Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Twoje serce należy do mnie

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
6,07 (54 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
11
6
18
5
10
4
5
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Your heart belongs to me
data wydania
ISBN
9788376590578
liczba stron
399
język
polski
dodała
Donnas

Trzydziestoletni Ryan Perry, twórca internetowego imperium, ma świat w garści. Jest bogaty i szczęśliwie zakochany - czyż mógłby pragnąć więcej? Niespodziewanie dowiaduje się, że cierpi na nieuleczalną, śmiertelną chorobę serca. Jego życie może uratować tylko przeszczep, a lista oczekujących jest długa. Choroba wyciska na nim piętno - Ryan popada w paranoję, prześladują go niepokojące wizje i...

Trzydziestoletni Ryan Perry, twórca internetowego imperium, ma świat w garści. Jest bogaty i szczęśliwie zakochany - czyż mógłby pragnąć więcej? Niespodziewanie dowiaduje się, że cierpi na nieuleczalną, śmiertelną chorobę serca. Jego życie może uratować tylko przeszczep, a lista oczekujących jest długa. Choroba wyciska na nim piętno - Ryan popada w paranoję, prześladują go niepokojące wizje i podejrzenia wobec osób z najbliższego otoczenia , także ukochanej Samanty. Czy ktoś próbował go otruć? W końcu decyduje się na zmianę kardiologa. Na nowe serce nie musi długo czekać. Rok później znów czuje się jak młody bóg...i nagle dziwne wydarzenia i wizje powracają. Ktoś zaczyna przesyłać mu zagadkowe prezenty: walentynkowe serduszka z wyznaniem Bądź mój, złoty wisior w kształcie serca. I wiadomość: Twoje serce należy do mnie. Wszystko wskazuje na to, że dawca chce odzyskać swoje serce...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (943)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1351
ZARAZA | 2012-07-10
Przeczytana: lipiec 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Powieść czasami bardzo nużąca, momentami bardzo ciekawa. I choć książka była podzielona na dwie części i ja mogę ją podzielić na dwie. Pierwsza część powieści była nudna i mało intrygująca, na co nie wątpliwie wpływ miało to, że większość tego dowiedziałam się z opisu z okładki. Druga część natomiast mnie zainteresowała i wciągnęła. Spodobało mi się, że w powieść zostały wplecione wątki miłosne pomiędzy mężczyzną a kobietą, a także pomiędzy siostrami oraz handel ludzkimi organami. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, co niewątpliwie jest plusem. Nie żałuje, że przeczytałam, choć czytałam lepsze książki Koontza.

książek: 735
Klakier | 2014-02-11
Na półkach: Przeczytane, 2014, Dean Koontz
Przeczytana: 11 lutego 2014

Jeśli chodzi o tego pisarza, to mam sprecyzowane oczekiwania: chcę żeby to była lektura na rozerwanie się, bezstresowa. Ta jest bodajże siódma i nigdy mnie nie zawodził; nie było ani książek słabych, ani też genialnych- zawsze wpasowywał się w tę lukę, w której wady i zalety się najczęściej równoważą. W tym przypadku jest dokładnie tak samo, jednak oczywiście zawsze się znajdzie powód do utyskiwań- są to zwykle działające na uzębienie detale, które niektórym umkną, a niektórym nie. No ale może jakieś miłe słowo na początek.
Akcja rozkręca się powoli, bynajmniej nie w stylu Hitchcocka (tu sobie wklejcie ten oklepany cytat, jakiego pod byle pretekstem ludziska używają), aby od 2/3 książki przyciągnąć uwagę czytelnika na dobre. Wcześniej też jest zresztą niczego sobie, wbrew temu, co można z poprzedniego zdania wywnioskować: obserwowanie jak Perry powoli zagłębia się w paranoi i manii prześladowczej, było naprawdę bardzo ciekawe i.. no, trzeba przyznać- niepokojące. Pomijając...

książek: 2487
MONIA | 2014-09-21

Bardo dobry thriller. Bardzo wciąga i dostarcza dużo emocji.

książek: 1449
Marcin | 2016-03-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2016

Koontz to rzemieślnik. Nie pisze książek wybitnych. Kilka ma świetnych, kilka słabych, ale w przeważającej większości jego powieści utrzymują pewien satysfakcjonujący równy poziom. Dlatego lubię co jakiś czas wrócić do tego autora. Dokonania Koontza z ostatnich lat to raczej obniżanie lotów w jego wykonaniu, jednak z tym tytułem jest inaczej. "Twoje serce należy do mnie" to moim zdaniem jedna z jego lepszych książek ostatnimi czasy. Choć na dobre powieść rusza z kopyta dopiero po dwustu stronach (w dużej mierze to wina wydawnictwa Albatros, które za dużo zdradza na odwrocie okładki), to jednak swoje tajemnice zachowuje do samego końca. Do ostatnich stron zachodziłem w głowę czy wyjaśnienie historii ma swoje źródło w zjawiskach nadprzyrodzonych czy zupełnie przyrodzonych. Thriller to czy paranormalna groza? Bo jest trochę tego i tego, "i coś z Cobena, i coś z Archiwum X". I jeszcze szczypta romansu i dramatu na dokładkę, plus smakowite nawiązania do twórczości Edgara Allana Poe. A...

książek: 373
Hana | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane, Koontz Dean
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Rzadko kto serce traktuje jak pompę ssąco- tłoczącą.Serce jest dla nas siedliskiem uczuć,symblem miłości.Co tam mózg,serce to jest to, co każdy powinien mieć.Najlepiej na dłoni.Tymczasem serce zawodzi Ryana.Potrzebny jest przeszczep.W niezbyt udanej książce Koontz porusza problem pozyskiwania narządów,wielką miłość,duże pieniądze i przemianę duchową.Na bogato.

książek: 407
legio sum | 2015-08-15
Na półkach: Przeczytane, 2015

Typowy pogromca nudy, bo lekki i niewymagający, a przy tym przyjemny.
Interesujące zakończenie, choć nie do końca realne, lecz to właśnie ono podbija wartość książki. Reszta jawiła mi się jako nudna i mało wnosząca.

książek: 195
Agnieszka | 2016-07-09
Na półkach: Przeczytane

Koontz na zawsze i w każdej odsłonie pozostanie moim guru niezwykłych wydarzeń w których samo centrum czytający zostaje porwany.

książek: 156
Julia | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2015

Czytałam tą książkę trzy razy- gdy miałam lat 14, 18 i teraz- 21.
Za pierwszym razem książka mnie powaliła- były to moje pierwsze przygody z kryminałami,thrillerami i bardzo mocnymi powieściami. Serce waliło mi jak młot, czekałam końca i jednocześnie nie chciałam kończyć tej książki. Była bajeczna.

Za drugim razem zaś czytywałam ją w wolnych chwilach, trochę mniej namiętnie i chyba niezbyt uważnie, bo szczerze nie pamiętam mojej reakcji.

Teraz, za trzecim razem mogę spokojnie ocenić ją na zwykłą, przeciętną książkę. Niby jest akcja, niby jest intryga i nie wiadomo do końca, czy akcja toczy się na ziemi, czy może pozaziemskie istoty wtargnęły do życia Ryana.
Przekład jest fatalny, bardzo dużo w nim literówek, błędów i gubienia wyrazów.

Ponadto autor chyba bardzo utożsamił się z Samanthą- opisuję ją jako idealną pisarkę, która brata się z imiesłowami i podtekstami w książce. Mam wrażenie, że Koontz sam chciał zamieścić w książce podtekst, ale coś mu nie wyszło.
Nie lubię...

książek: 323
annneczka | 2015-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2015

Ostatnio usłyszałam z pretensją "jak mogłą nie przeczytać nic Koontz'a!?". Z tego powodu, kupuję i zasiadam do lektury, bo niby wstyd. To nie jedna z książek, która daje przyjemność typu: niech się nie kończy. To przyjemność typu niech się skończy, kiedy wreszcie dowiem się! Byłam pd wrażeniem szybkości przewracania prze ze mnie kartek. To pierwsza dla mnie książka autora ale na pewno nie ostatnia. Co prawda najbardziej podobała mi się do momentu operacji, tu akcja była wartka, towarzyszący niepokój, wszystko spójne. Następnie poziom trochę zaczął się obniżać. Kilka pytań zostało niewyjaśnionych, niektóre sytuacje działy się trochę bez powodu. Mam nadzieję, że w następnych znajdę jeszcze lepszy kunszt.

książek: 468

Powieść inna od tego co zwykle pisze autor, niemniej bardzo mi się podobała.
W życie głównego bohatera wkrada się nagły niepokój który powoduje że odczuwa strach iż ktoś mu zagraża.
Przestaje ufać nawet domownikom... a czekoladki na łóżku które nie wiadomo skąd się wzięły... tylko utwierdzają go w przekonaniu że ma rację i że coś się dzieje.
Bohater usiłujący dowiedzieć się prawdy odkryje że czasami sami jesteśmy sobie winni tego co nas spotyka...

zobacz kolejne z 933 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd