Foczki

Okładka książki Foczki autora Robert Ostaszewski, 9788367494090
Okładka książki Foczki
Robert Ostaszewski Wydawnictwo: Lind&Co Cykl: Zemsta i Partnerzy (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Cykl:
Zemsta i Partnerzy (tom 2)
Data wydania:
2023-02-04
Data 1. wyd. pol.:
2023-02-04
Język:
polski
ISBN:
9788367494090
Długość:
1 godzina 41 minut
Lektor:
Filip Kosior
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Foczki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Foczki

Średnia ocen
6,3 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Foczki

avatar
1027
405

Na półkach:

Przewidywalna, żeby nie powiedzieć nudna.

Przewidywalna, żeby nie powiedzieć nudna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
766
146

Na półkach: ,

Jakoś szczególnie nie porwała mnie ta historia. Główna bohaterka też nie wzbudziła sympatii. Ot historyjka na 1 wieczór.

Jakoś szczególnie nie porwała mnie ta historia. Główna bohaterka też nie wzbudziła sympatii. Ot historyjka na 1 wieczór.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1565
1431

Na półkach: , ,

Wg mnie sprawa samobójstwa nie została dostatecznie wyjaśniona. Są dowody winy w przypadku zamordowanej modelki, natomiast nie ma żadnych w sprawie samobójczej śmierci drugiej.

Wg mnie sprawa samobójstwa nie została dostatecznie wyjaśniona. Są dowody winy w przypadku zamordowanej modelki, natomiast nie ma żadnych w sprawie samobójczej śmierci drugiej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

150 użytkowników ma tytuł Foczki na półkach głównych
  • 137
  • 13
55 użytkowników ma tytuł Foczki na półkach dodatkowych
  • 12
  • 11
  • 10
  • 9
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Robert Ostaszewski
Robert Ostaszewski
Polski prozaik, felietonista, krytyk literacki; doktorant w IFP UJ. Redaktor FA-artu i Dekady Literackiej, redaktor naczelny Portalu Kryminalnego, współredaguje także FA-art i Dekadę Literacką. Twórca określenia Proza Północy. Prowadzi bloga poświęconego literaturze „Mania literatury”. Prowadzi również warsztaty z kreatywnego pisania w Studium Literacko-Artystycznym na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor kilkuset tekstów publikowanych m.in. w Gazecie Wyborczej, Tygodniku Powszechnym, Res Publice Nowej, Nowych Książkach, Odrze, Polityce, Twórczości, Tekstach Drugich. Wydał zbiór felietonów "Odwieczna, acz nieoficjalna" (2002),prozę "Troję pomścimy" (2002),zbiór opowiadań "Dola idola i inne bajki z raju konsumenta" (2005) oraz zbiór szkiców "Etapy. Rozmowy z pisarzami i nie tylko" (2008). Współautor dwóch powieści kryminalnych „Kogo kocham, kogo lubię” (2010, z Martą Mizuro) i „Sierpniowe kumaki” (2012, z Violettą Sajkiewicz). Autor powieści kryminalnych „Zginę bez ciebie” (2016) i „Zabij ich wszystkich” (2019),"Ukochaj na śmierć" (2020). Mieszka w Krakowie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Uciec od prawdy Tomasz Wandzel
Uciec od prawdy
Tomasz Wandzel
Kiedy zaczęłam czytać "Uciec od prawdy" już od pierwszych stron zostałam wciągnięta w gęstą i pełną napięcia atmosferę kryminalnej zagadki. Wrocław, miasto pełne uroku, w tej opowieści staje się mrocznym labiryntem tajemnic, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje. Stefan Król, popularny pisarz kryminałów, zostaje zamordowany. To punkt wyjścia, który zapowiada historię pełną zwrotów akcji. Komisarz Andrzej Papaj i aspirant Justyna Nowicka stanowią duet, który doskonale prowadzi nas przez skomplikowaną pajęczynę tropów i motywów. Odkrywanie, że Król był oskarżany o plagiat, otrzymywał pogróżki, a jego żona miała romans, czyni śledztwo wielowymiarowym. Autor prowadzi nas przez labirynt podejrzeń, jednocześnie ukazując, jak cienka granica dzieli fikcję literacką od rzeczywistości. Jakby było mało to autor dodał jeszcze jeden wątek. Okazuje się, że odciski palców zamordowanego pisarza pasują do tych znalezionych na miejscu innego, równie brutalnego morderstwa. To jak dodatkowy kawałek układanki, który nagle zmienia cały obraz. Co chwilę dostajemy nowe elementy układanki, które zamiast rozjaśniać, jeszcze bardziej zaciemniają obraz. Wandzel doskonale żongluje wątkami, utrzymując napięcie i zmuszając do ciągłego zadawania pytań: kto, dlaczego, jak? Autor zbudował intrygę tak złożoną, że momentami miałam wrażenie, jakbym sama była jedną z podejrzanych. Książka zachwyciła mnie nie tylko intrygującą fabułą, ale także umiejętnością budowania postaci. Komisarz Papaj, z jego doświadczeniem i sceptycyzmem, kontrastuje z młodą i ambitną aspirant Nowicką. Ich dialogi i relacje dodają powieści lekkiego charakteru. Czytając "Uciec od prawdy", czułam, że wchodzę w sam środek kryminalnej gry, w której każdy ruch ma znaczenie. To książka, która sprawia, że czytelnik kwestionuje wszystko, łącznie z tym, co uważa za prawdę. Wandzel przypomina nam, że prawda jest często bardziej skomplikowana, niż chcielibyśmy wierzyć. Dla mnie to jedna z lepszych polskich powieści kryminalnych ostatnich lat – oryginalna, zaskakująca i poruszająca w sposób, którego się nie spodziewałam.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na91 rok temu
Córka zakonnika Tomasz Wandzel
Córka zakonnika
Tomasz Wandzel
Zaginięcie Klementyny Wiertnickiej to nie tylko zagadka kryminalna – to podróż w głąb mrocznych zakamarków ludzkiej psychiki i tajemnic, które często sami przed sobą ukrywamy. Tomasz Wandzel w „Córce zakonnika” snuje opowieść pełną napięcia, gdzie każda wskazówka jest jak cień – niby coś mówi, a jednak pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Od pierwszych stron wciągnęła mnie atmosfera Gdańska, nie tego pocztówkowego, ale realnego, dusznego, pełnego zakamarków, w których mogłaby przepaść nie tylko Klementyna, ale i zdrowy rozsądek śledczych. Komisarz Janusz Woronko i aspirantka Katarzyna Solińska to duet, który działa jak dwa ostrza tej samej broni – każde ma swoją funkcję, ale razem tną rzeczywistość na kawałki, szukając prawdy. Ich interakcje, pełne napięcia i wzajemnych przytyków, były dla mnie jedną z najjaśniejszych (choć niepokojąco cynicznych) stron tej historii. A potem na scenę wkracza Leokadia Pawlak, kobieta, która zdaje się żyć w rzeczywistości zbudowanej z niedopowiedzeń i ukrytych znaczeń. Jej historia, początkowo wyglądająca na osobliwy żart, okazuje się sercem tej opowieści. Córka zakonnika – brzmi jak absurd, prawda? Ale Wandzel wie, jak z absurdu wykuć dramat, który wciąga i nie pozwala odetchnąć. Woronko, z jego cynizmem i zmęczeniem światem, przypomina mi wilka, który zbyt długo krążył po pustkowiach i teraz wrócił do miasta, by zrozumieć, że nigdy nie przestał być dziki. Z kolei Solińska to inna bestia – młoda, bystra, zdeterminowana, ale nosząca w sobie cień nieujawnionych słabości. Ich rozmowy to pojedynek na słowa jak szachy rozgrywane na planszy pełnej min. A Leokadia Pawlak? Ona jest jak zjawa, która pojawia się i znika, pozostawiając za sobą chaos. Wydaje się, że nie pasuje do tej opowieści, a jednak to właśnie ona sprawia, że wszystkie elementy układanki zaczynają się łączyć. Czy rzeczywiście jest córką zakonnika? Czy to tylko metafora, której nie potrafimy zrozumieć? Wandzel nie daje nam łatwych rozwiązań, zmuszając nas do snucia własnych teorii – i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Podobało mi się, że autor nie daje łatwych odpowiedzi. Każdy nowy trop bardziej gmatwa sprawę, a każda odpowiedź rodzi kolejne pytania. W pewnym momencie przestałam zgadywać, kto jest winny, bo i tak byłam pewna, że Wandzel wywróci moje oczekiwania do góry nogami. I nie myliłam się – zakończenie wbiło mnie w fotel, pozostawiając z mieszanką niedowierzania i podziwu. „Córka zakonnika” to książka, która udowadnia, że kryminał nie musi być prostą historią o zbrodni i karze. To coś więcej – zagadka, która wciąga nas do środka i każe zastanowić się, jak wiele sekretów kryje się w nas samych. Jeśli szukasz czegoś, co wykracza poza schematy, ta książka jest jak najbardziej dla Ciebie.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na91 rok temu
Okra Konrad Modrzejewski
Okra
Konrad Modrzejewski
Horror Nowy zespół, nowa sprawa, nowe miejsce zbrodni, pracy i chwilowego zamieszkania ekipy. Komisarz Filip, Tomek i nieoficjalnie Sara, trafiają na wyspę Okra gdzie w ośrodku wczasowym znaleziono ciała trzech osób. Atmosfera powieści jest cmentarna. Dosłownie, bo część akcji rozgrywa się właśnie tam. Ponadto organizowane są na wyspie noce horroru co w mglistej atmosferze wyspy musi robić piorunujące wrażenie. Maraton filmów grozy organizowany jest raz do roku. Niech się Halloween w Stanach schowa! Zjeżdża dużo młodzieży z całej Polski. Prokurator Królik, straszny formalista, nielubiany przez zespół zachowuje się tak jakby bojkotował śledztwo. Zbliża się termin kolejnego festiwalu. Wieje grozą. Wszystkie służby w pogotowiu . Czy pokaz filmów zamieni się w igrzyska śmierci? Kalki z jakich skorzystał Harlan Coben, Wojciech Chmielarz, Cyryl Stronę są. Wiecie to jezioro. Ten las. Dużo młodzieży. Dzieje się coś złego. I wypełniamy te ramkę czym wola. To wypełnienie u Modrzejewskiego podoba mi się najbardziej. Aby dopełnić opisu grozy, autor w niewielkiej odległości osadza zakład, ośrodek, szpital raczej, dla psychicznie i nerwowo chorych i morduje po kolei w równych odcinkach czasu. Tak to już nie horror a slasher jak zauważyła Sara. Podobało mi się. Nawet te podsumowania Filipa, stary jestem, były na miejscu. No niestety, czas ucieka niszczy człowieka. ----------------------- Wzbogaciłam swój słownik o piżmian nie mylić z piżmakiem.
Hana - awatar Hana
oceniła na62 miesiące temu
Wbrew rozsądkowi Agnieszka Pruska
Wbrew rozsądkowi
Agnieszka Pruska
#books_consumption_2025: 077 Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle… W przypadku Sary „Szajby” Lipner diabła nie trzeba, sama pani komisarz wystarczy. Będąc na urlopie po wcześniejszych dramatycznych wydarzeniach dowiaduje się o zamordowaniu znajomego z siłowni. I cóż… Usiedzieć na czterech literach nie potrafi, rozpoczyna prywatne śledztwo, regularnie podnosząc ciśnienie prowadzącemu oficjalnie dochodzenie komisarzowi Piotrowi Sulichowi. Komisarzowi, który przez długie tygodnie wyciągał Szajbę z marazmu, a który (prawdopodobnie) niejednokrotnie pluł sobie z tego powodu w brodę. Sytuacja w życiu prywatnym zaś… No też jest u Sary taka, jaka jest. Sama historia? Powiem tak. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Owszem trzeba trochę przymknąć oko na pewne nieścisłości, np. to, że raz mowa o tym, że Sara jest na urlopie bezpłatnym, a w innym miejscu mowa, że co miesiąc wpływa jej na konto wypłata, czy to, że jej kiepska kondycja psychiczna nie przeszkadza jej w dorabianiu jako kierowca Ubera… Poza tym Szajba pcha palce między drzwi, wychodzi cało z każdej opresji, Sulich chronią ją niczym kwoka kurczęta jednocześnie dzieląc się informacjami o prowadzonym dochodzeniu. No jednak troszku to wszytko naciągane. Nie jest to kryminał wybitny, historia nie jest jakiś wyszukana, nie wciągający tak, że wypieki na twarzy się pojawiają, a oderwać się od czytania nie można. Po prostu w miarę solidnie napisany tytuł, dobra pozycja na lekturę np. w trakcie podróży. Jak będzie w kolejnych częściach cyklu? Poczytam, to zobaczę. Na razie „Wbrew rozsądkowi” dostaje ode mnie 6/10.
PrzemekRyk - awatar PrzemekRyk
ocenił na63 miesiące temu

Cytaty z książki Foczki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Foczki