-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać99 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Joanna Ostrowska z Nike Czytelników. „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej” nagrodzone
W piątek, dwa dni przed przyznaniem Nagrody Literackiej Nike, poznaliśmy zwyciężczynię Nike Czytelników. Nagroda trafiła w ręce Joanny Ostrowskiej – autorki docenionej przez czytelników książki opowiadającej historię osób homoseksualnych podczas II wojny światowej.
fot. Jakub Szafrański
Nagrodzie Literackiej Nike od początku towarzyszy Nike Czytelników. Bywa, że ich wybór pokrywa się z wyborem jury. Tak było choćby przed rokiem, gdy nagrodzono Zbigniewa Rokitę i książkę „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku”.
Czy podobnie będzie w tym roku? Przekonamy się już w najbliższą niedzielę, gdy w budynku Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie poznamy laureata bądź laureatkę nagrody głównej. Tymczasem poznaliśmy autorkę, którą docenili czytelnicy.
Nagroda Nike Czytelników 2022 dla Joanny Ostrowskiej
Najwięcej zgłoszeń w internetowym głosowaniu i w efekcie Nike Czytelników zdobyła książka „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej”. To trzecia pozycja w dorobku Joanny Ostrowskiej, doktora nauk humanistycznych w zakresie historii, wykładowczyni akademickiej, krytyczki filmowej i dramaturżki.
Ostrowska zajmuje się tematyką przemocy seksualnej w czasie II wojny światowej i zapomnianymi ofiarami nazizmu. Poprzednio czytelnicy i recenzenci docenili choćby wydaną w 2018 roku książkę „Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w czasie II wojny światowej”.
O czym opowiadają „Oni”?
Tytułowi „Oni” byli obcy. Byli drapieżcami i było ich bardzo niewielu. Z tych powodów nie zajmowano się ich historią. Ocaleńców, jak pisze wydawca, przemilczano. W Polsce „takich” ludzi miało nie być. Homoseksualnych mężczyzn aresztowano i więziono między innymi w Rawiczu, Międzychodzie, we Wronkach, w Strzelcach Opolskich czy Tarnowie. Wywożono do obozów. To historia osób, która nadal pozostaje w sferze tabu.
Średnia ocena książki „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej” w naszym serwisie to 7,0. Martinem pisze: „Solidna praca badawcza, ogrom tytanicznej wręcz pracy nad materiałami źródłowymi, danymi, statystykami etc. Rzetelne informacje przedstawione z perspektywy badaczki, bez emocji, sympatii czy antypatii. Sytuacja osób nieheteronormatywnych wcale nie różni się obecnie tak wiele od czasów opisywanych w książce. Polecam”.
2 października o Nagrodę Literacką Nike, jedną z najważniejszych nagród literackich w Polsce, powalczy 7 autorów. Więcej na ich temat przeczytasz TUTAJ. Statuetka projektu Gustawa Zemły oraz główna nagroda w wysokości 100 tysięcy złotych po raz kolejny zostaną wręczone w gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie.
Tagi i tematy
komentarze [74]
Dziwne by było jakby wygrała inna książka. Żadne zaskoczenie to nie jest.
Dziwne by było jakby wygrała inna książka. Żadne zaskoczenie to nie jest.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRzeczywiście taka dobra?
Rzeczywiście taka dobra?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Łukasz_Gugulski ja unikam książek, które są nominowane do wszelkiego rodzaju nagród. Sięgam po takowe tylko z rekomendacji znajomych, którzy stanowią dla mnie autorytet. To samo dotyczy filmografii.
A poza tym ocena książki, filmu, czy obrazu to subiektywizm. Jednym się podoba, a innym nie.
Osobiście nie czytam książek o LGBT z bardzo prozaicznej przyczyny. Mnie to po prostu obrzydza, a czytam dla przyjemności, a nie za karę. Czasem rzeczywiście natrafię przez przypadek, ale to raczej sprawia, że staję się bardziej agresywna wobec tych środowisk. Mówiąc jaśniej jak by ktoś 15 lat temu przeprowadzał ankietę, czy popieram związki małżeńskie dwu mężczyzn, czy kobiet na 90% nie miałabym nic przeciwko. Dziś, gdy jakaś partia tylko wspomni o takim pomyśle jest u mnie przegrana już na starcie.
@Łukasz_Gugulski ja unikam książek, które są nominowane do wszelkiego rodzaju nagród. Sięgam po takowe tylko z rekomendacji znajomych, którzy stanowią dla mnie autorytet. To samo dotyczy filmografii.
A poza tym ocena książki, filmu, czy obrazu to subiektywizm. Jednym się podoba, a innym nie.
Osobiście nie czytam książek o LGBT z bardzo prozaicznej przyczyny. Mnie to po...
To po co się wypowiadasz o książce, która Cię nie interesuje i której nie czytałaś?
To po co się wypowiadasz o książce, która Cię nie interesuje i której nie czytałaś?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bo wcześniej pojawił się artykuł o nominacjach i ja wiedziałam, że ta książka wygra. Sprawdziłam i kolejny raz miałam racje. Tak samo jak kiedyś jakaś fanka wspomniała, że będzie oglądać Eurowizję i ja napisałam jej, że Ukraina wygra, co się okazało prawdą. Było to w temacie „Czytamy w weekend”.
To, że nie przeczytam tej książki nie oznacza, że nie mogę skomentować konkursu. To, że nie oglądam Eurowizji nie oznacza, że nie mogę napisać kto ją wygra.
Bo wcześniej pojawił się artykuł o nominacjach i ja wiedziałam, że ta książka wygra. Sprawdziłam i kolejny raz miałam racje. Tak samo jak kiedyś jakaś fanka wspomniała, że będzie oglądać Eurowizję i ja napisałam jej, że Ukraina wygra, co się okazało prawdą. Było to w temacie „Czytamy w weekend”.
To, że nie przeczytam tej książki nie oznacza, że nie mogę skomentować...
Ale pisząc "dziwne by było jakby wygrała inna książka" wypowiadasz się też o wartości książki. Konkurs przecież na tym polega, że czytelnicy wybierają najlepszą wg nich. Rozumiem jednak, że Ty tak jak w "Rejsie": piosenki wprawdzie nie słyszalaś, ale się wypowiesz.
Ale pisząc "dziwne by było jakby wygrała inna książka" wypowiadasz się też o wartości książki. Konkurs przecież na tym polega, że czytelnicy wybierają najlepszą wg nich. Rozumiem jednak, że Ty tak jak w "Rejsie": piosenki wprawdzie nie słyszalaś, ale się wypowiesz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czasami tytuł zdradza najwiecej. Żadna inna książka z nominowanych nie była poświęcona homoseksualistom i na tej podstawie założyłam, że właśnie ta wygra, a nie inna. Gdyby np. wśród nominowanych pojawiła się książka o tematyce trans, to uważam, że ona by zwyciężyła. Zapytasz dlaczego? Ano dlatego, że trans to taki współczesny odpowiednik Arystokraty, a homoseksualista to tylko zwykła Szlachta. Jako, że Arystokraci nie zaszczycili nas swoją obecnością, to pałeczkę przejęła Szlachta.
Wydaje mi się, że tych nagród nie przyznają czytelnicy. Tak na marginesie wg statystyk portalu przeczytały ją 53 osoby. I to jest dla mnie bardziej miarodajna opinia wartości tego „zacnego” produktu, aniżeli nagroda Nike.
Czasami tytuł zdradza najwiecej. Żadna inna książka z nominowanych nie była poświęcona homoseksualistom i na tej podstawie założyłam, że właśnie ta wygra, a nie inna. Gdyby np. wśród nominowanych pojawiła się książka o tematyce trans, to uważam, że ona by zwyciężyła. Zapytasz dlaczego? Ano dlatego, że trans to taki współczesny odpowiednik Arystokraty, a homoseksualista to...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNie liczą się statystyki portalu Lubimy Czytać, ale statystyki portalu Gazety Wyborczej, bo to czytelnicy GW wybierają najlepszą książkę. (Może w Polsce zbyt wiele osób nie czyta, ale nie wszyscy czytający mają konto na LC.)
Nie liczą się statystyki portalu Lubimy Czytać, ale statystyki portalu Gazety Wyborczej, bo to czytelnicy GW wybierają najlepszą książkę. (Może w Polsce zbyt wiele osób nie czyta, ale nie wszyscy czytający mają konto na LC.)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gazeta wyborcza to bardzo zawężony krąg ludzi o określonym postrzeganiu świata, więc to tylko potwierdza moje domysły, co jest przyczyną, że właśnie ta, a nie inna książka wygrała. Tak samo, gdy nagrody będzie przyznawała telewizja Trwam, to też bez czytania mogę szacować prawdopodobieństwo wygrania. I gdyby w telewizji Trwam były dwie nominacje jedna powyższa. A druga np. Jezus mój zbawca, to nie muszę żadnej czytać, żeby wiedzieć, że Jezus wygra.
To prawda, że nie przeczytałam tej książki. Zastosowałam po prostu najzwyklejsze w świecie narzędzia matematyczne. W tym przypadku była to tautologia matematyczna i drogą dedukcji doszłam do powyższych wniosków. Nie mogę wprawdzie stwierdzić, czy jestem dobrym czytelnikiem, ale zapewniam cie, że jestem bardzo dobrym matematykiem.
Teraz toczy się debata pod nagrodami Nobla. Ktoś tam napisał, że przyuważył, że komisja stosuje parytety i jemu wychodzi, że teraz wygra kobieta. Jeżeli postanowię zweryfikować tą informacje i ją potwierdzić, to jest ona o wiele bardziej przydatna niż przeczytanie wszystkich nominowanych książek. I nie wymaga tyle czasu.
Gazeta wyborcza to bardzo zawężony krąg ludzi o określonym postrzeganiu świata, więc to tylko potwierdza moje domysły, co jest przyczyną, że właśnie ta, a nie inna książka wygrała. Tak samo, gdy nagrody będzie przyznawała telewizja Trwam, to też bez czytania mogę szacować prawdopodobieństwo wygrania. I gdyby w telewizji Trwam były dwie nominacje jedna powyższa. A druga np....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"Gazeta wyborcza to bardzo zawężony krąg ludzi o określonym postrzeganiu świata, więc to tylko potwierdza moje domysły, co jest przyczyną, że właśnie ta, a nie inna książka wygrała". Mam rozumieć, że nie wiedziałaś, że czytelnicy GW wybierają? Nie czytałaś książki, nie wiedziałaś kto wybiera, ale (po zastosowaniu "narzędzi matematycznych") "drogą dedukcji" doszłaś do tego, że wygra książka Ostrowskiej? Tylko mogę pogratulować. A jury kogo wybierze?
"Gazeta wyborcza to bardzo zawężony krąg ludzi o określonym postrzeganiu świata, więc to tylko potwierdza moje domysły, co jest przyczyną, że właśnie ta, a nie inna książka wygrała". Mam rozumieć, że nie wiedziałaś, że czytelnicy GW wybierają? Nie czytałaś książki, nie wiedziałaś kto wybiera, ale (po zastosowaniu "narzędzi matematycznych") "drogą dedukcji" doszłaś do tego,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWiedziałam, że nagroda Nike jest przyznawana przez środowiska lewicowe. I to mi wystarczyło. Środowiska konserwatywne nie dopuściłyby do nominacji tej książki. Bo ja wcale nie sugeruję, że tylko media lewicowe nagradzają „swoich”. Media prawicowe robią dokładnie to samo tylko w drugą stronę. Stad moja opinia, że wszelkie konkursy nie są w jakimkolwiek stopniu gwarantem jakości, czy wartości książki. Są zwykłym przeforsowaniem ideologii. To dotyczy filmów, muzyki i wszelako pojętej artystycznej twórczości. Najlepiej kierować się opiniami znajomych, których poważamy albo sięgnąć po starą, ale jarą klasykę.
Wiedziałam, że nagroda Nike jest przyznawana przez środowiska lewicowe. I to mi wystarczyło. Środowiska konserwatywne nie dopuściłyby do nominacji tej książki. Bo ja wcale nie sugeruję, że tylko media lewicowe nagradzają „swoich”. Media prawicowe robią dokładnie to samo tylko w drugą stronę. Stad moja opinia, że wszelkie konkursy nie są w jakimkolwiek stopniu gwarantem...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWprawdzie nie wiedziałaś kto przyznaje nagrodę czytelników, ale wiedziałaś, że "środowisko lewicowe"? A skąd wiesz jakie są poglądy polityczne czytelników GW? Kogo więc wybierze jury?
Wprawdzie nie wiedziałaś kto przyznaje nagrodę czytelników, ale wiedziałaś, że "środowisko lewicowe"? A skąd wiesz jakie są poglądy polityczne czytelników GW? Kogo więc wybierze jury?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak. Jest wiele rzeczy, które wiem, ale nie potrafię odpowiedzieć skąd. Np. Wiem, że Ziemia jest trzecią planetą od słońca, ale nie wiem jak się o tym dowiedziałam. Nie pamietam czy mi mama to powiedziała, a może tata albo w szkole się dowiedziałam. Mogłam też dowiedzieć się z bajki w telewizji, albo z jakiejś książeczki. Tak też nie wiedziałam jakie media konkretnie z nazwy stoją za tymi nagrodami, ale wiedziałam, że postępowe. Skąd to wiedziałam? Nie pamiętam. Co do GW to czytałam kilka artykułów od nich i były tak zabarwione. Jako że nie jestem alfą i omegą mogę się mylić. Jeśli masz jakieś informacje, że GW wykupił ojciec Rydzyk, albo Ordo Luis, to napisz to normalnie, a nie robisz jakieś podchody bez celu. Może natrafiłeś na jakieś sondaże, że 90% czytelników GW to głęboko wierzący katolicy. Co do twojego pytania o wygraną, to sprawdziłabym, czy w poprzednich latach zdarzało się i ewentualnie jak często, że dwa razy ta sama książka zwyciężyła. I dopiero wtedy bym podjęła decyzje. Ja ci nie pomogę, bo chcę się zająć Noblami i dla zabawy jakieś centusie u buch-machera postawie.
Tak. Jest wiele rzeczy, które wiem, ale nie potrafię odpowiedzieć skąd. Np. Wiem, że Ziemia jest trzecią planetą od słońca, ale nie wiem jak się o tym dowiedziałam. Nie pamietam czy mi mama to powiedziała, a może tata albo w szkole się dowiedziałam. Mogłam też dowiedzieć się z bajki w telewizji, albo z jakiejś książeczki. Tak też nie wiedziałam jakie media konkretnie z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejDziwne, z nagrodą czytelnikow tak łatwo ci poszło, a nagroda jury tyle zachodu wymaga. To tak na koniec Ci powiem, że książka Ostrowskiej nominowana była też do nagrody im. Tomasza Strzembosza (w skład jury wchodzi m.in. głośny ostatnio prof. Roszkowski), którego to środowiska chyba nie określisz jako "lewicowego", nawet jeśli mama by Ci tak mówiła.
Dziwne, z nagrodą czytelnikow tak łatwo ci poszło, a nagroda jury tyle zachodu wymaga. To tak na koniec Ci powiem, że książka Ostrowskiej nominowana była też do nagrody im. Tomasza Strzembosza (w skład jury wchodzi m.in. głośny ostatnio prof. Roszkowski), którego to środowiska chyba nie określisz jako "lewicowego", nawet jeśli mama by Ci tak mówiła.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWcale nie poszło mi łatwo. Przecież ja przeczytałam opisy tych książek, potem o autorach poszukałam info. Trochę to trwało, ale najwyraźniej miałam wtedy czas. Co do Roszkowskiego, to coś tam słyszałam. Jest konserwatywny. Nie zaprzeczam. W tym konkursie jest więcej osób w jury. Napisałeś, że książka była nominowana, a nie że wygrała. Pytanie kto nominuje tam książki?
Wcale nie poszło mi łatwo. Przecież ja przeczytałam opisy tych książek, potem o autorach poszukałam info. Trochę to trwało, ale najwyraźniej miałam wtedy czas. Co do Roszkowskiego, to coś tam słyszałam. Jest konserwatywny. Nie zaprzeczam. W tym konkursie jest więcej osób w jury. Napisałeś, że książka była nominowana, a nie że wygrała. Pytanie kto nominuje tam książki?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNo z tego wynika, że zgłoszenie może wysłać każdy, a potem jury typuje po jednej książce i rada fundacji może 5 nominować. Jury też może zgłaszać książki. Roszkowski nie jest tam szefem, a jednym z członków, więc nie mógł zablokować koledze nominacji.
No z tego wynika, że zgłoszenie może wysłać każdy, a potem jury typuje po jednej książce i rada fundacji może 5 nominować. Jury też może zgłaszać książki. Roszkowski nie jest tam szefem, a jednym z członków, więc nie mógł zablokować koledze nominacji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAle co sugerujesz? Do szacownego grona profesorów w jury wkradł się jakiś "lewicowiec", który podrzucił książkę ze względu na temat? Naprawdę przeczytaj najpierw książkę, a potem dopiero komentuj. Książka może być wartościowa i ceniona, nawet jeśli jest o tematyce, którą się "brzydzisz".
Ale co sugerujesz? Do szacownego grona profesorów w jury wkradł się jakiś "lewicowiec", który podrzucił książkę ze względu na temat? Naprawdę przeczytaj najpierw książkę, a potem dopiero komentuj. Książka może być wartościowa i ceniona, nawet jeśli jest o tematyce, którą się "brzydzisz".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOjej😒 nic nie sugeruje. Ty cały czas szukasz dziury w całym. Ha miałam tylko dobrą zabawę przy obstawianiu zwycięzcy, a ty masz z tym jakiś problem. Wracam do mojego Po piśmie[bookLink]4883598|Po piśmie[/bookLink] i ty lepiej też zajmij się czymś bardziej pożytecznym. Jak dla mnie ta dyskusja stała się zbyt jałowa.
Ojej😒 nic nie sugeruje. Ty cały czas szukasz dziury w całym. Ha miałam tylko dobrą zabawę przy obstawianiu zwycięzcy, a ty masz z tym jakiś problem. Wracam do mojego Po piśmie[bookLink]4883598|Po piśmie[/bookLink] i ty lepiej też zajmij się czymś bardziej pożytecznym. Jak dla mnie ta dyskusja stała się zbyt jałowa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDokładnie. Temat LGBT po prostu jest w modzie. Aktywiści, sympatycy ruchu LGBT będą temu zaprzeczać, ale jak inaczej wytłumaczyć wszędobylskie poruszanie tego tematu, czy właśnie ,,dziwnym trafem" dość częste nagradzanie tego typu prac...? Nie wspominając już o wyzywaniu, czy czasem wręcz dręczeniu ludzi o odmiennych poglądach.
Dokładnie. Temat LGBT po prostu jest w modzie. Aktywiści, sympatycy ruchu LGBT będą temu zaprzeczać, ale jak inaczej wytłumaczyć wszędobylskie poruszanie tego tematu, czy właśnie ,,dziwnym trafem" dość częste nagradzanie tego typu prac...? Nie wspominając już o wyzywaniu, czy czasem wręcz dręczeniu ludzi o odmiennych poglądach.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
A liczba homoseksualistów więzionych w obozach za swoją orientację to?
"Zgodnie z dostępnymi obecnie danymi szacunkowymi można stwierdzić, że między 1933 a 1945 rokiem wydano w Niemczech ponad 50 000 wyroków skazujących za homoseksualizm i że od 5000 do 10 000 homoseksualistów zostało zamkniętych w obozach koncentracyjnych. Ponadto kilkadziesiąt lesbijek również zostało tam umieszczonych."
A ile za poglądy polityczne? Za narodowość? Temat ciekawy ale niszowy... czy na prawdę wart nagrody Nike?
A liczba homoseksualistów więzionych w obozach za swoją orientację to?
"Zgodnie z dostępnymi obecnie danymi szacunkowymi można stwierdzić, że między 1933 a 1945 rokiem wydano w Niemczech ponad 50 000 wyroków skazujących za homoseksualizm i że od 5000 do 10 000 homoseksualistów zostało zamkniętych w obozach koncentracyjnych. Ponadto kilkadziesiąt lesbijek również zostało...
Nagroda przyznawana jest za książkę, nie za temat.
Nagroda przyznawana jest za książkę, nie za temat.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski trudno w to uwierzyć.
@Łukasz_Gugulski trudno w to uwierzyć.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski mam wątpliwości... jak widzę nie ja jedyny.
@Łukasz_Gugulski mam wątpliwości... jak widzę nie ja jedyny.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki Ale osoba, która także ma wątpliwosci nawet książki nie czytała.
@Lis Gracki Ale osoba, która także ma wątpliwosci nawet książki nie czytała.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski i co z tego? Aaaa rozumiem, "nie czytałeś to się nie wypowiadaj". Ale zdajesz sobie sprawę, że nikt nie mówi czy książka dobra czy zła tylko, że w naszym odczuciu przyznano nagrodę raczej za temat niż za treść (jakakolwiek by ona nie była).
@Łukasz_Gugulski i co z tego? Aaaa rozumiem, "nie czytałeś to się nie wypowiadaj". Ale zdajesz sobie sprawę, że nikt nie mówi czy książka dobra czy zła tylko, że w naszym odczuciu przyznano nagrodę raczej za temat niż za treść (jakakolwiek by ona nie była).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki Wprawdzie nie znam treści, ale raczej nie za treść przyznano, tylko za temat. Przekonujące. Nikt nie mówi, że książka zła, ale Wasze sugestie mówią jedno: książka na nagrodę nie zasłużyła treścią, ale tematem. A zabawne, że z trzech osób albo sugerujących tutaj, że to nagroda za temat, albo sugerujących naginanie faktów historycznych, żadna książki nie przeczytała.
@Lis Gracki Wprawdzie nie znam treści, ale raczej nie za treść przyznano, tylko za temat. Przekonujące. Nikt nie mówi, że książka zła, ale Wasze sugestie mówią jedno: książka na nagrodę nie zasłużyła treścią, ale tematem. A zabawne, że z trzech osób albo sugerujących tutaj, że to nagroda za temat, albo sugerujących naginanie faktów historycznych, żadna książki nie przeczytała.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Cieszę się, że mogłem dać ci kilka zabawnych chwil w twoim życiu. Rozumiem, że żeby potępić branie narkotyków - muszę zacząć je brać. By potępić kradzież - muszę ukraść. By potępiać zabijanie - muszę zabić?
Nie, nie muszę czytać książki by móc podejrzewać, że nagrodę przyznano za poruszaną tematykę. Ale nawet gdybym przeczytał i twierdził, że na nagrodę nie zasługuje... to znalazł by się Łukasz, który by zapytał: a czytałeś wszystkie inne, że się wypowiadasz? Nawet gdybym przeczytał wszystkie, ostatecznie bym otrzymał veto od jakiegoś Łukasza: a jakie ty masz kompetencje?
Więc Łukaszu, dziękuję ci za twoją opinię, cieszę się, że ty się cieszysz. Rozumiem, że ty przeczytałeś i zgadzasz się, że nagroda się należała.
Cieszę się, że mogłem dać ci kilka zabawnych chwil w twoim życiu. Rozumiem, że żeby potępić branie narkotyków - muszę zacząć je brać. By potępić kradzież - muszę ukraść. By potępiać zabijanie - muszę zabić?
Nie, nie muszę czytać książki by móc podejrzewać, że nagrodę przyznano za poruszaną tematykę. Ale nawet gdybym przeczytał i twierdził, że na nagrodę nie zasługuje... to...
@Lis Gracki Nie piszę, że nagroda się książce należała z tej prostej przyczyny, że jej jeszcze nie czytałem. Z tej samej przyczyny nie piszę, że dostała nagrodę za temat.
@Lis Gracki Nie piszę, że nagroda się książce należała z tej prostej przyczyny, że jej jeszcze nie czytałem. Z tej samej przyczyny nie piszę, że dostała nagrodę za temat.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki mógłbyś się certyfikować w Fundacji Olgi Arystokarczuk i przedstawić Panu Łukaszowi stosowne dokumenty poświadczające twoje kompetencje czytelnicze 😈.
@Lis Gracki mógłbyś się certyfikować w Fundacji Olgi Arystokarczuk i przedstawić Panu Łukaszowi stosowne dokumenty poświadczające twoje kompetencje czytelnicze 😈.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Łukasz_Gugulski a ja również tego nie piszę 😈 Napisałem:
1) Temat ciekawy ale niszowy... czy na prawdę wart nagrody Nike?
2) mam wątpliwości.
Gdzie pada stwierdzenie, że "nagroda się książce należała"? Stawiam pytania, wyrażam wątpliwość.
@Cleopatrapl musiałbym nadrobić lekturę snobliski... dokumentować pochodzenie klasowe. A i tak Łukasz wyraziłby swoją wątpliwość... przecież mogłem kupić certyfikat 😈
@Łukasz_Gugulski a ja również tego nie piszę 😈 Napisałem:
1) Temat ciekawy ale niszowy... czy na prawdę wart nagrody Nike?
2) mam wątpliwości.
Gdzie pada stwierdzenie, że "nagroda się książce należała"? Stawiam pytania, wyrażam wątpliwość.
@Cleopatrapl musiałbym nadrobić lekturę snobliski... dokumentować pochodzenie klasowe. A i tak Łukasz wyraziłby swoją wątpliwość......
@Lis Gracki "Gdzie pada stwierdzenie, że "nagroda się książce należała""? Chyba się pogubiłeś. To Ty napisałeś: "Rozumiem, że ty przeczytałeś i zgadzasz się, że nagroda się należała". Stąd moje stwierdzenie, że "Nie piszę, że nagroda się książce należała z tej prostej przyczyny, że jej jeszcze nie czytałem".
@Lis Gracki "Gdzie pada stwierdzenie, że "nagroda się książce należała""? Chyba się pogubiłeś. To Ty napisałeś: "Rozumiem, że ty przeczytałeś i zgadzasz się, że nagroda się należała". Stąd moje stwierdzenie, że "Nie piszę, że nagroda się książce należała z tej prostej przyczyny, że jej jeszcze nie czytałem".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski a zobacz kolejność wpisów 😈 Poza tym to było pytanie do ciebie a nie moje stwierdzenie. Ale faktycznie powinno raczej brzmieć "Czy uważasz, ze nagrodę przyznano za warsztat czy za temat" by odpowiadało kontekstowi naszej rozmowy.
@Łukasz_Gugulski a zobacz kolejność wpisów 😈 Poza tym to było pytanie do ciebie a nie moje stwierdzenie. Ale faktycznie powinno raczej brzmieć "Czy uważasz, ze nagrodę przyznano za warsztat czy za temat" by odpowiadało kontekstowi naszej rozmowy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski Sam pod dyskusji z Cleopatrą wspomniałeś o tym, iż nagroda Nike zostaje przyznana po głosowaniu prowadzanym przez Gazetę Wyborczą. Naprawdę wierzysz w wiarygodność tego medium?
@Łukasz_Gugulski Sam pod dyskusji z Cleopatrą wspomniałeś o tym, iż nagroda Nike zostaje przyznana po głosowaniu prowadzanym przez Gazetę Wyborczą. Naprawdę wierzysz w wiarygodność tego medium?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Łukasz_Gugulski oj tam zaraz sfałszowała 😈
@Łukasz_Gugulski oj tam zaraz sfałszowała 😈
@Lis Gracki Masz dowody na sfałszowanie, to przedstaw, chętnie się zapoznam. Twoje memy średnio mnie interesują.
@Lis Gracki Masz dowody na sfałszowanie, to przedstaw, chętnie się zapoznam. Twoje memy średnio mnie interesują.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski Sugeruję, że czytelnicy Wyborczej mają zbyt mocno wyprany mózg aby głosować. ;)
@Łukasz_Gugulski Sugeruję, że czytelnicy Wyborczej mają zbyt mocno wyprany mózg aby głosować. ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki A na co komu prawda, jeśli re-re-redaktorzy mówią co innego? 😉
@Lis Gracki A na co komu prawda, jeśli re-re-redaktorzy mówią co innego? 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Łukasz_Gugulski to nie jest mem. To fragment oficjalnego listu red. Piotra Stasińskiego (zastępcy Adama Michnika). Sprawa była dość głośna... dziwię się, że nie znasz i uważasz to za mem: https://www.mpolska24.pl/post/12830/gazeta-wyborcza-opinia-publiczna-a-w-tym-czytelnicy-nie-maja-zadnego-pozytku-z-wiadomosci-ktore-sa-prawdziwe
A pytanie o dowody to taka szkolna zagrywka 😈 Już widzę jak Putin mówi do Zełeńskiego: masz dowody, że sfałszowaliśmy wybory o przyłączenia do FR? 😂 Ja nie twierdzę, że sfałszowali, ja twierdzę, że z linią jaką zaprezentował red. Stasiński to wiele jest możliwe. Jak reasumpcja marszałek Witek 😂
@Łukasz_Gugulski to nie jest mem. To fragment oficjalnego listu red. Piotra Stasińskiego (zastępcy Adama Michnika). Sprawa była dość głośna... dziwię się, że nie znasz i uważasz to za mem: https://www.mpolska24.pl/post/12830/gazeta-wyborcza-opinia-publiczna-a-w-tym-czytelnicy-nie-maja-zadnego-pozytku-z-wiadomosci-ktore-sa-prawdziwe
A pytanie o dowody to taka szkolna...
@Lis Gracki Jeśli coś jest memem zrobionym z czyjejś ewidentnej pomyłki, to nazywam to memem. Gratuluję wnioskowań opartych na cudzej pomyłce.
@Lis Gracki Jeśli coś jest memem zrobionym z czyjejś ewidentnej pomyłki, to nazywam to memem. Gratuluję wnioskowań opartych na cudzej pomyłce.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski ,,ewidentnej pomyłki" - przez przypadek przyznał się. Nic się nie stało. 😂
@Łukasz_Gugulski ,,ewidentnej pomyłki" - przez przypadek przyznał się. Nic się nie stało. 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski "ewidentnej pomyłki", ła, co za fikołek. A jakie masz dowody na to, że to była pomyłka? 😈
@Łukasz_Gugulski "ewidentnej pomyłki", ła, co za fikołek. A jakie masz dowody na to, że to była pomyłka? 😈
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki Jeżeli ktoś pisze, że sprostowanie "zawiera w swej treści także informacje ewidentnie nieprawdziwe", a "nieprawdziwe stwierdzenie (...) wyklucza możliwość" zamieszczenia tego sprostowania, to zdanie puentujące wywód ("Opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe") należy potraktować jako zabawną, ale ewidentną pomyłkę (powinno być: "które są nieprawdziwe"). Nie musiałbym Ci tłumaczyć tych oczywistości, gdybyś trzymał się tematu, a nie, po raz kolejny w naszych dyskusjach, pozamerytorycznie argumentował.
@Lis Gracki Jeżeli ktoś pisze, że sprostowanie "zawiera w swej treści także informacje ewidentnie nieprawdziwe", a "nieprawdziwe stwierdzenie (...) wyklucza możliwość" zamieszczenia tego sprostowania, to zdanie puentujące wywód ("Opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe") należy potraktować jako zabawną, ale ewidentną...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Łukasz_Gugulski jak ty lubisz piękne słowa "pozamerytorycznie argumentował" 😈 A teraz mi powiedz co ja argumentuję?
A co do "zabawnej pomyłki" to brakuje sprostowania do sprostowania 😈 To się nazywa "wypadło słówko" 😎 Środowisko GW jest znane ze swoich poglądów oraz metod działania. I kolejny raz zapytam o DOWÓD, że to pomyłka. Nie twoich przypuszczeń i analizy tekstu. A jeśli dowodu nie masz i tylko przypuszczenia, no cóż, to są one takie samej wagi jak nasze 😎
@Łukasz_Gugulski jak ty lubisz piękne słowa "pozamerytorycznie argumentował" 😈 A teraz mi powiedz co ja argumentuję?
A co do "zabawnej pomyłki" to brakuje sprostowania do sprostowania 😈 To się nazywa "wypadło słówko" 😎 Środowisko GW jest znane ze swoich poglądów oraz metod działania. I kolejny raz zapytam o DOWÓD, że to pomyłka. Nie twoich przypuszczeń i analizy...
@Lis Gracki Dziękuję, ale nie mam zamiaru uczyć Cię czytania ze zrozumieniem.
@Lis Gracki Dziękuję, ale nie mam zamiaru uczyć Cię czytania ze zrozumieniem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski ależ cała przyjemność po mojej stronie 😈
@Łukasz_Gugulski ależ cała przyjemność po mojej stronie 😈
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki W to akurat nie wątpię.
@Lis Gracki W to akurat nie wątpię.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Łukasz_Gugulski rozumiem, że teraz zabawa polega na tym czyj komentarz będzie ostatni 😈
Boszszsz... mogę napisać bota i zrobić zadanie cron by sprawdzał ostatni koment i wpisywał jakieś losowe treści. To nawet nie byłoby trudne bo wszystkie potomne komentarze mieszczą się w tym samym kontenerze z id = p1049296, wystarczy poszukać komenta który ma href linkującym do id 2243666... a to id twojego profilu, Łukaszu 😈
Żartuję, żartuję, droga Redakcjo. Jestem porządnym obywatelem 😎
@Łukasz_Gugulski rozumiem, że teraz zabawa polega na tym czyj komentarz będzie ostatni 😈
Boszszsz... mogę napisać bota i zrobić zadanie cron by sprawdzał ostatni koment i wpisywał jakieś losowe treści. To nawet nie byłoby trudne bo wszystkie potomne komentarze mieszczą się w tym samym kontenerze z id = p1049296, wystarczy poszukać komenta który ma href linkującym do id...
@Lis Gracki Po prostu uważam, że trollujesz i masz z tego przyjemność. Jeśli więc chcesz, by Twój wpis był ostatni, to napisz sobie teraz cokolwiek, ja już nie odpiszę.
(A żebyś nie miał poczucia, że oskarżam Cię o trolling bezpodstawnie. Jeśli po mojej analizie wywodu red. z GW pokazującej logiczną sprzeczność cytowanej puenty z wywodem [dowód na ewidentną pomyłkę w puencie], Ty piszesz to nie dowód, daj dowód, to tak, to jest trolling. Jeśli odpowiadasz na moje pytanie do innego użytkownika o to czy sugeruje fałszowanie głosowania, sugerując, że GW może fałszować, bo red. Stasiński pisał to i to, a potem, po mojej uwadze, że nie jest to merytoryczna argumentacja, pytasz "co ja argumentuję?", to tak, jest to trolling. Jeśli nic nie argumentujesz, gdy odpowiadasz na pytanie w dyskusji, to rzeczywiście, Twoje odpowiedzi mógłby pisać losowo bot, wyszło by na to samo.)
@Lis Gracki Po prostu uważam, że trollujesz i masz z tego przyjemność. Jeśli więc chcesz, by Twój wpis był ostatni, to napisz sobie teraz cokolwiek, ja już nie odpiszę.
(A żebyś nie miał poczucia, że oskarżam Cię o trolling bezpodstawnie. Jeśli po mojej analizie wywodu red. z GW pokazującej logiczną sprzeczność cytowanej puenty z wywodem [dowód na ewidentną pomyłkę w...
@Łukasz_Gugulski zatem i ty jesteś trollem :)

Czy to nie ty chciałeś dowodu na sfałszowanie głosowania? Kiedy ja chcę dowodu - jestem trollem, kiedy ty chcesz - jesteś rycerzem na białym koniu 😈
@Łukasz_Gugulski zatem i ty jesteś trollem :)

Czy to nie ty chciałeś dowodu na sfałszowanie głosowania? Kiedy ja chcę dowodu - jestem trollem, kiedy ty chcesz - jesteś rycerzem na białym koniu 😈
@Lis Gracki Nie jesteś trollem dlatego, że chciałeś dowodu na "ewidentną pomyłkę", ale dlatego, że po otrzymaniu tego dowodu (analiza listu red. GW) nie wskazałeś, że moja interpretacja jest błędna, ale stwierdziłeś, że to nie dowód i nadal żądałeś "dowodu" (ciekawe, jaki "dowód" na błąd w tekście by Cię zadowolił).
@Lis Gracki Nie jesteś trollem dlatego, że chciałeś dowodu na "ewidentną pomyłkę", ale dlatego, że po otrzymaniu tego dowodu (analiza listu red. GW) nie wskazałeś, że moja interpretacja jest błędna, ale stwierdziłeś, że to nie dowód i nadal żądałeś "dowodu" (ciekawe, jaki "dowód" na błąd w tekście by Cię zadowolił).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Łukasz_Gugulski przecież to ty nazywasz to "ewidentną pomyłką" a twoim "dowodem" jest podejrzenie pomyłki w oparciu o twoją interpretację tekstu. Zatem ma on taką sama wagę, jak nasze podejrzenia co do przyznania nagrody za temat a nie za warsztat, albo (jak to zacząłeś dyskutować z kolegą @Marcin) podejrzenia, że redakcja "pomogła czytelnikom dokonać właściwego wyboru". To są podejrzenia, owszem, nie wolne od uprzedzeń ale wciąż podejrzenia a nie "dowody".
Ty ufasz tym ludziom (może to wynik sympatii do tego co reprezentują albo awersji do tego z czym "walczą") a my nie.
Dowodem na sfałszowanie wyborów byłoby sprawdzenie całego procesu z samymi głosami - potencjalnie mało sprawdzalne. Dowodem na przyznanie nagrody za temat a nie warsztat byłoby wniknięcie w umysły albo chociaż w rozmowy czy tok myślenia przyznających - potencjalnie bardzo mało sprawdzalne. Dowodem na pomyłkę w tekście byłoby sprostowanie do sprostowania - potencjalnie bardzo możliwe. Jednak powiedzieć można wszystko. Wszystkiemu zaprzeczyć, wszystkiemu potwierdzić.
Dlatego nasza dyskusja (a przynajmniej ta i w tym wymiarze) jest forumowym przekomarzaniem się, pyskawką, minimbeczką, rozrywką, zabawą w argumenty i kontrargumenty, drwiny (nie z użytkownika a tematu dyskusji) i ironię. Oczekiwanie jakichkolwiek dowodów na rzeczy potencjalnie mało sprowadzalne jest niepoważne. I tylko to ma na celu moje oczekiwanie "dowodu" od ciebie.
A nazywanie mnie trollem jest raczej próbą deprecjonowania mnie i moich wypowiedzi jako interlokutora. Jasne, mam swój lisi-drwiący styl a definicja trolla jest taaaaka szeroka. Wystarczy kogoś nazwać "trollem" lub "hejterem" albo "faszystą" i sprawa załatwiona. Przecież "haters gonna hate" a "trolls gonna troll". A jednak często podejmujesz ze mną dyskusję 😈 albo sam jesteś trollem albo masochistą... albo bardzo mnie lubisz 😎 Z czego wolę to ostatnie 😇 I tutaj mam dowód: mimo zaciekłych dyskusji nigdy się nie wyzywaliśmy (co często zdarzało ci się w dyskusji z innymi "gorącymi głowami"). No i piszesz do mnie "Ty" wielką literą 😎
@Łukasz_Gugulski przecież to ty nazywasz to "ewidentną pomyłką" a twoim "dowodem" jest podejrzenie pomyłki w oparciu o twoją interpretację tekstu. Zatem ma on taką sama wagę, jak nasze podejrzenia co do przyznania nagrody za temat a nie za warsztat, albo (jak to zacząłeś dyskutować z kolegą @Marcin) podejrzenia, że redakcja "pomogła czytelnikom dokonać właściwego wyboru"....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Książki nie czytałem, niemniej właśnie sobie ściągnąłem, bo jest dostępna na Legimi (jakby co).
Tak czy siak, już jestem wstępnie zafascynowany autorką. Powiększyłem sobie jej zdjęcie i podziwiam ten za... rąbisty łańcuch zwisający z szyi, zaczipowany (?) nos i pełen uroku lok ufryzowany asymetrycznie na górnej części czaszki... no barco mię to już na początek zaintrygowało i zachęciło do tej poważnej tematycznie lektury... ;)
Książki nie czytałem, niemniej właśnie sobie ściągnąłem, bo jest dostępna na Legimi (jakby co).
Tak czy siak, już jestem wstępnie zafascynowany autorką. Powiększyłem sobie jej zdjęcie i podziwiam ten za... rąbisty łańcuch zwisający z szyi, zaczipowany (?) nos i pełen uroku lok ufryzowany asymetrycznie na górnej części czaszki... no barco mię to już na początek...
He he, no ej, jest po prostu ekscentryczna. Daj jej szansę. Trzeba walczyć z uprzedzeniami 😈 Ma bardzo interesujące bio: https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Ostrowska
He he, no ej, jest po prostu ekscentryczna. Daj jej szansę. Trzeba walczyć z uprzedzeniami 😈 Ma bardzo interesujące bio: https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Ostrowska
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam...nie, no jasne, daję szansę, tym bardziej, że dodatkowo dopinguje mnie jeszcze wydawnictwo, znane z wielu cennych, wartościowych pozycji - na przykład podobno historycznych, rzekomo socjologicznych i bajkopisarskich? - ale nie wiem, bo też jeszcze nie czytałem i nie przeglądałem ich oferty... ;)
...nie, no jasne, daję szansę, tym bardziej, że dodatkowo dopinguje mnie jeszcze wydawnictwo, znane z wielu cennych, wartościowych pozycji - na przykład podobno historycznych, rzekomo socjologicznych i bajkopisarskich? - ale nie wiem, bo też jeszcze nie czytałem i nie przeglądałem ich oferty... ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamp.s. zajrzałem do Twojego linka i jeszcze bardziej mniem zaimponowała, bo ona dramaturżką jest, jak piszą... ;) i się doktoryzowała - jakaś judaistyka? gender studies? ale nie wiem czy doktorżką skutecznie została, bo chyba nie podają, albo ja coś nie zrozumiałem, bo mi do doktorżki tak daleko, jak od profesorżki do magisterżki, co najmniej... xD
p.s. zajrzałem do Twojego linka i jeszcze bardziej mniem zaimponowała, bo ona dramaturżką jest, jak piszą... ;) i się doktoryzowała - jakaś judaistyka? gender studies? ale nie wiem czy doktorżką skutecznie została, bo chyba nie podają, albo ja coś nie zrozumiałem, bo mi do doktorżki tak daleko, jak od profesorżki do magisterżki, co najmniej... xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Krytyka polityczna" znana jest ze swoich cennych i wnikliwych badań. Sławomir Sierakowski jest człowiekiem wszechtalentów, co dał wyraz swoim wystąpieniem w krótkometrażowym filmie Yael Bartana "Mary Koszmary". 😈
"Krytyka polityczna" znana jest ze swoich cennych i wnikliwych badań. Sławomir Sierakowski jest człowiekiem wszechtalentów, co dał wyraz swoim wystąpieniem w krótkometrażowym filmie Yael Bartana "Mary Koszmary". 😈
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamo tak, ten pan to mnię wielokrotnie zaimponował... :D
o tak, ten pan to mnię wielokrotnie zaimponował... :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki "Dowodem na pomyłkę w tekście byłoby sprostowanie do sprostowania". Aha, szczególnie, że to nie w sprostowaniu, a w liście o tym, że sprostowania nie opublikujemy, nastąpiła pomyłka. Naprawdę przeczytaj sobie ten list.
@Lis Gracki "Dowodem na pomyłkę w tekście byłoby sprostowanie do sprostowania". Aha, szczególnie, że to nie w sprostowaniu, a w liście o tym, że sprostowania nie opublikujemy, nastąpiła pomyłka. Naprawdę przeczytaj sobie ten list.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_Gugulski Wierzysz w dobre intencje ludzi, którzy pracują dla trockisty (czyli komunisty) Adama Michnika, którego brat był stalinowskim katem? To są niepodważalne fakty, a Adam próbował zminimalizować jego winę, a po jego śmierci nawet napisał mu nekrolog.
@Łukasz_Gugulski Wierzysz w dobre intencje ludzi, którzy pracują dla trockisty (czyli komunisty) Adama Michnika, którego brat był stalinowskim katem? To są niepodważalne fakty, a Adam próbował zminimalizować jego winę, a po jego śmierci nawet napisał mu nekrolog.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Łukasz_Gugulski przy czym sam określasz co "merytoryczne" a co nie. Takie okrągłe słowo. Płaskoziemcy mają tak samo 😈
Sprostowanie do listu, że nie zamieszczą sprostowania. Tak. Ale i tak nie zamieszczą tego sprostowania 😂 Łukaszu, twoja odpowiedź jest cudownym przykładem na wybiórczość.
@Łukasz_Gugulski przy czym sam określasz co "merytoryczne" a co nie. Takie okrągłe słowo. Płaskoziemcy mają tak samo 😈
Sprostowanie do listu, że nie zamieszczą sprostowania. Tak. Ale i tak nie zamieszczą tego sprostowania 😂 Łukaszu, twoja odpowiedź jest cudownym przykładem na wybiórczość.
Jest tam coś o homoseksualizmie wśród wierchuszki NSDAP i jego wpływie na niemiecki militaryzm, czy też fakty nie pasują do tezy postępowej autorki i jej jedynie słusznej wersji historii?
Jest tam coś o homoseksualizmie wśród wierchuszki NSDAP i jego wpływie na niemiecki militaryzm, czy też fakty nie pasują do tezy postępowej autorki i jej jedynie słusznej wersji historii?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCo ty nie czytałeś George Orwell[authorLink]10474|George Orwell[/authorLink]😱, że nie wiesz jak się tworzy historie dla proletariatu
Co ty nie czytałeś George Orwell[authorLink]10474|George Orwell[/authorLink]😱, że nie wiesz jak się tworzy historie dla proletariatu
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamStawiam dolary przeciw złotówkom, że aspekt ten jest całkowicie pominięty
Stawiam dolary przeciw złotówkom, że aspekt ten jest całkowicie pominięty
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Łukasz_GugulskiPrzeznaczać czas i pieniądze, na coś, co może okazać się słabizną? Nie, to obrońcy książki, którzy ją przeczytali powinni odpowiedzieć. Jeśli przeczytałeś, to odpowiedź, jeśli nie, to przeczytaj i odpowiedź albo przynajmniej nikomu nie każ jej czytać.
@Łukasz_GugulskiPrzeznaczać czas i pieniądze, na coś, co może okazać się słabizną? Nie, to obrońcy książki, którzy ją przeczytali powinni odpowiedzieć. Jeśli przeczytałeś, to odpowiedź, jeśli nie, to przeczytaj i odpowiedź albo przynajmniej nikomu nie każ jej czytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Marian faktycznie, słusznie zauważyłeś. książka nosi tytuł "Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej" a okładka pokazuje więźniów obozu. Co sugeruje, że chodzi o homoseksualistów, którzy trafiali do obozów za swoją orientację seksualną. A jednak przecież tytuł mówi coś kompletnie innego. I Marian wygrałbyś ten zakład - wystarczy poczytać opinie pod książką. Tytuł książki jest zwodniczy i obiecuje tylko część prawdy o "Homoseksualistach w czasie wojny". A wystarczy poszukać by znaleźć uzupełnienie tematu:
Różowa swastyka. Homoseksualizm w partii nazistowskiej[bookLink]4428681|Różowa swastyka. Homoseksualizm w partii nazistowskiej[/bookLink].
Sprawa jest dość oczywista: homoseksualiści mogą być tylko ofiarami. Netflix pod naciskiem internautów usuną etykietę LGBT z filmu "Dahmer", o homoseksualiście, który mordował innych homoseksualistów... bo LGBT nie chce takiej reprezentacji.
Ciekawe, że ci sami ludzie twierdzą, że homoseksualiści są tacy sami jak inni ludzie... jednocześnie twierdząc, że nie są jak inni, bo są zawsze ofiarami. Skoro są tacy jak wszyscy inni (bo są, bo są po prostu ludźmi) to mogą być również "źli" i być oprawcami. Kiedy internauci w Polsce drwią z migranta wiszącego na drutach, to wytyka im się, że są katolikami i to kłóci się z ich wiarą. A kiedy mówi się, że bestia Dahmer był homoseksualistą... to już to nie ma znaczenia. Podwójne standardy.
@Marian faktycznie, słusznie zauważyłeś. książka nosi tytuł "Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej" a okładka pokazuje więźniów obozu. Co sugeruje, że chodzi o homoseksualistów, którzy trafiali do obozów za swoją orientację seksualną. A jednak przecież tytuł mówi coś kompletnie innego. I Marian wygrałbyś ten zakład - wystarczy poczytać opinie pod książką. Tytuł...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Jestem w trakcie przeglądania tej książki. Niektóre fragmenty dokładniej, inne powierzchownie. Autorka ciągnie mocno w stronę teorii o traktowaniu homoseksualizmu jako czegoś sprzecznego z polskością i czegoś nienormalnego, występnego - w relacjach głównie polskich ofiar męczeństwa obozowego i daje na to cytaty (które ja sam nie zawsze oceniam tak jak ona). Czyli: polska homofobia, nawet w wykonaniu towarzyszy obozowej niedoli. Jednocześnie twierdzi, że relacje osób innych narodowości nacechowane są większą tolerancją i zrozumieniem. Dosyć ciekawa teza... Jak dotąd, nie zauważyłem też jej sensownego uzasadnienia przez autorkę.
Ponadto, opisuje jako obozowe ofiary hitlerowców zarówno Niemców, jak i Polaków - oskarżonych o homoseksualizm, który był karalny. Relacjonuje konkretne przypadki, okoliczności i przebieg drogi oskarżenia, które ostatecznie doprowadziło do skazania na karę odbywaną w obozie.
Pisze także o obozowych realiach. Ogólnie, po prostu mocno przytłaczjący obraz przemocy (seksualnej, w tym przypadku), jak i upadku i upodlenia ludzkiego w koszmarnych warunkach stworzonych w obozach przez Niemców. Bardzo mało w tym wszystkim jakichś jaśniejszych przebłysków... Mam za sobą jakieś 70% tekstu.
Mnie interesują najbardziej konkretne przypadki obyczajowych oskarżeń oraz opisywane obozowe realia, natomiast dorabiane do tego ideologiczne dodatki mnie nie ochodzą. Jednak materiały są w większości na tyle obciążające emocjonalnie, że trudno przejść przez taką lekturę od deski do deski...
Jestem w trakcie przeglądania tej książki. Niektóre fragmenty dokładniej, inne powierzchownie. Autorka ciągnie mocno w stronę teorii o traktowaniu homoseksualizmu jako czegoś sprzecznego z polskością i czegoś nienormalnego, występnego - w relacjach głównie polskich ofiar męczeństwa obozowego i daje na to cytaty (które ja sam nie zawsze oceniam tak jak ona). Czyli: polska...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejp.s. myślę, że książka jest warta przejrzenia; język i sposób ujęcia tematu są przystępne - jednak czy to jest książka zasługujące na nagrodę...?? uważam za dyskusyjne...
p.s. myślę, że książka jest warta przejrzenia; język i sposób ujęcia tematu są przystępne - jednak czy to jest książka zasługujące na nagrodę...?? uważam za dyskusyjne...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻal, że jednak nie któraś z powieści. Albo, że nie poezja. Moim zdaniem, przy całym szacunku dla warsztatu Autorki, gubimy literacki kontekst nagrody.
Żal, że jednak nie któraś z powieści. Albo, że nie poezja. Moim zdaniem, przy całym szacunku dla warsztatu Autorki, gubimy literacki kontekst nagrody.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNic nie gubimy, bo już dawno zgubiliśmy.
Nic nie gubimy, bo już dawno zgubiliśmy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam