Życie na drzwiach lodówki

Okładka książki Życie na drzwiach lodówki autora Alice Kuipers, 9788375102680
Okładka książki Życie na drzwiach lodówki
Alice Kuipers Wydawnictwo: Rebis Seria: Jej Portret literatura piękna
242 str. 4 godz. 2 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Jej Portret
Tytuł oryginału:
Life on the Refrigerator Door
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Data 1. wydania:
2007-01-01
Liczba stron:
242
Czas czytania
4 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375102680
Tłumacz:
Anna Bernaczyk
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Życie na drzwiach lodówki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Życie na drzwiach lodówki



książek na półce przeczytane 3235 napisanych opinii 882

Oceny książki Życie na drzwiach lodówki

Średnia ocen
7,1 / 10
718 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Życie na drzwiach lodówki

avatar
3
3

Na półkach:

Książka prosta, szybko się czyta, a jednak sprawia że człowiek zastanawia się czy aby na pewno jego priorytety są na swoim miejscu.. Myśli o rodzinie, o tym że życie jest czymś wyjątkowym. I o tych małych chwilach które czynią nas szczęśliwymi.

Książka prosta, szybko się czyta, a jednak sprawia że człowiek zastanawia się czy aby na pewno jego priorytety są na swoim miejscu.. Myśli o rodzinie, o tym że życie jest czymś wyjątkowym. I o tych małych chwilach które czynią nas szczęśliwymi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
844
551

Na półkach:

Książka jest dość bardzo nie typowo napisana, czym przyciągnęła moją uwagę, bo składa się tylko z karteczek wieszanych na lodówce. Czyta się ją na pewno zdecydowanie inaczej i bardzo szybko, bo nie ma tam aż tak dużo tekstu. Była ciekawa, wciągająca i dobrze napisana. Jest przesiąknięta wieloma emocjami, jest to wręcz smutna i bardzo wzruszająca opowieść, która jednak warto przeczytać i poświęcić dla niej chwilę swojego czasu.

Książka jest dość bardzo nie typowo napisana, czym przyciągnęła moją uwagę, bo składa się tylko z karteczek wieszanych na lodówce. Czyta się ją na pewno zdecydowanie inaczej i bardzo szybko, bo nie ma tam aż tak dużo tekstu. Była ciekawa, wciągająca i dobrze napisana. Jest przesiąknięta wieloma emocjami, jest to wręcz smutna i bardzo wzruszająca opowieść, która jednak warto...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
29
6

Na półkach:

To książka, którą polecam wszystkim tym, co chcą choć na chwilę zatrzymać się i docenić to co życie nam daje. W swojej malutkiej formie i prostym przekazie zawiera więcej niż nie jedno długie tomy psychologów i pedagogów. Tak naprawdę potrzebujecie jedynie dwóch godzin, wolnego popołudnia lub wieczora, aby ją przeczytać, dodatkowo ciepłej herbaty i chusteczek na otarcie łez. Daje do myślenia.

To książka, którą polecam wszystkim tym, co chcą choć na chwilę zatrzymać się i docenić to co życie nam daje. W swojej malutkiej formie i prostym przekazie zawiera więcej niż nie jedno długie tomy psychologów i pedagogów. Tak naprawdę potrzebujecie jedynie dwóch godzin, wolnego popołudnia lub wieczora, aby ją przeczytać, dodatkowo ciepłej herbaty i chusteczek na otarcie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1420 użytkowników ma tytuł Życie na drzwiach lodówki na półkach głównych
  • 988
  • 432
278 użytkowników ma tytuł Życie na drzwiach lodówki na półkach dodatkowych
  • 149
  • 54
  • 23
  • 13
  • 12
  • 12
  • 8
  • 7

Inne książki autora

Alice Kuipers
Alice Kuipers
Alice Kuipers urodziła się w Londynie w 1979 roku. Studiowała na Manchester i Manchester Metropolitan Uniwersytety. W 2003 roku przeniósła się do Saskatoon,w Kanadzie, gdzie obecnie mieszka. "Życie na drzwiach lodówki" to jej pierwsza powieść.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szkoła uczuć Curtis Sittenfeld
Szkoła uczuć
Curtis Sittenfeld
O tej książce słyszałam kilka lat temu w moim ulubionym książkowym podcaście ("Girls Like Us"); nie sądzę, bym bez tego kiedykolwiek po nią sięgnęła, a na pewno nie w polskim tłumaczeniu (ten tytuł! Ta okładka!). I myślę, że sporo bym straciła, ponieważ Curtis Sittenfeld wydaje się bardzo świadomą autorką, która doskonale wie, dlaczego coś umieszcza albo pomija w swoich książkach, i że nie jest twórczynią, której prace można brać powierzchownie. Z pewnością sięgnę po inne jej książki, ale może wróćmy do "Prep" (odmawiam używania polskiego tytułu). Przede wszystkim, Sittenfeld z niesamowitą pieczołowitością, a zarazem naturalnością oddaje atmosferę bycia nastolatkiem z wiecznym lękiem, odgrywaniem ról i byciem niesympatycznym - ponieważ *żaden* z uczniów Ault nie jest do końca sympatyczny, ale to chyba najbardziej nastoletnia rzecz, jaką można znaleźć w bohaterach mających być nastolatkami: że są okropni, a autor nie boi się tego pokazać. Lee, nasza główna bohaterka, nie odstaje od tej reguły; Lee jest zresztą nie tylko bohaterką, ale również narratorką - nigdy jednak nie przestaje być postacią. Wszystkie opisane w książce wydarzenia relacjonuje z perspektywy około kilkunastu lat później, jako dorosła kobieta, i choć widzimy, że pewnych rzeczy się nauczyła poprzez pytania, które zadaje zarówno nam, jak i sobie (dlaczego taka była? Dlaczego myślała tak, nie inaczej?),innych wciąż nie jest świadoma. Sittenfeld do końca pozostawia bez jednoznaczego komentarza w tekście choćby rasizm Lee - a jednocześnie pojawia się pod koniec scena, która nie pozostawia wątpliwości, że autorka wszystko, co mogło unosić brew współczesnego czytelnika, umieściła tu właśnie w celu zbudowania pewnego większego obrazu, a nie z powodu własnej nieświadomości. Spotkałam się z opinią, że Sittenfeld pisze o rasizmie, nie eksploatując doświadczeń, których mieć nie może, tylko z perspektywy białych ludzi z klasy średniej, w przyziemności i lekceważeniu, jakie okazują pewnym sytuacjom, tworząc komentarz - jednocześnie nie traktuje czytelnika jak idioty, pozwalając mu odejść z jakimś własnym wnioskiem. Chociaż jest to książka o nastolatkach, zdecydowanie nie powiedziałabym, że jej targetem jest młodzież. Nie z powodu jakichś wyjątkowo wulgarnych scen, ale po prostu dlatego, że nastolatka mogłaby znudzić; mógłby jej po prostu nie zrozumieć, gdyż nie jest przypadkiem, że Lee opisuje swój pobyt w Ault już jako dorosła. Pewne wrażenia, nierozerwalnie związane z pozytywnym odbiorem tej książki, są ściśle wplecione w dorosłość, kiedy można się obejrzeć za siebie - niekoniecznie z tęsknotą za nastoletnimi latami, ale ze współczuciem dla młodszej, głupszej wersji siebie. Na koniec bardziej osobista refleksja: bardzo lubię książki o szkołach z internatem, niestety dwie ostatnie, na jakie trafiłam ("W moich snach to ja trzymam nóż" i "Moja mroczna Vanesso") wchodzą w tę nieznośną dla mnie narrację, że pochodząca ze średniej klasy nikta dostaje się w takie miejsce i ma ogromny potencjał, ale nikt go nie dostrzega; Sittenfeld z kolei idzie w ślady Tartt, tworząc postać, której cała wyjątkowość znajduje się w jej głowie i jeśli nikt jej nie dostrzega, jest to wyłącznie kwestia faktu, że jej nie posiada. Na szczęście dla mnie, bo taka kreacja jest nie tylko realniejsza, ale również ciekawsza. Niesympatyczni celowo protagoniści zawsze są lepsi od tych, którzy wychodzą tacy przypadkiem.
Rosaline - awatar Rosaline
ocenił na71 rok temu
Pierwsza miłość Francine Prose
Pierwsza miłość
Francine Prose
Jedna z moich ulubionych książek. Dlaczego? Gdy tylko zobaczyłam tytuł, od razu pomyślałam: "Oho, kolejny ckliwy romans dla zdesperowanych nastolatek, które są spragnione wielkiej miłości". I chyba nawet dlatego ją wypożyczyłam, by móc pastwić się nad tą pozycją podczas czytania. Gdy jednak zaczęłam lekturę, zaskoczyło mnie wiele rzeczy. Po pierwsze - ogromna tragedia, która przydarzyła się głównej bohaterce. Nico nie zapomniała o śmierci siostry, nie zajęła się szybko swoim życiem, a ciągle rozmyślała o niej. Nie zachowała się jak większość dziewczynek opisana w książkach, które z reguły w takiej sytuacji już tydzień po śmierci bliskiej osoby głowy miały zaprzątnięte własnymi błahymi sprawami. Czyli podejście głównej bohaterki bardzo mi się spodobało - że nie zapomniała o tym wszystkim, że pamiętała o siostrze, tęskniła za nią. Wzruszające. Nie tylko to mnie urzekło. Kreacja bohaterów również była niczego sobie. Najbardziej jednak chyba spodobała mi się pracownica ojca Nico, matka niepełnosprawnego chłopca. Pomagała dziewczynce, gdy rodzice nie byli w stanie. Martwiła się o nią i troszczyła prawie jak o własne dziecko, co również mnie ujęło. No i nawiązanie tytułu do treści - wspaniałe! Nie wiem, czy to z powodu mojej miłości do książek psychologicznych (bo ta z pewnością w pewnym stopniu się do nich zalicza) tak szybko zachwyciłam się tą pozycją. Po prostu - mimo nieskomplikowanej fabuły - spodobała mi się. Toksyczny związek między Nico i Aaronem, który omal nie doprowadził do tragedii... Uważam, że to naprawdę dobra książka, która jednak nie spodoba się wszystkim. Trzeba lubić ten gatunek, by książka się spodobała. Minusy? Niektóre fragmenty były trochę nudne, jednak zapewniam, że watro przeczytać do końca. Mnie z pewnością książka bardzo się spodobała i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś przeczytam jakąś pozycję tej autorki, by porównać utwór z "Pierwszą miłością".
Elif - awatar Elif
ocenił na911 lat temu
Milczenie Beate Teresa Hanika
Milczenie
Beate Teresa Hanika
Dziś opowiem Wam o książce poruszającej bardzo trudny, a zarazem delikatny temat, jakim jest molestowanie seksualne. W powieści „Milczenie” poznajemy nastoletnią Malwinę, która pada ofiarą takich właśnie czynów ze strony jednego z członków bliskiej rodziny. Jak to zazwyczaj w takich sytuacjach bywa, większość bliskich nic nie wie o zaistniałej sytuacji, natomiast babcia dziewczyny przymyka oko na to, czego dopuszcza się jej mąż… Po jej śmierci wnuczka zostaje zobligowana do zaopiekowania się samotnym dziadkiem, tym bardziej że przecież jest jego oczkiem w głowie… Autorka ukazuje zmaganie się z traumą oraz próby poszukiwania własnej tożsamości przez bohaterkę w obliczu tego, czego doświadczyła. Rzecz działa się w dosyć zamkniętym środowisku, co staje się punktem wyjścia do refleksji na temat zmowy milczenia panującej w niewielkich, a co za tym idzie hermetycznych społecznościach. Historia Malwiny przepełniona jest wieloma różnorodnymi emocjami, które kotłują się w tej młodej osobie, która musiała dorosnąć w bardzo dramatyczny sposób w poczuciu winy, wewnętrznego zagubienia i osamotnienia. B. T. Hanika na kartach swojej książki ukazała bardzo szerokie spektrum międzyludzkich relacji, które niejednokrotnie bywają ogromnie trudne i odciskają piętno na całym życiu. Wraz z bohaterką czytelnik doświadcza również całej gamy emocji i refleksji nad przemijaniem, przebaczeniem i meandrami, jakimi podąża ludzka pamięć. Ta niespełna 220 stronicowa publikacja niesie w sobie gigantyczny ładunek emocjonalny. Dramatyczne wydarzenia, z którymi na jej kartach zmaga się bohaterka stają się także polem do przemyśleń na temat tego, jak poważne skutki może mieć brak dialogu zarówno w momencie doświadczania traumatycznych wydarzeń, jak i również w późniejszym procesie wychodzenia z bolesnych doświadczeń. „Milczenie” to studium ludzkich relacji i emocji. Perypetie Malwiny są ogromnie poruszające. A dogłębna analiza ludzkiej psychiki skłania czytelnika do bardzo wielu refleksji nad człowiekiem i jego postępowaniem wobec innych. Jeśli czujecie się na siłach, by poznać tego typu historię to sięgnijcie po tę pozycję. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie jest to jednak lektura dla każdego, więc decyzję o jej ewentualnym przeczytaniu pozostawiam każdemu indywidualnie. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2025/05/gdy-krzywdy-nie-da-sie-opisac-zapada.html
Książkowo_czyta - awatar Książkowo_czyta
oceniła na710 miesięcy temu
Maja.bloog.pl Sonia Neumann
Maja.bloog.pl
Sonia Neumann
Do sięgnięcia po tę książkę skłoniło mnie jedno z wyzwań czytelniczych i gdyby nie ono, to pewnie "Maja.bloog.pl" musiałaby jeszcze trochę poczekać na wirtualnej półce mojego czytnika. Przyznaję, że do lektury podchodziłam sceptycznie i z lekkim dystansem, a w rezultacie książka bardzo miło mnie zaskoczyła i czuję się nią naprawdę usatysfakcjonowana. Majka to osiemnastoletnia studentka psychologii, żywiołowa i spontaniczna dziewczyna, która najpierw robi, a potem myśli. Do tego jest przekonana, że jej życie zostało zdominowane przez pecha, którego po prostu zmuszona była zaakceptować. Bohaterka ma serdeczną i oddaną przyjaciółkę Agnieszkę, która, może tylko nieco bardziej rozsądna, zawsze służy Mai radą i pomocą. Aga jest nieoceniona w przypadku internetowych randek i poszukiwania mężczyzny na Walentynki, wspólnego zamieszkania, czy rozpracowywania mężczyzn, którzy mogą stanowić zagrożenie dla przyjaciółki. A Maja często pakuje się w kłopoty, czy to z czystego przypadku, ze swojej postrzelonej natury, czy też poprzez pecha, który , jak uparcie twierdzi, towarzyszy jej w życiu. Ta niepozorna książka to ciekawa i wciągająca historia z humorem, prawdziwa komedia pomyłek, która budzi uśmiech na twarzy. Czytając blogowe zapiski Majki (bo, jak sam tytuł wskazuje, w takiej konwencji została opowiedziana ta historia) poznajemy studenckie środowisko młodych ludzi. Intrygujące, często zaskakujące wydarzenia traktujemy z przymrużeniem oka i bawimy się razem z bohaterami, którzy dostarczają wiele pozytywnych emocji. Ciekawe, dobrze skonstruowane dialogi i młodzieżowy język idealnie pasują do tej historii. Wartka akcja, wyraziste sylwetki bohaterów i mnóstwo niespodzianek gwarantuje dobrą zabawę. Ku mojemu zaskoczeniu perypetie bohaterów na tyle mnie wciągnęły, że naprawdę żałowałam, kiedy okazało się, że to już koniec. Jeśli macie ochotę na prawdziwy relaks to sięgnijcie po tę lekką, łatwą i przyjemną historię z humorem. Nie zrażajcie się pierwszymi stronami, które mnie wydały się trochę zbyt naiwne. Im dalej tym bardziej interesująco. I niech nie zrazi Was okładka, która, jak dla mnie, kiepsko wypada przy tej pogodnej historii. Polecam.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na710 lat temu
Żegnaj, Jaśmino Ewa Barańska
Żegnaj, Jaśmino
Ewa Barańska
Do czego jesteśmy zdolni, kiedy brakuje nam narkotyków? Jakie odczuwamy wtedy emocje? Co nami kieruje? Jak się zachowujemy, będąc na głodzie? Dlaczego sięgamy po narkotyki? Co one nam dają? Te pytania zostają bez odpowiedzi. Jaśmina Zaniewska to przykładna dziewczyna, wzorowa uczennica i idealna córka oraz wnuczka. Po tragicznej śmierci rodziców dziewczyną opiekują się jej dziadkowie, którzy kochają ją ponad wszystko i są dla niej poświęcić swoje całe życie. Jaśmina z początku nie potrafi się pogodzić ze śmiercią rodziców oraz z tym, że nie jest akceptowana w swojej szkole. Chciałaby wdać się w łaski klasowej śmietanki i po pewnym czasie udaje jej się to, ale niestety powoli wpada w narkotykowy świat, w którym zaczyna sobie coraz gorzej radzić, a pewien incydent podczas jednego z wypadów ze znajomymi z klasy sprawia, że nastolatka całkiem zatraca się w narkotykach.. Wtem umiera jej dziadek i zostaje ona sama samiuteńka ze starszą kobietą, która jest jej babcią. Jaśmina nie daje sobie z tym wszystkim rady i... ucieka z domu. Babcia odchodzi od zmysłów, szuka wnuczki, aż w końcu po pewnym czasie dziewczynę odnajduje jej przyjaciel z dzieciństwa - Klaudiusz, który jest w niej zakochany bez pamięci i zawsze pomaga młodej dziewczynie oraz staruszce. Niestety, to nie jest koniec problemów tej siedemnastoletniej narkomanki. Popełnia ona czyn, w którym pomaga jej, pod przymusem, Klaudiusz. Zbrodnia, której dokonała się Jaśmina, sprawia, że ona i jej przyjaciel stają się sobie coraz bliżsi i razem toną w błogiej otchłani narkotyków... Mimo wszystko Jaśmina nie zapomina o swojej szkolnej miłości - Łukaszu, którego pokochała od pierwszego wejrzenia. Niestety chłopak zawiódł się bardzo na niej, choć również się w niej zakochał... Jaśmina podczas jednego z napadów głodowych śmiertelnie rani swą prawną opiekunkę i razem z Klaudiuszem murują zwłoki starszej kobiety w piwnicy. Niestety zbrodnia wychodzi po pewnym czasie na jaw. Jaśmina zostaje skazana na dwadzieścia pięć lat więzienia, a Klaudiusz, ponieważ jej w tym pomagał, na piętnaście lat... Historia bardzo przejmująca. Z początku nie byłam przekonana do tej książki, ale tak mnie ona wciągnęła, że nie mogłam się od niej oderwać. Ewa Barańska idealnie opisała w swej książce zachowania osób w narkotykowym nałogu, nastoletnie problemy i miłostki oraz pragnie przekazać za pomocą "Żegnaj, Jaśmino", że ucieczka od problemów jest złym wyjściem. O problemach należy rozmawiać. Jestem jak najbardziej na tak i na pewno historia Jaśminy na długo pozostanie w moim sercu.
Zaczytana Marzycielka - awatar Zaczytana Marzycielka
oceniła na92 lata temu
Motylki Laurie Halse Anderson
Motylki
Laurie Halse Anderson
Nigdy wcześniej nie słyszałam o pani Laurie Halse Anderson ani nie miałam styczności z jej twórczością. Wielu z nas dąży do ideału. Lia nie jest inna. Gdy policja odnajduje ciało jej najlepszej przyjaciółki, Cassie, wszystko staje się sto razy gorsze. Bohaterka walczy z poczuciem winy równie mocno, jak i z pochłaniającą ją chorobą. Lia ma poważne zaburzenia odżywiania. Autorka wcielona w jej postać tłumaczy jakie zachodzą procesy, jak zmienia się myślenie osoby chorej, co powstrzymuję ją od normalnego funkcjonowania. Próbuje przedstawić zachowanie rodziny, co przeżywa naprawdę główna bohaterka i jakie demony drzemią w jej głowie. Czytamy o tym jak wygląda dzień z anoreksją, jakie trudności trzeba przechodzić i o uczuciach jakie trzeba dusić. O pomocy, które nie skutkuje, ponieważ chory musi chcieć wyzdrowieć, bez tego ani rusz. Czyta się dosyć szybko. Wszystko poznajemy z punktu widzenia naszej bohaterki. Jest to przestroga dla młodych dziewczyn, które teraz tak często patrząc w lustro nie mogą zaakceptować samej siebie. W czasach kiedy prawie we wszystkich reklamach widzimy piękne i szczupłe kobiety, ukształtował się pewien stereotyp, że jeśli dziewczyna chuda to ładna, a jeśli ma trochę zbędnych kilogramów to już zalicza się do tych brzydkich. Myślę, że warto przeczytać tę książkę i przekonać się, że takie osoby naprawdę potrzebują pomocy. Nie można się od nich odwrócić i udawać, że nie ma problemu, ponieważ jeśli ktoś zostaje z tym sam to tak naprawdę powoli się zabija. Smutne. Polecam!
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na65 miesięcy temu

Cytaty z książki Życie na drzwiach lodówki

Więcej
Alice Kuipers Życie na drzwiach lodówki Zobacz więcej
Alice Kuipers Życie na drzwiach lodówki Zobacz więcej
Alice Kuipers Życie na drzwiach lodówki Zobacz więcej
Więcej