Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Porzućmy jednak metafory i przejdźmy do konkretów – „Dom włóczęgi” Mariusza Wilka przypomina, ileż wolności twórczej oferuje pisarzom prowadzenie dziennika. To właśnie dziennik jest...

Dziennik ojca domem córki

Autor recenzji:
Tytuł książki: Dom włóczęgi
Autor książki: Mariusz Wilk
6,46 (35 ocen i 7 opinii)

Dobrze zacząć czytać najnowszą książkę Mariusza Wilka będąc zaopatrzonym w jedną niezwykle ważną informację – autor systematycznie zapełnia karty dziennika w nadziei na to, że kiedyś, w jakiejś mglistej odległej przyszłości, słowa te przeczyta jego kilkuletnia teraz córka. Ta perspektywa „budowania domu ze słów” doskonale oświetla poszczególne partie książki, której niejednorodność może czytelnika początkowo dezorientować.

Wilk stara się zorganizować przestrzeń „Domu włóczęgi” w jak najszlachetniejszy sposób. W największych zalanych światłem pokojach goszczą się duchowi mistrzowie autora – Gombrowicz, Miłosz, Czapski… To oni mają wdrożyć czytającego w kulturę, w duchowość, pomóc nazwać subtelne drgnięcia duszy; nauczyć kodów, za pomocą których da się nazwać i opisać rzeczywistość. Pokoje autor mebluje rozważaniami o życiu, umieraniu, fenomenie Wschodu i Północy, duchowości i uważności, w końcu przejmująco pisze o przemijaniu, którego coraz mocniej doświadcza… Czytelnik zapewne uszczknie coś dla siebie z tych powolnych i uważnych medytacji. Bowiem jest jakaś „buddyjskość” w tym pogłębionym, niespiesznym, sięgającym pod powierzchnię świata spojrzeniu Wilka. Idąc dalej, słyszymy dobiegające z pokojów gościnnych głosy tych, których losy na chwilę splotły się z losem samego autora – głosy sąsiadów, gości, spotkanych czytelników, często pogrążonych w alkoholowym stuporze znajomych z okolicznych osad…

Dodatkowym piętrem „Domu włóczęgi” okazuje się niezwykły język. Okraszony rusycyzmami, raz pełen metafor, innym razem skrupulatny i konkretny. Zawsze żywy.

Porzućmy jednak metafory i przejdźmy do konkretów – „Dom włóczęgi” Mariusza Wilka przypomina, ileż wolności twórczej oferuje pisarzom prowadzenie dziennika. To właśnie dziennik jest przestrzenią, w której panują zasady ustalane tylko i wyłącznie przez piszącego, bowiem nie ogranicza go i nie zamyka w swoich ramach żaden, nawet najbardziej liberalny gatunek literacki. Żaden inny sposób pisania o sobie, o innych i świecie nie pozwoli na tak płynne mieszanie wrażeń lekturowych, spokojnych medytacji, scenek niemal rodzajowych, głębokich portretów psychologicznych, konkretnych notatek z rzeczywistości lub graniczących z poezją opisów przyrody. Mariusz Wilk z godną pozazdroszczenia zręcznością łączy wydawać by się mogło sprzeczne ze sobą żywioły – pijaństwo i mistycyzm, rozważania o architekturze z fascynacją szamanizmem, wspomnianych Gombrowicza z Miłoszem.

Kończąc lekturę „Domu włóczęgi”, można sobie wyobrazić, że za kilkadziesiąt lat córka autora sięgnie po tę książkę, zapewne nie pierwszy i nie ostatni raz, i być może pomyśli o niej jak o najcenniejszej części spadku, jaki otrzymała po ojcu – gospodarzu domu, z którego w końcu musiał się wyprowadzić…

Tomasz Fijałkowski



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Powiązane treści
Angelus 2015 – lista książek

66 książek pisarzy z Polski i zagranicy zostało zakwalifikowanych do dziesiątej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Zwycięzca zostanie ogłoszony podczas uroczystej gali 17 października w Teatrze Muzycznym Capitol.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Głodne słońce. Dymiące zwierciadło

Niestety poległem i nie skończyłem, a próbowałem. Choć pomysł jest fantastyczny (bo ile mamy dobrych powieści w uniwersum Indian Mezoameryki?), autor...

zgłoś błąd zgłoś błąd