ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Bidul

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Nowa proza polska
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 254
- Czas czytania
- 4 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373914544
Na okładce książki możemy przeczytać:
Dziesięcioletni Borys, chłopiec z patologicznej, wiejskiej rodziny, zostaje oddany do domu dziecka. Dzień po dniu Borys relacjonuje wydarzenia, których jest uczestnikiem lub świadkiem, opowiada o świecie wynaturzonym, wstrętnym i nieludzkim.
Kup Bidul w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Bidul
W książce "Bidul" znalazłam kilka wad i zalet. Nie spodobało mi się, że zawierała zbyt dużo wulgaryzmów i erotyki, lecz nie zaniżyłam oceny, bo książka przez to jest prawdziwa i bardzo dosłowna, poza tym bardzo lubię powieści, które zawierają wątek epistolarny. Natomiast na korzyść tej książki wypada to, iż przewracając kolejne kartki rozmyślałam nad losem dzieci z domów dziecka. Główny bohater w przejmujący sposób serwuje nam własne odczucia i uczucia. I choć historia opowiadana w "Bidulu" dzieje się w 80-tych i 90-tych latach, poraża fakt, że już wtedy działy się takie rzeczy, jakie dzieją się dziś. W książce jest dużo powtórzeń i błędów ortograficznych, aczkolwiek trzeba podkreślić fakt, że Pan Maślanka pisał i opowiadał oczami dziecka dlatego na ortografię i powtórzenia przymykałam oczy. Reasumując długo polowałam na tę książkę w bibliotece aż w końcu ją "dorwałam" czytanie jej zajęło mi kilka godzin, dlatego polecam ją każdemu kto ceni dobrą literaturę.
Oceny książki Bidul
Poznaj innych czytelników
2843 użytkowników ma tytuł Bidul na półkach głównych- Przeczytane 2 118
- Chcę przeczytać 703
- Teraz czytam 22
- Posiadam 333
- Ulubione 48
- Chcę w prezencie 14
- Literatura polska 14
- 2012 10
- 2011 9
- Z biblioteki 8
Tagi i tematy do książki Bidul
Inne książki autora
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Bidul
Pewnego dnia ojciec z synem wybrali się na targ do miasta. Ojciec wsiadł na osła, a syn szedł obok niego. Szli przez pustynię. Gdy weszli do miasta, słyszeli, jak ludzie mówili: „Patrzcie, jaki ojciec? Syn idzie, a on jedzie sobie na ośle”. Ojciec zsiadł z osła i na osła wsiadł syn. I wtedy słyszeli, jak inni ludzie mówili: ”Patrzcie, jaki syn? Ojciec idzie, a on jedzie sobie na ośle”. Wtedy syn zsiadł z osła i prowadził go za sobą. I zobaczyli to inni ludzie i powiedzieli: ”Patrzcie, jacy głupcy? Mają osła i nie jadą na nim, tylko prowadzą go za sobą”. Wtedy ojciec z synem wzięli osła i zaczęli go nieść. Zobaczyli to inni ludzie i powiedzieli: „Patrzcie, jacy głupcy? Mają osła i nie jadą na nim, tylko go niosą”. Ojciec z synem postawili osła na ziemi, po czym wsiedli na niego razem i ruszyli. Zobaczyli to obrońcy praw zwierząt i powiedzieli: „Co za głupcy? We dwóch jadą na ośle. Zamęczą osła. Trzeba coś zrobić, żeby pomóc temu biednemu zwierzęciu".
I gdybym chciał się przypodobać wszystkim ludziom, to bym chyba zwariował.
Pewnego dnia ojciec z synem wybrali się na targ do miasta. Ojciec wsiadł na osła, a syn szedł obok niego. Szli przez pustynię. Gdy weszli do...
Rozwiń ZwińCiągle myślę, jak to wszystko będzie wyglądało, kiedy dojedziemy tam, gdzie mamy dojechać. Ciekawość potwornie mnie zżera. Robię się mniejszy i mniejszy. Jeszcze jestem, ale ciekawość niedługo mnie pożre. Nie będzie mnie. Dojedźmy już tam, gdzie mamy dojechać!
Ciągle myślę, jak to wszystko będzie wyglądało, kiedy dojedziemy tam, gdzie mamy dojechać. Ciekawość potwornie mnie zżera. Robię się mniejsz...
Rozwiń ZwińJa jestem zwykłym śmiertelnikiem bez konserwantów i polepszaczy.
Ja jestem zwykłym śmiertelnikiem bez konserwantów i polepszaczy.











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bidul
„Bidul” Mariusza Maślanki to książka, która mnie po prostu zmiażdżyła. Po świetnej poprzedniej lekturze tego autora miałem wysokie oczekiwania, ale to, co dostałem, przebiło wszystko. Tu nie ma zmiłuj. Maślanka nie owija w bawełnę, nie udaje, nie wygładza rzeczywistości. Rzuca mięsem, wali prosto między oczy i nie pozwala czytelnikowi ani na chwilę się schować.
To brutalna, wstrząsająca i cholernie prawdziwa opowieść o chłopcu z bidula. Bez lukru, bez sentymentalnych filtrów, bez taniej gry na emocjach. Każda scena ma ciężar, każde zdanie coś waży. Czuć, że to nie jest literatura pisana dla poklasku, tylko potrzeba wyrzucenia z siebie historii, która boli – i autora, i czytelnika.
Najbardziej uderza szczerość. Ta książka nie próbuje być „ładna”. Jest brudna, surowa, momentami wręcz nieprzyjemna w odbiorze, ale właśnie dzięki temu tak mocno działa. Czytając, czułem złość, bezsilność, czasem obrzydzenie, a czasem smutek, który zostaje na długo po zamknięciu okładki. To jedna z tych historii, które nie dają spokoju.
Maślanka pisze treściwie, bez zbędnych ozdobników. Każde zdanie jest po coś. Styl jest ostry, bezkompromisowy, dokładnie taki, jakiej wymaga ta opowieść. I to robi ogromną różnicę – bo „Bidul” nie jest tylko książką, to cios wymierzony w wygodnego czytelnika, który woli nie widzieć takich historii.
Na półce w bibliotece wypatrzyłem jeszcze dwie inne książki Maślanki i już wiem, że długo tam nie poleżą. Na pewno po nie sięgnę.
„Bidul” Mariusza Maślanki to książka, która mnie po prostu zmiażdżyła. Po świetnej poprzedniej lekturze tego autora miałem wysokie oczekiwania, ale to, co dostałem, przebiło wszystko. Tu nie ma zmiłuj. Maślanka nie owija w bawełnę, nie udaje, nie wygładza rzeczywistości. Rzuca mięsem, wali prosto między oczy i nie pozwala czytelnikowi ani na chwilę się schować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo...
Autentyczna. Polecam.
Autentyczna. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna w odbiorze choć interesująca. Pomimo tego, że wiadomo mi było o wielu z opisanych wydarzeń, powalił mnie suchy, bez emocjonalny sposób przedstawianych treści. Czasem pobieżnie i bez kontynuacji wątków. Mimo to warto przeczytać.
Trudna w odbiorze choć interesująca. Pomimo tego, że wiadomo mi było o wielu z opisanych wydarzeń, powalił mnie suchy, bez emocjonalny sposób przedstawianych treści. Czasem pobieżnie i bez kontynuacji wątków. Mimo to warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka, tylko przydał by się ciąg dalszy
Bardzo ciekawa książka, tylko przydał by się ciąg dalszy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzi realistyczna i dosadna opowieść o dorastaniu dzieci w domu dziecka. Czytając ciężko nie jest się wczuć w emocje naratora. Polecam
Bardzi realistyczna i dosadna opowieść o dorastaniu dzieci w domu dziecka. Czytając ciężko nie jest się wczuć w emocje naratora. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jeden z tych tematów o którym mówić ciężko, gdyż dotyczy dzieci.
10 letni Borys trafia do domu dziecka, gdzie wydawać by się mogło , że życie w końcu mu się odmieni. No i odmieniło się. Swoje wspomnienia przedstawia smutno, czasami śmiesznie ale też wulgarnie, aż wręcz patologicznie. W tytułowym ,,Bidulu" panuje przemoc, wandalizm i gwałt. Opiekunowie mają gdzieś co się dzieje z wychowankami, szkoła zresztą też odwraca się od problemów dzieci.
Wspomnienia są poprzeplatane listami, które Borys pisze sam do siebie, co w pewnym sensie daje mu ukojenie.
Warto też zwrócić uwagę na okładkę.
Z wierzchu piękna, kolorowa jednak po ściągnięciu ukazuje się prawdziwa oprawa- szara i szorstka.
Pobyt Borysa w domu dziecka trwa 10 lat, gdzie opuszcza go jako 20 letni młody mężczyzna.
Mam prawo przypuszczać, że jest to swego rodzaju autobiografia, gdyż Maślanka część swojego życia również spędził w domu dziecka.
Podsumowując, piękna choć ciężka książka.
To jeden z tych tematów o którym mówić ciężko, gdyż dotyczy dzieci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10 letni Borys trafia do domu dziecka, gdzie wydawać by się mogło , że życie w końcu mu się odmieni. No i odmieniło się. Swoje wspomnienia przedstawia smutno, czasami śmiesznie ale też wulgarnie, aż wręcz patologicznie. W tytułowym ,,Bidulu" panuje przemoc, wandalizm i gwałt. Opiekunowie mają gdzieś co się...
Książka prawdziwa, ale tak druzgocąca w niektórych momentach, że czytelnik woli tą prawdę wyprzeć.
Książka prawdziwa, ale tak druzgocąca w niektórych momentach, że czytelnik woli tą prawdę wyprzeć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTematyką domów dziecka interesuję się od lat. Sama kiedyś próbowałam osadzić jedną z moich "powieści" w tych realiach. Po książkę Maślanki sięgnęłam jednak dopiero teraz. Pochłonęłam ją w dwa wieczory. Choć nie była to na pewno lekka i przyjemna lektura.
Autor spędził dzieciństwo w domu dziecka. Możemy zatem przypuszczać, że "Bidul" w jakimś stopniu odzwierciedla jego losy. Losy chłopaka pozostawionego tak naprawdę samemu sobie w miejscu, gdzie rządzi prawo dżungli i gdzie każdego dnia musi walczyć o przetrwanie.
Maślanka opisuje bidulową rzeczywistość brutalnie, dosadnie, wręcz naturalistycznie. Borys na oczach czytelnika przeistacza się z małego chłopca w dorosłego mężczyznę. Jest świadkiem gwałtu na koledze, widzi przemoc, sam niejednokrotnie jej doświadcza. A jednocześnie, przy całym tym "zezwierzęceniu" wokół, zachowuje wrażliwość i stara się postępować według własnych zasad moralnych. Jak twierdzi, nie potrafiłby oddać się pierwszej lepszej dziewczynie - bo musi ją kochać. Jak każdy młody człowiek, szuka swojego miejsca. Obserwuje zmieniającą się rzeczywistość. Analizuje ją w listach wysyłanych do samego siebie.
Współczułam mu, kibicowałam. Miałam ochotę przytulić. A po zakończeniu lektury jeszcze długo zastanawiałam się, jak się potoczyły jego losy. Na pewno na długo we mnie zostanie...
Tematyką domów dziecka interesuję się od lat. Sama kiedyś próbowałam osadzić jedną z moich "powieści" w tych realiach. Po książkę Maślanki sięgnęłam jednak dopiero teraz. Pochłonęłam ją w dwa wieczory. Choć nie była to na pewno lekka i przyjemna lektura.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor spędził dzieciństwo w domu dziecka. Możemy zatem przypuszczać, że "Bidul" w jakimś stopniu odzwierciedla jego...
Wulgarna i brutalna w swojej prostocie literatura.
Historia drogi opowiedziana pobieżnie przez 250 stron. Czuć niedosyt. Wiele ciekawych wątków nie zostało rozwiniętych. Powieść zawiera wiele listów (pisanych przez narratora do samego siebie),które nie mają za wiele wartości dodanej, bo książka i tak ma narracje pierwszoosobową - z perspektywy głównego bohatera.
Mamy tu sporo przykrych momentów. Czuć wstręt do poczynań zepsutych przez wadliwy system ludzi.
Zakończenie otwarte, bez większej puenty.
Mimo to, warto przeczytać, choćby ze względu na tematykę.
Wulgarna i brutalna w swojej prostocie literatura.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria drogi opowiedziana pobieżnie przez 250 stron. Czuć niedosyt. Wiele ciekawych wątków nie zostało rozwiniętych. Powieść zawiera wiele listów (pisanych przez narratora do samego siebie),które nie mają za wiele wartości dodanej, bo książka i tak ma narracje pierwszoosobową - z perspektywy głównego bohatera.
Mamy tu...
Czytałam będąc jeszcze nastolatką. Pamiętam swoje niedowierzenia, kiedy uświadomiłam sobie, że książka książką, ale wielu młodych ludzi ma podobne doświadczenia. Na pewno warto przeczytać.
Czytałam będąc jeszcze nastolatką. Pamiętam swoje niedowierzenia, kiedy uświadomiłam sobie, że książka książką, ale wielu młodych ludzi ma podobne doświadczenia. Na pewno warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to