-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
„Wielki marsz“ ma w końcu szansę trafić na duży ekran
„Wielki marsz”, powieść, którą Stephen King napisał pod pseudonimem Richard Bachman najprawdopodobniej w końcu doczeka się ekranizacji. Przez wiele lat prawa do powieści należały do Franka Darabonta, gdy te wygasły szybko przejęli je producenci Bradley Fischer, William Sherak i James Vanderbilt. Film ma powstać w studiu New Line Cinema.
Wielki marsz, to mroczna alegoryczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych.
Stu chłopców wyrusza w morderczy marsz - meta będzie tam, gdzie padnie przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportową rywalizację, ludzkie uczucia ani na fair play, ponieważ gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Najwyższą z możliwych.
Frank Darabont, który na swoim koncie ma ekranizacje Mgły (2007), Skazanych na Shawshank (1994) i Zielonej Mili (1999) nabył prawa do „Wielkiego marszu” i planował zrobić niskobudżetowy film. Czas mijał, a prace nad filmem nie posuwały się do przedu. Kiedy wygasły natychmiast wykupili je producenci Bradley Fischer, William Sherak i James Vanderbilt. Vanderbilt od dawna przymierzał się do tej ekranizacji - napisał nawet scenariusz, nie mając wykupionych praw, po ich nabyciu zwrócił się do wytwórni New Line Cinema, która jest odpowiedzialna za ubiegłoroczną ekranizację To. To idealny moment na filmy Stephena Kinga. Pierwsza część „To” zarobiła na całym świecie ponad 700 mln dolarów, druga część ma wejść do kin latem tego roku. Studio Paramount pracuje nad Cmętażem zwierząt, a Universal nas Stukostrachami.
Powiązane artykuły
komentarze [12]
Byłoby wspaniale, gdyby zekranizowali, zanim Tom Holland dorośnie!!! To urodzony Garraty!!
Byłoby wspaniale, gdyby zekranizowali, zanim Tom Holland dorośnie!!! To urodzony Garraty!!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWiem, że to okrutny odkop tematu, ale muszę napisać, że mam tak jak Ty. Wielki marsz to mój numer jeden. Absolutnie i od zawsze, a czytałam wszystko Kinga. Może to nie jego najlepsza książka, ale moja ulubiona, bo też kopie mnie bez litości. Przy żadnej nie miałam tylu emocji.
Wiem, że to okrutny odkop tematu, ale muszę napisać, że mam tak jak Ty. Wielki marsz to mój numer jeden. Absolutnie i od zawsze, a czytałam wszystko Kinga. Może to nie jego najlepsza książka, ale moja ulubiona, bo też kopie mnie bez litości. Przy żadnej nie miałam tylu emocji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytałam ją ostatnio i rozumiem te liczne emocje. Jest bardzo klaustrofobiczna i dramatyczna. Zżywamy się tak mocno z postaciami, jakbyśmy sami z nimi tam maszerowali, a ich odejście też boli.
Mnie rozwalił bardziej "Cmętarz zwieżąt", gdyż byłam sama w żałobie i raczej nie zaleca się czytania tej książki, gdy się przechodzi coś takiego.
Czytałam ją ostatnio i rozumiem te liczne emocje. Jest bardzo klaustrofobiczna i dramatyczna. Zżywamy się tak mocno z postaciami, jakbyśmy sami z nimi tam maszerowali, a ich odejście też boli.
Mnie rozwalił bardziej "Cmętarz zwieżąt", gdyż byłam sama w żałobie i raczej nie zaleca się czytania tej książki, gdy się przechodzi coś takiego.
Jedna z moich ulubionych kingowskich, już nie mogę się doczekać! :)
Jedna z moich ulubionych kingowskich, już nie mogę się doczekać! :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Szkoda, że nie oglądam ekranizacji Kinga.
A co się tyczy samej książki... świetna!
Szkoda, że nie oglądam ekranizacji Kinga.
A co się tyczy samej książki... świetna!
Fantastyczna wiadomość! Jedna z lepszych książek Kinga. Tak tragiczna i onieśmielająca jak tylko można sobie wyobrazić. A może nawet bardziej. Miejmy nadzieję, że ekranizacja nie spłyci jej przesłania.
Fantastyczna wiadomość! Jedna z lepszych książek Kinga. Tak tragiczna i onieśmielająca jak tylko można sobie wyobrazić. A może nawet bardziej. Miejmy nadzieję, że ekranizacja nie spłyci jej przesłania.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRewelacyjna książka. Mój pierwszy King i do dzisiaj numer 1, którego nic nie przebije. Kopie po tyłku, mordzie i wszędzie. Ekranizacji się jednak obawiam że będzie zbyt płytka i zbyt młodzieżowa (a tutaj jest za dużo tragizmu, żeby pisać o książce dla młodzieży). Natomiast Stany mają to do siebie, że robią filmy dla jak najszerszego przedziału wiekowego, więc nie spodziewam się fajerwerków. Obym się mylił!
Rewelacyjna książka. Mój pierwszy King i do dzisiaj numer 1, którego nic nie przebije. Kopie po tyłku, mordzie i wszędzie. Ekranizacji się jednak obawiam że będzie zbyt płytka i zbyt młodzieżowa (a tutaj jest za dużo tragizmu, żeby pisać o książce dla młodzieży). Natomiast Stany mają to do siebie, że robią filmy dla jak najszerszego przedziału wiekowego, więc nie spodziewam...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Ciekaw jestem, czy takie samo by było wrażenie, jakbyś inną książkę Kinga pierwszą przeczytał?
Naprawdę, "To" czy "Cmętarz zwierząt" nie dają większego kopa?
Ciekaw jestem, czy takie samo by było wrażenie, jakbyś inną książkę Kinga pierwszą przeczytał?
Naprawdę, "To" czy "Cmętarz zwierząt" nie dają większego kopa?
@Grot: "To" nie czytałam, ale w kategorii robienia wrażenia "Wielki marsz" jest zdecydowanie najlepszą książką Kinga. Bardziej lubię tylko "Mroczną Wieżę", ale to ze zdecydowanie innych powodów. Na film czekam, ale nie wyobrażam sobie, jak twórcy przeniosą na ekran te wszystkie emocje. Chyba będą musieli zrobić głos głównego bohatera jako narrację z offu, bo bardzo ciężko będzie im osiągnąć zamierzony efekt tylko za pomocą operatorki, gry aktorskiej i ścieżki dźwiękowej. Jeśli jednak by im się to udało, to wyjdzie arcydzieło.
@Grot: "To" nie czytałam, ale w kategorii robienia wrażenia "Wielki marsz" jest zdecydowanie najlepszą książką Kinga. Bardziej lubię tylko "Mroczną Wieżę", ale to ze zdecydowanie innych powodów. Na film czekam, ale nie wyobrażam sobie, jak twórcy przeniosą na ekran te wszystkie emocje. Chyba będą musieli zrobić głos głównego bohatera jako narrację z offu, bo bardzo ciężko...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTeż na mnie ogromne wrażenie zrobił "Wielki marsz" jak pierwszy raz za młodziaka czytałem, ale z perspektywy czasu nie wydaje mi się to jakaś pozycja ze ścisłego topu Kinga. Ostatnio sobie ją odświeżałem, ale już dużo słabsze wrażenie odniosłem i myślę, że jest sporo książek SK z większym potencjałem intelektualnym.
Też na mnie ogromne wrażenie zrobił "Wielki marsz" jak pierwszy raz za młodziaka czytałem, ale z perspektywy czasu nie wydaje mi się to jakaś pozycja ze ścisłego topu Kinga. Ostatnio sobie ją odświeżałem, ale już dużo słabsze wrażenie odniosłem i myślę, że jest sporo książek SK z większym potencjałem intelektualnym.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTego się nigdy nie dowiemy Grocie, czy byłoby podobnie. Ale dla mnie ogólnie "To" jest słabsze od "WM", i od "Cmętarza" również.
Tego się nigdy nie dowiemy Grocie, czy byłoby podobnie. Ale dla mnie ogólnie "To" jest słabsze od "WM", i od "Cmętarza" również.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam