Autorka „Tatuażysty z Auschwitz” oskarżona o kłamstwo. Pasierb bohaterki „Podróży Cilki” grozi sądem

LubimyCzytać LubimyCzytać
24.02.2020

George Kovach, przybrany syn Cecilii Kovachovej, uważa, że autorka „Podróży Cilki” w swoich książkach przedstawiała nieprawdę. Aby oczyścić dobre imię swojej macochy, zamierza wytoczyć proces sądowy przeciwko Heather Morris.

Autorka „Tatuażysty z Auschwitz” oskarżona o kłamstwo. Pasierb bohaterki „Podróży Cilki” grozi sądem

„Podróż Cilki” – kontynuacja „Tatuażysty z Auschwitz” – oparta jest na prawdziwej historii Cecilii Kovachovej. Heather Morris opisuje, jak Cilka jako młoda dziewczyna trafiła do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, a po jego wyzwoleniu przez Armię Czerwoną została skazana za kolaborację z nazistami i zesłana do gułagu w Workucie, gdzie musiała przymusowo spędzić kolejne 9 lat. Według pisarki w nazistowskim obozie Cilka była wykorzystywana seksualnie przez SS-manów, w zamian za co mogła liczyć na lepsze traktowanie. Z takim sposobem opowiedzenia historii swojej macochy nie zgadza się jej przybrany syn, George Kovach.

George Kovach w sądzie chce bronić dobrego imienia Cecilii

Jak podaje Daily Mail, pasierb Cecilii Kovachovej uważa, że wersja przedstawiona przez Heather Morris stanowi przekłamaną wersję życia jego macochy. Kovach utrzymuje, że już przed ukazaniem się pierwszej części cyklu, „Tatuażysty z Auschwitz”, zwracał się zarówno do wydawców, jak i do autorki z apelem o usunięcie wątków, które pozwolą skojarzyć książkową Cilkę z jego macochą. Jego prośby miały nie zostać wysłuchane. Jego zdaniem Cecilia nie była niewolnicą seksualną i nie dokonywała opisywanych przez nowozelandzką pisarkę czynów. Teraz zapowiada wejście na drogę prawną, aby bronić dobrego imienia swojej rodziny. 

Jestem zdeterminowany, aby oczyścić dobre imię Cecilii. Była cudowną osobą i jestem wściekły, że została zniesławiona w taki sposób. Będzie mnie to kosztowało fortunę, ale ta sprawa jest tego warta. Fakt, że Cecilia nie żyje, nie daje prawa do pisania o niej kłamstw – mówi George Kovach.

Przedstawiciele brytyjskiego wydawcy Morris, Zaffre Books, podkreślają, że „Podróż Cilki” to literacka fikcja, oparta na prawdziwych relacjach ocalonych, którzy przeżyli Auschwitz, oraz na rzetelnych badaniach przeprowadzonych na Słowacji.

„Tatuażysta z Auschwitz” i niezgodność z faktami

Prawdziwa Cecilia Kovachova urodziła się w Bratysławie w 1926 roku. Z pochodzenia była Żydówką. Wraz z całą rodziną trafiła do obozu koncentracyjnego, z którego jako jedynej udało jej się ujść z życiem. Wprost z Auschwitz, oskarżona o kolaborowanie z niemieckim okupantem, została zesłana w głąb Związku Radzieckiego, 160 km na północ od koła podbiegunowego. Tam w gułagu spędziła 9 lat, poznała również swojego przyszłego męża. Po wyjściu z radzieckiego obozu osiadła w Bratysławie, w której żyła do końca swoich dni. Zmarła w 2004 roku.

Warto zauważyć, że wątpliwości co do faktów przedstawionych w „Tatuażyście z Auschwitz” zgłaszali już wcześniej badacze z Miejsca Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau. Podważali nie tylko podane w książce informacje, takie jak data transportu do obozu, trasa pociągu, realia życia w Auschwitz czy nawet identyfikacyjny numer nadany bohaterce książki. Przede wszystkim podawali w wątpliwość możliwość utrzymania w warunkach obozowych tak długiej relacji, w jakiej, jako niewolnica seksualna, została przedstawiona na kartach książki Cilka. Do tych zarzutów odniosła się w rozmowie z nami sama autorka

Faktycznie próbując odtworzyć trasę podróży Lalego do obozu, wykorzystaliśmy współczesną mapę. Zgadzam się, że powinniśmy sprawdzić, czy trasy pociągów się nie zmieniły. Lale użył słowa penicylina, aby opisać lek, który dostał dla Gity. I tu znów zgadzam się, że powinnam sprawdzić, czy lek ten był już wtedy w użyciu. W kolejnych wydaniach zmieniliśmy „penicylina” na „lekarstwo” – mówiła nam Heather Morris. – Napisałam książkę opartą na wspomnieniach Lalego Sokołowa, bazującą na tym, co zapamiętał i mi opowiedział. Fakty historyczne i pamięć nie zawsze idą ramię w ramię, a ja zdecydowałam, że tam, gdzie nie są zbieżne, podążę śladem wspomnień osoby, która wtedy żyła i była świadkiem opisywanych wydarzeń. Słyszałam od ocalonych z obozu bardzo wiele o wykorzystywaniu seksualnym kobiet, które miało miejsce w Auschwitz. Przez dziesięciolecia, czując głęboki wstyd, kobiety te nie opowiadały o znęcaniu, którego były ofiarami.

główne wejście do obozu Auschwitz-Birkenau

Fotografia otwierająca: Damian Klamka / East News


komentarze [76]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Magdalena - awatar
Magdalena 08.04.2024 22:31
Czytelnik

Mnie się  książka podobała - dotyka tematu tabu - czyli seksualnego wykorzystywania więźniarek. Opisuje też co robili ludzie ,aby przeżyć. Przeczytałam sporo książek o tematyce obozowej. Najbardziej  szczere wydaje się 5 lat kacetu Grzesiuka- wydanie najnowsze ,bez wykreśleń- którego zażądał jeden z byłych więźniów np. 
W książce  Podróż Cilki autorka na końcu wyjaśnia...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Piratka - awatar
Piratka 09.04.2020 21:49
Czytelniczka

Pytanie, czemu facetka tak się uśmiecha?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
MayKasahara - awatar
MayKasahara 28.02.2020 00:33
Oficjalny recenzent

Wyjątkowo niesmaczne. Pisanie o obozach koncentracyjnych wymaga ogromnego trudu włożonego w dotarcie do rzetelnych informacji, a tu sobie autoreczka jedna z drugą bierze realne realne życiorysy, by resztę nazmyślać...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
JarosławS - awatar
JarosławS 27.02.2020 20:01
Czytelnik

Pierwszy Tom przeczytałem. O drugim nawet nie wiedziałem, że jest. Co do pozwu, uważam, że jest to chęć zyskania pieniędzy cudzym sukcesem. Trochę słabe. Nawet, jeśli podkolorowała to w dobrym zamyśle, bo chciała ukazać prawdę i straszne zycie w tamtym okresie. Pozdrawiam. ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jacek - awatar
Jacek 27.02.2020 18:07
Czytelnik

Do dzisiaj pamiętam lekturę książki "Wszystkim, których kochałem" - wstrząsnęła mną do głębi. Po latach okazało się, że to fikcja literacka.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bono - awatar
Bono 26.02.2020 10:34
Czytelnik

Jednym z glownych problemow jest fakt,ze wydawca od poczatku promowal te ksiazke jako opowiesc oparta na faktach.W tym momencie jednoznacznie "pozbawial sie praw" do literackiej fikcji.Zmienil zdanie dopiero wtedy,kiedy zaczeto wykazywac autorce luzne podejscie do tychze faktow.Nie mozna zbijac kapitalu na prawdzie-"historia oparta na faktach"-a potem dziwic sie krytyce,ze...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Bono - awatar
Bono 26.02.2020 10:30
Czytelnik

Pisze to z ironia i sarkazmem,majac nadzieje,ze taka wizja sie nie zisci!
Lata temu nikt nie przypuszczal,ze o obozach na terenach Polski mozna bedzie pisac jako o "polskich obozach smierci".Obym byl zlym prorokiem,ale... Nie zdziwie sie,jezeli za kilkadziesiat lat,Auschwitz Birkenau bedzie sie wielu ludziom kojarzyc jako swego rodzaju "spa".W ktorym zaradni ludzi mogli...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Vareet - awatar
Vareet 27.02.2020 19:21
Czytelniczka

Mnie właśnie najbardziej przerażają osoby twierdzące, że interesują się literaturą obozową, które chętniej sięgają do książek wydanych w ostatnim czasie niż do wspomnień więźniów lub opraciwań stricte historycznych.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Piotr-Pietia - awatar
Piotr-Pietia 03.03.2020 09:46
Czytelnik

Jeszcze łazienki z prysznicami.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Isabelle - awatar
Isabelle 25.02.2020 18:40
Czytelnik

Sorry, ale jeśli ona jest Nowozelandką to w ogóle nie powinna się brać za temat Holokaustu. To jest co najmniej niesmaczne, że ostatnio tematyka obozowa przoduje w literaturze jako łatwy sposób na dotarcie do czyteników i wyciskanie łez (tudzież forsy z portfeli) przez osoby najmniej zorientowane w historii naszego kraju z tego okresu. Pół biedy jeśli ktoś jest historykiem,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Bono - awatar
Bono 26.02.2020 10:27
Czytelnik

Nie popadajmy w paranoje i przesade.Nowozelandka moze miec wieksza wiedze na temat obozow koncentracyjnych niz wiekszosc Polakow.Gdyby ta pani podeszla rzetelnie do sprawy,to nikt nie stawialby jej zadnych zarzutow.Moze poza literackim warsztatem?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Isabelle - awatar
Isabelle 27.02.2020 13:05
Czytelnik

Nowozelandka nie będzie miała większej wiedzy niż Polacy, bo nie jest w temacie. Chyba że jest historykiem albo pasjonuje się tematyką obozową Polski w co powątpiewam.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Fenunio - awatar
Fenunio 25.02.2020 14:15
Czytelnik

I właśnie dlatego nie należy nigdy bezkrytycznie podchodzić do słowa pisanego, choćby było opatrzone etykietą "oparte na faktach". Warto zerwać z wygodą (czyt. opieraniem się na doborze źródeł autora, jego zawodnej pamięci tudzież po prostu ułańskiej fantazji) i samemu podjąć żmudne poszukiwania prawdy. Dobrym przykładem jest chociażby głośna książka Kosińskiego...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Piotr-Pietia - awatar
Piotr-Pietia 02.03.2020 08:43
Czytelnik

Ależ "Malowany ptak" to fikcja literacka mająca jednak odzwierciedlenie w pewnych wydarzeniach dziejących się na terenie Polski w czasach okupacji. W przeciwieństwie do Kosińskiego, który OSOBIŚCIE przeżył okupację i musiał ukrywać swoje żydowskie pochodzenie, Heather Morris sugeruje, że jej książka jest literaturą faktu, mało tego - stara się to uwiarygodnić jeszcze masą...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Fenunio - awatar
Fenunio 02.03.2020 11:03
Czytelnik

Niestety nie wszyscy mają świadomość, że to fikcja, a sam autor nie zaprzeczał kiedy pojawiły się głosy, że jest oparta na wątkach autobiograficznych. I tak oto część czytelników zamiast zrobić "research" utrwala we własnej świadomości niebezpieczne stereotypy, które z upływem czasu stają się rodzajem dogmatów. Zresztą sama biografa Kosińskiego również daje dużo do...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
PedroP - awatar
PedroP 25.02.2020 12:31
Czytelnik

Takie publikacje prowadzą do relatywizacji Holokaustu i przynoszą więcej szkody niż pożytku. Ludziom brakuje podstawowej wiedzy historycznej i będzie jeszcze gorzej, bo większości nie chcę się już weryfikować informacji przeczytanych, wysłuchanych i zobaczonych w mediach.
Z drugiej strony, ten wysyp publikacji obozowych przybrał na sile od niedawna. Chyba ktoś po prostu...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
kryptonite - awatar
kryptonite 25.02.2020 13:14
Bibliotekarz | Oficjalny recenzent

Tak, a potem, przez te nieścisłości i rzeczy wyssane z palca, ten błędny obraz obozów koncentracyjnych idzie w świat. I wtedy ciężko będzie sprostowac to wszystko. To mnie boli - że książki pokroju Tatuażysty zniekształcają tamtą rzeczywistość, przez co obóz koncentracyjny nie wydaje się młodym pokoleniom strasznym miejscem.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bono - awatar
Bono 26.02.2020 10:23
Czytelnik

Im mniej zyjacych wiezniow.,tym wiecej tego rodzaju ksiazek.Czytajmy wspomnienia i pamietniki,a nie pseudo (historyczna) papke!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Piotr-Pietia - awatar
Piotr-Pietia 25.02.2020 08:16
Czytelnik

Wielu ludzi fascynuje się II wojną światową, więc nie dziwię się, że pojawiają się różnej maści przerabiacze historii, którzy chcą na tym zarobić. Cóż może wiedzieć o tym wszystkim p. Heather Morris, która pochodzi z Nowej Zelandii, czyli z drugiego końca świata i nie przeżyła koszmaru tej wojny? Sądzę, że dla niej to jest tylko egzotyka, jak dla nas życie ludzi w Nowej...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Bono - awatar
Bono 26.02.2020 10:19
Czytelnik

Moze to dobrze,ze wielu ludzi interesuje sie II wojna swiatowa? To wlasnie dzieki nim istnieje szansa,aby wychwycic nierzetelnosci w publikacjach,ktorych jedynym sensem jest zarobienie pieniedzy.Gdyby nie oni,to ksiazki tej pani bylyby traktowane jak prawda objawiona.Choc dla wielu czytelnikow takimi wlasnie sie staja. Niestety!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Małgorzata P - awatar
Małgorzata P 25.02.2020 07:30
Czytelniczka

Czuję pewien niesmak widząc zdjęcie autorki, na którym szeroko się uśmiecha pozując ze swoją książką, jakby była to lekka obyczajówka, a nie powieść, której akcja (nominalnie) osadzona została w obozie zagłady. To chyba dosyć dobrze oddaje jej szacunek do ofiar.
Nie mówię, że powinna po napisaniu popaść w depresję albo chodzić wiecznie smutna, ale szczerzy się na promocji...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Rocinka - awatar
Rocinka 26.02.2020 11:35
Czytelniczka

Bardzo ważne spostrzeżenie. Bo dla niej to chyba właśnie jest produkt, rzecz na sprzedaż.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
kryptonite - awatar
kryptonite 25.02.2020 07:02
Bibliotekarz | Oficjalny recenzent

Wydawnictwo i sama autorka reklamują obie powieści jako oparte na wspomnieniach więźniów obozu Auschwitz, a potem sowieckiego łagru. Wskazują nawet pierwowzoru bohaterów z imienia i nazwiska. A teraz tłumaczą, że obie powieści to fikcja literacka, i nie ma o co się przyczepić? Serio?
Nie ma to jak dobra kampania marketingowa...
Sama sięgnęłam po "Tatuażystę z...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
TumanHuman - awatar
TumanHuman 24.02.2020 19:39
Czytelniczka

Na wstępie, zaznaczę, iż zgadzam się ze słowami mojej przedmówczyni (panią Rociką) - ofiary nie mają się czego wstydzić. Jeżeli sytuacje, które opisała Morris, miały miejsce, w żaden sposób nie jesteśmy uprawnieni do oceniania Cilki.
ALE. Jedną rzeczą jest opisanie prawdziwych wydarzeń, a zupełnie inną stworzenie postaci jednoznacznie bazującej na istniejącej naprawdę...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
AnnaHanna - awatar
AnnaHanna 25.02.2020 07:59
Czytelniczka

Zgadzam się w zupełni. Żeby pisać książki o przedmiotowej tematyce, trzeba mieć ogromne wyczucie, potrzeba empatii i przede wszystkim wiedzy i umiejętności. Właśnie skończyłam "Czerń i purpure" i ta pozycja to jak noc a dzień w porównaniu do "Tatuażysty...", ale mam nieodparte wrażenie, że autorowi brakuje po prostu umiejętności pisarskich. Nie będę się teraz tu na ten...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
ogarbejbe - awatar
ogarbejbe 25.02.2020 13:55
Czytelniczka

Nie wyobrażam sobie co muszą czuć bliscy.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Rocinka - awatar
Rocinka 24.02.2020 17:59
Czytelniczka

Muszę przyznać, że podobała mi się pierwsza część ale nigdy nawet przez chwilę nie traktowałam tej książki inaczej niż jako fikcji literackiej, nawet ze świadomością, że jest ona inspirowana losami prawdziwych ludzi, jak to wyraźnie sugerował sposób jej promowania, czy zdjęcia bohaterów tej opowieści.
Nie czuję się w żaden sposób uprawniona oceniać życiorysu Lalego, ani...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Nomi - awatar
Nomi 24.02.2020 16:01
Czytelnik

Przerażająca jest ta nowa moda na literaturę pseudoobozową, co chwila wyskakuje tytuł "...... [tu wpisz cokolwiek] z Auschwitz". Zmyślanie ckliwych pseudo historii z Zagładą w tle jest... co najmniej niewłaściwe i bagatelizuje prawdziwą historię.

Więc stuknijmy się w głowę zanim sięgniemy po kolejny "bestseller" bawiący się prawdziwymi tragediami, wyciskający łzy i nasze...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Rocinka - awatar
Rocinka 24.02.2020 18:06
Czytelniczka

To nawet nie jest moda, to jest już marketingowa plaga, egipska szarańcza. Czytasz pierwszą - płaczesz, czytasz drugą - kiwasz z niedowierzaniem głową, a każda kolejna robi się wręcz niesmaczna. Aż zupełnie zapominamy, że inspiracją tych opowieści były prawdziwe tragedie prawdziwych ludzi, kobiet, mężczyzn, matek, dzieci, ojców... I zamiast zachować ich od zapomnienia, ku...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Gumisiek - awatar
Gumisiek 24.02.2020 20:16
Czytelniczka

Niestety, ja również zauważyłam, że literatura obozowa stała się (o, zgrozo!) modna... Auschwitz powoli zaczyna stawać się pustym solganem - bardzo to przykre.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bono - awatar
Bono 26.02.2020 10:10
Czytelnik

@Rocinka Pelna zgoda.Lata temu nikt nie przypuszczal,ze obozach na tereach Polski mozna bedzie pisac jako o "polskich obozach smierci".Obym byl zlym prorokiem,ale... Nie zdziwie sie,jezeli za kilkadziesiat lat,Auschwitz Birkenau bedzie sie wielu ludziom kojarzyc jako swego rodzaju spa.W ktorym zaradni ludzi mogli sobie pozwolic na wszystko.W koncu byla w nim:biblioteka,
...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
MayKasahara - awatar
MayKasahara 28.02.2020 00:50
Oficjalny recenzent

@Bono, chociaż ogólnie zgadzam się z Twoją wypowiedzią, to akurat określenie "polskie obozy śmierci" pada zarówno w "Medalionach" Nałkowskiej, jak i w słynnym raporcie Karskiego. Zdecydowana większość osób, które go używają, ma na myśli wyłącznie lokalizację.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bono - awatar
Bono 28.02.2020 10:06
Czytelnik

@ MayKasahara Z biegiem lat kontekst-niestety -sie zmienia.Podobnie jak oslawiony termin "nazisci".Dla wielu to nie Niemcy,bo ci jak wiadomo nie popierali dzialan Hitlera. :) Taka narracja z biegiem czasu jest w Niemczech coraz wieksza.I Ci nazisci to takze Polacy,bo byly wlasnie "polskie obozy smierci".

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Piratka - awatar
Piratka 09.04.2020 21:44
Czytelniczka

No właśnie głupotę tę wydumała Nałkowska w „Medalionach”.
Jak pisał były więzień Gross - Rosen Andrzej Józef Kamiński („Koszmar niewolnictwa” Warszawa 1990, polecam) nie wszyscy Niemcy byli nazistami (pierwsze kacety Adolf założył dla Niemców) ani nie wszyscy naziści Niemcami (jak Quisling czy Degrelle).

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Piotr-Pietia - awatar
Piotr-Pietia 21.05.2020 10:04
Czytelnik

@Piratka Do listy niemieckich nienazistów zaliczali się niewątpliwe Claus von Stauffenberg (choć był jednak niemieckim nacjonalistą) oraz Sophie Scholl (i cała reszta członków Białej Róży) i Wilm Hosenfeld (to ten oficer, który uratował ukrywającego się w Warszawie Szpilmana).

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Kasia - awatar
Kasia 24.02.2020 15:41
Czytelniczka

Hmm... Fikcja fikcją, ale jeśli bohater książki jest jednoznacznie identyfikowany z autentycznym pierwowzorem, to moim zdaniem rzetelnie i uczciwie jest sprawdzić pogłoski- zwłaszcza tak delikatnej natury. Mam mieszane uczucia...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Summer_Magazine - awatar
Summer_Magazine 24.02.2020 15:37
Bibliotekarz

(...) Napisałam książkę opartą na wspomnieniach Lalego Sokołowa, bazującą na tym, co zapamiętał i mi opowiedział. Fakty historyczne i pamięć nie zawsze idą ramię w ramię, a ja zdecydowałam, że tam, gdzie nie są zbieżne, podążę śladem wspomnień osoby, która wtedy żyła i była świadkiem opisywanych wydarzeń.

Wydawnictwo nadal promuje książkę, jaką tę, która została napisana...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Kasia - awatar
Kasia 25.02.2020 11:03
Czytelniczka

Ale jak to pozwoliliby...?
Nie ma chyba takiej instytucji, która pozwala lub nie na podejmowanie określonych tematów w literaturze. Kiedyś to była cenzura. ;)
Nie popadajmy w skrajności. Auschwitz to nie jest 'nasza narodowa tragedia', a oburzenie czy niesmak z powodu nierzetelności nie ma nic wspólnego z patriotyzmem.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bono - awatar
Bono 26.02.2020 10:02
Czytelnik

@Internetowa_cela Zgadzam sie,ze chodzi tu o kase.Niemniej jednal portalowi LC nalezy oddac,ze pisze-pozno,bo pozno-o zarzutach wobec tej autorki.Nawet jezeli jest patronem medialnym jej ksiazek.Polski wydawca natomiast nie przyjmuje do wiadomosci zadnych uwag wobec swojej autorki.Sprobuj zamiescic na ich Fb komentarz z linkiem do artykulu o zarzutach wobec jej ksiazek.Nie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Patton - awatar
Patton 24.02.2020 14:33
Czytelnik

Nie wiem jak wygląda prawda. Nie mniej jak się kasa zgadzała (za pierwszą książkę) to nie widziałbym sensu pisać coś więcej ponad to co już zostało napisane. Widać jednak, że dla pasierba czara goryczy się przelała - jaka jest prawda orzeknie sąd.
Teraz widzę, że LC jest również patronem Podróż Cilki.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Barbara Bereżańska - awatar
Barbara Bereżańska 25.02.2020 09:45
Autorka

Myślisz, że autorom książek tylko o kasę chodzi?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
jatymyoni - awatar
jatymyoni 25.02.2020 10:17
Bibliotekarz

Tak

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lady Rouge - awatar
Lady 25.02.2020 15:52
Czytelniczka

Tej pani na pewno.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Patton - awatar
Patton 26.02.2020 08:28
Czytelnik

Tak jak napisała Lady Rouge 25.02.2020 15:52 - tak, w tym wypadku tak. Historia (nie czytałem Tatuażysty, jedynie recenzje) w obozie jest tylko tłem miłości opisanych osób. Pytanie czy tło historyczne tak ważnego miejsca nie było tylko scenografią dla dobrego sprzedania "romansidełka"? To miejsce i czas, w którym się wydarzyła cała historia spisana przez Nowozelandkę nie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Barbara Bereżańska - awatar
Barbara Bereżańska 04.03.2020 17:16
Autorka

Jak można się wypowiadać o książce, której się nie czytało? Do tego krytykować?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
jatymyoni - awatar
jatymyoni 04.03.2020 20:13
Bibliotekarz

Nawet jeżeli bym przeczytała książkę, to moja wiedza o obozie w jest nikła. Dlatego moją opinię mogę oprzeć wyłącznie na opinii ludzi pracujących w Muzeum Auschwitz-Birekenau. Choćby dlatego, że to są ludzie, którzy od lat zajmują się tym tematem i mają najwięcej do powiedzenia. Dla mnie ich opinia jest najważniejsza. Jeżeli nawet jest to historia opowiedziana przez bardzo...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Patton - awatar
Patton 05.03.2020 10:49
Czytelnik

@Bereżańska 04.03.2020 17:16
Do tej pory nie wypowiadałem się w sprawie tej książki, gdyż nie widziałem takiej potrzeby. Ponadto tak jak pani wspomniała nie czytałem, jedynie czytałem artykuły i opinie o niej. Na swoją obronę wspomnę tylko, że temat obozów zagłady w Polsce jest znany każdemu kto kończy przynajmniej szkołę średnią i przypominany w każdą okrągłą rocznicę ba...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
jatymyoni - awatar
jatymyoni 24.02.2020 14:13
Bibliotekarz

Nareszcie!!!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lady Rouge - awatar
Lady 24.02.2020 13:02
Czytelniczka

Tak to jest, jak się chce zarobić kupę szmalu cudzym kosztem.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Barbara Bereżańska - awatar
Barbara Bereżańska 24.02.2020 12:48
Autorka

Jakie dobre imię cilki? Przecież wiadomo, że jest to książka oparta ba faktach ale jednocześnie z elementami fikcji literackiej. Dobre imie cilki? W książce nie chodzi ani o lale ani o cilke, tylko o tysiące ludzi, którzy żyli i nie zawsze przeżyli pobyt w obozie. Normalne że kobiety były wykorzystywane seksualnie i to nie jest wstyd dla tych kobiet, tylko dramat, który...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Rosemary - awatar
Rosemary 24.02.2020 13:04
Czytelniczka

Przez artykuł i wypowiedzi w nim zawarte można zrozumieć, że syn uważa, że to co spotkało jego matce jest zniesławieniem, jeśli została wykorzystywana seksualnie i inne kobiety także to trzeba o tym mówić. Zgadzam się z przedmówczynią, nie rozumiem czemu wykorzystywanie seksualne ma się równać ze wstydem dla ofiary. Nigdy nie powinno tak być. Niestety nie mam konkretnej...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
vandenesse - awatar
vandenesse 24.02.2020 13:31
Bibliotekarka

Co do tych faktów (autentycznych lub nie ;)) oraz tego, dlaczego tatuażysta robi więcej złego niż dobrego, to proponuję poczytać wypowiedzi m.in. Bono, Alcatraz czy asymon pod wywiadem z autorką tatuażysty:

https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/13417/spelniona-obietnica-zlozona-wiezn...

Następnie zerknąć do artykułu "Czarny Disneyland, czyli moda na fikcję z Auschwitz":

...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
jatymyoni - awatar
jatymyoni 24.02.2020 14:12
Bibliotekarz

Autor ma prawo do fikcji literackie, a więć może zbudować fikcyjny obóz i wtedy może pisać co chce. Jednak gdy akcję umieszcza w prawdziwym obozie zagłady już takie prawo do fikcji jest mocno ograniczona, gdyż nie można przekłamywać historii wedle własnego widzimisi i żeby uatrakcyjnić historię. Jakoś do tej pory nie było pozwów dotyczących autentycznych relacji z obozów, a...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Barbara Bereżańska - awatar
Barbara Bereżańska 24.02.2020 19:16
Autorka

Przecież to jest książka oparta na opowiadaniach starego człowieka. On tak widział rzeczywistość i tak ją zapamiętał, tak jego historię zrozumiała autorka i przekazała ją w taki sposób, jaki uznała za właściwy. Jeszcze raz powtarzam - to nie jest żaden dokument historyczny tylko opowiadanie o ludziach z historią w tle. Tak samo można się czepiać autorów wszelkich książek,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
jatymyoni - awatar
jatymyoni 24.02.2020 19:38
Bibliotekarz

Tyle tylko, że ten stary człowiek już po napisaniu podważał jej wiarygodność i to co autorka od siebie dodała. Jeżeli jest książka z historią w tle to powinna być zgodna z tą historią. Jeżeli nie jest to zafałszowuje historię. To się tyczy każdej książki i każdego filmu.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
TumanHuman - awatar
TumanHuman 25.02.2020 01:05
Czytelniczka

Problem nie leży w tym, że autorka nie pisze opracowań naukowych czy pozwala sobie na fabularyzowanie. Rzecz tkwi w tym, że autorka odnosi się wprost do prawdziwej postaci historycznej. Gdyby stworzyła fikcyjną bohaterkę, bez jednoznacznego wskazywania na pierwowzór, nie byłoby problemu. Ja też uważam, że to co spotykało kobiety w lagrach i łagrach nie jest w żadnej mierze...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
AnnaHanna - awatar
AnnaHanna 25.02.2020 08:18
Czytelniczka

Basiu nie zgodzę się że stwierdzeniem "Tak samo można się czepiać autorów wszelkich książek, które w tle mają wydarzenia historyczne lub reżyserów filmów z tłem historycznym.". Nie na miejscu jest porównywanie powiedzmy "Krzyżaków" do historii rozgrywajacych się w Auschwitz. Dodajmy sfabularyzowanych historii. Zgadzam się z TumanHuman, że to nie uragaloby godności ofiar...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Rudzielec - awatar
Rudzielec 25.02.2020 08:35
Czytelniczka

@Barbara Bereżańska
Wyobraź sobie sytuację, w której ktoś pisze książkę o bohaterce nazywającej się Barbara Bereżańska. W książce znajomi, rodzina, daty, wydarzenia z życia zgadzają się z Twoimi, ale bohaterka książki (w odróżnieniu od Ciebie oczywiście) np. dłubie w nosie i zjada gluty. Autor książki twierdzi, że "to fikcja literacka, do której ma przecież prawo". Nie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Barbara Bereżańska - awatar
Barbara Bereżańska 25.02.2020 09:42
Autorka

A czy główny bohater opowiadając autorce swoją historię, nie wyraził zgody na jej publikację? Trzeba się postawić na miejscu autorki. Ona włożyła w to swoją pracę, wydawca włożył czas i kasę a tu nagle ktoś zmienia zdanie, bo nie został przedstawiony, tak jak chciał. Czytałam tatuażystę i on został przedstawiony niemal jak święty, a prześlizgiwał się z każdej niebezpiecznej...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
jatymyoni - awatar
jatymyoni 25.02.2020 10:16
Bibliotekarz

Z tego co wiem, to wyraził zgodę na podzielenie się historią i jej spisanie przez autorkę. Cofnął zgodę po zapoznaniu się z finalnym produktem.Nad każdą książką i filmem, który ukazuje się w Polsce zawsze trwa dyskusja o zgodności z faktami historycznymi i krytykowanie jeżeli nie są. Tutaj pojawia się jakaś "święta krowa", której wolno wszystko. Jednego nie pojmuję....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
jatymyoni - awatar
jatymyoni 25.02.2020 10:28
Bibliotekarz

@Barbara "Ona włożyła w to swoją pracę, wydawca włożył czas i kasę a tu nagle ktoś zmienia zdanie, bo nie został przedstawiony, tak jak chciał."- czyli chodzi o kasę. Zastanów się, jeżeli komuś przekazała historię swojego życia, a później ktoś powołując się na twoją relację stworzył historię z sufitu, to jakbyś się czuła słysząc, że to przecież fikcja literacka i autorowi...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Bono - awatar
Bono 26.02.2020 09:51
Czytelnik

Jednym z glownych problemow jest fakt,ze wydawca od poczatku promowal te ksiazke jako opowiesc oparta na faktach.W tym momencie jednoznacznie "pozbawial sie praw" do literackiej fikcji.Zmienil zdanie dopiero wtedy,kiedy zaczeto wykazywac autorce luzne podejscie do do tychze faktow.Nie mozna zbijac kapitalu na prawdzie-"historia oparta na faktach"-a potem dziwic sie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
MayKasahara - awatar
MayKasahara 28.02.2020 00:43
Oficjalny recenzent

@Barbara Bereżańska, jasne, że zawsze winny jest sprawca, nie ofiara. Ale proszę wyobrazić sobie, że ktoś wydaje książkę o gwałtach we współczesnej Polsce - i przez wiele stron opisuje, z wymyślonymi szczegółami, podając Pani imię i nazwisko, rzeczy, które Pani rzekomo robiono. Fajnie?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
MayKasahara - awatar
MayKasahara 28.02.2020 00:45
Oficjalny recenzent

I tak, tu chodzi o bardzo konkretne, wymienione z nazwisk kobiety, nie o to, co się Autorce czy Pani wydaje, jak było w obozach.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
czytamcałyczas - awatar
czytamcałyczas 24.02.2020 11:57
Czytelnik

Mi się kilka osób kazała trzymać z dala od tej książki.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Rocinka - awatar
Rocinka 24.02.2020 18:16
Czytelniczka

Zawsze sobie cenię Twoje spostrzeżenia, szczere, prosto z serca płynące.
Sam sobie wyrób opinię i masz prawo czuć po lekturze, co Ci się żywnie podoba.
Ktoś, kto Ci odradza, chce zwyczajnie kreować Twoje widzenie świata oparte nie na Twoim własnym doświadczeniu ale na jego, subiektywnej ocenie.
Może Ci się nie spodobać i co najwyżej zmarnujesz parę godzin.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
czytamcałyczas - awatar
czytamcałyczas 24.02.2020 18:19
Czytelnik

Wiem,ale czytałem opinie Znajomego i on dał jedna gwiazdkę.Musze pomyśleć.Fanem literatury obozowej nie jestem

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Rocinka - awatar
Rocinka 24.02.2020 18:32
Czytelniczka

Przecież ja Cię nie namawiam do czytania, tylko do polegania na swoim własnym zdaniu. Szanuję tu opinię różnych osób, o zupełnie odmiennych niż moje poglądach. Ale zdanie mam własne.
Koleżanka mojej Mamy ogląda tylko TV Trwam - jej decyzja, jednakże chyba zgodzisz się ze mną, że sama w ten sposób rezygnuje z wyrobienia sobie własnej opinii na dowolny temat i polega tylko...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
czytamcałyczas - awatar
czytamcałyczas 24.02.2020 19:01
Czytelnik

Ja fan TVN24 😁,ja mam też własne zdanie do książek 🌷😢

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
kryptonite - awatar
kryptonite 24.02.2020 19:40
Bibliotekarz | Oficjalny recenzent

Pisząc szczerze, powiedziałabym Ci to samo :-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
czytamcałyczas - awatar
czytamcałyczas 24.02.2020 20:16
Czytelnik

Będę pamięta

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LubimyCzytać - awatar
LubimyCzytać 24.02.2020 09:30
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam