6,8 (135 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
10
8
24
7
26
6
29
5
16
4
5
3
4
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Body
data wydania
ISBN
9788381172875
liczba stron
472
język
polski
dodała
karollllllla

Mężczyźni niszczą kobiety. Zwłaszcza tacy mężczyźni jak Chase Davis. Przystojny, inteligentny, bogaty i wpływowy. Byłam bez szans. Nie chciałam go pragnąć. Nie chciałam go potrzebować. Nie chciałam się w nim zakochać. Nie przyjąłby odmowy, pozwoliłam więc, by mnie posiadł. Całkowicie i bez reszty. Arogancki, pewny siebie, władczy, wymagający… namiętny. Kiedy wkroczył w moje życie, dopiero...

Mężczyźni niszczą kobiety. Zwłaszcza tacy mężczyźni jak Chase Davis. Przystojny, inteligentny, bogaty i wpływowy. Byłam bez szans.

Nie chciałam go pragnąć. Nie chciałam go potrzebować. Nie chciałam się w nim zakochać. Nie przyjąłby odmowy, pozwoliłam więc, by mnie posiadł. Całkowicie i bez reszty. Arogancki, pewny siebie, władczy, wymagający… namiętny.

Kiedy wkroczył w moje życie, dopiero dochodziłam do siebie po tym, jak wyrwałam się z rąk swoich byłych mężczyzn. Przyjaciółki radziły mi, żebym zaryzykowała. Żebym pozwoliła komuś wejść w moje życie. Pozwoliłam właśnie jemu, a on otoczył mnie takim blaskiem, że poraziła mnie prawda…

Mężczyźni nie niszczą kobiet. Oni je pochłaniają pod każdym względem.

 

źródło opisu: Edipresse Książki

źródło okładki: https://merlin.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Arnika książek: 2002

Jak (nie) dać się pochłonąć

Jest prawdą powszechnie znaną, że nie ocenia się książki po okładce, czyż nie? Do tej sztandarowej czytelniczej zasady powinna dołączyć kolejna: nie oceniaj książki po blurbie.

Audrey Carlan zasłynęła cyklem erotyków „Dziewczyna na miesiąc”. Jakimś cudem udało mi się o tym zapomnieć i po przeczytaniu okładkowej rekomendacji na jej najnowszej powieści spodziewać się czegoś o mocnym zabarwieniu psychologiczno-thrillerowym. Tymczasem dostałam, oczywiście, erotyk z delikatnie zaznaczonym wątkiem dramatycznym.

Główna bohaterka i jednocześnie narratorka, Gillian, jest młodą kobietą po przejściach – przez kilka lat tkwiła w przemocowym związku. Jak ciągle podkreśla, ta trauma nie pozwala jej ponownie zaufać mężczyźnie. Jednak na słowach się kończy, ponieważ bardzo szybko angażuje się w nowy związek, który tak naprawdę od początku nie ma racji bytu. Nie dość, że facet jest jej szefem, to na dodatek pakuje się w jej życie z buciorami, za nic mając prywatność i nie uznając żadnych granic. Każda normalna kobieta w podobnej sytuacji uciekałaby gdzie pieprz rośnie. Ale nie Gillian. Dla niej jedynym argumentem za wejściem w tę, mającą znamiona toksycznej, relację jest nieodparty pociąg seksualny, jaki czuje do Chase’a.

Mamy tu do czynienia z klasycznym kopciuszkowym schematem. Mimo że autorka usiłuje nas przekonać, że kryje się pod tym coś więcej, nie dajcie się zwieść. Cała powieść tak naprawdę jest o biednej, ale pięknej dziewczynie, w której niemal od pierwszego wejrzenia zakochuje się...

Jest prawdą powszechnie znaną, że nie ocenia się książki po okładce, czyż nie? Do tej sztandarowej czytelniczej zasady powinna dołączyć kolejna: nie oceniaj książki po blurbie.

Audrey Carlan zasłynęła cyklem erotyków „Dziewczyna na miesiąc”. Jakimś cudem udało mi się o tym zapomnieć i po przeczytaniu okładkowej rekomendacji na jej najnowszej powieści spodziewać się czegoś o mocnym zabarwieniu psychologiczno-thrillerowym. Tymczasem dostałam, oczywiście, erotyk z delikatnie zaznaczonym wątkiem dramatycznym.

Główna bohaterka i jednocześnie narratorka, Gillian, jest młodą kobietą po przejściach – przez kilka lat tkwiła w przemocowym związku. Jak ciągle podkreśla, ta trauma nie pozwala jej ponownie zaufać mężczyźnie. Jednak na słowach się kończy, ponieważ bardzo szybko angażuje się w nowy związek, który tak naprawdę od początku nie ma racji bytu. Nie dość, że facet jest jej szefem, to na dodatek pakuje się w jej życie z buciorami, za nic mając prywatność i nie uznając żadnych granic. Każda normalna kobieta w podobnej sytuacji uciekałaby gdzie pieprz rośnie. Ale nie Gillian. Dla niej jedynym argumentem za wejściem w tę, mającą znamiona toksycznej, relację jest nieodparty pociąg seksualny, jaki czuje do Chase’a.

Mamy tu do czynienia z klasycznym kopciuszkowym schematem. Mimo że autorka usiłuje nas przekonać, że kryje się pod tym coś więcej, nie dajcie się zwieść. Cała powieść tak naprawdę jest o biednej, ale pięknej dziewczynie, w której niemal od pierwszego wejrzenia zakochuje się przystojny i seksowny miliarder. On robi wszystko, by się do niej zbliżyć, a ona robi wszystko, czego on sobie zażyczy. Ich uczucie rozwija się stopniowo, poczynając od seksualnej fascynacji i nieziemskiego seksu, jakiego nigdy wcześniej z nikim innym nie przeżyli. Książka właściwie składa się ze scen tego gorącego seksu przerywanych wspomnieniami traumatycznej przeszłości, kilkoma rozmowami z bohaterami drugoplanowymi i odrobiną wewnętrznych rozważań.

Tym, co podczas czytania bolało mnie najbardziej, była fatalna psychologia postaci. Gilian jest tak niewiarygodna, że trudno w ogóle się nią przejmować. Nie wierzę, że tak bardzo skrzywdzona dziewczyna jest w stanie, po zaledwie dwóch latach odizolowania od oprawcy, gładko i bez większych oporów wejść w nowy związek z facetem, który pod pewnymi względami niepokojąco przypomina jej byłego. Taki motyw ponownego wchodzenia w toksyczną relację mógłby dodać sporo pikanterii opowieści, jednak autorka zupełnie nie wykorzystała potencjału. W ogóle traumatyczną przeszłość Gilian potraktowała jako dodatek, a nie integralną część psychiki bohaterki.

Kreacja Chase’a, czyli naszego księcia z bajki, wcale nie jest lepsza. Oczywiście perfekcyjnie realizuje model silnego-delikatnego mężczyzny przez duże M, ma doklejoną ewidentnie na siłę mroczną przeszłość rodzinną oraz bezwzględną eks do kompletu. Zbyt wielu już w literaturze takich jak on – idealnych do znudzenia.

„Ciało” to, wbrew sugestiom na okładce, typowy przedstawiciel gatunku. Nie należy oczekiwać wyróżniających się postaci, zaskakujących plot twistów ani prób urozmaicenia schematu Kopciuszka dla dorosłych, ale lektura może być niezłą rozrywką. Wszak posiada to, co w tej literaturze najważniejsze – naprawdę dobrze napisane sceny erotyczne (co wcale nie jest tak częste jak mogłoby się wydawać). Mnie książka nie uwiodła, więc po kolejne części raczej nie sięgnę. Niemniej można poświęcić jej kilka wieczorów bez większych wyrzutów sumienia.

Ewa Jemioł

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (405)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 655
Alexandra | 2018-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Z dużym zainteresowaniem sięgnęłam po nową powieść autorki „Dziewczyny na miesiąc”, nastawiając się na lekką lekturę, przy której będę mogła się zrelaksować. Jakie są moje wrażenia po przeczytaniu? Zapraszam na recenzję.

Gillian to młoda i atrakcyjna kobieta, która została w przeszłości skrzywdzona. Zawsze przyciąga do siebie niewłaściwych mężczyzn, przez co za każdym razem cierpi. Stara się teraz skupić na swojej karierze w organizacji charytatywnej, by komfort jej życia się polepszył. W czasie wyjazdu służbowego spotyka w barze hotelowym piekielnie przystojnego Chase'a, który od pierwszej chwili okazuję jej zainteresowanie. Następnego dnia na konferencji spotyka ponownie tego mężczyznę i okazuję się, że jest najważniejszą osobą w jej firmie. Gillian nie chcę się angażować w związek, tym bardziej ze swoim szefem jednak decyzja została podjęta za nią.

Główny bohater jest bardzo pewny siebie, lubi panować nad każdą sytuacją i przejmować kontrole. Podejmuję decyzje za Gillian i nie...

książek: 1242
Michelle | 2018-02-12
Przeczytana: 11 lutego 2018

Z piórem Audrey Carlan miałam przyjemność zapoznać się podczas lektur tomów Calendar Girl, które były pasjonującą, pieprzną i erotyczną podróżą. Stąd w ciemno skusiłam się na kolejny cykl autorki i... jestem odrobinę rozczarowana...

Początek Ciała nudził mnie niesamowicie. Przewidywalny, nudny, bo w sumie niewiele się działo. Dopiero gdzieś po przekroczeniu magicznego progu 200 stron odnalazłam minimalny potencjał i wiarę, że może... może zacznie się dziać coś, co mnie porwie i zaskoczy... Cały czas autorka serwuje czytelnikowi rozwój związku Gillian i Chase'a, który, mając na uwadze podobne tematycznie powieści, jest oklepany, z dobrze znanym zakończeniem... Do czasu, gdy w życie pary wkracza ktoś, kto próbuje zrujnować ich spokój... To jest ten moment, który wzbudza zainteresowanie i wprowadza tę nutę niepewności i napięcia, które przerywa zakończenie. Dlaczego w takim momencie?
Sądzę zatem, że drugi tom będzie o niebo gorętszy i intrygujący niż ten.

Bohaterowie wykreowani...

książek: 798
werka777 | 2018-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lutego 2018

JACY ONI SCHEMATYCZNI
Skrzywdzona przez niewłaściwych ludzi, ale otwarta na nowe przygody kobieta i zamożny, przystojny, posiadający ponadprzeciętne możliwości mężczyzna. Główni bohaterowie, raczej nieodbiegający od norm powieści tego gatunku i jak najbardziej schematyczni, okazali się całkiem znośną parą. Ona, ambitna, uległa, choć wcale nieskromna, on surowy i opiekuńczy na przemian – do końca wytrwali w swoich osobowościowych kształtach, przez co obyło się bez nienaturalnych metamorfoz i cudów. Para, jakich w książkach erotycznych wiele, nieirytująca, ale prosta do zapomnienia.

JUST SEX
Akcja powieści, choć minimalnie podszyta dramatami przeszłości, to po prostu seks w różnym wydaniu. Pomiędzy kolejnymi scenami bohaterowie popijają drogą whisky czy wino z nazwą, od której kubki smakowe zaczynają szaleć. I tyle. Nieustannie podnieceni, niezmordowani, w szczytowej kondycji. Jeśli szukacie powieści z wątkami pobocznymi, tutaj jej nie znajdziecie. To typowy EROTYK, przez wielkie...

książek: 2002
Arnika | 2018-04-11
Przeczytana: 09 kwietnia 2018

Jest prawdą powszechnie znaną, że nie ocenia się książki po okładce, czyż nie? Do tej sztandarowej czytelniczej zasady powinna dołączyć kolejna: nie oceniaj książki po blurbie.

Audrey Carlan zasłynęła cyklem erotyków „Dziewczyna na miesiąc”. Jakimś cudem udało mi się o tym zapomnieć i po przeczytaniu okładkowej rekomendacji na jej najnowszej powieści spodziewać się czegoś o mocnym zabarwieniu psychologiczno-thrillerowym. Tymczasem dostałam, oczywiście, erotyk z delikatnie zaznaczonym wątkiem dramatycznym.

Główna bohaterka i jednocześnie narratorka, Gillian, jest młodą kobietą po przejściach – przez kilka lat tkwiła w przemocowym związku. Jak ciągle podkreśla, ta trauma nie pozwala jej ponownie zaufać mężczyźnie. Jednak na słowach się kończy, ponieważ bardzo szybko angażuje się w nowy związek, który tak naprawdę od początku nie ma racji bytu. Nie dość, że facet jest jej szefem, to na dodatek pakuje się w jej życie z buciorami, za nic mając prywatność i nie uznając żadnych granic....

książek: 603
Alex | 2018-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2018

Zakochać się nie jest aż tak trudno, ale to dopiero pierwszy krok, drugi może okazać się o wiele trudniejszy, a trzeci niekiedy wymaga odwagi i okazania zaufania. Czasem wystarczy spojrzenie, jakiś gest, na jaki w innych okolicznościach nikt nie zwrócił by uwagi i zaczyna się coś czego nikt nie oczekiwał, lecz czy odważysz się sięgnąć po to czego pragniesz?

Nieznajomy, przypadkowe spotkanie, a potem kolejny zbieg okoliczności i ktoś zaczyna pojawiać się przed oczyma Gillian prawie bezustannie. Ten mężczyzna od początku sprawiał wrażenie, że wie dokładnie do czego zmierza. Ich drogi krzyżują się o wiele częściej niż tego się spodziewają i za każdym razem da się odczuć, iż trudno im przejść koło siebie obojętnie. Jednak w tym przypadku ryzyko zdaje się być wliczone w cenę tego, co może przynieść przyszłość, ta zapowiada bowiem się więcej niż obiecująco. Ale czy to nie zbytnia brawura by rozpoczynać grę z kimś takim jak Chase? Gillian zbyt dobrze pamięta czym kończy się zbytnie...

książek: 358
Katarzyna | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2018

„ … Gdy nasze oczy się spotykają czuje ciepło rozlewające się w żołądku i tańczymy wokół siebie spojrzeniami, oceniając się, przypatrując się sobie nawzajem. Chcę oderwać od niego wzrok, ale mi się nie udaje …”

To kolejna książka Audrey Carlan, którą udało mi się przeczytać. Mam nadzieję, że pamiętacie cykl powieści „Dziewczyna na miesiąc”, która zrobiła furorę na rynku wydawniczym.

Audrey Carlan mieszka w słonecznej California Valley z mężem i dwoma synami. Nie ćwiczy jogi, ale uwielbia spotkania ze swoimi przyjaciółkami. Każdą wiadomość, którą otrzymuje traktuje poważnie. Tak, jak i cenne uwagi.

Kiedyś ktoś zapytał mnie, czemu czytam erotyki… Odpowiem krótko - dla czystej przyjemności. Są napisane zmysłowo i z rozmachem. A żeby utrzymać czytelnika w dobrym nastroju przez cały czas, trzeba mieć lekkie pióro. Carlan to potrafi.

Chase Davis jest bogaty, niezwykle przystojny, napuszony, chociaż ta ostatnia cecha, mnie osobiście drażni. Chase jest zagadką. Kobieta wie, że go...

książek: 1611
Ewitka | 2018-06-12
Na półkach: 2018, Przeczytane, E-book, Erotica
Przeczytana: 10 czerwca 2018

Skusiłam się na przeczytanie tej książki, bo dowiedziałam się, że to thriller. Przeczytałam opinie czytelniczek i zgadzam się, że przez ponad połowę książki wieje nudą i nic się nie dzieje, dopiero pod koniec coś rusza.Trzeba przyznać, że Chase to bohater doskonały. Nie dość, że przystojny, obrzydliwie bogaty, to jeszcze szaleńczo zakochany w Gillian. Ona z kolei ma przykre doświadczenia z toksycznego związku z facetem, który znęcał się nad nią i trudno jej się czasem pogodzić z apodyktycznością Chase'a. No i oprócz Chase'a ktoś jeszcze pragnie Gillian i staje się to coraz bardziej niebezpieczne.
Koszmarny przekład. Jak można w trylogii erotycznej pisać i lizaniu wacka i kotka? Nie wspomnę już o wielu wpadkach językowych, jakby tłumaczenia dorwał się amator. To zdecydowanie działa na niekorzyść książki, która zamiast gorąca, staje się zabawna.

książek: 664
redgirl_books | 2018-04-20
Przeczytana: 20 kwietnia 2018

Gillian Callahan jest menadżerem do spraw pozyskiwania funduszy dla jednej z największym w Stanach Zjednoczonych organizacji charytatywnych działających na rzecz kobiet. Gillian ma za sobą trudną przeszłość i związany z nią bagaż doświadczeń. Nie potrafi przez nią zaufać mężczyznom, bo oznacza to dla niej ból, cierpienie i brak kontroli nad własnym życiem. Pewnego dnia, w barze hotelu, w którym zatrzymała się ona i inni członkowie organizacji, poznaje przystojnego faceta. Jedno spojrzenie wystarcza, żeby zaczęło pomiędzy nimi iskrzyć. Kobieta dowiaduje się, że facet, do którego czuje pożądanie jest właścicielem hotelu i nie tylko... Krótko mówiąc facet nie dość, że jest przystojny to również bajecznie bogaty. Gillian początkowo stara się go trzymać na dystans, ale niewzruszony Chase Davis postanawia zdobyć kobietę, co zresztą wkrótce mu się udaje. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a Gigi jeszcze nie raz będzie musiała zmierzyć się z jej konsekwencjami.



Wiecie co?...

książek: 712
Natalia | 2018-02-06
Przeczytana: 30 stycznia 2018

„Spójrz w lustro, Gigi. Widzisz tę osobę? To jedyna osoba, na którą możesz
liczyć na tym świecie. Nigdy nie licz na to, że mężczyzna będzie dla ciebie
wszystkim. Sromotnie się na nim zawiedziesz. Jeśli chcesz coś zdobyć w życiu,
musisz sama po to sięgnąć”

Bogaty styl, fajny i przystępny język oraz przede wszystkim bardzo dobrze wykreowani bohaterowie. Książkę zaczęłam czytać bez większego zaangażowania, lecz później szybko zaczęłam zagłębiać się w jej wnętrze. Osobiście uważam, że bohaterowie są nader schematyczni, powtarzają historie jak ich wiele wśród takich gatunków. Ta powieść wyróżnia się przede wszystkim dużą dawką humoru ze względu na charakter Gilian. Dziewczyna jest pyskata, dużo mówi - a to w takich powieściach zyskuje. Kobieta ma za sobą trudną przeszłość, która połączyła ją z przyjaciółkami. Jest ostrożna w stosunkach. Nie łatwo ufa mężczyznom.

Podoba mi się zapał Chasa, gdy tylko poznał Gilian. Zainteresował się nią od pierwszego wejrzenia. Wiadomo, że żadne z nich...

książek: 388
Vanilka | 2018-06-03
Przeczytana: 03 czerwca 2018

On przystojny, szaleńczo bogaty, wpływowy, mogący dać kobiecie gwiazdkę z nieba. Ona przeciętna, niczym niewyróżniającą się z tłumu, mieszkająca z przyjaciółka. Oraz uczucie, które wybucha między nimi od pierwszej sekundy, kiedy się poznali. Prawda, że to znamy? Takich historii było mnóstwo i już sama nie wiem czemu ciągle po nie sięgam.
Jeśli chodzi o "Ciało" to muszę pochwalić autorkę za kreację głównej bohaterki. O dziwo zapałałam do niej sympatią. Okazała się być dziewczyną z charakterem, ktora ma swoje zdanie, a nie mimozą trzymająca się święcie tego co powie jej mężczyzna. Za to duży plus. To na pewno nadało historii dodatkową szczyptę pikanterii, której... oj nie brakowalo:)
Wątek że stalkerem również okazał się dla mnie bardzo ciekawy, mam wrażenie, że nie jest nim osoba, którą wszyscy podejrzewają, ale żeby się tego dowiedzieć musimy sięgnąć po kolejną część. Ja na pewno to zrobie:)

zobacz kolejne z 395 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd