Laweta

Okładka książki Laweta autora Justyna Hankus,
Okładka książki Laweta
Justyna Hankus Wydawnictwo: Empik Go kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Data wydania:
2025-03-06
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-06
Język:
polski
Długość:
1 godzina 8 minut
Lektor:
Anna Szymańczyk, Wojciech Chorąży, Michał Klawiter, Anna Ryźlak, Katarzyna Tatarak, Jakub Wieczorek, Aleksander Bauman
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Laweta w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Laweta

Średnia ocen
6,7 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Laweta

avatar
2845
2755

Na półkach: ,

„Lawina” to thriller, który można odsłuchać w formie słuchowiska jako audiobook. Niby zwykła awaria samochodu, zwykły człowiek, który chce pomóc… a potem wszystko zaczyna się sypać, tak jak tytułowa lawina. Czy „Lawina” zaskakuje? Może nie zawsze, ale nadrabia klimatem i dobrą grą lektorów w słuchowisku.

„Lawina” to thriller, który można odsłuchać w formie słuchowiska jako audiobook. Niby zwykła awaria samochodu, zwykły człowiek, który chce pomóc… a potem wszystko zaczyna się sypać, tak jak tytułowa lawina. Czy „Lawina” zaskakuje? Może nie zawsze, ale nadrabia klimatem i dobrą grą lektorów w słuchowisku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
503
446

Na półkach:

Krótka produkcja EmpikGo. Lektorzy świetnie zobrazowaliśmy scenę. Historia nieprawdopodobna, ale w dzisiejszych czasach jestem skłonna w taką uwieżyć

Krótka produkcja EmpikGo. Lektorzy świetnie zobrazowaliśmy scenę. Historia nieprawdopodobna, ale w dzisiejszych czasach jestem skłonna w taką uwieżyć

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1626
1132

Na półkach: , ,

Gdy zepsuje Ci się w trasie samochód i wezwiesz lawetę… Zastanów się dwa razy czy do niej wsiądziesz. Gdy kierowca dodatkowo zachęca Ciebie do gościny w jego posesji… Czmychaj. Bo jak nie, to przydarzyć Ci się może historia rodem z „Lawety”.
Całkiem znośna (też krótka) produkcja audio. Tajemnicza historia, ba! nawet powiedziałbym że thriller. Tylko że taki ‘lightowy’, jak odtłuszczone mleko, do tego jeszcze bez laktozy. Do tego kilka faktów, które nie pasuję w latach 20-ych XXI wieku i dostępnych technologii. Ogólnie luźno słucha się w podróży, gdy nie mam przestrzeni nadmiernie skupiać się na fabule.

Gdy zepsuje Ci się w trasie samochód i wezwiesz lawetę… Zastanów się dwa razy czy do niej wsiądziesz. Gdy kierowca dodatkowo zachęca Ciebie do gościny w jego posesji… Czmychaj. Bo jak nie, to przydarzyć Ci się może historia rodem z „Lawety”.
Całkiem znośna (też krótka) produkcja audio. Tajemnicza historia, ba! nawet powiedziałbym że thriller. Tylko że taki ‘lightowy’, jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Laweta na półkach głównych
  • 52
  • 9
25 użytkowników ma tytuł Laweta na półkach dodatkowych
  • 12
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Ocena 8,1
Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Okładka książki PoznAI przyszłość. Opowiadania o umyśle i nauce Michał Cetnarowski, Janusz Cyran, Wojciech Gunia, Justyna Hankus, Rafał Kosik, Olga Niziołek, Michał Protasiuk, Radek Rak, Magdalena Salik, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,7
PoznAI przyszłość. Opowiadania o umyśle i nauce Michał Cetnarowski, Janusz Cyran, Wojciech Gunia, Justyna Hankus, Rafał Kosik, Olga Niziołek, Michał Protasiuk, Radek Rak, Magdalena Salik, Aleksandra Zielińska
Okładka książki Boże nawiedzenie Justyna Hankus, Rafał Kosik, Radek Rak, Wit Szostak
Ocena 5,8
Boże nawiedzenie Justyna Hankus, Rafał Kosik, Radek Rak, Wit Szostak
Okładka książki Sny umarłych 2023. Polski rocznik weird fiction Dagmara Adwentowska, Daria Banasiewicz, Aleksandra Bednarska, Filip Duval, Agnieszka Fulińska, Elana Gomel, Justyna Hankus, Katarzyna Ophelia Koćma, Dariusz Ludwinek, Marcin Mleczak, Olaf Pajączkowski, Aleksander Paradowski, Przemysław Poznański, Krzysztof Rewiuk, Agata Suchocka, Sylwia Wełna, Adam Włodarczyk, Małgorzata Żebrowska
Ocena 7,6
Sny umarłych 2023. Polski rocznik weird fiction Dagmara Adwentowska, Daria Banasiewicz, Aleksandra Bednarska, Filip Duval, Agnieszka Fulińska, Elana Gomel, Justyna Hankus, Katarzyna Ophelia Koćma, Dariusz Ludwinek, Marcin Mleczak, Olaf Pajączkowski, Aleksander Paradowski, Przemysław Poznański, Krzysztof Rewiuk, Agata Suchocka, Sylwia Wełna, Adam Włodarczyk, Małgorzata Żebrowska
Justyna Hankus
Justyna Hankus
Projektantka artystyczna. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Poza kręgiem Jacek Piekiełko
Poza kręgiem
Jacek Piekiełko
Są takie książki, które wciągają powoli… i są takie, od których po prostu nie da się oderwać. „Poza kręgiem” Jacka Piekiełko zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii 📚 To kolejna książka autora, po którą sięgnęłam i ponownie dostałam historię, która mocno angażuje emocjonalnie. Poznajemy Tomka młodego złodzieja z Gliwic, który marzy o wyrwaniu się z szarej, przytłaczającej rzeczywistości. Niestety droga, którą wybiera, prowadzi go w świat pełen trudnych wyborów, moralnych dylematów i konsekwencji, które potrafią zniszczyć człowieka od środka. Całą historię obserwujemy z perspektywy Tomka, co sprawia, że czytelnik bardzo szybko zaczyna wchodzić w jego świat. Łatwo zrozumieć jego motywacje, rozterki i momenty, w których balansuje na granicy dobra i zła. Momentami miałam wrażenie, że razem z nim podejmuję decyzje… a nawet trochę „nakradłam się” z nim w tej historii, tak bardzo wciągnęła mnie jego rzeczywistość. Ogromnym atutem książki jest fakt, że historia inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. To dodaje całości autentyczności i sprawia, że czyta się ją z jeszcze większym napięciem. Świadomość, że podobne historie mogły wydarzyć się naprawdę, zostaje w głowie na długo po zakończeniu lektury. Jeśli znacie wcześniejsze książki Jacka Piekiełko, możecie zauważyć, że „Poza kręgiem” nie jest aż tak brutalna jak niektóre poprzednie historie autora. Nie oznacza to jednak, że brakuje tu emocji wręcz przeciwnie. Napięcie budowane jest bardziej przez psychologię postaci, ich wybory i konsekwencje działań, co bardzo mi się podobało. To książka, którą czyta się niezwykle płynnie. Rozdziały wręcz same się przewracają, a ciekawość tego, jak potoczą się losy Tomka, sprawia, że trudno odłożyć ją na później. Ja zdecydowanie przepadłam w tej historii i spędziłam z nią bardzo intensywny czytelniczo czas. Jeśli lubicie historie o ludziach stojących na granicy, opowieści inspirowane prawdziwymi wydarzeniami i książki, które potrafią wciągnąć od pierwszych stron zdecydowanie warto sięgnąć po „Poza kręgiem”.
czytam_z_kotem - awatar czytam_z_kotem
ocenił na71 miesiąc temu
Operacyjniak Adrian Ksycki
Operacyjniak
Adrian Ksycki Michał Łańko
Zazwyczaj mam 'problem' z pisaniem raportów o powieściach true crime. Bo jakby nie patrzeć, opisują one prawdziwe wydarzenia. Są takim trochę fabularyzowanym reportażem czy biografią (bardzo upraszczam, ale uważam, że coś w tym jest). Nie inaczej było z "Operacyjniakiem". Ale książka bardzo mi się podobała. W kryminałach, gdzie cała fabuła jest fikcją, często mamy do czynienia z policjantami, którzy są Supermenami i zawiłą sprawę morderstwa rozwiązują w mig. Zdarzają się też tacy, którzy nie wiadomo, co w policji robią. "Operacyjniak" pokazuje, że służba (nie praca - jak podkreśla M. Łańko) w policji to naprawdę ciężki kawałek chleba. Na potrzeby książki autorzy wymyślili postać głównego bohatera, którym jest sierżant Robert Młodzian, ale wszystkie przytaczane wydarzenia są prawdziwe. Z jednej strony to niesamowicie ciekawe, z drugiej jednak - trochę straszne, że takie sprawy miały miejsce wcale nie tak dawno temu. Mowa tu m.in. o zabójstwie nastolatki czy rozpracowywaniu gangów narkotykowych. Dzięki temu, że jeden z współautorów był kiedyś policjantem, o wszystkich procedurach i przebiegu pracy operacyjnych dowiadujemy się tak naprawdę z pierwszej ręki. Surowo i realistycznie, bez zbędnego ubarwiania. Nie zawsze jest tak ekscytująco, jak często czytamy w kryminałach, czasami niektóre sprawy wymagają ciężkiej i żmudnej 'orki' przez długi czas. Działania prowadzone przez Młodziana i jego policyjnych kompanów przeplatane są wywiadami z byłymi operacyjniakami. Te 'wtrącenia' świetnie uzupełniają wiedzę na temat, którego dotyczy ta książka. Bo przecież tak naprawdę każdą powieść true crime można traktować jako fabularyzowane, ale jednak kompendium wiedzy na podejmowany w niej temat.
Szuli_na_tropie _literatury - awatar Szuli_na_tropie _literatury
ocenił na72 dni temu
Okrutny Maciej Kaźmierczak
Okrutny
Maciej Kaźmierczak
Maciej Kaźmierczak jest autorem kryminałów, kilkudziesięciu opowiadań oraz książek z wątkami fantastyki i horroru. Niedawno rozpoczął nowy cykl kryminałów z ciekawym bohaterem, Teodorem Okrutnym. „Okrutny” to kryminał, który nie tyle opowiada historię powrotu, ile rozliczenia. Maciej Kaźmierczak opiera się na sprawdzonym schemacie: powrót po latach do rodzinnej miejscowości, tajemnica sprzed lat, hermetyczna społeczność i śledztwo, które odsłania więcej, niż powinno. Autor sprawnie korzysta z tego motywu, ale nie zawsze udaje mu się wyjść poza jego przewidywalność. Konstrukcja fabuły wokół klasycznego motywu ma ciężar psychologiczny i moralny. Skraj nie jest jedynie scenerią. To zamknięty organizm, przestrzeń przesiąknięta milczeniem i zbiorową winą, która oddycha niechęcią wobec tych, którzy próbują ją opuścić. Fabuła rozwija się warstwowo. Z jednej strony mamy bieżące śledztwo – odnaleziony w lesie fragment ciała, zniknięcie komendanta, kolejne zgony. Z drugiej – przeszłość Teodora Okrutnego, która powoli, konsekwentnie przecieka do teraźniejszości. Autor umiejętnie dawkuje informacje, budując napięcie nie przez spektakularne zwroty akcji, lecz przez nieustanne poczucie zagrożenia i niedopowiedzenia. Każdy rozdział dokłada element do układanki, ale zamiast rozjaśniać obraz, jeszcze bardziej go zaciemnia. Tempo akcji jest wyważone. To nie jest thriller pędzący na złamanie karku, lecz opowieść, która pozwala czytelnikowi zanurzyć się w dusznej atmosferze miasteczka. Kiedy jednak przychodzi moment przyspieszenia, Kaźmierczak potrafi uderzyć mocno – krótkimi scenami, dynamicznymi dialogami, brutalną dosłownością zdarzeń. Problem w tym, że mechanizm dawkowania informacji bywa zbyt wyraźnie techniczną zagrywką. Czytelnik czuje, że pewne fakty są celowo wstrzymywane wyłącznie po to, by podtrzymać napięcie, a nie dlatego, że wynikają naturalnie z sytuacji. Zamiast narastającej grozy pojawia się momentami wrażenie konstrukcyjnej kalkulacji. Najmocniejszą stroną powieści jest kreacja bohaterów. Teodor Okrutny nie jest jednoznacznym protagonistą. To postać z rysą – uwikłana w tajemnicę sprzed lat, rozdarta między obowiązkiem a lękiem przed demaskacją. To bohater z potencjałem – obciążony sekretem, funkcjonujący na granicy winy i obowiązku. Niestety, jego psychologiczna głębia bywa sygnalizowana raczej deklaratywnie niż w pełni przepracowana w działaniu. Relacja Okrutnego z mieszkańcami Skraju opiera się na napięciu i wzajemnej nieufności. Społeczność została sportretowana jako zbiorowy bohater – hermetyczna, pamiętliwa, skłonna do przemilczeń. Każdy może coś wiedzieć, każdy może coś ukrywać. „Okrutny” to kryminał, w którym zagadka jest ważna, ale jeszcze ważniejsze są konsekwencje dawnych wyborów. To też solidny kryminał z mrocznym klimatem i kilkoma mocnymi scenami, ale niepozbawiony fabularnych uproszczeń i nierówności tempa. Szkoda też, że nie zawsze wykorzystuje w pełni swój psychologiczny potencjał. Kaźmierczak pokazuje jednak, że od przeszłości nie da się uciec – można ją tylko na chwilę zagłuszyć. A Skraj nie zapomina.
agabalm - awatar agabalm
ocenił na61 miesiąc temu
Kliner Adam Dzierżek
Kliner
Adam Dzierżek
"Kliner" to thriller, który od pierwszych stron jasno pokazuje, że nie będzie ani lekko, ani bezpiecznie. To historia brutalna i surowa, pozbawiona wygody i złudzeń. Wciąga w świat, w którym rządzi przemoc, a granice moralności zacierają się z każdym krokiem. Adam Dzierżek z dużą konsekwencją tworzy postać głównego bohatera – człowieka skrytego, chłodnego, żyjącego według własnych zasad. Jego myśli, próby tłumaczenia swoich działań i wewnętrzne napięcia budzą niepokój. To ktoś, kogo trudno polubić bez poznania jego przeszłości, lecz z czasem wzbudza współczucie i pozwala zrozumieć, jak znalazł się w sytuacji niemal bez wyjścia. Nie sposób przejść obok niego obojętnie. Brutalność "Klinera" nie ma na celu szokować. Jest chłodna, często kliniczna – dokładnie taka, jak świat, w którym porusza się bohater o nieznanym imieniu. Opisy zbrodni wzmagają poczucie duszności, a każda decyzja zostawia po sobie ślad, nawet gdy ktoś próbuje go zmyć. Tempo bywa nierówne, a emocjonalny ciężar potrafi przytłoczyć. To książka, którą czyta się intensywnie, choć nie zawsze szybko. Dla mnie ten mrok i momenty zwolnienia działały na korzyść – pozwalały głębiej wejść w myśli bohatera i zrozumieć jego samotność. "Kliner" to propozycja dla czytelników, którzy w thrillerach szukają czegoś więcej niż akcji i zagadek. To opowieść o konsekwencjach, obojętności i cenie wyborów. Mroczna, niepokojąca i zostająca w pamięci na długo po ostatniej stronie.
iter_per_libros - awatar iter_per_libros
ocenił na82 miesiące temu
Rewers Adam Widerski
Rewers
Adam Widerski
Były dwa powody dla których sięgnęłam po „Rewers”: Łódź, miasto w którym przyszłam na świat, oraz Filip Kosior, mój ulubiony lektor audiobooków. Odświeżenie atmosfery rodzinnego miasta zawsze jest miłe, nawet gdy jest ono sceną paskudnych zbrodni, a Kosior oczywiście nigdy mnie zawodzi. Zawiązanie intrygi polega na znalezieniu zwłok policjantki, wyjątkowo atrakcyjnej młodej dziewczyny, oraz na odkryciu tropów dość jednoznacznie wiodących do zidentyfikowania mordercy. Zwłaszcza że podejrzany znika i funkcjonariusze z czwartego komisariatu muszą glównie się zająć pogonią za nim, mimo że niektórzy mają różne wątpliwości … i słusznie! Żaden czytelnik, nawet średnio obznajomiony z regułami rządzącymi powieściami kryminalnymi, nie uwierzy, że mordercą inicjującym wątek kryminalny jest jeden z patronów calego cyklu kryminałów autorstwa Adama Widerskiego. Toteż od początku byłam pewna, źe to nie komisarz PK zabił posterunkową KP. Rozwikłanie intrygi - jak się okazało dość zawiłej i uwzględniającej więcej trupów - specjalnie mnie nie wciągnęło. Może dlatego, źe choć motywy przyświecające reżyserom całej afery są dość wiarygodne, jej krwawy przebieg wydał mi się ewidentnie przykrojony na wymogi powieściowego suspensu. Co nie znaczy, źe słuchanie audiobooka było męczące, zwłaszcza źe styl językowy autora mi odpowiada. Ponadto, aby wyjaśnić pewne prywatne i służbowe relacje między bohaterami wykreowanymi przez Widerskiego, postanowiłam sięgnąć po jego wcześniejsze książki. Mimo źe większość czytelników ocenia je niżej niż „Rewers”.
Nina - awatar Nina
oceniła na61 miesiąc temu
Śmierć na Kopie Krzysztof Bochus
Śmierć na Kopie
Krzysztof Bochus
Karpacz 2019 rok, po letnim sezonie. Do gondoli wyciągu na Kopę wsiadają cztery osoby – dwa małżeństwa – do stacji dojeżdżają cztery trupy. Pierwsza opinia lekarza, taka na szybko: brak śladów przemocy i ingerencji osób trzecich. Po sekcji zwłok ofiar zostaje zmieniona: zatrzymanie pracy serca a we krwi wykryto ponad czterokrotne stężenie potasu. Rozszerzone samobójstwo czy morderstwo w białych rękawiczkach ? Doświadczony komisarz Leszek Lenica szybko zamyka śledztwo z powodu śmierci sprawcy, Policja ogłasza sukces i po sprawie. „TYLKO GÓRY WIEDZĄ JAK BYŁO NAPRAWDĘ. A ONE PILNIE STRZEGĄ SWOICH TAJEMNIC” „Śmierć na Kopie” to pierwsza część trylogii „Tajemnice Trzech Szczytów” w której autor postanowił: „przedstawić niepokojące wydarzenia kryminalne do których doszło w górach” we własnej interpretacji. Ciekawa forma trochę dłuższego opowiadania (74 strony) w której brak opisu prowadzenia śledztwa i całej żmudnej policyjnej pracy. Czytelnik dostaje opis wydarzenia oczami świadków, retrospekcyjne spojrzenie na przyczyny z punktu widzenia sprawcy oraz zakończenie w którym pan Krzysztof przybliża Zakon Świątyni Słońca i rytualne samobójstwa jego wyznawców sugerując, że to było przyczyną Śmierci na Kopie. Osobiście brakowało mi tego co jest najciekawsze w kryminałach czyli całej fabuły opisującej prowadzone dochodzenie i wartkiej akcji. Z ciekawości panuje jednak sięgnąć po „Krew na połoninie” i „Tajemnice Jaskini Mylnej” czyli drugą i trzecią część.
Shonen - awatar Shonen
ocenił na610 miesięcy temu
Piękny zabójca Alek Rogoziński
Piękny zabójca
Alek Rogoziński
Książka Piękny zabójca jest najnowszą propozycją od autora, po którego kryminały sięgam od dawna i dotychczas bawiłem się przy nich dobrze. Miałem nadzieje, że tak samo będzie w tym przypadku. Postanowiłem przeczytać mając nadzieje na ciekawą zagadkę, dozę humoru i miłe spędzenie z nią czasu. Książka Piękny zabójca jest kryminałem wielowątkowym i nie pozbawionym humorystycznych akcentów. Gdy popełnione zostaje morderstwo Komisarz Darski nie ma łatwego życia i musi rozwiązać kolejną sprawę. Jednocześnie poznajemy właścicielkę salonów piękności Lilianę Mazurek mającą swój plan na ominięcie coraz to bardziej nachalnych wierzycieli chcących odzyskać swoje pieniądze. Autor proponuje nie tylko kryminał, lecz także zręcznie zarysowuje warstwę obyczajową z bohaterami mającymi swoje sekrety i za uszami. Robiąc to w swoim stylu, czyli nie pozbawione dawki humoru, absurdalnych sytuacji i przerysowanie wydarzeń jakie mają miejsce w tym przypadku. Zaczynając od relacji między poszczególnymi postaciami i pomału odkrywając wraz z rozwojem akcji poszczególne elementy zagadki. Jednocześnie nie pozwalając sobie za szybkie odkrywanie kart i poznanie prawdy. Dlatego wprowadza zmyłki, fałszywe tropy i podstawia ślepe zaułki. Pojawiające się poszlaki nie ułatwiają zadania i nieraz mącą obraz całości przy tym bawiąc absurdalnymi momentami. Nie wszystko wydaje się takie oczywiste i dopiero znacznie później pomału klaruje się całość. Początkowo poznajemy właścicielkę salonów piękności Lilianę Mazurek chcącą zniknąć swoim wierzycielom z oczu mającą własny plan wtajemniczając przyjaciółkę i Sebastiana. Jednak sprawa wydająca się prosta zaczyna coraz bardziej przypominać farsę i powoduje wiele zabawnych momentów w czasie czytania. Pomimo prostego planu jak wydaje się coraz bardziej wszystko przypomina komedię pomyłek z właścicielką w roli głównej jako ofiary tego stanu rzeczy. Pojawiający się bezwzględny komornik licytujący wszystko, szef gangu chcący odzyskać pieniądze i popełnione morderstwo na dokładkę. Autor pozwala poznać powiązania i wprowadza kilka wątków łączących się ze sobą tworząc fabułę z przymrużeniem oka z absurdalnymi wydarzeniami. W taki sposób zostajemy wciągnięci w wir zdarzeń jakie nam serwuje od samego początku. Śledztwo prowadzone przez Darskiego w świecie celebrytów zawiera zwroty akcji, przesłuchania i badanie zdobytych informacji. Cieszący się, ze w tym gronie nie ma Krull i Hutnik nie wie co go czeka podczas prowadzonej sprawy. Badając każdą możliwą poszlakę pomału poznajemy tajemnice i skrywane sekrety pod płaszczykiem zwyczajnego życia bohaterów jakie toczy się na kartach książki. Mogące mieć wpływ na rozwiązanie sprawy lub prowadzić na fałszywe tropy. Sporo przez to w nich zamieszania, niezwykłych akcji rodem z absurdalnego i czarnego humoru. Jednak najpierw skupia się na warstwie obyczajowej pozwalając poznać przygody bohaterów fabuły, które wraz z rozwojem rozwijają się coraz bardziej. Jednocześnie łącząc wszystko znacznie później z prowadzonym dochodzeniem dostajemy kryminał z dawką humoru i zakręconą akcją jaka występuje. Nie brakowało mi tutaj zwrotów akcji mogących czasami zaskoczyć i skierować moje podejrzenia na inne tory niż snułem własne domysły pod tym względem. Autor wprowadza do fabuły wielu podejrzanych, którzy mogą mieć motywy, lecz do końca nie odgadłem na sto procent kto za wszystkim stoi. Dopiero pod koniec w drugiej części książki odkryłem i poznałem pomału całą prawdę. Książka Piękny zabójca posiada wiele postaci bardzo dobrze zarysowanych pod względem psychologicznym. Mających swoje cechy charakteru, zachowania, dokonują wyborów i podejmują decyzje ważące nad ich odbiorem przez nas. Niektóre wypadają sympatycznie, dając się polubić, inne w zależności od poznania motywów działań wzbudzają u nas mieszane odczucia. Jednak posiadają głębie i nie dostałem papierowych bohaterów. Autor zarysował każdą sylwetkę na tyle bardzo dobrze i dobrze, że wypadają ciekawie. Właścicielka salonów piękności Liliana Mazurek jest pomysłową, posiadającą dziurawe szczęście i długi osobą. Już od pierwszego pomysłu jaki wpada jej w głowę wiedziałem, że absurdalność i brak powodzenia będą mnie bawić. Kolejnym jest narcystyczny Sebastian gotowy jej pomóc we wszystkim zapatrzony w siebie, cieszący się powodzeniem u kobiet i nie przywiązujący do niczego wagi. Jego postać wnosi wiele i niektóre sytuacje bawią jakie pojawiają się z jego powodu. Kolejną takim bohaterem jest przyjaciółka Mazurek, która też uczestniczy w jej planie. Pomysłowa i nie bająca się konsekwencji wspiera Lilianę w powziętych postanowieniach. Krzysztof Darski tym razem dostał większą rolę niż miał nieraz i skupia się na prowadzeniu dochodzenia w sprawie morderstwa. Jego postać jest zarysowana bardzo dobrze, poważny, inteligentny, mający smykałkę i podejście co przyczynia się do rozwiązywania trudnych spraw nie tylko związanych z celebrytami. Sympatyczny bohater od samego początku, którego łatwo polubić i kibicować. Oprócz takich główniejszych bohaterów mamy szereg drugoplanowych i na dalszym planie jakie pojawiają się w fabule. Autor przewidział dla nich różne role jakie mają do odegrania we wszystkim. Nieraz występujące częściej, innym razem na moment, a nieraz tylko na chwilę pojawiają się. Jednak można poczuć sympatie, czasami tylko nić sympatii i polubić. Za niektóre trzymałem kciuki i kibicowałem im w czasie trudnych momentów. Sylwetki każdego z nich zostały lekko przerysowane i potraktowane z przymrużeniem oka. Dlatego wywoływały zabawne momenty i absurdalne sytuacje w czasie czytania. Relacje między nimi zostały ukazane bardzo dobrze, wyraziście, z dozą humoru, ironii, nieraz powagi jak zaszła potrzeba i wciągnęły mnie. Nie pozbawione skrywanych tajemnic, sekretów, animozji, docinków, przekomarzań i absurdu w czasie czytania. Dialogi bardzo dobre, wciągające, żywo napisane, z humorem i powagą na dokładkę. Nie przynudzają od początku, ale sprawiły, że świetnie bawiłem się w czasie czytania. Książka Piękny zabójca jest kolejna najnowszą propozycja od autora, po jakiego kryminały lubię sięgać zaprawione czarnym humorem i absurdalnymi sytuacjami. W tym przypadku tak samo było i bawiłem się przy niej świetnie w czasie czytania. Skupiając się na początku na ukazaniu powiązań, relacji i na warstwie obyczajowej przygotowuje grunt pod kryminalną zagadkę. Bohaterowie skrywają wiele tajemnic i sekretów jakie mogą rzucić nieco światła na popełnione morderstwo przez sprawcę. Jednocześnie skupiając się na zawiązaniu akcji dostajemy splot postępujących po sobie wydarzeń potraktowanych w krzywym zwierciadle. Nie mająca szczęścia właścicielka salonów piękności, która postanawia zniknąć rozpoczyna serię niefortunnych zdarzeń niczym w komedii pomyłek, gdzie nie wszystko idzie tak jak zaplanowała. Uciekając przed wierzycielami nie cofnie się przed niczym, ale szczęście ją opuszcza bardzo dawno z tego powodu. Normalnie staje się bohaterem z wydarzeniami potraktowanymi z dozą absurdalności, przerysowania i zabawnymi od początku. Autor wprowadzając Sebastiana i jej przyjaciółkę do planu Mazurek tworzy mieszankę wybuchową, gdzie wszystko może zdarzyć się. Oprócz tego pojawiający się komornik, szef mafii chcący odzyskać pieniądze i Darski ze swoim śledztwem dopełnia obrazu całości. Z tych wątków powstała ciekawa fabuła ze zwrotami akcji i przygodami bohaterów, które potrafią bawić w czasie czytania. Autor świetnie prowadzi intrygę wciągając nas w wir wydarzeń i trzymając w napięciu nie pozwalając oderwać się. Potrafi wprowadzić twisty potrafiące zaskoczyć, tropy do zbadania i wypływające wraz z rozwojem sytuacji podpowiedzi. Dlatego na śledztwo nie mogę narzekać i wypadło ciekawie. Jeśli już miałbym przyczepić się to do drugiej połowy książki, gdzie kilka momentów było wyciągnięte jak z kapelusza królik, bo nic tego nie zapowiadało. Czasami irytował swoim podejściem Sebastian ze swoim zapatrzeniem w siebie. Można było trochę rozbudować wątek z szefem gangu, bo pojawił się i później zaniknął zupełnie. Oprócz tego może drobne potknięcia pojawiły się, lecz oprócz tego dostałem ciekawy kryminał z dozą humoru i interesującym tłem obyczajowym na dokładkę. Nie pozbawiony klimatu, lekkości, przystępnie podany, absurdalny i napisany przyjemnym stylem wciągającym mnie od początku do samego końca w fabułę. Zakończenie było dobre i wszystko pomału wyjaśnia się w nim wraz z tożsamością sprawcy zbrodni. Finał dobrze poprowadzony, troszkę za szybki, lecz przyjemny i pasujący do reszty fabuły. Po nim dostajemy końcówkę jaka mnie zaskoczyła i mam nadzieje, że jeszcze z bohaterką przyjdzie mi się spotkać w jakieś kolejnej książce autora. Książka Piękny zabójca jest kryminałem z dozą humoru i absurdu od autora, po którego książki sięgam już od pierwszej przeczytanej i jak do tej pory nie zawiodłem się. Tak było w tym przypadku, gdzie śledztwo prowadzone przez Krzysztofa Darskiego wciąga i nie pozwala się oderwać. Jednak największą zaletą jest jak zwykle przerysowanie zachowań i sylwetek bohaterów, potraktowanie w krzywym zwierciadle wydarzeń i podanie z przymrużeniem oka przygód jakie ich spotykają. Pełne absurdalnych momentów, nieraz gagów sytuacyjnych, potraktowanie z humorem i czasami ironią zdarzeń. Dlatego bawiłem się przy niej świetnie i miło spędziłem czas. Autor łącząc właśnie czarny humor z zagadką kryminalną potrafił stworzyć ciekawa i wciągającą fabułę od samego początku. Nie pozwalającą się oderwać, która trzyma w napięciu. Prowadzenie intrygi kryminalnej wraz z szalonymi akcjami bohaterów jest podana lekko, łatwo i przyjemnie przez cały czas czytania. Akcja leci do przodu bez zatrzymywania się i wiele dzieje się. Twisty, wychodzące tajemnice, absurdalne sytuacje, tło obyczajowe i zagadka kryminalna. Wydarzenia poprowadzone zostały żwawo do przodu i nie można nudzić się w czasie czytania. Jednocześnie bawiłem się przy książce świetnie śledząc poszczególne przygody bohaterów. Piękny zabójca okazał się kolejną bardzo dobrą najnowszą propozycja od autora, przy której spędziłem przyjemnie czas. Nie zawiodłem się i dostałem lekki kryminał z dozą humoru z zakręconą fabułą. Dlatego tak lubię sięgać po jego książki od dosyć dawna i to nie zmieni się na pewno. Jeszcze nie raz z autorem będę miał styczność przy nowszych jego propozycjach z jakimi na sto procent zaznajomię się i mam nadzieje, że dostanę nie tylko kryminalną zagadkę, lecz będę miał sporo frajdy w czasie czytania.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na71 miesiąc temu
W owczej skórze Paulina Cedlerska
W owczej skórze
Paulina Cedlerska
Po tę książkę sięgnęłam z nadzieją na porządny thriller z klimatem, tajemnicą i napięciem, które nie pozwala odłożyć czytnika. I niestety… przez większą część książki tego właśnie mi brakowało. Fabuła sama w sobie zapowiada się naprawdę dobrze. Mamy kobietę, która prawdopodobnie została rozszarpana przez wilki, niewyjaśniony wypadek sprzed lat, w którym zginęło dwoje młodych ludzi, a do tego zaginięcie małżeństwa z łódki, po którym na pokładzie zostało tylko dwuletnie dziecko. Brzmi świetnie, prawda? I właśnie dlatego trochę szkoda, że przez długi czas ta historia nie miała w sobie tego pazura, którego od thrillera po prostu oczekuję. Książka prowadzona jest z kilku perspektyw i w różnych ramach czasowych — śledzimy wydarzenia oczami policjanta, wracamy do przeszłości związanej z dawnym wypadkiem, poznajemy też historię małżeństwa zaginionego na łódce. Kobieta z tego małżeństwa to dziennikarka, która miała napisać artykuł o kobiecie rzekomo rozszarpanej przez wilki. Teoretycznie wszystko tu jest: tajemnice, niedopowiedzenia, kilka wątków, które powinny trzymać w napięciu. Problem w tym, że przez większą część książki to wszystko było dla mnie trochę… drętwe. Niby sporo się dzieje, ale brakowało mi emocji, napięcia i tego uczucia „muszę wiedzieć, co będzie dalej”. To nie była książka, przy której człowiek mówi sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”, tylko raczej taka, przy której po trzydziestu stronach łatwo zerknąć do telefonu albo zwyczajnie zasnąć. I to chyba najlepiej podsumowuje moje odczucia. Nie pomogło też to, że nie polubiłam tu właściwie żadnego bohatera. Nikomu nie kibicowałam, za nikogo się nie bałam, nikt mnie nie obchodził na tyle, żeby emocjonalnie wejść w tę historię. A dla mnie w thrillerze to naprawdę ważne — nawet jeśli postacie nie muszą być „sympatyczne”, to powinny chociaż budzić jakieś większe emocje. Tutaj niestety tego zabrakło. Ale! Muszę oddać książce jedno — ostatnie około 30% naprawdę ją uratowało. W końcu zaczęło się coś dziać, tempo wyraźnie wzrosło, a sama końcówka była dla mnie zaskoczeniem. I właśnie dzięki temu nie żałuję, że dobrnęłam do końca, bo finał wreszcie dał mi to, czego szukałam wcześniej. Podsumowując — to nie jest zła książka, ale moim zdaniem ma dużo lepszy pomysł niż wykonanie. Gdyby napięcie, klimat i emocje były mocniejsze już od początku, mogłaby zrobić dużo większe wrażenie. Ostatecznie dostałam thriller, który długo mnie nie porywał, ale pod koniec wreszcie pokazał pazur. Ocena ode mnie: 6/10 Za świetny pomysł, niezłą końcówkę i to, że jednak finalnie potrafi zaskoczyć. Ale przez większą część książki brakowało mi tego „czegoś”, co sprawia, że thriller naprawdę wchodzi pod skórę.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na63 dni temu

Cytaty z książki Laweta

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Laweta