Są książki głośne, pełne dramatów i zwrotów akcji. A są też takie, które mówią do czytelnika cicho, ale zostają w nim na długo. „Wszystko na mojej głowie” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To historia spokojna, subtelna i bardzo ludzka – taka, która przypomina, jak wielką wartość ma uważność na drugiego człowieka.
W samym sercu Kraków Rita prowadzi niewielki salon fryzjerski odziedziczony po babci. Z pozoru to zwykłe miejsce, jakich wiele. Jednak bardzo szybko okazuje się, że dla wielu osób jest ono czymś znacznie więcej niż tylko punktem na mapie miasta. To przestrzeń, w której można na chwilę przystanąć, złapać oddech i powiedzieć na głos to, co od dawna nosi się w sercu.
Rita jest bohaterką niezwykle ciepłą i empatyczną. Ma w sobie naturalną zdolność słuchania – takiego prawdziwego, bez oceniania i bez pośpiechu. Potrafi dostrzec w ludziach więcej niż oni sami chcieliby pokazać światu. W jej fotelu klienci nie tylko zmieniają fryzury, ale często też zrzucają maski, które noszą na co dzień. Opowiadają o swoich lękach, rozczarowaniach, marzeniach i nadziejach.
Autor z dużą wrażliwością pokazuje historie osób w różnym wieku i z różnych środowisk. Każda z nich wnosi do tej opowieści coś innego – fragment życia, który czasem jest trudny, czasem wzruszający, a czasem po prostu bardzo prawdziwy. Dzięki temu książka ma w sobie pewną mozaikową strukturę – składa się z wielu drobnych historii, które razem tworzą obraz ludzkiej codzienności.
Bardzo podobało mi się to, że ta powieść nie próbuje na siłę dramatyzować rzeczywistości. Zamiast wielkich wydarzeń dostajemy tu emocje, rozmowy i momenty zwyczajnej bliskości. To historia o tym, jak ogromne znaczenie może mieć czyjaś obecność, dobre słowo czy zwykłe „rozumiem”.
„Wszystko na mojej głowie” to książka delikatna, pełna ciepła i refleksji. Pokazuje, że każdy z nas nosi w sobie jakąś historię, której czasem bardzo potrzebuje opowiedzieć. I że spotkanie z odpowiednią osobą – nawet zupełnie przypadkowe – może sprawić, że ciężar tej historii stanie się choć trochę lżejszy. To opowieść, która zostawia czytelnika z poczuciem spokoju i przypomina, jak ważna jest empatia w świecie, który często pędzi zbyt szybko.
Są książki głośne, pełne dramatów i zwrotów akcji. A są też takie, które mówią do czytelnika cicho, ale zostają w nim na długo. „Wszystko na mojej głowie” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To historia spokojna, subtelna i bardzo ludzka – taka, która przypomina, jak wielką wartość ma uważność na drugiego człowieka.
W samym sercu Kraków Rita prowadzi niewielki...
„Wszystko na mojej głowie” Jakuba Bączykowskiego to jedna z tych lektur, które wchodzą pod skórę niepostrzeżenie, oferując czytelnikowi doświadczenie niemal intymne. Jako recenzentka rzadko spotykam książki tak mocno osadzone w codzienności. Autor zaprasza nas do krakowskiego salonu fryzjerskiego Rity, ale szybko okazuje się, że nożyczki i farby to tylko rekwizyty. Prawdziwa akcja dzieje się w głowach i sercach osób, które zasiadają na fotelu przy ulicy Krupniczej.
To, co w tej powieści najcenniejsze, to jej struktura. Bączykowski mistrzowsko tka opowieść z wielu mniejszych historii, tworząc panoramę współczesnych polskich problemów. Mamy tu do czynienia z niezwykle celnymi obserwacjami - od lęku przed starością i wykluczeniem zawodowym po pięćdziesiątce, przez trudne relacje z dziećmi, aż po ciche dramaty związane z chorobą czy stratą. Rita, niedoszła psycholożka, staje się dla tych ludzi bezpiecznym portem. Słucha bez oceniania, a jej empatia bije z każdej strony, co sprawia, że czytelnik czuje się w tej opowieści po prostu bezpiecznie. Autor z ogromną czułością pochyla się nad detalami: zapachem świec, klimatem mieszkania odziedziczonego po babci Zosi czy dźwiękiem miejskiego gwaru, co nadaje całości niezwykle ciepłego, otulającego charakteru.
Stylistyka autora, choć bardzo przystępna i płynna, momentami wpada w pułapkę nadmiernej poprawności. Dialogi bywają chwilami zbyt wygładzone, wręcz nienaturalnie literackie, co może gryźć się z realizmem opisywanych problemów. Trudno mi też przejść obojętnie obok samej postaci Rity w kontekście jej prywatnego życia. O ile dla klientów jest ostoją spokoju, o tyle w konflikcie z bratem o mieszkanie ujawnia twarz, której trudno nie nazwać egoistyczną. To fascynujący kontrast - kobieta, która niesie na swoich barkach problemy całego świata, w starciu z najbliższymi potrafi być nieugięta, a momentami wręcz niesprawiedliwa. Jej subiektywne spojrzenie na potrzeby własnej rodziny kontra oczekiwania brata to jeden z najbardziej kontrowersyjnych wątków, który we mnie, jako recenzentce, wywołał prawdziwą burzę myśli.
Książka ma w sobie pewną naiwność, momentami ocierającą się o moralizatorstwo, ale paradoksalnie to właśnie ta cecha sprawia, że tak wielu czytelników odnajdzie w niej pocieszenie. Mimo że zakończenie pozostawia nas z ogromnym niedosytem i w zasadzie ucina najważniejszy wątek w pół kroku, całość broni się emocjami. To lektura o uważności na drugiego człowieka, której w dzisiejszym biegu tak bardzo nam brakuje. Bączykowski udowadnia, że literatura nie zawsze musi silić się na wielką formę, by dotknąć najczulszych strun ludzkiej duszy.
To piękna, choć warsztatowo nierówna opowieść, która zamiast dawać gotowe odpowiedzi, zmusza nas do spojrzenia w lustro i zadania sobie pytania: ile my sami bylibyśmy w stanie udźwignąć na własnej głowie?
„Wszystko na mojej głowie” Jakuba Bączykowskiego to jedna z tych lektur, które wchodzą pod skórę niepostrzeżenie, oferując czytelnikowi doświadczenie niemal intymne. Jako recenzentka rzadko spotykam książki tak mocno osadzone w codzienności. Autor zaprasza nas do krakowskiego salonu fryzjerskiego Rity, ale szybko okazuje się, że nożyczki i farby to tylko rekwizyty....
Lekka książka do przeczytania jednym tchem o współczesnych problemach które toczą się wokół nas. Zachęcona popularnością przeczytałam jednak nie do końca mój klimat, zbyt prosta oczywista fabuła
Lekka książka do przeczytania jednym tchem o współczesnych problemach które toczą się wokół nas. Zachęcona popularnością przeczytałam jednak nie do końca mój klimat, zbyt prosta oczywista fabuła
Zacznę od cytatu:
„Czy coś jeszcze zostało z tego napoju, którym bosko pachnie na klatce schodowej? Koniecznie muszę pani powiedzieć, że oprócz tego, że bardzo dobrze mi pani wycieniowała wlosy, to spodobała mi się atmosfera w salonie. Kolory, zapach kawy i kwiatowych świeczek bardzo pasują do barwnej właścicielki. (…). - Ma pani doskonały węch! Znalazłam w internecie duży wybór niedrogich świeczek…”
Albo:
„Ale tu ładnie. Utrzymałaś klimat mieszkania babci. Tyle kolorów w połączeniu z drewnem doskonale się sprawdza. Bibeloty babci Zosi uzupełniają wyposażenie salonu”
Pierwszy zarzut wobec tej książki, to kompletnie nierealistyczne, sztuczne dialogi, jak np te powyżej. Nikt tak nie mówi! Są równie prawdziwe, jak reklama pigułek na wątrobę i odchudzanie. Formula opowieści w opowieści w opowieści i dialogu w dialogu w dialogu szybko zaczyna męczyć. Historie? Przegadane, obfitujące w nic niewnoszace szczegóły i mało angażujące. Ot - ktoś narzeka na zdemencialego rodzica, ktoś się pożarł z koleżanką, komuś zmarł pies … Pytanie czemu ci ludzie mają nas w ogóle obchodzić pozostaje bez odpowiedzi… Sam „dramat” głównej bohaterki w konflikcie ze Złym Bratem jest zwyczajnie żenujący. Brat chce spłaty z należnej mu połowy spadku, bo mieszka z rodziną w kawalerce, a chce kupić domek. Rita chce zatrzymać całe mieszkanie tylko dla siebie i przekazać je całe własnym dzieciom, nie spłacając brata w ogóle („wszyscy mamy jakąś sytuację finansową; zaproponowałam mu, żeby wziął sobie kredyt na kwote, której mu brakuje do zakupu mieszkania”). Bo jak pisze Rita „więzy krwi są ważniejsze”, więc nie powinno być dylematu „między oczekiwaniami (!!!) żony, a potrzebami (!!!) siostry”. Kurtyna… Jak mamy lubić bohaterkę, która każe bratu zaniedbywać własną rodzinę, by finansować „potrzeby” 50 letniej siostry, zarzucając mu przy tym egoizm...? Szczegolnie, ze w kwestii wspomnianych „wiezow krwi” Rita ma na koncie inne wyjątkowo obrzydliwe zachowanie… Nawet kiedy pojawia się wątek poważnej choroby, Rita przede wszystkim „pomyślała o sobie” 🤦♀️. To jest po prostu wstrętny, wstrętny wątek i okropna, skrajnie egoistyczna postac, której nie da się lubić. Okładka śliczna - ale postać na ilustracji nijak nie ma 50 lat…
Zacznę od cytatu:
„Czy coś jeszcze zostało z tego napoju, którym bosko pachnie na klatce schodowej? Koniecznie muszę pani powiedzieć, że oprócz tego, że bardzo dobrze mi pani wycieniowała wlosy, to spodobała mi się atmosfera w salonie. Kolory, zapach kawy i kwiatowych świeczek bardzo pasują do barwnej właścicielki. (…). - Ma pani doskonały węch! Znalazłam w internecie duży...
Lubię tego typu książki. Z jednej strony lekka lektura po ciężkim dniu, a z drugiej skłania do refleksji. A proporcje między jednym a drugim idealni wyważone
Lubię tego typu książki. Z jednej strony lekka lektura po ciężkim dniu, a z drugiej skłania do refleksji. A proporcje między jednym a drugim idealni wyważone
Najnowsza książka Jakuba Bączykowskiego przenosi nas do Krakowa, do salonu fryzjerskiego Rity. Klientki Rity odnalazły we fryzjerce nie tylko mistrzynię w swoim fachu, która wykonuje swoją pracę z pasją, wiedzą i doświadczeniem. Rita posiada również dar słuchania ich zwierzeń - empatycznego, pozbawionego oceniania i zbędnego moralizatorstwa. Klientki i klienci są pewni jej dyskrecji, a kiedy tego potrzebują, mogą liczyć na jej dobrą radę i wsparcie.
Powieść podzielona jest na rozdziały, każdy z nich opisuje wizytę jednego z klientów, podczas której nie tylko wykonywane ma on zabiegi fryzjerskie. W czasie chwil relaksu na fotelu, większość z nich otwiera się przed dobrze im znaną fryzjerką, ich relacje są często niemal przyjacielskie, oparte na częstych wizytach w salonie. Kilkanaście lat temu obecna fryzjerka marzyła o zawodzie psycholożki. I po trosze nią jest. Jej umiejętność wsłuchania się w drugiego człowieka, chęć niesienia pomocy oraz doświadczenie życiowe bardzo jej w tych wyjątkowych, prawie terapeutycznych, rozmowach z klientami pomagają.
Jednak i Rita ma również osobiste problemy. Na swój salon fryzjerski zaadoptowała mieszkanie odziedziczone, na spółkę z bratem, po zmarłej babci. Znajduje się ono w samym sercu Krakowa przy ul. Krupniczej. Obecnie brat nalega na sprzedaż mieszkania, planuje bowiem wraz z żoną kupno domu. Rita obawia się, że przez zmianę bardzo dogodnej lokalizacji salonu straci ona stałych klientów, a tym samym spadną jej dochody. Ponadto związana jest ona sentymentalnie z mieszkaniem ukochanej babci. Między rodzeństwem dochodzi do konfliktu, padają w nerwach słowa, które paść nie powinny. Jak się okaże, spór o sprzedaż mieszkania nie jest jedynym problemem rodzeństwa, dramat z którym będą musieli się zmierzyć już za chwilę będzie nieporównywalnie cięższy od sporów finansowych.
Najnowsza książka Pana Jakuba wydawać by się mogła, chociażby z okładki, lekką, relaksacyjną lekturą. Same zabiegi fryzjerskie dla wielu z nas kojarzą się również z chwilą relaksu, a efekt końcowy pracy fryzjera najczęściej poprawa nam humor. Nie zapomnijmy jednak, że świat wokół nas pełen jest problemów, bolączek mniejszych i większych, a czasami życiowych tragedii. Przypuszczam, że w rozmowach podsłuchanych w salonie Rity, każdy z nas znajdzie fragment swojego losu.
Powieść „Wszystko na mojej głowie” nie wywołała u mnie tak gwałtownych emocji jak np. podczas lektury „Zadzwoń, jak dojedziesz”, czy „Jeszcze kiedyś zatańczę w deszczu”. Jednak z książką (a właściwie z audiobookiem perfekcyjnie przeczytanym przez Paulinę Holtz) spędziłam miło czas :)
Najnowsza książka Jakuba Bączykowskiego przenosi nas do Krakowa, do salonu fryzjerskiego Rity. Klientki Rity odnalazły we fryzjerce nie tylko mistrzynię w swoim fachu, która wykonuje swoją pracę z pasją, wiedzą i doświadczeniem. Rita posiada również dar słuchania ich zwierzeń - empatycznego, pozbawionego oceniania i zbędnego moralizatorstwa. Klientki i klienci są pewni jej...
Rita prowadzi salon fryzjerski w mieszkaniu należącym wcześniej do jej zmarłej babci. Obecnie brat chce sprzedać lokal, co prowadzi do konfliktu.
Pogodna, przyjemna, a zarazem optymistyczna książka, choć może nieco naiwna w swoim przekazie. Rozmowy i porady przywodzą na myśl sesję psychoterapeutyczną.
Jak powiedział klasyk: „Warto rozmawiać”. Rozmowa nie tylko z bliską osobą daje wsparcie.
Rita prowadzi salon fryzjerski w mieszkaniu należącym wcześniej do jej zmarłej babci. Obecnie brat chce sprzedać lokal, co prowadzi do konfliktu.
Pogodna, przyjemna, a zarazem optymistyczna książka, choć może nieco naiwna w swoim przekazie. Rozmowy i porady przywodzą na myśl sesję psychoterapeutyczną.
Jak powiedział klasyk: „Warto rozmawiać”. Rozmowa nie tylko z bliską...
Już dawno nie sięgałam po tego typu książkę, dlatego trochę nie wiedziałam, czego się spodziewać po „Wszystko na mojej głowie”. Tym razem zdecydowałam się na audiobook i była to bardzo przyjemna forma poznania tej historii. Narracja w interpretacji Paulinau Holtz bardzo dobrze oddaje klimat powieści – spokojny, ciepły i momentami naprawdę poruszający.
Główną bohaterką jest Rita, która prowadzi niewielki salon fryzjerski w mieszkaniu po swojej babci. To miejsce ma swój wyjątkowy klimat i szybko okazuje się, że nie chodzi tam wyłącznie o włosy. Klienci przychodzą nie tylko po nową fryzurę, ale także po rozmowę. Rita ma w sobie ogromną empatię i potrafi naprawdę słuchać – bez oceniania i bez pośpiechu. W jej fotelu ludzie opowiadają o swoich problemach, wątpliwościach i codziennych trudnościach.
W książce poznajemy wiele różnych historii. Do salonu przychodzą osoby w różnym wieku i z różnymi doświadczeniami – jedni zmagają się z chorobą, inni z samotnością, trudnymi relacjami w rodzinie czy presją społeczną. To wszystko są bardzo życiowe tematy, dlatego łatwo odnaleźć w nich coś znajomego.
Podobało mi się to, że książka składa się właściwie z wielu małych historii, które łączy jedno miejsce – salon Rity. Podczas słuchania miałam momentami wrażenie, jakbym siedziała gdzieś z boku i przysłuchiwała się tym rozmowom. Sprawia to, że całość odbiera się bardzo naturalnie.
Rita, choć dla innych jest ogromnym wsparciem i miejscem, w którym można się otworzyć, sama nie jest wolna od własnych problemów. Przez całą książkę przewija się konflikt z jej bratem. Ten wątek pokazuje, że nawet osoby o wielkiej empatii muszą mierzyć się z własnymi trudnościami i dylematami. Przyznaję jednak, że to nie te rodzinne spięcia przykuły moją uwagę. Dużo bardziej wciągnęły mnie historie klientów odwiedzających salon.
Momentami miałam też wrażenie, że niektóre przemyślenia bohaterki są trochę zbyt moralizatorskie, ale z drugiej strony wiele z nich naprawdę skłania do refleksji. To książka, która nie opiera się na dynamicznej akcji, ale raczej na emocjach i obserwacjach codzienności.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Bączykowskiego i wyszło ono naprawdę dobrze. Historia pokazuje życie w małych, codziennych detalach i robi to z ogromną wrażliwością. Na pewno będę chciała poznać kolejne jego książki.
Już dawno nie sięgałam po tego typu książkę, dlatego trochę nie wiedziałam, czego się spodziewać po „Wszystko na mojej głowie”. Tym razem zdecydowałam się na audiobook i była to bardzo przyjemna forma poznania tej historii. Narracja w interpretacji Paulinau Holtz bardzo dobrze oddaje klimat powieści – spokojny, ciepły i momentami naprawdę poruszający.
Rita prowadzi zakład fryzjerski w mieszkaniu po babci – miejscu z historią i duszą. Jest nie tylko dobrą fryzjerką, ale też świetną… słuchaczką. Klientki przychodzą do niej nie tylko po dobrze wykonaną usługę, lecz także po to, by porozmawiać, wyrzucić z siebie codzienne troski i podzielić się swoimi historiami. I właśnie te opowieści o zwyczajnym życiu nadają rytm tej powieści.
Autor z wrażliwością dotyka wielu problemów współczesnego społeczeństwa: sytuacji kobiet na rynku pracy, relacji z starzejącymi się rodzicami, życia rodzin wychowujących dziecko z niepełnosprawnością, związku starszej kobiety z młodszym partnerem, choroby nowotworowej czy napięć pojawiających się między rodzeństwem.
Punkt wyjścia powieści wydaje się prosty – opowieści o codzienności, które każdy z nas zna z własnego doświadczenia lub z historii bliskich. Jednak właśnie w tej zwyczajności tkwi siła książki. To powieść skłaniająca do refleksji nad ludzkimi wyborami, relacjami i ciężarem spraw, które często – dosłownie i w przenośni – „spadają nam na głowę”.
Mimo że poruszane tematy bywają trudne, całość utrzymana jest w ciepłym, empatycznym tonie. Autor z dużą uważnością przygląda się bohaterom i ich emocjom, dzięki czemu opowieść pozostaje bliska i autentyczna.
Książki wysłuchałam w formie audiobooka w interpretacji Pauliny Holtz, której narracja bardzo dobrze oddaje klimat tej historii.
Polecam, jeśli ktoś ma ochotę na współczesną obyczajówkę osadzoną w polskich realiach.
Rita prowadzi zakład fryzjerski w mieszkaniu po babci – miejscu z historią i duszą. Jest nie tylko dobrą fryzjerką, ale też świetną… słuchaczką. Klientki przychodzą do niej nie tylko po dobrze wykonaną usługę, lecz także po to, by porozmawiać, wyrzucić z siebie codzienne troski i podzielić się swoimi historiami. I właśnie te opowieści o zwyczajnym życiu nadają rytm tej...
Bardzo czuła, poruszająca każdy aspekt współczesnego życia i przede wszystkim inspirowana prawdziwymi historiami. W pierwszej chwili nie zwróciłam totalnie uwagi na to, że autorem jest mężczyzna.
„Wszystko na mojej głowie” to opowieść Rity właścicielki salonu fryzjerskiego, do którego przychodzi wiele osób. Główna bohaterka relacjonuje historie swoich klientów. Począwszy od starszych kobiet, po mężczyzn czy nastolatki. Spostrzeżenia Rity można traktować jako cenne porady życiowe i wykorzystywać je w relacjach, w prawdziwym życiu. Niekiedy łza zakręci się w oku. Jest to cenna lektura na zatrzymanie się w biegu codzienności.
Bardzo czuła, poruszająca każdy aspekt współczesnego życia i przede wszystkim inspirowana prawdziwymi historiami. W pierwszej chwili nie zwróciłam totalnie uwagi na to, że autorem jest mężczyzna.
„Wszystko na mojej głowie” to opowieść Rity właścicielki salonu fryzjerskiego, do którego przychodzi wiele osób. Główna bohaterka relacjonuje historie swoich klientów. Począwszy...
Ten zachwyt nad tą książką jak dla mnie zbyt przesadzony. Możliwe, że autor trafił w osoby, które pewnych tematów nie przerobiły, lub ich mocno dotknęły. Zagadnienia w książce, a w zasadzie w opowieściach u głównej bohaterce (właścicielce salonu) dotykają bardzo ważne tematy. Jednak wiele z nich mnie albo nie dotknęło (zasłyszane, albo "świadkowałem"). Książka jak najbardziej warta przeczytania i po rozważania nad poruszonymi tematami w gronie nie tylko rodzinnym. Ale jak dla mnie sporo opinii jest "przesadzonych".
Ten zachwyt nad tą książką jak dla mnie zbyt przesadzony. Możliwe, że autor trafił w osoby, które pewnych tematów nie przerobiły, lub ich mocno dotknęły. Zagadnienia w książce, a w zasadzie w opowieściach u głównej bohaterce (właścicielce salonu) dotykają bardzo ważne tematy. Jednak wiele z nich mnie albo nie dotknęło (zasłyszane, albo "świadkowałem"). Książka jak...
Jedna z piękniejszych książek jakie czytałam. O historiach ludzi, których znamy, o tym, zeby nie oceniać, zanim się nie pozna, tego co nosi w sercu. Człowiek, który kocha tak bardzo swoje zwierzę, jak inną osobę, siostra, która czuje się niewidzialna w obliczu choroby brata, bibliotekarka, która traci pracę po 50tce i nikt jej nie chce zatrudnić. . To tylko kilka z historii poruszonych w tej książce. Cieszę się, ze ktos to POWIEDZIAŁ GŁOŚNO. wszystko to dzieje się wokół nas!
Jedna z piękniejszych książek jakie czytałam. O historiach ludzi, których znamy, o tym, zeby nie oceniać, zanim się nie pozna, tego co nosi w sercu. Człowiek, który kocha tak bardzo swoje zwierzę, jak inną osobę, siostra, która czuje się niewidzialna w obliczu choroby brata, bibliotekarka, która traci pracę po 50tce i nikt jej nie chce zatrudnić. . To tylko kilka z historii...
Główna bohaterka Rita prowadzi salon fryzjerski w samym centrum Krakowa. Poza tym, że zajmuje się włosami, również potrafi słuchać swoich klientów, którzy nieraz chcą się wyżalić, poradzić w różnych sprawach. Także sama Rita ma swoje problemy, z którymi musi się zmierzyć. Bardzo ciekawa książka. Panie Jakubie, prosimy o kontynuację !!!
Główna bohaterka Rita prowadzi salon fryzjerski w samym centrum Krakowa. Poza tym, że zajmuje się włosami, również potrafi słuchać swoich klientów, którzy nieraz chcą się wyżalić, poradzić w różnych sprawach. Także sama Rita ma swoje problemy, z którymi musi się zmierzyć. Bardzo ciekawa książka. Panie Jakubie, prosimy o kontynuację !!!
Ponad 100 opinii. Co by tu więcej dodać ponad to co zostało już napisane? Powiedziane? Że to świetna książka? Że cudownie się jej słucha, gdy czyta ją p. Paulina Holtz, której głos otula, jest jak ciepła kołdra w trakcie mroźnego dnia?
To moja druga powieść autorstwa pana Jakuba. I druga cudowna, wspaniała choć niby prosta historia. A właściwie kilka historii. Opowiedzianych na fotelu fryzjerskim. Ale to nie byle jaki salon. I nie byle jaka właścicielka.
Głos pani Rity, głównej bohaterki, jej ciepłe podejście do klientów. Empatia. Oj. Gdyby byli na świecie tacy ludzie. A może są? Gdzieś tam? Ta książka daje nadzieję, przywraca wiarę. Podnosi na duchu. Jest taka pozytywna, taka … ciepła?
Warto po nią sięgnąć. Polecam.
Ponad 100 opinii. Co by tu więcej dodać ponad to co zostało już napisane? Powiedziane? Że to świetna książka? Że cudownie się jej słucha, gdy czyta ją p. Paulina Holtz, której głos otula, jest jak ciepła kołdra w trakcie mroźnego dnia?
To moja druga powieść autorstwa pana Jakuba. I druga cudowna, wspaniała choć niby prosta historia. A właściwie kilka historii....
Jakie to jest dobre!
Przez całą książkę nie mogłam wyjść z zachwytu że autorem jest mężczyzna. Fabuła pełna wrażliwości, otwartości na świat i przede wszystkim ludzi dookoła i ich troski. Nie jest to przesłod:ona opowieść z salonu fryzjerskiego, ale pełne realnych emocji, dramatów, smutków ludzi młodych, starszych i seniorów, ludzi samotnych i mających rodziny, kobiet i mężczyzn.
Świetna książka. Polecam
Jakie to jest dobre!
Przez całą książkę nie mogłam wyjść z zachwytu że autorem jest mężczyzna. Fabuła pełna wrażliwości, otwartości na świat i przede wszystkim ludzi dookoła i ich troski. Nie jest to przesłod:ona opowieść z salonu fryzjerskiego, ale pełne realnych emocji, dramatów, smutków ludzi młodych, starszych i seniorów, ludzi samotnych i mających rodziny, kobiet i...
Dzisiejszy dzień spędziłam z Ritą i jej klientkami. Nie mogłam się oderwać od losów bohaterów książki. Autor ma rzadko spotykaną umiejętność zaglądania w ludzką duszę. Tak trzymać. Gorąco polecam
Dzisiejszy dzień spędziłam z Ritą i jej klientkami. Nie mogłam się oderwać od losów bohaterów książki. Autor ma rzadko spotykaną umiejętność zaglądania w ludzką duszę. Tak trzymać. Gorąco polecam
Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki... Czyta się ją dość szybko i przyjemnie, jednak nie widzę w niej dużej wartości. A zakończenie... No cóż, zakończenia brak. To moje pierwsze zetknięcie z twórczością Jakuba Bączykowskiego i póki co nie mam ochoty na więcej.
Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki... Czyta się ją dość szybko i przyjemnie, jednak nie widzę w niej dużej wartości. A zakończenie... No cóż, zakończenia brak. To moje pierwsze zetknięcie z twórczością Jakuba Bączykowskiego i póki co nie mam ochoty na więcej.
Piękna książka. Jakby autor chodził w moich butach. Historia fryzjerki, która prowadzi salon w mieszkaniu po swojej zmarłej babci. Wysłuchuje historii ludzi, doradza jest lepsza niż psycholog. Cieszy się życiem, do czasu aż o mieszkanie nie upomni się brat, chociaż dawno jest spłacony on chce więcej. Chce kupić dom z ogrodem dla swojej rodziny, głównie dla swojej żony i chce więcej pieniędzy. Chce sprzedania mieszkania..,, I zaczynają się schody. I szczerze ? Ta historia między główną bohaterką, a jej bratem najmniej mnie zainteresowała. Lepsze historie mieli ludzie, którzy przychodzili na fotel fryzjerski. Ta końcówka.. czy będzie kolejna część i wiemy co się stanie ? Czy w zamyśle pozostanie to wielką niewiadomą ?
Piękna książka. Jakby autor chodził w moich butach. Historia fryzjerki, która prowadzi salon w mieszkaniu po swojej zmarłej babci. Wysłuchuje historii ludzi, doradza jest lepsza niż psycholog. Cieszy się życiem, do czasu aż o mieszkanie nie upomni się brat, chociaż dawno jest spłacony on chce więcej. Chce kupić dom z ogrodem dla swojej rodziny, głównie dla swojej żony i...
Z ręką na sercu szczerze polecam! Tyle życiowych refleksji w jednym miejscu.
To już druga pozycja od Pana Jakuba, która miałam przyjemność poznać i muszę przyznać, że autor dotyka trudnych tematów, skłania do refleksji, ale równocześnie nie narzuca swojego zdania.
Z ręką na sercu szczerze polecam! Tyle życiowych refleksji w jednym miejscu.
To już druga pozycja od Pana Jakuba, która miałam przyjemność poznać i muszę przyznać, że autor dotyka trudnych tematów, skłania do refleksji, ale równocześnie nie narzuca swojego zdania.
Czy uważność na drugiego człowieka w dzisiejszych czasach to coraz rzadsza cecha? Czy w dobie szybkich bodźców, wyrzutów dopaminy, ekspresowych informacji i pogoni za wszystkim, jest jeszcze przestrzeń na słuchanie, a nie tylko słyszenie? 🤔
Między innymi takie refleksje nachodzą mnie po przesłuchaniu książki Jakuba "Wszystko na mojej głowie". Uwielbiam kiedy autor zmusza mnie do wychodzenia poza utarte schematy myślenia, do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia dalej i głębiej.
Rita prowadzi zakład fryzjerski od wielu lat. Ma swoich stałych klientów, którzy przychodzą nie tylko po nową fryzurę ale często również po chwilę rozmowy. Rita nie tylko dobrze strzyże i modeluje ale świetnie również słucha. Nie ocenia. Nie krytykuje. Daje przestrzeń na emocje, często tak głęboko ukrywane na codzień. Poznajemy historie kilku osób dotykające problemów, które chyba zawsze są aktualne. Relacje rodzinne, które nie zawsze są nam na rękę, decyzje, z których mamy dziwną potrzebę tłumaczenia się, słabości, do których nie umiemy się przyznać. Autor bardzo wnikliwie i trafnie opowiada zarówno o bagażu kobiet jak i mężczyzn. Są to życiowe historie, a w każdej mogłam znaleźć coś ze swojego życia albo życia najbliższych. Przez pióro autora bije ciepło i empatia, co daje uczucie ogromnego komfortu, nawet czytając o trudnych wydarzeniach czy relacjach.
Myślę, że trafiłam na twórczość Jakuba w odpowiednim momencie mojego życia, bo jako młodsza czytelniczka nie poczułabym takiej więzi z bohaterami jego książek. Teraz jako dojrzała kobieta z trójką dzieci i bagażem doświadczeń mogę się wczuć w problemy bohaterów, pomyśleć nad ich rozwiązaniami i inaczej oddać refleksji po przeczytaniu.
Jakiś czas temu pytałam o to, czy możliwe jest napisanie krótkiej dobrej książki i wiecie, miałam wątpliwości, bo do tej pory na taką nie trafiłam. Do teraz. Historia Rity ma niespełna 200 stron a jest głęboka, prawdziwa i, mimo niełatwych historii w niej zawartych, ciepła i wspierająca.
Czy uważność na drugiego człowieka w dzisiejszych czasach to coraz rzadsza cecha? Czy w dobie szybkich bodźców, wyrzutów dopaminy, ekspresowych informacji i pogoni za wszystkim, jest jeszcze przestrzeń na słuchanie, a nie tylko słyszenie? 🤔
Między innymi takie refleksje nachodzą mnie po przesłuchaniu książki Jakuba "Wszystko na mojej głowie". Uwielbiam kiedy autor zmusza...
Miejscem akcji powieści jest salon fryzjerski w krakowskiej kamienicy przy ulicy Krupniczej, a główna bohaterka Rita to fryzjerka marząca kiedyś o zawodzie psycholożki.
Fryzjerka to zawód wymagający oprócz zdolności manualnych, cierpliwości, otwartości na ludzi i umiejętności słuchania, podobnie jak dobra terapeutka potrafiąca doradzić czy wskazać możliwości rozwiązania problemów.
Do salonu Rity przychodzą stałe klientki, fryzjerka zna nie tylko ich ulubione fryzury w których dobrze się czują, ale też sytuacje rodzinne, kłopoty czy problemy.
Podzielona na rozdziały książka porusza ważne życiowe problemy przedstawione przez klientki: Ewę, Martę, Edytę, Alicję, Milenę czy Julię, Kamilę i Rafała.
Rita staje się powierniczką ich sekretów, posiada ogromny dar empatii i potrafi nie tylko uważnie wysłuchać bolących sekretów, radości i lęków, ale też doradzić.
Niestety również Rita ma problem ze swoim przyrodnim bratem. Czy znajdzie się ktoś, kto pomoże w jego rozwiązaniu?
Jak zwykle w powieściach Autora, Czytelnik zgłębia prawdziwe życiowe dylematy, poznaje życiowe historie, których rozwiązanie jest czasem możliwe poprzez wsparcie, szczerą rozmowę czy spokojne wyjaśnienie.
Wysłuchałam audiobooka w świetnej interpretacji lektorki Pauliny Holtz.
Miejscem akcji powieści jest salon fryzjerski w krakowskiej kamienicy przy ulicy Krupniczej, a główna bohaterka Rita to fryzjerka marząca kiedyś o zawodzie psycholożki.
Fryzjerka to zawód wymagający oprócz zdolności manualnych, cierpliwości, otwartości na ludzi i umiejętności słuchania, podobnie jak dobra terapeutka potrafiąca doradzić czy wskazać możliwości rozwiązania...
Piękna opowieść o cudownej kobiecie, fryzjerce Ricie, której gabinet jest nie tylko miejscem gdzie strzyże się i układa włosy ale jest przede wszystkim miejscem do opowiadania o sobie, takim miejscem terapeutycznym. Rita potrafi słuchać, zapewnia dyskrecję, jest doradcą i spowiednikiem. Słuchając swoich klientów próbuje też wnieść w swoje życie ich doświadczenia. Polecam. Książki pana Jakuba są niezwykłe.
Piękna opowieść o cudownej kobiecie, fryzjerce Ricie, której gabinet jest nie tylko miejscem gdzie strzyże się i układa włosy ale jest przede wszystkim miejscem do opowiadania o sobie, takim miejscem terapeutycznym. Rita potrafi słuchać, zapewnia dyskrecję, jest doradcą i spowiednikiem. Słuchając swoich klientów próbuje też wnieść w swoje życie ich doświadczenia. Polecam....
To pierwsza książka tego autora, po którą miałam przyjemność sięgnąć - i od razu dla mnie strzał w dziesiątkę.
Świetna powieść obyczajowa o kimś, kto w pracy łączy profesjonalizm z umiejętnością słuchania i doradzania - niejako przy okazji. Rita, fryzjerka z zawodu, psycholog z zamiłowania. Na tle jej życiowych problemów poznajemy szereg postaci, które przewijają się przez jej klimatyczny salon, dzieląc się swoimi problemami, szukając wysłuchania.
Bardzo potrzebna książka. Czytało się jednym tchem.
To pierwsza książka tego autora, po którą miałam przyjemność sięgnąć - i od razu dla mnie strzał w dziesiątkę.
Świetna powieść obyczajowa o kimś, kto w pracy łączy profesjonalizm z umiejętnością słuchania i doradzania - niejako przy okazji. Rita, fryzjerka z zawodu, psycholog z zamiłowania. Na tle jej życiowych problemów poznajemy szereg postaci, które przewijają się przez...
Kolejny raz książka Jakuba Bączykowskiego mnie zachwyciła. Powieść niby prosta, ale skrywa za sobą głębie. Kolejny raz autor sprawił, że czytając (słuchając) miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Polecam! Muszę książkę podrzucić mojej mamie :)
Kolejny raz książka Jakuba Bączykowskiego mnie zachwyciła. Powieść niby prosta, ale skrywa za sobą głębie. Kolejny raz autor sprawił, że czytając (słuchając) miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Polecam! Muszę książkę podrzucić mojej mamie :)
Wzruszająca książka, pełna prawdziwych historii. Zmieniłabym jednak okładkę. W ogóle nie pasuje.
Wzruszająca książka, pełna prawdziwych historii. Zmieniłabym jednak okładkę. W ogóle nie pasuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna i mimo prostego języka głęboka fabuła.
Przyjemna i mimo prostego języka głęboka fabuła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą książki głośne, pełne dramatów i zwrotów akcji. A są też takie, które mówią do czytelnika cicho, ale zostają w nim na długo. „Wszystko na mojej głowie” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To historia spokojna, subtelna i bardzo ludzka – taka, która przypomina, jak wielką wartość ma uważność na drugiego człowieka.
W samym sercu Kraków Rita prowadzi niewielki salon fryzjerski odziedziczony po babci. Z pozoru to zwykłe miejsce, jakich wiele. Jednak bardzo szybko okazuje się, że dla wielu osób jest ono czymś znacznie więcej niż tylko punktem na mapie miasta. To przestrzeń, w której można na chwilę przystanąć, złapać oddech i powiedzieć na głos to, co od dawna nosi się w sercu.
Rita jest bohaterką niezwykle ciepłą i empatyczną. Ma w sobie naturalną zdolność słuchania – takiego prawdziwego, bez oceniania i bez pośpiechu. Potrafi dostrzec w ludziach więcej niż oni sami chcieliby pokazać światu. W jej fotelu klienci nie tylko zmieniają fryzury, ale często też zrzucają maski, które noszą na co dzień. Opowiadają o swoich lękach, rozczarowaniach, marzeniach i nadziejach.
Autor z dużą wrażliwością pokazuje historie osób w różnym wieku i z różnych środowisk. Każda z nich wnosi do tej opowieści coś innego – fragment życia, który czasem jest trudny, czasem wzruszający, a czasem po prostu bardzo prawdziwy. Dzięki temu książka ma w sobie pewną mozaikową strukturę – składa się z wielu drobnych historii, które razem tworzą obraz ludzkiej codzienności.
Bardzo podobało mi się to, że ta powieść nie próbuje na siłę dramatyzować rzeczywistości. Zamiast wielkich wydarzeń dostajemy tu emocje, rozmowy i momenty zwyczajnej bliskości. To historia o tym, jak ogromne znaczenie może mieć czyjaś obecność, dobre słowo czy zwykłe „rozumiem”.
„Wszystko na mojej głowie” to książka delikatna, pełna ciepła i refleksji. Pokazuje, że każdy z nas nosi w sobie jakąś historię, której czasem bardzo potrzebuje opowiedzieć. I że spotkanie z odpowiednią osobą – nawet zupełnie przypadkowe – może sprawić, że ciężar tej historii stanie się choć trochę lżejszy. To opowieść, która zostawia czytelnika z poczuciem spokoju i przypomina, jak ważna jest empatia w świecie, który często pędzi zbyt szybko.
Są książki głośne, pełne dramatów i zwrotów akcji. A są też takie, które mówią do czytelnika cicho, ale zostają w nim na długo. „Wszystko na mojej głowie” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To historia spokojna, subtelna i bardzo ludzka – taka, która przypomina, jak wielką wartość ma uważność na drugiego człowieka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW samym sercu Kraków Rita prowadzi niewielki...
„Wszystko na mojej głowie” Jakuba Bączykowskiego to jedna z tych lektur, które wchodzą pod skórę niepostrzeżenie, oferując czytelnikowi doświadczenie niemal intymne. Jako recenzentka rzadko spotykam książki tak mocno osadzone w codzienności. Autor zaprasza nas do krakowskiego salonu fryzjerskiego Rity, ale szybko okazuje się, że nożyczki i farby to tylko rekwizyty. Prawdziwa akcja dzieje się w głowach i sercach osób, które zasiadają na fotelu przy ulicy Krupniczej.
To, co w tej powieści najcenniejsze, to jej struktura. Bączykowski mistrzowsko tka opowieść z wielu mniejszych historii, tworząc panoramę współczesnych polskich problemów. Mamy tu do czynienia z niezwykle celnymi obserwacjami - od lęku przed starością i wykluczeniem zawodowym po pięćdziesiątce, przez trudne relacje z dziećmi, aż po ciche dramaty związane z chorobą czy stratą. Rita, niedoszła psycholożka, staje się dla tych ludzi bezpiecznym portem. Słucha bez oceniania, a jej empatia bije z każdej strony, co sprawia, że czytelnik czuje się w tej opowieści po prostu bezpiecznie. Autor z ogromną czułością pochyla się nad detalami: zapachem świec, klimatem mieszkania odziedziczonego po babci Zosi czy dźwiękiem miejskiego gwaru, co nadaje całości niezwykle ciepłego, otulającego charakteru.
Stylistyka autora, choć bardzo przystępna i płynna, momentami wpada w pułapkę nadmiernej poprawności. Dialogi bywają chwilami zbyt wygładzone, wręcz nienaturalnie literackie, co może gryźć się z realizmem opisywanych problemów. Trudno mi też przejść obojętnie obok samej postaci Rity w kontekście jej prywatnego życia. O ile dla klientów jest ostoją spokoju, o tyle w konflikcie z bratem o mieszkanie ujawnia twarz, której trudno nie nazwać egoistyczną. To fascynujący kontrast - kobieta, która niesie na swoich barkach problemy całego świata, w starciu z najbliższymi potrafi być nieugięta, a momentami wręcz niesprawiedliwa. Jej subiektywne spojrzenie na potrzeby własnej rodziny kontra oczekiwania brata to jeden z najbardziej kontrowersyjnych wątków, który we mnie, jako recenzentce, wywołał prawdziwą burzę myśli.
Książka ma w sobie pewną naiwność, momentami ocierającą się o moralizatorstwo, ale paradoksalnie to właśnie ta cecha sprawia, że tak wielu czytelników odnajdzie w niej pocieszenie. Mimo że zakończenie pozostawia nas z ogromnym niedosytem i w zasadzie ucina najważniejszy wątek w pół kroku, całość broni się emocjami. To lektura o uważności na drugiego człowieka, której w dzisiejszym biegu tak bardzo nam brakuje. Bączykowski udowadnia, że literatura nie zawsze musi silić się na wielką formę, by dotknąć najczulszych strun ludzkiej duszy.
To piękna, choć warsztatowo nierówna opowieść, która zamiast dawać gotowe odpowiedzi, zmusza nas do spojrzenia w lustro i zadania sobie pytania: ile my sami bylibyśmy w stanie udźwignąć na własnej głowie?
„Wszystko na mojej głowie” Jakuba Bączykowskiego to jedna z tych lektur, które wchodzą pod skórę niepostrzeżenie, oferując czytelnikowi doświadczenie niemal intymne. Jako recenzentka rzadko spotykam książki tak mocno osadzone w codzienności. Autor zaprasza nas do krakowskiego salonu fryzjerskiego Rity, ale szybko okazuje się, że nożyczki i farby to tylko rekwizyty....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka książka do przeczytania jednym tchem o współczesnych problemach które toczą się wokół nas. Zachęcona popularnością przeczytałam jednak nie do końca mój klimat, zbyt prosta oczywista fabuła
Lekka książka do przeczytania jednym tchem o współczesnych problemach które toczą się wokół nas. Zachęcona popularnością przeczytałam jednak nie do końca mój klimat, zbyt prosta oczywista fabuła
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznę od cytatu:
„Czy coś jeszcze zostało z tego napoju, którym bosko pachnie na klatce schodowej? Koniecznie muszę pani powiedzieć, że oprócz tego, że bardzo dobrze mi pani wycieniowała wlosy, to spodobała mi się atmosfera w salonie. Kolory, zapach kawy i kwiatowych świeczek bardzo pasują do barwnej właścicielki. (…). - Ma pani doskonały węch! Znalazłam w internecie duży wybór niedrogich świeczek…”
Albo:
„Ale tu ładnie. Utrzymałaś klimat mieszkania babci. Tyle kolorów w połączeniu z drewnem doskonale się sprawdza. Bibeloty babci Zosi uzupełniają wyposażenie salonu”
Pierwszy zarzut wobec tej książki, to kompletnie nierealistyczne, sztuczne dialogi, jak np te powyżej. Nikt tak nie mówi! Są równie prawdziwe, jak reklama pigułek na wątrobę i odchudzanie. Formula opowieści w opowieści w opowieści i dialogu w dialogu w dialogu szybko zaczyna męczyć. Historie? Przegadane, obfitujące w nic niewnoszace szczegóły i mało angażujące. Ot - ktoś narzeka na zdemencialego rodzica, ktoś się pożarł z koleżanką, komuś zmarł pies … Pytanie czemu ci ludzie mają nas w ogóle obchodzić pozostaje bez odpowiedzi… Sam „dramat” głównej bohaterki w konflikcie ze Złym Bratem jest zwyczajnie żenujący. Brat chce spłaty z należnej mu połowy spadku, bo mieszka z rodziną w kawalerce, a chce kupić domek. Rita chce zatrzymać całe mieszkanie tylko dla siebie i przekazać je całe własnym dzieciom, nie spłacając brata w ogóle („wszyscy mamy jakąś sytuację finansową; zaproponowałam mu, żeby wziął sobie kredyt na kwote, której mu brakuje do zakupu mieszkania”). Bo jak pisze Rita „więzy krwi są ważniejsze”, więc nie powinno być dylematu „między oczekiwaniami (!!!) żony, a potrzebami (!!!) siostry”. Kurtyna… Jak mamy lubić bohaterkę, która każe bratu zaniedbywać własną rodzinę, by finansować „potrzeby” 50 letniej siostry, zarzucając mu przy tym egoizm...? Szczegolnie, ze w kwestii wspomnianych „wiezow krwi” Rita ma na koncie inne wyjątkowo obrzydliwe zachowanie… Nawet kiedy pojawia się wątek poważnej choroby, Rita przede wszystkim „pomyślała o sobie” 🤦♀️. To jest po prostu wstrętny, wstrętny wątek i okropna, skrajnie egoistyczna postac, której nie da się lubić. Okładka śliczna - ale postać na ilustracji nijak nie ma 50 lat…
Zacznę od cytatu:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czy coś jeszcze zostało z tego napoju, którym bosko pachnie na klatce schodowej? Koniecznie muszę pani powiedzieć, że oprócz tego, że bardzo dobrze mi pani wycieniowała wlosy, to spodobała mi się atmosfera w salonie. Kolory, zapach kawy i kwiatowych świeczek bardzo pasują do barwnej właścicielki. (…). - Ma pani doskonały węch! Znalazłam w internecie duży...
Lubię tego typu książki. Z jednej strony lekka lektura po ciężkim dniu, a z drugiej skłania do refleksji. A proporcje między jednym a drugim idealni wyważone
Lubię tego typu książki. Z jednej strony lekka lektura po ciężkim dniu, a z drugiej skłania do refleksji. A proporcje między jednym a drugim idealni wyważone
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajnowsza książka Jakuba Bączykowskiego przenosi nas do Krakowa, do salonu fryzjerskiego Rity. Klientki Rity odnalazły we fryzjerce nie tylko mistrzynię w swoim fachu, która wykonuje swoją pracę z pasją, wiedzą i doświadczeniem. Rita posiada również dar słuchania ich zwierzeń - empatycznego, pozbawionego oceniania i zbędnego moralizatorstwa. Klientki i klienci są pewni jej dyskrecji, a kiedy tego potrzebują, mogą liczyć na jej dobrą radę i wsparcie.
Powieść podzielona jest na rozdziały, każdy z nich opisuje wizytę jednego z klientów, podczas której nie tylko wykonywane ma on zabiegi fryzjerskie. W czasie chwil relaksu na fotelu, większość z nich otwiera się przed dobrze im znaną fryzjerką, ich relacje są często niemal przyjacielskie, oparte na częstych wizytach w salonie. Kilkanaście lat temu obecna fryzjerka marzyła o zawodzie psycholożki. I po trosze nią jest. Jej umiejętność wsłuchania się w drugiego człowieka, chęć niesienia pomocy oraz doświadczenie życiowe bardzo jej w tych wyjątkowych, prawie terapeutycznych, rozmowach z klientami pomagają.
Jednak i Rita ma również osobiste problemy. Na swój salon fryzjerski zaadoptowała mieszkanie odziedziczone, na spółkę z bratem, po zmarłej babci. Znajduje się ono w samym sercu Krakowa przy ul. Krupniczej. Obecnie brat nalega na sprzedaż mieszkania, planuje bowiem wraz z żoną kupno domu. Rita obawia się, że przez zmianę bardzo dogodnej lokalizacji salonu straci ona stałych klientów, a tym samym spadną jej dochody. Ponadto związana jest ona sentymentalnie z mieszkaniem ukochanej babci. Między rodzeństwem dochodzi do konfliktu, padają w nerwach słowa, które paść nie powinny. Jak się okaże, spór o sprzedaż mieszkania nie jest jedynym problemem rodzeństwa, dramat z którym będą musieli się zmierzyć już za chwilę będzie nieporównywalnie cięższy od sporów finansowych.
Najnowsza książka Pana Jakuba wydawać by się mogła, chociażby z okładki, lekką, relaksacyjną lekturą. Same zabiegi fryzjerskie dla wielu z nas kojarzą się również z chwilą relaksu, a efekt końcowy pracy fryzjera najczęściej poprawa nam humor. Nie zapomnijmy jednak, że świat wokół nas pełen jest problemów, bolączek mniejszych i większych, a czasami życiowych tragedii. Przypuszczam, że w rozmowach podsłuchanych w salonie Rity, każdy z nas znajdzie fragment swojego losu.
Powieść „Wszystko na mojej głowie” nie wywołała u mnie tak gwałtownych emocji jak np. podczas lektury „Zadzwoń, jak dojedziesz”, czy „Jeszcze kiedyś zatańczę w deszczu”. Jednak z książką (a właściwie z audiobookiem perfekcyjnie przeczytanym przez Paulinę Holtz) spędziłam miło czas :)
Najnowsza książka Jakuba Bączykowskiego przenosi nas do Krakowa, do salonu fryzjerskiego Rity. Klientki Rity odnalazły we fryzjerce nie tylko mistrzynię w swoim fachu, która wykonuje swoją pracę z pasją, wiedzą i doświadczeniem. Rita posiada również dar słuchania ich zwierzeń - empatycznego, pozbawionego oceniania i zbędnego moralizatorstwa. Klientki i klienci są pewni jej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRita prowadzi salon fryzjerski w mieszkaniu należącym wcześniej do jej zmarłej babci. Obecnie brat chce sprzedać lokal, co prowadzi do konfliktu.
Pogodna, przyjemna, a zarazem optymistyczna książka, choć może nieco naiwna w swoim przekazie. Rozmowy i porady przywodzą na myśl sesję psychoterapeutyczną.
Jak powiedział klasyk: „Warto rozmawiać”. Rozmowa nie tylko z bliską osobą daje wsparcie.
Rita prowadzi salon fryzjerski w mieszkaniu należącym wcześniej do jej zmarłej babci. Obecnie brat chce sprzedać lokal, co prowadzi do konfliktu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPogodna, przyjemna, a zarazem optymistyczna książka, choć może nieco naiwna w swoim przekazie. Rozmowy i porady przywodzą na myśl sesję psychoterapeutyczną.
Jak powiedział klasyk: „Warto rozmawiać”. Rozmowa nie tylko z bliską...
Już dawno nie sięgałam po tego typu książkę, dlatego trochę nie wiedziałam, czego się spodziewać po „Wszystko na mojej głowie”. Tym razem zdecydowałam się na audiobook i była to bardzo przyjemna forma poznania tej historii. Narracja w interpretacji Paulinau Holtz bardzo dobrze oddaje klimat powieści – spokojny, ciepły i momentami naprawdę poruszający.
Główną bohaterką jest Rita, która prowadzi niewielki salon fryzjerski w mieszkaniu po swojej babci. To miejsce ma swój wyjątkowy klimat i szybko okazuje się, że nie chodzi tam wyłącznie o włosy. Klienci przychodzą nie tylko po nową fryzurę, ale także po rozmowę. Rita ma w sobie ogromną empatię i potrafi naprawdę słuchać – bez oceniania i bez pośpiechu. W jej fotelu ludzie opowiadają o swoich problemach, wątpliwościach i codziennych trudnościach.
W książce poznajemy wiele różnych historii. Do salonu przychodzą osoby w różnym wieku i z różnymi doświadczeniami – jedni zmagają się z chorobą, inni z samotnością, trudnymi relacjami w rodzinie czy presją społeczną. To wszystko są bardzo życiowe tematy, dlatego łatwo odnaleźć w nich coś znajomego.
Podobało mi się to, że książka składa się właściwie z wielu małych historii, które łączy jedno miejsce – salon Rity. Podczas słuchania miałam momentami wrażenie, jakbym siedziała gdzieś z boku i przysłuchiwała się tym rozmowom. Sprawia to, że całość odbiera się bardzo naturalnie.
Rita, choć dla innych jest ogromnym wsparciem i miejscem, w którym można się otworzyć, sama nie jest wolna od własnych problemów. Przez całą książkę przewija się konflikt z jej bratem. Ten wątek pokazuje, że nawet osoby o wielkiej empatii muszą mierzyć się z własnymi trudnościami i dylematami. Przyznaję jednak, że to nie te rodzinne spięcia przykuły moją uwagę. Dużo bardziej wciągnęły mnie historie klientów odwiedzających salon.
Momentami miałam też wrażenie, że niektóre przemyślenia bohaterki są trochę zbyt moralizatorskie, ale z drugiej strony wiele z nich naprawdę skłania do refleksji. To książka, która nie opiera się na dynamicznej akcji, ale raczej na emocjach i obserwacjach codzienności.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Bączykowskiego i wyszło ono naprawdę dobrze. Historia pokazuje życie w małych, codziennych detalach i robi to z ogromną wrażliwością. Na pewno będę chciała poznać kolejne jego książki.
Już dawno nie sięgałam po tego typu książkę, dlatego trochę nie wiedziałam, czego się spodziewać po „Wszystko na mojej głowie”. Tym razem zdecydowałam się na audiobook i była to bardzo przyjemna forma poznania tej historii. Narracja w interpretacji Paulinau Holtz bardzo dobrze oddaje klimat powieści – spokojny, ciepły i momentami naprawdę poruszający.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką...
Przyjemna książka, ale nie rozumiem jej fenomenu. Porusza wiele ludzkich, codziennych problemów, jednak nie jest to nic wyjątkowego.
Przyjemna książka, ale nie rozumiem jej fenomenu. Porusza wiele ludzkich, codziennych problemów, jednak nie jest to nic wyjątkowego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRita prowadzi zakład fryzjerski w mieszkaniu po babci – miejscu z historią i duszą. Jest nie tylko dobrą fryzjerką, ale też świetną… słuchaczką. Klientki przychodzą do niej nie tylko po dobrze wykonaną usługę, lecz także po to, by porozmawiać, wyrzucić z siebie codzienne troski i podzielić się swoimi historiami. I właśnie te opowieści o zwyczajnym życiu nadają rytm tej powieści.
Autor z wrażliwością dotyka wielu problemów współczesnego społeczeństwa: sytuacji kobiet na rynku pracy, relacji z starzejącymi się rodzicami, życia rodzin wychowujących dziecko z niepełnosprawnością, związku starszej kobiety z młodszym partnerem, choroby nowotworowej czy napięć pojawiających się między rodzeństwem.
Punkt wyjścia powieści wydaje się prosty – opowieści o codzienności, które każdy z nas zna z własnego doświadczenia lub z historii bliskich. Jednak właśnie w tej zwyczajności tkwi siła książki. To powieść skłaniająca do refleksji nad ludzkimi wyborami, relacjami i ciężarem spraw, które często – dosłownie i w przenośni – „spadają nam na głowę”.
Mimo że poruszane tematy bywają trudne, całość utrzymana jest w ciepłym, empatycznym tonie. Autor z dużą uważnością przygląda się bohaterom i ich emocjom, dzięki czemu opowieść pozostaje bliska i autentyczna.
Książki wysłuchałam w formie audiobooka w interpretacji Pauliny Holtz, której narracja bardzo dobrze oddaje klimat tej historii.
Polecam, jeśli ktoś ma ochotę na współczesną obyczajówkę osadzoną w polskich realiach.
Rita prowadzi zakład fryzjerski w mieszkaniu po babci – miejscu z historią i duszą. Jest nie tylko dobrą fryzjerką, ale też świetną… słuchaczką. Klientki przychodzą do niej nie tylko po dobrze wykonaną usługę, lecz także po to, by porozmawiać, wyrzucić z siebie codzienne troski i podzielić się swoimi historiami. I właśnie te opowieści o zwyczajnym życiu nadają rytm tej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo czuła, poruszająca każdy aspekt współczesnego życia i przede wszystkim inspirowana prawdziwymi historiami. W pierwszej chwili nie zwróciłam totalnie uwagi na to, że autorem jest mężczyzna.
„Wszystko na mojej głowie” to opowieść Rity właścicielki salonu fryzjerskiego, do którego przychodzi wiele osób. Główna bohaterka relacjonuje historie swoich klientów. Począwszy od starszych kobiet, po mężczyzn czy nastolatki. Spostrzeżenia Rity można traktować jako cenne porady życiowe i wykorzystywać je w relacjach, w prawdziwym życiu. Niekiedy łza zakręci się w oku. Jest to cenna lektura na zatrzymanie się w biegu codzienności.
Bardzo czuła, poruszająca każdy aspekt współczesnego życia i przede wszystkim inspirowana prawdziwymi historiami. W pierwszej chwili nie zwróciłam totalnie uwagi na to, że autorem jest mężczyzna.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wszystko na mojej głowie” to opowieść Rity właścicielki salonu fryzjerskiego, do którego przychodzi wiele osób. Główna bohaterka relacjonuje historie swoich klientów. Począwszy...
Ten zachwyt nad tą książką jak dla mnie zbyt przesadzony. Możliwe, że autor trafił w osoby, które pewnych tematów nie przerobiły, lub ich mocno dotknęły. Zagadnienia w książce, a w zasadzie w opowieściach u głównej bohaterce (właścicielce salonu) dotykają bardzo ważne tematy. Jednak wiele z nich mnie albo nie dotknęło (zasłyszane, albo "świadkowałem"). Książka jak najbardziej warta przeczytania i po rozważania nad poruszonymi tematami w gronie nie tylko rodzinnym. Ale jak dla mnie sporo opinii jest "przesadzonych".
Ten zachwyt nad tą książką jak dla mnie zbyt przesadzony. Możliwe, że autor trafił w osoby, które pewnych tematów nie przerobiły, lub ich mocno dotknęły. Zagadnienia w książce, a w zasadzie w opowieściach u głównej bohaterce (właścicielce salonu) dotykają bardzo ważne tematy. Jednak wiele z nich mnie albo nie dotknęło (zasłyszane, albo "świadkowałem"). Książka jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z piękniejszych książek jakie czytałam. O historiach ludzi, których znamy, o tym, zeby nie oceniać, zanim się nie pozna, tego co nosi w sercu. Człowiek, który kocha tak bardzo swoje zwierzę, jak inną osobę, siostra, która czuje się niewidzialna w obliczu choroby brata, bibliotekarka, która traci pracę po 50tce i nikt jej nie chce zatrudnić. . To tylko kilka z historii poruszonych w tej książce. Cieszę się, ze ktos to POWIEDZIAŁ GŁOŚNO. wszystko to dzieje się wokół nas!
Jedna z piękniejszych książek jakie czytałam. O historiach ludzi, których znamy, o tym, zeby nie oceniać, zanim się nie pozna, tego co nosi w sercu. Człowiek, który kocha tak bardzo swoje zwierzę, jak inną osobę, siostra, która czuje się niewidzialna w obliczu choroby brata, bibliotekarka, która traci pracę po 50tce i nikt jej nie chce zatrudnić. . To tylko kilka z historii...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka Rita prowadzi salon fryzjerski w samym centrum Krakowa. Poza tym, że zajmuje się włosami, również potrafi słuchać swoich klientów, którzy nieraz chcą się wyżalić, poradzić w różnych sprawach. Także sama Rita ma swoje problemy, z którymi musi się zmierzyć. Bardzo ciekawa książka. Panie Jakubie, prosimy o kontynuację !!!
Główna bohaterka Rita prowadzi salon fryzjerski w samym centrum Krakowa. Poza tym, że zajmuje się włosami, również potrafi słuchać swoich klientów, którzy nieraz chcą się wyżalić, poradzić w różnych sprawach. Także sama Rita ma swoje problemy, z którymi musi się zmierzyć. Bardzo ciekawa książka. Panie Jakubie, prosimy o kontynuację !!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonad 100 opinii. Co by tu więcej dodać ponad to co zostało już napisane? Powiedziane? Że to świetna książka? Że cudownie się jej słucha, gdy czyta ją p. Paulina Holtz, której głos otula, jest jak ciepła kołdra w trakcie mroźnego dnia?
To moja druga powieść autorstwa pana Jakuba. I druga cudowna, wspaniała choć niby prosta historia. A właściwie kilka historii. Opowiedzianych na fotelu fryzjerskim. Ale to nie byle jaki salon. I nie byle jaka właścicielka.
Głos pani Rity, głównej bohaterki, jej ciepłe podejście do klientów. Empatia. Oj. Gdyby byli na świecie tacy ludzie. A może są? Gdzieś tam? Ta książka daje nadzieję, przywraca wiarę. Podnosi na duchu. Jest taka pozytywna, taka … ciepła?
Warto po nią sięgnąć. Polecam.
Ponad 100 opinii. Co by tu więcej dodać ponad to co zostało już napisane? Powiedziane? Że to świetna książka? Że cudownie się jej słucha, gdy czyta ją p. Paulina Holtz, której głos otula, jest jak ciepła kołdra w trakcie mroźnego dnia?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja druga powieść autorstwa pana Jakuba. I druga cudowna, wspaniała choć niby prosta historia. A właściwie kilka historii....
Jakie to jest dobre!
Przez całą książkę nie mogłam wyjść z zachwytu że autorem jest mężczyzna. Fabuła pełna wrażliwości, otwartości na świat i przede wszystkim ludzi dookoła i ich troski. Nie jest to przesłod:ona opowieść z salonu fryzjerskiego, ale pełne realnych emocji, dramatów, smutków ludzi młodych, starszych i seniorów, ludzi samotnych i mających rodziny, kobiet i mężczyzn.
Świetna książka. Polecam
Jakie to jest dobre!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez całą książkę nie mogłam wyjść z zachwytu że autorem jest mężczyzna. Fabuła pełna wrażliwości, otwartości na świat i przede wszystkim ludzi dookoła i ich troski. Nie jest to przesłod:ona opowieść z salonu fryzjerskiego, ale pełne realnych emocji, dramatów, smutków ludzi młodych, starszych i seniorów, ludzi samotnych i mających rodziny, kobiet i...
Dzisiejszy dzień spędziłam z Ritą i jej klientkami. Nie mogłam się oderwać od losów bohaterów książki. Autor ma rzadko spotykaną umiejętność zaglądania w ludzką duszę. Tak trzymać. Gorąco polecam
Dzisiejszy dzień spędziłam z Ritą i jej klientkami. Nie mogłam się oderwać od losów bohaterów książki. Autor ma rzadko spotykaną umiejętność zaglądania w ludzką duszę. Tak trzymać. Gorąco polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo sympatyczna i mądra lektura o tym, że każdy niesie swoją opowieść.
Bardzo sympatyczna i mądra lektura o tym, że każdy niesie swoją opowieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam bardzo mieszane uczucia co do tej książki... Czyta się ją dość szybko i przyjemnie, jednak nie widzę w niej dużej wartości. A zakończenie... No cóż, zakończenia brak. To moje pierwsze zetknięcie z twórczością Jakuba Bączykowskiego i póki co nie mam ochoty na więcej.
Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki... Czyta się ją dość szybko i przyjemnie, jednak nie widzę w niej dużej wartości. A zakończenie... No cóż, zakończenia brak. To moje pierwsze zetknięcie z twórczością Jakuba Bączykowskiego i póki co nie mam ochoty na więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna książka. Jakby autor chodził w moich butach. Historia fryzjerki, która prowadzi salon w mieszkaniu po swojej zmarłej babci. Wysłuchuje historii ludzi, doradza jest lepsza niż psycholog. Cieszy się życiem, do czasu aż o mieszkanie nie upomni się brat, chociaż dawno jest spłacony on chce więcej. Chce kupić dom z ogrodem dla swojej rodziny, głównie dla swojej żony i chce więcej pieniędzy. Chce sprzedania mieszkania..,, I zaczynają się schody. I szczerze ? Ta historia między główną bohaterką, a jej bratem najmniej mnie zainteresowała. Lepsze historie mieli ludzie, którzy przychodzili na fotel fryzjerski. Ta końcówka.. czy będzie kolejna część i wiemy co się stanie ? Czy w zamyśle pozostanie to wielką niewiadomą ?
Piękna książka. Jakby autor chodził w moich butach. Historia fryzjerki, która prowadzi salon w mieszkaniu po swojej zmarłej babci. Wysłuchuje historii ludzi, doradza jest lepsza niż psycholog. Cieszy się życiem, do czasu aż o mieszkanie nie upomni się brat, chociaż dawno jest spłacony on chce więcej. Chce kupić dom z ogrodem dla swojej rodziny, głównie dla swojej żony i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ ręką na sercu szczerze polecam! Tyle życiowych refleksji w jednym miejscu.
To już druga pozycja od Pana Jakuba, która miałam przyjemność poznać i muszę przyznać, że autor dotyka trudnych tematów, skłania do refleksji, ale równocześnie nie narzuca swojego zdania.
Z ręką na sercu szczerze polecam! Tyle życiowych refleksji w jednym miejscu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już druga pozycja od Pana Jakuba, która miałam przyjemność poznać i muszę przyznać, że autor dotyka trudnych tematów, skłania do refleksji, ale równocześnie nie narzuca swojego zdania.
Czy uważność na drugiego człowieka w dzisiejszych czasach to coraz rzadsza cecha? Czy w dobie szybkich bodźców, wyrzutów dopaminy, ekspresowych informacji i pogoni za wszystkim, jest jeszcze przestrzeń na słuchanie, a nie tylko słyszenie? 🤔
Między innymi takie refleksje nachodzą mnie po przesłuchaniu książki Jakuba "Wszystko na mojej głowie". Uwielbiam kiedy autor zmusza mnie do wychodzenia poza utarte schematy myślenia, do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia dalej i głębiej.
Rita prowadzi zakład fryzjerski od wielu lat. Ma swoich stałych klientów, którzy przychodzą nie tylko po nową fryzurę ale często również po chwilę rozmowy. Rita nie tylko dobrze strzyże i modeluje ale świetnie również słucha. Nie ocenia. Nie krytykuje. Daje przestrzeń na emocje, często tak głęboko ukrywane na codzień. Poznajemy historie kilku osób dotykające problemów, które chyba zawsze są aktualne. Relacje rodzinne, które nie zawsze są nam na rękę, decyzje, z których mamy dziwną potrzebę tłumaczenia się, słabości, do których nie umiemy się przyznać. Autor bardzo wnikliwie i trafnie opowiada zarówno o bagażu kobiet jak i mężczyzn. Są to życiowe historie, a w każdej mogłam znaleźć coś ze swojego życia albo życia najbliższych. Przez pióro autora bije ciepło i empatia, co daje uczucie ogromnego komfortu, nawet czytając o trudnych wydarzeniach czy relacjach.
Myślę, że trafiłam na twórczość Jakuba w odpowiednim momencie mojego życia, bo jako młodsza czytelniczka nie poczułabym takiej więzi z bohaterami jego książek. Teraz jako dojrzała kobieta z trójką dzieci i bagażem doświadczeń mogę się wczuć w problemy bohaterów, pomyśleć nad ich rozwiązaniami i inaczej oddać refleksji po przeczytaniu.
Jakiś czas temu pytałam o to, czy możliwe jest napisanie krótkiej dobrej książki i wiecie, miałam wątpliwości, bo do tej pory na taką nie trafiłam. Do teraz. Historia Rity ma niespełna 200 stron a jest głęboka, prawdziwa i, mimo niełatwych historii w niej zawartych, ciepła i wspierająca.
Czy uważność na drugiego człowieka w dzisiejszych czasach to coraz rzadsza cecha? Czy w dobie szybkich bodźców, wyrzutów dopaminy, ekspresowych informacji i pogoni za wszystkim, jest jeszcze przestrzeń na słuchanie, a nie tylko słyszenie? 🤔
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiędzy innymi takie refleksje nachodzą mnie po przesłuchaniu książki Jakuba "Wszystko na mojej głowie". Uwielbiam kiedy autor zmusza...
Miejscem akcji powieści jest salon fryzjerski w krakowskiej kamienicy przy ulicy Krupniczej, a główna bohaterka Rita to fryzjerka marząca kiedyś o zawodzie psycholożki.
Fryzjerka to zawód wymagający oprócz zdolności manualnych, cierpliwości, otwartości na ludzi i umiejętności słuchania, podobnie jak dobra terapeutka potrafiąca doradzić czy wskazać możliwości rozwiązania problemów.
Do salonu Rity przychodzą stałe klientki, fryzjerka zna nie tylko ich ulubione fryzury w których dobrze się czują, ale też sytuacje rodzinne, kłopoty czy problemy.
Podzielona na rozdziały książka porusza ważne życiowe problemy przedstawione przez klientki: Ewę, Martę, Edytę, Alicję, Milenę czy Julię, Kamilę i Rafała.
Rita staje się powierniczką ich sekretów, posiada ogromny dar empatii i potrafi nie tylko uważnie wysłuchać bolących sekretów, radości i lęków, ale też doradzić.
Niestety również Rita ma problem ze swoim przyrodnim bratem. Czy znajdzie się ktoś, kto pomoże w jego rozwiązaniu?
Jak zwykle w powieściach Autora, Czytelnik zgłębia prawdziwe życiowe dylematy, poznaje życiowe historie, których rozwiązanie jest czasem możliwe poprzez wsparcie, szczerą rozmowę czy spokojne wyjaśnienie.
Wysłuchałam audiobooka w świetnej interpretacji lektorki Pauliny Holtz.
Miejscem akcji powieści jest salon fryzjerski w krakowskiej kamienicy przy ulicy Krupniczej, a główna bohaterka Rita to fryzjerka marząca kiedyś o zawodzie psycholożki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFryzjerka to zawód wymagający oprócz zdolności manualnych, cierpliwości, otwartości na ludzi i umiejętności słuchania, podobnie jak dobra terapeutka potrafiąca doradzić czy wskazać możliwości rozwiązania...
Piękna opowieść o cudownej kobiecie, fryzjerce Ricie, której gabinet jest nie tylko miejscem gdzie strzyże się i układa włosy ale jest przede wszystkim miejscem do opowiadania o sobie, takim miejscem terapeutycznym. Rita potrafi słuchać, zapewnia dyskrecję, jest doradcą i spowiednikiem. Słuchając swoich klientów próbuje też wnieść w swoje życie ich doświadczenia. Polecam. Książki pana Jakuba są niezwykłe.
Piękna opowieść o cudownej kobiecie, fryzjerce Ricie, której gabinet jest nie tylko miejscem gdzie strzyże się i układa włosy ale jest przede wszystkim miejscem do opowiadania o sobie, takim miejscem terapeutycznym. Rita potrafi słuchać, zapewnia dyskrecję, jest doradcą i spowiednikiem. Słuchając swoich klientów próbuje też wnieść w swoje życie ich doświadczenia. Polecam....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna by pomyśleć, że autorem tej historii jest kobietą. W tak wielu momentach czułam kobiece myśli 😍
Można by pomyśleć, że autorem tej historii jest kobietą. W tak wielu momentach czułam kobiece myśli 😍
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPloteczki u fryzjerki z głębszym przekazem. Tak bym oceniła. Dobrze się czyta, kilka sytuacji życiowych w jednym miejscu.
Ploteczki u fryzjerki z głębszym przekazem. Tak bym oceniła. Dobrze się czyta, kilka sytuacji życiowych w jednym miejscu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pierwsza książka tego autora, po którą miałam przyjemność sięgnąć - i od razu dla mnie strzał w dziesiątkę.
Świetna powieść obyczajowa o kimś, kto w pracy łączy profesjonalizm z umiejętnością słuchania i doradzania - niejako przy okazji. Rita, fryzjerka z zawodu, psycholog z zamiłowania. Na tle jej życiowych problemów poznajemy szereg postaci, które przewijają się przez jej klimatyczny salon, dzieląc się swoimi problemami, szukając wysłuchania.
Bardzo potrzebna książka. Czytało się jednym tchem.
To pierwsza książka tego autora, po którą miałam przyjemność sięgnąć - i od razu dla mnie strzał w dziesiątkę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna powieść obyczajowa o kimś, kto w pracy łączy profesjonalizm z umiejętnością słuchania i doradzania - niejako przy okazji. Rita, fryzjerka z zawodu, psycholog z zamiłowania. Na tle jej życiowych problemów poznajemy szereg postaci, które przewijają się przez...
Kolejny raz książka Jakuba Bączykowskiego mnie zachwyciła. Powieść niby prosta, ale skrywa za sobą głębie. Kolejny raz autor sprawił, że czytając (słuchając) miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Polecam! Muszę książkę podrzucić mojej mamie :)
Kolejny raz książka Jakuba Bączykowskiego mnie zachwyciła. Powieść niby prosta, ale skrywa za sobą głębie. Kolejny raz autor sprawił, że czytając (słuchając) miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Polecam! Muszę książkę podrzucić mojej mamie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to