Zimne opowiadania. Ten, który przyszedł mnie zbawić

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Las Américas. Nieznana klasyka literatury latynoskiej
- Data wydania:
- 2014-05-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-05-09
- Liczba stron:
- 364
- Czas czytania
- 6 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324223497
- Tłumacz:
- Tomasz Pindel
To jedyne wydane za życia Virgilia Piñery tomy opowiadań, zawierające najsłynniejsze teksty autora. Czytelnik znajdzie tu historię mieszkańców pewnego miasteczka, którzy wykrawali sami z siebie mięsne filety; prezydenta, którego zastąpiła kukła; błaźnie, który ośmieszył wszystko, przez co musiał zginąć; sadystycznego filantropa – i jeszcze czterdzieści dwie inne.
Piñera uprawiał prozę utrzymaną w tonie absurdu i groteski, surrealistyczną i pełną czarnego humoru, nie stronił od ciętej satyry i czasami skręcał w stronę bardzo specyficznej fantastyki. Jego opowiadania prowokują i pozwalają zanurzyć się w zupełnie niesamowitym świecie piñerowskiej wyobraźni, w jego fascynacjach i obsesjach.
Kup Zimne opowiadania. Ten, który przyszedł mnie zbawić w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Zimne opowiadania. Ten, który przyszedł mnie zbawić
Literatura epoki lodowcowej
Te opowiadania są zimne. Pinera jest pisarzem epoki lodowcowej. Nie ocenia. Nie miesza porządku etycznego z porządkiem ludzkim. Etyka jest dla niego jednym z ornamentów ludzkości. Jego proza unika ornamentów, więc jej w tych utworach nie znajdziemy. Jest za to śmiech. Ten śmiech jest smutny. Trochę sztuczny. Jakby martwy.
Virgilio Pinera to kubański pisarz niemal nieznany polskiemu czytelnikowi, choć winien być znany – Pinera przez wiele lat przebywał w Argentynie, gdzie poznał dobrze Witolda Gombrowicza. Nutę Gombrowicza można poczuć w większości tekstów zamieszczonych w tomie „Zimne opowiadania”, który został wydany przez Universitas w serii Nieznana Klasyka Literatury Latynoamerykańskiej. Tłumaczenia tego zbioru dokonał Tomasz Pindel, dzięki któremu możemy zapoznać się z wyjątkową prozą kubańskiego pisarza.
U Pinery poczułem nie tylko wpływ Gombrowicza, znalazłem także stylistyczną wspólnotę z Rolandem Toporem, a niektóre opowiadania przywodziły na myśl filozoficzną refleksję z „Bajek z królestwa Lailonii” Leszka Kołakowskiego. Niemniej nie można tu mówić o zapożyczeniach, raczej o pewnej pokoleniowej tendencji do zejścia pod podszewkę międzyludzkich relacji, o potrzebie zrozumienia rzeczy takich, jakimi one są w samej swej istocie, gdy odejmiemy im emocjonalne barwy.
Diagnoza, którą stawia Pinera w swych opowiadaniach jest surowa i brutalnie szczera. Pisarz ten odziera swoje postaci z ich poczucia wielkości i potrzeby rangi, odbiera im potoczną potrzebę zaistnienia, zaznaczenia swej obecności w świecie, demaskuje ludzkie starania jako immanentną dla gatunku ludzkiego potrzebę kłamstwa. Ludzka śmieszność jest u Pinery śmiesznością kukły domagającej się, aby uznano jej racje. Egzystencjalizm jest tu wyjściem poza obszar językowych norm, które nagle otwiera zamknięte do tej pory przejścia. Proza Pinery to przekonanie, że nie musi istnieć strach, który trzyma nas w ryzach i nie pozwala odlecieć. Te bariery zbudowaliśmy sobie sami, zdaje się mówić kubański pisarz.
Groteska i surrealizm, tragizm i śmieszność, oniryzm i baśniowość łączaą się w tych opowiadaniach, by przynieść czytelnikowi odrobinę dystansu do tego, co banalnie zwykliśmy nazywać ludzkim życiem.
Sławomir Domański
Oceny książki Zimne opowiadania. Ten, który przyszedł mnie zbawić
Poznaj innych czytelników
222 użytkowników ma tytuł Zimne opowiadania. Ten, który przyszedł mnie zbawić na półkach głównych- Chcę przeczytać 171
- Przeczytane 48
- Teraz czytam 3
- Posiadam 20
- 2018 3
- Kuba 2
- Chcę w prezencie 2
- Ameryka Południowa 2
- Do przeczytania w oryginale 1
- Absurd 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Zimne opowiadania. Ten, który przyszedł mnie zbawić
Wspaniałe opowiadania. Czytanie - szczególnie tych krótszych opowiadań - przywodzi na myśl obrazy, często surrealistyczne.
Wspaniałe opowiadania. Czytanie - szczególnie tych krótszych opowiadań - przywodzi na myśl obrazy, często surrealistyczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawka absurdu na wysokim poziomie. Książka zawiera w sobie dwa zbiory opowiadań Pińery: Zimne opowiadania 9/10 oraz Ten, który przyszedł mnie zbawić 6/10. W mojej opinii bardzo różniące się od siebie jakością i oryginalnością. Druga część wydawała mi się trochę "na siłę".
Dawka absurdu na wysokim poziomie. Książka zawiera w sobie dwa zbiory opowiadań Pińery: Zimne opowiadania 9/10 oraz Ten, który przyszedł mnie zbawić 6/10. W mojej opinii bardzo różniące się od siebie jakością i oryginalnością. Druga część wydawała mi się trochę "na siłę".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPapier w groteskę. I kredka w kolorze absurdu. Te atrybuty bardzo dobitnie obnażają ludzkie słabości i przywary. Większość z tych opowiadań mieści się na dwóch kartkach, choć jest i kilka dłuższych tekstów. Razem jest ich 46. I jest jeszcze jedna sprawa. Tu prawie nie jest śmiesznie. O nie. Piñera podaje ludzkości lusterko, w którym ta może zobaczyć się w wersji soute. Spotykając takie teksty, zawsze się zastanawiam, czy ludzkość jest na to gotowa. Opowiadania zdecydowanie warte uwagi (:
/wyimek z recenzji ze strony www.owcazksiazka.pl/
Papier w groteskę. I kredka w kolorze absurdu. Te atrybuty bardzo dobitnie obnażają ludzkie słabości i przywary. Większość z tych opowiadań mieści się na dwóch kartkach, choć jest i kilka dłuższych tekstów. Razem jest ich 46. I jest jeszcze jedna sprawa. Tu prawie nie jest śmiesznie. O nie. Piñera podaje ludzkości lusterko, w którym ta może zobaczyć się w wersji soute....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieznany mistrz przewrotnej groteski - jest to swego rodzaju połączenie opowiadań Rolanda Topora (choć bardziej subtelne) z "Bakakajem" Gombrowicza (którego miał okazję poznać) oraz prozą Schulza i Kafki. Polecam szczególnie osobom, ceniącym w literaturze zaskoczenie i klimat odrealnienia.
Nieznany mistrz przewrotnej groteski - jest to swego rodzaju połączenie opowiadań Rolanda Topora (choć bardziej subtelne) z "Bakakajem" Gombrowicza (którego miał okazję poznać) oraz prozą Schulza i Kafki. Polecam szczególnie osobom, ceniącym w literaturze zaskoczenie i klimat odrealnienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcyopowiadania!
Dobrze, że są jeszcze wydawnictwa, które sięgają po taką literaturę i ją wydają.
Najgorsze jest to, że takich dzieł są pewnie setki, a człowiek nawet nie ma o tym pojęcia...
Arcyopowiadania!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze, że są jeszcze wydawnictwa, które sięgają po taką literaturę i ją wydają.
Najgorsze jest to, że takich dzieł są pewnie setki, a człowiek nawet nie ma o tym pojęcia...