Operacyjniak

Okładka książki Operacyjniak
Adrian KsyckiMichał Łańko Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami reportaż
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2025-01-23
Data 1. wyd. pol.:
2025-01-16
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368249125
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Operacyjniak w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Operacyjniak



książek na półce przeczytane 1371 napisanych opinii 744

Oceny książki Operacyjniak

Średnia ocen
7,1 / 10
324 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
90
60

Na półkach: , ,

Zazwyczaj mam 'problem' z pisaniem raportów o powieściach true crime. Bo jakby nie patrzeć, opisują one prawdziwe wydarzenia. Są takim trochę fabularyzowanym reportażem czy biografią (bardzo upraszczam, ale uważam, że coś w tym jest). Nie inaczej było z "Operacyjniakiem". Ale książka bardzo mi się podobała.

W kryminałach, gdzie cała fabuła jest fikcją, często mamy do czynienia z policjantami, którzy są Supermenami i zawiłą sprawę morderstwa rozwiązują w mig. Zdarzają się też tacy, którzy nie wiadomo, co w policji robią. "Operacyjniak" pokazuje, że służba (nie praca - jak podkreśla M. Łańko) w policji to naprawdę ciężki kawałek chleba.

Na potrzeby książki autorzy wymyślili postać głównego bohatera, którym jest sierżant Robert Młodzian, ale wszystkie przytaczane wydarzenia są prawdziwe. Z jednej strony to niesamowicie ciekawe, z drugiej jednak - trochę straszne, że takie sprawy miały miejsce wcale nie tak dawno temu. Mowa tu m.in. o zabójstwie nastolatki czy rozpracowywaniu gangów narkotykowych.

Dzięki temu, że jeden z współautorów był kiedyś policjantem, o wszystkich procedurach i przebiegu pracy operacyjnych dowiadujemy się tak naprawdę z pierwszej ręki. Surowo i realistycznie, bez zbędnego ubarwiania. Nie zawsze jest tak ekscytująco, jak często czytamy w kryminałach, czasami niektóre sprawy wymagają ciężkiej i żmudnej 'orki' przez długi czas.

Działania prowadzone przez Młodziana i jego policyjnych kompanów przeplatane są wywiadami z byłymi operacyjniakami. Te 'wtrącenia' świetnie uzupełniają wiedzę na temat, którego dotyczy ta książka. Bo przecież tak naprawdę każdą powieść true crime można traktować jako fabularyzowane, ale jednak kompendium wiedzy na podejmowany w niej temat.

Zazwyczaj mam 'problem' z pisaniem raportów o powieściach true crime. Bo jakby nie patrzeć, opisują one prawdziwe wydarzenia. Są takim trochę fabularyzowanym reportażem czy biografią (bardzo upraszczam, ale uważam, że coś w tym jest). Nie inaczej było z "Operacyjniakiem". Ale książka bardzo mi się podobała.

W kryminałach, gdzie cała fabuła jest fikcją, często mamy do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

529 użytkowników ma tytuł Operacyjniak na półkach głównych
  • 372
  • 150
  • 7
120 użytkowników ma tytuł Operacyjniak na półkach dodatkowych
  • 44
  • 27
  • 17
  • 11
  • 8
  • 7
  • 6

Inne książki autora

Adrian Ksycki
Adrian Ksycki
Urodził się w 1985 roku w Kołobrzegu. Pochodzi z Darłowa. Absolwent Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Nauczyciel i lektor języka angielskiego, metodyk i autor książki do nauki słownictwa. Publikował artykuły naukowe w czasopiśmie „The Teacher”. Po studiach zajął się pisarstwem. Jego pasją jest sport, sztuki walki, muzyka i nowinki naukowe. Obecnie mieszka pod Poznaniem, pracując nad kolejnymi powieściami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kliner Adam Dzierżek
Kliner
Adam Dzierżek
"Kliner" to thriller, który od pierwszych stron jasno pokazuje, że nie będzie ani lekko, ani bezpiecznie. To historia brutalna i surowa, pozbawiona wygody i złudzeń. Wciąga w świat, w którym rządzi przemoc, a granice moralności zacierają się z każdym krokiem. Adam Dzierżek z dużą konsekwencją tworzy postać głównego bohatera – człowieka skrytego, chłodnego, żyjącego według własnych zasad. Jego myśli, próby tłumaczenia swoich działań i wewnętrzne napięcia budzą niepokój. To ktoś, kogo trudno polubić bez poznania jego przeszłości, lecz z czasem wzbudza współczucie i pozwala zrozumieć, jak znalazł się w sytuacji niemal bez wyjścia. Nie sposób przejść obok niego obojętnie. Brutalność "Klinera" nie ma na celu szokować. Jest chłodna, często kliniczna – dokładnie taka, jak świat, w którym porusza się bohater o nieznanym imieniu. Opisy zbrodni wzmagają poczucie duszności, a każda decyzja zostawia po sobie ślad, nawet gdy ktoś próbuje go zmyć. Tempo bywa nierówne, a emocjonalny ciężar potrafi przytłoczyć. To książka, którą czyta się intensywnie, choć nie zawsze szybko. Dla mnie ten mrok i momenty zwolnienia działały na korzyść – pozwalały głębiej wejść w myśli bohatera i zrozumieć jego samotność. "Kliner" to propozycja dla czytelników, którzy w thrillerach szukają czegoś więcej niż akcji i zagadek. To opowieść o konsekwencjach, obojętności i cenie wyborów. Mroczna, niepokojąca i zostająca w pamięci na długo po ostatniej stronie.
iter_per_libros - awatar iter_per_libros
ocenił na 8 2 miesiące temu
Zbrodnia i śmierć z miłości. Historie zakochanych morderców i kanibali Renata Kuryłowicz
Zbrodnia i śmierć z miłości. Historie zakochanych morderców i kanibali
Renata Kuryłowicz
Zbrodnia z miłości od lat jest romantyzowana – pojawia się w literaturze, muzyce, filmach… Łatwiej nam ją zrozumieć, czy nawet usprawiedliwić. Renata Kuryłowicz w swojej książce „Zbrodnia i śmierć z miłości. Historie zakochanych morderców i kanibali” pokazuje, że nawet prawo przez wieki patrzyło na takie czyny z przymrużeniem oka i sama próbuje pokazać, że nie ma nic pięknego w takich przestępstwach. Opisy poszczególnych spraw są dosyć pobieżne (czego można się było domyślić po zobaczeniu rozmiaru publikacji), jednak pełne szczegółów, czyli tego, co fani true crime lubią najbardziej. Choć trzeba przyznać, że autorka sięgnęła po takie sprawy, które mogą być niekomfortowe do czytania. Na szczęście całość jest napisana naprawdę dobrze i zaskakująco (zważywszy na temat) lekko i z elementami humorystycznymi, które doskonale równoważą ciężki kaliber opowieści. Oczywiście, jeżeli o sprawach kryminalnych czytacie, to sporo tu opisanych już zapewne znacie, ale być może poznacie jakieś dodatkowe szczegóły. Z wstydem przyznaję, że wcześniej nie słuchałam podcastów autorki (ale obiecuję to nadrobić), więc nie wiem, czy o opisywanych zbrodniach już na swoim kanale opowiadała - jeśli tak, to pewnie będzie to świetnie uzupełnienie książki. A jeśli nie, a któryś rozdział was szczególnie zainteresował, to jestem przekonana, że ktoś inny już nagrał o tym odcinek, który w pełni zaspokoi waszą true crime’ową ciekawość. „Zbrodnia i śmierć z miłości” ląduje na mojej kryminalno-reportażowej półce, a teraz czekam na kolejną książkę Renaty Kuryłowicz – „Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala”. Więcej recenzji na profilu https://www.instagram.com/sczytalim/
Ania - awatar Ania
oceniła na 7 8 dni temu
Rzeźbiarz kości Wojciech Kulawski
Rzeźbiarz kości
Wojciech Kulawski
„Rzeźbiarz kości” to powieść, która zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. To książka z atmosferą, ciekawie poprowadzoną intrygą i oryginalnym połączeniem kryminału, tajemnicy oraz motywów matematycznych. Już od pierwszych stron czuć, że autor nie idzie utartą ścieżką, tylko proponuje czytelnikowi coś bardziej nietypowego. Głównym z głównych bohaterów jest policjant Mateusz Dafner, który – nie ma co ukrywać – trafia do Jaworzna trochę jak za karę. Z braku lepszych perspektyw przybywa do miasta, którego szczerze nie znosi i z którym nie wiąże żadnych pozytywnych nadziei. Sytuacja szybko się komplikuje, gdy dochodzi do makabrycznych odkryć: najpierw odnaleziony zostaje szkielet ułożony w gwiazdę Dawida, a później kolejny – tym razem w swastykę. Już te obrazy pokazują, że nie będzie to zwykły kryminał, lecz historia mocno osadzona w mrocznej przeszłości tego miejsca. Wydarzenia zaczynają prowadzić do dawnego obozu koncentracyjnego położonego nieopodal, który po II wojnie światowej był wykorzystywany przez Polaków do przetrzymywania Niemców. Autor nie buduje napięcia wyłącznie na współczesnym śledztwie, ale umiejętnie splata je z trudną i niejednoznaczną historię. Równolegle poznajemy Tomasza Wetlińskiego, programistę, który wprowadza się do dużego domu położonego niedaleko miasta, licząc na odpoczynek od miejskiego zgiełku. To bohater nietuzinkowy, bo jego życie w znacznym stopniu zdominowane jest przez liczby i potrzebę liczenia. W nowym domu odkrywa tajemnicze pomieszczenie pokryte matematycznymi twierdzeniami. Początkowo wydaje się to jedynie osobliwym elementem scenerii, ale z czasem zaczyna układać się w coraz bardziej logiczną i niepokojącą całość. W rozwiązaniu zagadki pomaga mu sąsiadka Lawenda – młoda, atrakcyjna kobieta pracująca w urzędzie miasta, która również okazuje się mieć wyjątkowy talent do matematyki. Dużym atutem tej książki jest właśnie to niezwykłe połączenie pozornie odległych elementów: brutalnej zbrodni, lokalnej historii, starego domu pełnego sekretów i matematycznych zagadek. Dzięki temu fabuła wyróżnia się na tle wielu innych thrillerów czy kryminałów. Na plus wypadają również bohaterowie. Są ciekawi, niejednoznaczni i mają własne bagaże doświadczeń, co sprawia, że nie są jedynie dodatkiem do intrygi. Fabuła prowadzona jest sprawnie, a autor umiejętnie podsyca zainteresowanie czytelnika. Kolejne odkrycia naprawdę zachęcają do dalszej lektury i sprawiają, że chce się poznać rozwiązanie tej zagadki. Podsumowując, „Rzeźbiarz kości” to bardzo dobra, nietuzinkowa i wciągająca powieść. Autor stworzył historię mroczną, intrygującą i oryginalną, a przy tym umiejętnie połączył kryminalną zagadkę z tłem historycznym i matematycznymi motywami. To jedna z tych książek, które potrafią naprawdę zainteresować i zostać w pamięci na dłużej. Zdecydowanie sięgnę po kolejne części tej serii. Czytajcie! 📚 Wpadasz na Bookstagrama? Jeśli lubisz książki i scrollowanie Insta w poszukiwaniu czytelniczych perełek – to zapraszam @mikroczytelnia :)
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 7 16 dni temu
Wybrałam Allaha. Polki, które przeszły na Islam Danuta Awolusi
Wybrałam Allaha. Polki, które przeszły na Islam
Danuta Awolusi
Książka, po którą sięgnęłam z czystej ciekawości. Bo temat – przyznajmy – dość nietypowy. Islam i Polki? Jakoś się to nie łączy. Może czasem się słyszy, że jakaś dziewczyna wyszła za mąż za muzułmanina, że ktoś przywiózł z wakacji „miłość życia” — i tyle. Ale żeby z własnej woli przejść na islam? Tak solo? I to nie z kaprysu, lecz po dłuższych poszukiwaniach duchowych? Nie, to raczej nie u nas. A jednak – są takie kobiety, skrywające się za hidżabem. Autorka pokazuje kilka z nich. Każda ma swoją historię, swoje powody. Ciekawe, to fakt, ale jakoś nie mogłam się pozbyć wrażenia, że to wszystko jest mocno wybiórcze. Ugrzecznione, wygładzone, jakby autorka nie chciała nikogo urazić. Nie wiem, czy to kwestia ograniczeń rozmówczyń, czy świadomego wyboru autorki, ale zabrakło mi głębszej analizy, kontekstu, a przede wszystkim — dystansu.A szkoda. Nie wiem też, na ile można tej książce ufać. Wszystko się tu jakoś za bardzo układa, za spokojnie. Zero wahań, zero trudnych emocji. A przecież konwersja na islam w Polsce to nie jest bajka o duchowym przebudzeniu. To chyba walka – z rodziną, znajomymi, stereotypami? A może faktycznie wcale nie? Tego mi zabrakło. Nie twierdzę, że książka nic nie wnosi. Coś tam pokazuje – kilka historii, kilka perspektyw. Ale czy daje pełniejszy obraz? Nie. Raczej migawki, fragmenty. Wiem więcej niż wiedziałam, ale nadal niewiele. I nie jestem wystarczająco zaciekawiona, by dociekać głębiej, takiej potrzeby autorka we mnie nie wzbudziła,. Podsumowując – temat świetny, ale wykonanie średnie. Potencjał ogromny, ale wyszło dość zachowawczo. Ciekawie, ale bez iskry.
Ewa Kowalska - awatar Ewa Kowalska
oceniła na 6 5 miesięcy temu
Siggi. Wyspy białego słońca. Berenika Lenard
Siggi. Wyspy białego słońca.
Berenika Lenard Piotr Mikołajczak
To druga część serii Wyspy białego słońca... Autorzy postawili sobie wysoko poprzeczkę w pierwszej części serii, ale nie tylko jej sprostali – przeskoczyli ją z imponującą lekkością. Nie sądziłam, że będzie to możliwe, a jednak zostałam pozytywnie zaskoczona tą klimatyczną historią z gatunku nordic noir. To jest ten rodzaj literatury, który uznaję za majstersztyk: intrygująca fabuła, wyraziści bohaterowie, surowe, ale fascynujące krajobrazy Islandii i Grenlandii oraz język, który porusza i angażuje. Od pierwszych stron czuć narastające napięcie, które powoli, ale konsekwentnie się wzmaga. Prawdziwa uczta dla czytelnika przychodzi jednak później – i smakuje wybornie! Minęły już trzy lata, odkąd Siggi zaginął na Grenlandii w tajemniczych okolicznościach. Jego rodzina uznała go za zmarłego, a policja zamknęła śledztwo. Jedynie Baldur nie potrafi się pogodzić z tą niewiadomą – pragnie odkryć prawdę o losie przyjaciela, kierując się nie tylko dziennikarską intuicją, ale i lojalnością. Autorzy zabierają nas w podróż za odpowiedziami, ale też cofają w czasie, by odsłonić tajemnice z przeszłości Siggiego. Kim tak naprawdę był? Czy miał drugą twarz? I co łączyło go z Runarem – poszukiwanym przestępcą? Równolegle do tych wydarzeń dochodzi do brutalnego morderstwa trzech kobiet przebywających w ośrodku pomocy dla ofiar przemocy. Jakby tego było mało, służby bezpieczeństwa otrzymują informację o tajemniczym evencie, który ma na zawsze zapisać się w historii kraju. Wątki prowadzone są dwutorowo – w dwóch liniach czasowych – ale z czasem splatają się w spójną, precyzyjnie skonstruowaną całość. To, co wyróżnia tę książkę, to nie tylko wciągająca intryga kryminalna, ale także sposób, w jaki autorzy dotykają trudnych tematów: Emigracji, przemocy, skomplikowanych relacji rodzinnych. Jednakże najbardziej urzekły mnie opisy surowego klimatu wysp, codziennego życia w tych niegościnnych warunkach i tajemnicy, którą skrywają. Jeżeli więc macie ochotę na mroczny, psychologiczny kryminał w skandynawskim klimacie, to nie mogliście trafić lepiej!...polecam.
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na 9 2 miesiące temu

Cytaty z książki Operacyjniak

Więcej
Adrian Ksycki Operacyjniak Zobacz więcej
Więcej