rozwińzwiń

Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach

Okładka książki Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach autorstwa Alojzy Feliński
Okładka książki Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach autorstwa Alojzy Feliński
Alojzy Feliński Wydawnictwo: Ossolineum Seria: Biblioteka Narodowa: Seria I utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
119 str. 1 godz. 59 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Narodowa: Seria I
Data wydania:
1950-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1950-01-01
Liczba stron:
119
Czas czytania
1 godz. 59 min.
Język:
polski

Ta książka nie posiada jeszcze opisu.

Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach



1630 177

Oceny książki Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach

Średnia ocen
6,6 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach

avatar
82
37

Na półkach: , ,

Bardzo ciekawy wątek historyczny ujęty w świetny sposób w dramacie. Dzieło warte przeczytania, zwłaszcza dla pasjonatów oświecenia czy Barbary Radziwiłłówny.

Bardzo ciekawy wątek historyczny ujęty w świetny sposób w dramacie. Dzieło warte przeczytania, zwłaszcza dla pasjonatów oświecenia czy Barbary Radziwiłłówny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
665
173

Na półkach:

Niezwykle przenikliwy dramat historyczny z wątkami romansowymi, który pozwala na nowo spojrzeć na pewien wycinek historii naszego kraju. Nieco podkoloryzowany przez samego autora, zmieniający pewne fakty, by je udramatycznić i zmieścić w pewnych klasycznych zasadach. Mimo to historia miłości Barbary i Zygmunta Augusta była nad podziw wciągająca, a tym samym tragiczna.

Niezwykle przenikliwy dramat historyczny z wątkami romansowymi, który pozwala na nowo spojrzeć na pewien wycinek historii naszego kraju. Nieco podkoloryzowany przez samego autora, zmieniający pewne fakty, by je udramatycznić i zmieścić w pewnych klasycznych zasadach. Mimo to historia miłości Barbary i Zygmunta Augusta była nad podziw wciągająca, a tym samym tragiczna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1612
174

Na półkach: ,

Ocena byłaby wyższa, gdyby fabuła, do końca, trzymała się faktów historycznych, ale i tak, jest to znakomita sztuka. Wychowani w cieniu epoki romantyzmu, przyzwyczaiwszy się do lekceważącego stosunku, wobec klasycyzmu, jako epoki literackiej, mającej być wtórną i sztuczną, rzadko sięgamy po utwory z tej epoki. Wydawcy, podobnie jak czytelnicy, unikają klasycyzmu, w szkolnych podręcznikach, jest Krasicki, zaraz po nim, Mickiewicz, to co było pomiędzy, lat bagatela 30, wypada z dziejów literatury. A utwory, takie jak, ta sztuka Felińskiego, udowadniają, iż w każdej epoce powstają dzieła wybitne. Autor, przedstawia Barbarę, w znacznie korzystniejszy sposób, niż prawda historyczna, oczernia zaś królową Bonę. Licencja poetycka, acz nieco mąci ona, w mych oczach, odbiór, tego niesłusznie zapomnianego dzieła, ktore pod względem piękna języka i dramaturgii mnie zachwyciło.

Ocena byłaby wyższa, gdyby fabuła, do końca, trzymała się faktów historycznych, ale i tak, jest to znakomita sztuka. Wychowani w cieniu epoki romantyzmu, przyzwyczaiwszy się do lekceważącego stosunku, wobec klasycyzmu, jako epoki literackiej, mającej być wtórną i sztuczną, rzadko sięgamy po utwory z tej epoki. Wydawcy, podobnie jak czytelnicy, unikają klasycyzmu, w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

627 użytkowników ma tytuł Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach na półkach głównych
  • 529
  • 98
107 użytkowników ma tytuł Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach na półkach dodatkowych
  • 28
  • 16
  • 13
  • 11
  • 11
  • 10
  • 9
  • 9

Tagi i tematy do książki Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach

Inne książki autora

Okładka książki Złota księga wierszy polskich Adam Asnyk, Krzysztof Kamil Baczyński, Stanisław Barańczak, Miron Białoszewski, Zbigniew Bieńkowski, Tadeusz Borowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Andrzej Bursa, Aleksander Chodźko, Bogdan Czaykowski, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Elżbieta Drużbacka, Felicjan Faleński, Alojzy Feliński, Aleksander Fredro, Tadeusz Gajcy, Konstanty Ildefons Gałczyński, Cyprian Godebski, Seweryn Goszczyński, Sebastian Grabowiecki, Stanisław Grochowiak, Jerzy Harasymowicz, Zbigniew Herbert, Kazimiera Iłłakowiczówna, Jarosław Iwaszkiewicz, Bruno Jasieński, Jakub Jasiński, Mieczysław Jastrun, Anna Kamieńska, Franciszek Karpiński, Tymoteusz Karpowicz, Jan Kasprowicz, Franciszek Dionizy Kniaźnin, Jan Kochanowski, Wespazjan Kochowski, Maria Komornicka, Szymon Konarski, Maria Konopnicka, Stanisław Korab-Brzozowski, Wincenty Korab-Brzozowski, Julian Kornhauser, Urszula Kozioł, Kajetan Koźmian, Krystyna Krahelska, Ignacy Krasicki, Zygmunt Krasiński, Ryszard Krynicki, Stanisław Jerzy Lec, Jan Lechoń, Teofil Lenartowicz, Bolesław Leśmian, Jerzy Liebert, Ewa Lipska, Stanisław Herakliusz Lubomirski, Antoni Malczewski, Kasper Miaskowski, Tadeusz Miciński, Adam Mickiewicz, Czesław Miłosz, Hieronim Morsztyn, Jan Andrzej Morsztyn, Zbigniew Morsztyn, Daniel Naborowski, Adam Naruszewicz, Julian Ursyn Niemcewicz, Cyprian Kamil Norwid, Tadeusz Nowak, Bronisława Ostrowska, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Peiper, Wacław Potocki, Józef Przerwa-Tetmajer, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Julian Przyboś, Samuel Przypkowski, Mikołaj Rej, Wacław Rolicz-Lieder, Mieczysław Romanowski, Tadeusz Różewicz, Jarosław Marek Rymkiewicz, Barbara Sadowska, Maciej Kazimierz Sarbiewski, Władysław Sebyła, Marcin Sendecki, Mikołaj Sęp Szarzyński, Lucjan Hipolit Siemieński, Antoni Słonimski, Edward Słoński, Juliusz Słowacki, Jan Śpiewak, Leopold Staff, Janusz Styczeń, Stanisław Swen-Czachorowski, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Władysław Syrokomla, Janusz Szuber, Wisława Szymborska, Szymon Szymonowic, Stanisław Trembecki, Julian Tuwim, Jan Twardowski, Samuel Twardowski, Kornel Ujejski, Aleksander Wat, Tomasz Kajetan Węgierski, Kazimierz Wierzyński, Witold Wirpsza, Józef Wittlin, Rafał Wojaczek, Maryla Wolska, Jan Paweł Woronicz, Józef Wybicki, Stanisław Wyspiański, Jan Żabczyc, Franciszek Zabłocki, Jan Zachariasiewicz, Adam Zagajewski, Józef Bohdan Zaleski, Kazimiera Zawistowska, Józef Bartłomiej Zimorowic, Roman Zmorski, praca zbiorowa
Ocena 7,5
Złota księga wierszy polskich Adam Asnyk, Krzysztof Kamil Baczyński, Stanisław Barańczak, Miron Białoszewski, Zbigniew Bieńkowski, Tadeusz Borowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Andrzej Bursa, Aleksander Chodźko, Bogdan Czaykowski, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Elżbieta Drużbacka, Felicjan Faleński, Alojzy Feliński, Aleksander Fredro, Tadeusz Gajcy, Konstanty Ildefons Gałczyński, Cyprian Godebski, Seweryn Goszczyński, Sebastian Grabowiecki, Stanisław Grochowiak, Jerzy Harasymowicz, Zbigniew Herbert, Kazimiera Iłłakowiczówna, Jarosław Iwaszkiewicz, Bruno Jasieński, Jakub Jasiński, Mieczysław Jastrun, Anna Kamieńska, Franciszek Karpiński, Tymoteusz Karpowicz, Jan Kasprowicz, Franciszek Dionizy Kniaźnin, Jan Kochanowski, Wespazjan Kochowski, Maria Komornicka, Szymon Konarski, Maria Konopnicka, Stanisław Korab-Brzozowski, Wincenty Korab-Brzozowski, Julian Kornhauser, Urszula Kozioł, Kajetan Koźmian, Krystyna Krahelska, Ignacy Krasicki, Zygmunt Krasiński, Ryszard Krynicki, Stanisław Jerzy Lec, Jan Lechoń, Teofil Lenartowicz, Bolesław Leśmian, Jerzy Liebert, Ewa Lipska, Stanisław Herakliusz Lubomirski, Antoni Malczewski, Kasper Miaskowski, Tadeusz Miciński, Adam Mickiewicz, Czesław Miłosz, Hieronim Morsztyn, Jan Andrzej Morsztyn, Zbigniew Morsztyn, Daniel Naborowski, Adam Naruszewicz, Julian Ursyn Niemcewicz, Cyprian Kamil Norwid, Tadeusz Nowak, Bronisława Ostrowska, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Peiper, Wacław Potocki, Józef Przerwa-Tetmajer, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Julian Przyboś, Samuel Przypkowski, Mikołaj Rej, Wacław Rolicz-Lieder, Mieczysław Romanowski, Tadeusz Różewicz, Jarosław Marek Rymkiewicz, Barbara Sadowska, Maciej Kazimierz Sarbiewski, Władysław Sebyła, Marcin Sendecki, Mikołaj Sęp Szarzyński, Lucjan Hipolit Siemieński, Antoni Słonimski, Edward Słoński, Juliusz Słowacki, Jan Śpiewak, Leopold Staff, Janusz Styczeń, Stanisław Swen-Czachorowski, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Władysław Syrokomla, Janusz Szuber, Wisława Szymborska, Szymon Szymonowic, Stanisław Trembecki, Julian Tuwim, Jan Twardowski, Samuel Twardowski, Kornel Ujejski, Aleksander Wat, Tomasz Kajetan Węgierski, Kazimierz Wierzyński, Witold Wirpsza, Józef Wittlin, Rafał Wojaczek, Maryla Wolska, Jan Paweł Woronicz, Józef Wybicki, Stanisław Wyspiański, Jan Żabczyc, Franciszek Zabłocki, Jan Zachariasiewicz, Adam Zagajewski, Józef Bohdan Zaleski, Kazimiera Zawistowska, Józef Bartłomiej Zimorowic, Roman Zmorski, praca zbiorowa

Czytelnicy Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach przeczytali również

Wybór poezji Jan Andrzej Morsztyn
Wybór poezji
Jan Andrzej Morsztyn
Jan Andrzej Morsztyn dobrze wie, jak ugrzęznąć wśród miłosnych westchnień i krotochwilnych umizgów. Chociaż jego wiersze napędza salonowy dowcip, to sam autor bardziej przypomina wycieńczonego amorami galernika, niż statecznego podskarbiego wielkiego koronnego XVII-wiecznej Polski. Za jakież grzechy w takim razie został przywiedziony na te miłosne galery? Prawdopodobnie za niebywały talent do tworzenia dworskich erotyków, za umiejętność wymyślania zręcznych metafor i barwnego opisywania upalnej miłości. Ten obyty w świecie salonowiec przy dźwiękach lutni potrafi wyczarować dosłownie wszystko, za jego sprawą nawet mróz pali a ogień chłodzi. Jednak czy dałem się nabrać na godne występku dumania zakochanych? Myślę, że wiele jeszcze braknie do tego, abym pisał peany na cześć jego twórczości. Forma przytłoczyła treść i odsłoniła niestałość uczuć opisywanych przez Morsztyna kochanków. Umie on zastawiać sidła na nobliwe matrony i strwożone brakiem doświadczenia dziewice. Trzeba przyznać, że w przekornych strofach zawarł umiejętność łowienia nawet największych cnotliwych tego świata. Łowi żartem, łowi okraszoną namiętnością chwilą, poluje na serca kruchymi wersami pełnymi zgrabnych miłostek. Daje wiele efektu a mniej liryki. Cóż, od czasu do czasu można zaszaleć w karnawale prostych hołdów oddawanych Wenerze i Kupidynowi. Dobrze co jakiś czas poprawić swój humor i być może ogrzać zziębnięte serce. W płomieniach poezji barokowego poety rozgrzeje się nawet największy emocjonalny zmarźlak. To literatura wzdychań i figli. Jeśli ktoś szuka poważnych uniesień doprowadzających do płaczu to może się srogo pomylić. Owszem, Morsztyn potrafi wyciskać łzy, ale tylko lekką tematyką ubraną w namiętne zwroty. Nie można ukrywać, że jest wytrawnym wirtuozem barwnego i finezyjnego języka. Jednak nie wolno też zapominać, że to człowiek baroku i wielbiciel francuskiej kultury z której czerpał pełnymi garściami. To kosmopolita, którego cechuje bogactwo formy wyrazu. Jest przykładem na to, że manieryczna poezja wzbudzała w jego czasach zachwyty. Ogromna ilość stosowanych przez niego środków ekspresji nadaje poezji cech wykwintnej erotyki. Jan Andrzej Morsztyn pozostanie w mojej pamięci jako znakomitość barokowego świata, godny zapamiętania twórca niepospolitych rymów. To z mojej strony wielkie uznanie dla sławy tamtych czasów. Jednak osobiste ciągoty w kierunku bardziej poważnych trendów literatury skłaniają mnie ku przeświadczeniu, że być może ostatnie dni zostaną przeze mnie uznane za chwilowy kaprys, żart uczuć, osłabienie rozumu na korzyść emocji. Nie chciałbym Was jednak w jakikolwiek sposób zniechęcić do poety, którego można obecnie poznać już tylko wśród przykładów baroku, podawanych przez nauczycieli języka polskiego. Zapomniany a jednak wart spojrzenia dla samej zabawy słowami miłosnej liryki.
czytający - awatar czytający
ocenił na67 lat temu
Poganka Narcyza Żmichowska
Poganka
Narcyza Żmichowska
Z tej Narcyzy musiał być kawał przebojowej, zadziornej i stanowczej kobity, wielce zasłużonej na polu oświaty i społecznictwa. Pod względem swobodnych obyczajów i literackiego zajęcia mogę Ją nazwać polską George Sand. Nieprzypadkowo patronuje jednemu z najlepszych warszawskich liceów z wiodącym językiem francuskim. A powieść ta jest równie kwiecista jak imię autorki. Przypomina nawet wielki bukiet najróżniejszych kwiatów, które składają się na zjawisko romantyzmu. Bo w dość cienkiej książeczce zawarto tyle inspiracji i tropów charakterystycznych dla ducha epoki, że zliczyć trudno. Tytułowa Poganka to zmora, miłość życia i natchnienie jednego z bohaterów. Miłość fatalna, zaborcza, aż do zatracenia. Dama ta jest pełna fantazji, szalona i bezczelna, za nic mająca konwenans, zasady moralne, religię i ludzkie dobro. Jej władza nad kochankiem, całkowity brak zasad, wielka uroda nie mogły zaowocować innym imieniem niż wszechmocna i sławna Aspazja. Ale ta fatalna miłość Beniamina i Aspazji to tylko jeden z wątków opowieści. Autorka opisuje całą masę typów ludzkich właściwych jej czasom. Często wydawało mi się nawet, że tych postaci jest aż nazbyt wiele i zbyt drobiazgowo opisanych, gdyż nie każda z nich odgrywa w książce znaczącą rolę. A ja lubię, kiedy wiszące na ścianie strzelby w końcu strzelają. Nieszczęsny bohater spotyka się przy "prześlicznym kominku z kolumienkami" ze sporym gronem przyjaciół na "gawędki". Jego opowieść to pudełko w pudełku - zanurzając się w nią całkiem zapominamy o reszcie zasłuchanego towarzystwa. A pochodził Beniaminek z wielodzietnej, kochającej się rodziny. Każde z rodzeństwa to osobny portrecik i niepowtarzalna osobowość. Wielką namiętność wyprorokował mu brat Cyprian - zarażony wampiryzmem artysta, który wymalował tajemniczy portret Aspazji z Peryklesem. Obraz okazał się niepokojąco podobny do prawdziwej kobiety a kiedy spłonął.... Stały się rzeczy dziwne i znaczące! Całkiem podobni ci romantycy do współczesnego pokolenia! Goniący za grozą i tajemnicą, chętnie zanurzający się pogańskie dzieje, zafascynowani ludowymi baśniami, miłujący dziwaczność i nietypowe opresje. I tak samo rozdarci między pragnieniem wielkiej namiętności a spokojnym porządkiem zwykłych dni. Gdyby mieli Internet, bez wątpienia podbijaliby tam bębenek swych obsesji. Powieść nieco się zestarzała, zwłaszcza w warstwie językowej. Nie umieściłabym jej w ścisłej czołówce dziewiętnastowiecznych dzieł, ale warto było zaprzyjaźnić się na chwilę z Madame Żmichowską.
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na61 miesiąc temu

Cytaty z książki Barbara Radziwiłłówna. Tragedia w pięciu aktach

Więcej

Cóż to za odwaga
Opuszczać ster okrętu, gdy burza się wzmaga?

Cóż to za odwaga
Opuszczać ster okrętu, gdy burza się wzmaga?

Alojzy Feliński Barbara Radziwiłłówna Zobacz więcej

Ja nie życia, lecz ciebie utracić się boję.
Jeżeli trzeba umrzeć, umrę niezachwiała,
Lecz pozwól, bym na twoich rękach umierała.

Ja nie życia, lecz ciebie utracić się boję.
Jeżeli trzeba umrzeć, umrę niezachwiała,
Lecz pozwól, bym na twoich rękach umierała.

Alojzy Feliński Barbara Radziwiłłówna Zobacz więcej

Ja żyć muszę i żyć bez Barbary!
O Polsko, jakże trudnej wymagasz ofiary!

Ja żyć muszę i żyć bez Barbary!
O Polsko, jakże trudnej wymagasz ofiary!

Alojzy Feliński Barbara Radziwiłłówna Zobacz więcej
Więcej