
Lekka książka do przeczytania jednym tchem o współczesnych problemach które toczą się wokół nas. Zachęcona popularnością przeczytałam jednak nie do końca mój klimat, zbyt prosta oczywista fabuła
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznę od cytatu:
„Czy coś jeszcze zostało z tego napoju, którym bosko pachnie na klatce schodowej? Koniecznie muszę pani powiedzieć, że oprócz tego, że bardzo dobrze mi pani wycieniowała wlosy, to spodobała mi się atmosfera w salonie. Kolory, zapach kawy i kwiatowych świeczek bardzo pasują do barwnej właścicielki. (…). - Ma pani doskonały węch! Znalazłam w internecie duży wybór niedrogich świeczek…”
Albo:
„Ale tu ładnie. Utrzymałaś klimat mieszkania babci. Tyle kolorów w połączeniu z drewnem doskonale się sprawdza. Bibeloty babci Zosi uzupełniają wyposażenie salonu”
Pierwszy zarzut wobec tej książki, to kompletnie nierealistyczne, sztuczne dialogi, jak np te powyżej. Nikt tak nie mówi! Są równie prawdziwe, jak reklama pigułek na wątrobę i odchudzanie. Formula opowieści w opowieści w opowieści i dialogu w dialogu w dialogu szybko zaczyna męczyć. Historie? Przegadane, obfitujące w nic niewnoszace szczegóły i mało angażujące. Ot - ktoś narzeka na zdemencialego rodzica, ktoś się pożarł z koleżanką, komuś zmarł pies … Pytanie czemu ci ludzie mają nas w ogóle obchodzić pozostaje bez odpowiedzi… Sam „dramat” głównej bohaterki w konflikcie ze Złym Bratem jest zwyczajnie żenujący. Brat chce spłaty z należnej mu połowy spadku, bo mieszka z rodziną w kawalerce, a chce kupić domek. Rita chce zatrzymać całe mieszkanie tylko dla siebie i przekazać je całe własnym dzieciom, nie spłacając brata w ogóle („wszyscy mamy jakąś sytuację finansową; zaproponowałam mu, żeby wziął sobie kredyt na kwote, której mu brakuje do zakupu mieszkania”). Bo jak pisze Rita „więzy krwi są ważniejsze”, więc nie powinno być dylematu „między oczekiwaniami (!!!) żony, a potrzebami (!!!) siostry”. Kurtyna… Jak mamy lubić bohaterkę, która każe bratu zaniedbywać własną rodzinę, by finansować „potrzeby” 50 letniej siostry, zarzucając mu przy tym egoizm...? Szczegolnie, ze w kwestii wspomnianych „wiezow krwi” Rita ma na koncie inne wyjątkowo obrzydliwe zachowanie… Nawet kiedy pojawia się wątek poważnej choroby, Rita przede wszystkim „pomyślała o sobie” 🤦♀️. To jest po prostu wstrętny, wstrętny wątek i okropna, skrajnie egoistyczna postac, której nie da się lubić. Okładka śliczna - ale postać na ilustracji nijak nie ma 50 lat…
Zacznę od cytatu:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czy coś jeszcze zostało z tego napoju, którym bosko pachnie na klatce schodowej? Koniecznie muszę pani powiedzieć, że oprócz tego, że bardzo dobrze mi pani wycieniowała wlosy, to spodobała mi się atmosfera w salonie. Kolory, zapach kawy i kwiatowych świeczek bardzo pasują do barwnej właścicielki. (…). - Ma pani doskonały węch! Znalazłam w internecie duży...
Lubię tego typu książki. Z jednej strony lekka lektura po ciężkim dniu, a z drugiej skłania do refleksji. A proporcje między jednym a drugim idealni wyważone
Lubię tego typu książki. Z jednej strony lekka lektura po ciężkim dniu, a z drugiej skłania do refleksji. A proporcje między jednym a drugim idealni wyważone
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajnowsza książka Jakuba Bączykowskiego przenosi nas do Krakowa, do salonu fryzjerskiego Rity. Klientki Rity odnalazły we fryzjerce nie tylko mistrzynię w swoim fachu, która wykonuje swoją pracę z pasją, wiedzą i doświadczeniem. Rita posiada również dar słuchania ich zwierzeń - empatycznego, pozbawionego oceniania i zbędnego moralizatorstwa. Klientki i klienci są pewni jej dyskrecji, a kiedy tego potrzebują, mogą liczyć na jej dobrą radę i wsparcie.
Powieść podzielona jest na rozdziały, każdy z nich opisuje wizytę jednego z klientów, podczas której nie tylko wykonywane ma on zabiegi fryzjerskie. W czasie chwil relaksu na fotelu, większość z nich otwiera się przed dobrze im znaną fryzjerką, ich relacje są często niemal przyjacielskie, oparte na częstych wizytach w salonie. Kilkanaście lat temu obecna fryzjerka marzyła o zawodzie psycholożki. I po trosze nią jest. Jej umiejętność wsłuchania się w drugiego człowieka, chęć niesienia pomocy oraz doświadczenie życiowe bardzo jej w tych wyjątkowych, prawie terapeutycznych, rozmowach z klientami pomagają.
Jednak i Rita ma również osobiste problemy. Na swój salon fryzjerski zaadoptowała mieszkanie odziedziczone, na spółkę z bratem, po zmarłej babci. Znajduje się ono w samym sercu Krakowa przy ul. Krupniczej. Obecnie brat nalega na sprzedaż mieszkania, planuje bowiem wraz z żoną kupno domu. Rita obawia się, że przez zmianę bardzo dogodnej lokalizacji salonu straci ona stałych klientów, a tym samym spadną jej dochody. Ponadto związana jest ona sentymentalnie z mieszkaniem ukochanej babci. Między rodzeństwem dochodzi do konfliktu, padają w nerwach słowa, które paść nie powinny. Jak się okaże, spór o sprzedaż mieszkania nie jest jedynym problemem rodzeństwa, dramat z którym będą musieli się zmierzyć już za chwilę będzie nieporównywalnie cięższy od sporów finansowych.
Najnowsza książka Pana Jakuba wydawać by się mogła, chociażby z okładki, lekką, relaksacyjną lekturą. Same zabiegi fryzjerskie dla wielu z nas kojarzą się również z chwilą relaksu, a efekt końcowy pracy fryzjera najczęściej poprawa nam humor. Nie zapomnijmy jednak, że świat wokół nas pełen jest problemów, bolączek mniejszych i większych, a czasami życiowych tragedii. Przypuszczam, że w rozmowach podsłuchanych w salonie Rity, każdy z nas znajdzie fragment swojego losu.
Powieść „Wszystko na mojej głowie” nie wywołała u mnie tak gwałtownych emocji jak np. podczas lektury „Zadzwoń, jak dojedziesz”, czy „Jeszcze kiedyś zatańczę w deszczu”. Jednak z książką (a właściwie z audiobookiem perfekcyjnie przeczytanym przez Paulinę Holtz) spędziłam miło czas :)
Najnowsza książka Jakuba Bączykowskiego przenosi nas do Krakowa, do salonu fryzjerskiego Rity. Klientki Rity odnalazły we fryzjerce nie tylko mistrzynię w swoim fachu, która wykonuje swoją pracę z pasją, wiedzą i doświadczeniem. Rita posiada również dar słuchania ich zwierzeń - empatycznego, pozbawionego oceniania i zbędnego moralizatorstwa. Klientki i klienci są pewni jej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRita prowadzi salon fryzjerski w mieszkaniu należącym wcześniej do jej zmarłej babci. Obecnie brat chce sprzedać lokal, co prowadzi do konfliktu.
Pogodna, przyjemna, a zarazem optymistyczna książka, choć może nieco naiwna w swoim przekazie. Rozmowy i porady przywodzą na myśl sesję psychoterapeutyczną.
Jak powiedział klasyk: „Warto rozmawiać”. Rozmowa nie tylko z bliską osobą daje wsparcie.
Rita prowadzi salon fryzjerski w mieszkaniu należącym wcześniej do jej zmarłej babci. Obecnie brat chce sprzedać lokal, co prowadzi do konfliktu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPogodna, przyjemna, a zarazem optymistyczna książka, choć może nieco naiwna w swoim przekazie. Rozmowy i porady przywodzą na myśl sesję psychoterapeutyczną.
Jak powiedział klasyk: „Warto rozmawiać”. Rozmowa nie tylko z bliską...
Już dawno nie sięgałam po tego typu książkę, dlatego trochę nie wiedziałam, czego się spodziewać po „Wszystko na mojej głowie”. Tym razem zdecydowałam się na audiobook i była to bardzo przyjemna forma poznania tej historii. Narracja w interpretacji Paulinau Holtz bardzo dobrze oddaje klimat powieści – spokojny, ciepły i momentami naprawdę poruszający.
Główną bohaterką jest Rita, która prowadzi niewielki salon fryzjerski w mieszkaniu po swojej babci. To miejsce ma swój wyjątkowy klimat i szybko okazuje się, że nie chodzi tam wyłącznie o włosy. Klienci przychodzą nie tylko po nową fryzurę, ale także po rozmowę. Rita ma w sobie ogromną empatię i potrafi naprawdę słuchać – bez oceniania i bez pośpiechu. W jej fotelu ludzie opowiadają o swoich problemach, wątpliwościach i codziennych trudnościach.
W książce poznajemy wiele różnych historii. Do salonu przychodzą osoby w różnym wieku i z różnymi doświadczeniami – jedni zmagają się z chorobą, inni z samotnością, trudnymi relacjami w rodzinie czy presją społeczną. To wszystko są bardzo życiowe tematy, dlatego łatwo odnaleźć w nich coś znajomego.
Podobało mi się to, że książka składa się właściwie z wielu małych historii, które łączy jedno miejsce – salon Rity. Podczas słuchania miałam momentami wrażenie, jakbym siedziała gdzieś z boku i przysłuchiwała się tym rozmowom. Sprawia to, że całość odbiera się bardzo naturalnie.
Rita, choć dla innych jest ogromnym wsparciem i miejscem, w którym można się otworzyć, sama nie jest wolna od własnych problemów. Przez całą książkę przewija się konflikt z jej bratem. Ten wątek pokazuje, że nawet osoby o wielkiej empatii muszą mierzyć się z własnymi trudnościami i dylematami. Przyznaję jednak, że to nie te rodzinne spięcia przykuły moją uwagę. Dużo bardziej wciągnęły mnie historie klientów odwiedzających salon.
Momentami miałam też wrażenie, że niektóre przemyślenia bohaterki są trochę zbyt moralizatorskie, ale z drugiej strony wiele z nich naprawdę skłania do refleksji. To książka, która nie opiera się na dynamicznej akcji, ale raczej na emocjach i obserwacjach codzienności.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Bączykowskiego i wyszło ono naprawdę dobrze. Historia pokazuje życie w małych, codziennych detalach i robi to z ogromną wrażliwością. Na pewno będę chciała poznać kolejne jego książki.
Już dawno nie sięgałam po tego typu książkę, dlatego trochę nie wiedziałam, czego się spodziewać po „Wszystko na mojej głowie”. Tym razem zdecydowałam się na audiobook i była to bardzo przyjemna forma poznania tej historii. Narracja w interpretacji Paulinau Holtz bardzo dobrze oddaje klimat powieści – spokojny, ciepły i momentami naprawdę poruszający.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką...