rozwińzwiń

Córka Stalina. Chciała być kochaną

Okładka książki Córka Stalina. Chciała być kochaną autora Elwira Watała, 9788378352112
Okładka książki Córka Stalina. Chciała być kochaną
Elwira Watała Wydawnictwo: Videograf II biografia, autobiografia, pamiętnik
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2013-08-07
Data 1. wyd. pol.:
2013-08-07
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378352112
Średnia ocen

5,1 5,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Córka Stalina. Chciała być kochaną w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Córka Stalina. Chciała być kochaną



książek na półce przeczytane 3190 napisanych opinii 813

Oceny książki Córka Stalina. Chciała być kochaną

Średnia ocen
5,1 / 10
147 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Córka Stalina. Chciała być kochaną

avatar
277
202

Na półkach: ,

Dotrwałam ani do połowy książki. Myślałam że będę miała do czynienia z biografią Swietłany, jej życiem i historią a nie z milionami historii innych osób. Strasznie pomieszane wydarzenia , przeskoki w przyszłość i przeszłość, niechronologicznie. Można bardzo się pogubić, jeśli czytelnik nie zagłębiał się wcześniej w historię ZSRR to będzie mieć problem z osobami które są opisane w tej książce. Moim zdaniem nie potrzebnie znajdują się tam opisane życiorysy setek kochanek komisarzy i przyjaciół Stalina. To nie jest Biografia Swietłany. Nie tego oczekiwałam.

Dotrwałam ani do połowy książki. Myślałam że będę miała do czynienia z biografią Swietłany, jej życiem i historią a nie z milionami historii innych osób. Strasznie pomieszane wydarzenia , przeskoki w przyszłość i przeszłość, niechronologicznie. Można bardzo się pogubić, jeśli czytelnik nie zagłębiał się wcześniej w historię ZSRR to będzie mieć problem z osobami które są...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
352
246

Na półkach:

Książka mieszana. wykracza poza tematykę rodzinną. Niektóre wstawki i komentarze są niepotrzebne a przynajmniej nie profesjonalne. Takie sobie czytadełko które męczę od miesiąca. Ma też sporo ciekawostek o koneksjach rodzinno-politycznych rzutujących nawet dziś na władzę w Rosji.

Książka mieszana. wykracza poza tematykę rodzinną. Niektóre wstawki i komentarze są niepotrzebne a przynajmniej nie profesjonalne. Takie sobie czytadełko które męczę od miesiąca. Ma też sporo ciekawostek o koneksjach rodzinno-politycznych rzutujących nawet dziś na władzę w Rosji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2010
2010

Na półkach: ,

Dzieci potworów są potworami czy są tylko potworne?
Dyktatorzy i ich życie prywatne, w tym żony i dzieci, budzą niezdrową ciekawość. I jeśli sięgamy po książkę o dzieciach tyranów to chcemy odpowiedzi jak taki tatuś morderca, bynajmniej nie dataliczny, wpłynął na rodzinę, żonę i dzieci. Swietłana Allilujewa, córka Stalina. Czy pochodzenie zdeterminowało jej los? Jej charakter? Na pewno nie mogła robić tego co chciała. Od dziecka była pod ochroną państwa. I jego obserwacją. Jako czerwona księżniczka miała wszystko, ale w tym wszystkim nie było normalności. Tata miał zadanie do wykonania jakim było przewodzenie wielkiemu Związkowi Radzieckiemu a mama sama szukała swojego miejsca u boku męża albo w jego pobliżu, los dzieci powierzając opłacanym nianiom. Swietłanie brakowało rodzicielskiej miłości. Nie była szczęśliwa. Tato miał dla niej za mało czasu a mama popełniła samobójstwo. Swietłana Allilujewa dostała pozwolenie wyjazdu za zachód . Niestety nie uszczęśliwiła jej ani USA ani Anglia. Wielokrotnie przeprowadzała się i wychodziła za mąż. Kolejne zmiany nie przyniosły jej szczęścia. A jej własne dzieci? Ilu tych mężów miała? Jaka była Swietłana jako dziecko i na jaką kobietę wyrosła ukochana córka tyrana? Odpowiem na pytanie z początku. Nie wyrosła na potwora ani na potworną kobietę czy matkę. Jako dorosła była w pierwszym rzędzie nieszczęśliwa. O córce tyrana jest w treści sporo, ale jeszcze więcej jest o samym Stalinie, jego polityce, ludziach z nim związanych i czasach stalinowskich. Ponadto książka porywająca nie jest. Myślę, że temat zbyt wąski wybrała sobie Elwira Watała i dlatego napisanie tej książki nastręczyło jej trochę kłopotu. I choć nie jest to powieść wciągająca jak wir to jednak odzwierciedla czasy stalinowskie a na ich tle maluje portret córki Józefa Stalina.

Dzieci potworów są potworami czy są tylko potworne?
Dyktatorzy i ich życie prywatne, w tym żony i dzieci, budzą niezdrową ciekawość. I jeśli sięgamy po książkę o dzieciach tyranów to chcemy odpowiedzi jak taki tatuś morderca, bynajmniej nie dataliczny, wpłynął na rodzinę, żonę i dzieci. Swietłana Allilujewa, córka Stalina. Czy pochodzenie zdeterminowało jej los? Jej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

357 użytkowników ma tytuł Córka Stalina. Chciała być kochaną na półkach głównych
  • 186
  • 162
  • 9
67 użytkowników ma tytuł Córka Stalina. Chciała być kochaną na półkach dodatkowych
  • 43
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Córka Stalina. Chciała być kochaną

Inne książki autora

Elwira Watała
Elwira Watała
Urodzona w ZSRR, absolwentka Politechniki w Charkowie i Uniwersytetu Warszawskiego, doktor filologii rosyjskiej Uniwersytetu Śląskiego i habilitacji Uniwersytetu Moskiewskiego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Żona enkawudzisty. Spowiedź Agnessy Mironowej Mira Jakowienko
Żona enkawudzisty. Spowiedź Agnessy Mironowej
Mira Jakowienko
Reporterska rekonstrukcja życia kobiety stojącej tuż obok władzy i terroru zapewniającego jej istnienie. Bohaterka to żona prominentnego oficera NKWD. Perspektywa spojrzenia z wnętrza domu, przez pryzmat prywatnego życia, czyni ten reportaż niepokojącym. Opowieść można podzielić na cztery części: przedrewolucyjna sielanka na południu Rosji, lata 20., życie u boku pierwszego męża. Nie kształci się, nie pracuje. Żyje życiem towarzyskim i strojami. Część trzecia to Mironow - miłość jej życia - czekista, wraz z którym przenosi się do Moskwy, później do Mongolii, w której jest on jednym z sowieckich namiestników i rok 1937 kończący idyllę. Ostatnia odsłona to lata 40. - kazachski łagier. Paradoks historii - żona oprawcy trafia do wnętrza systemu, choć z powodów dość błahych. Po śmierci Stalina uwolniona i zrehabilitowana resztę życia spędza na wspomnieniach o dawnym szczęściu. “Czerwona księżniczka” korzysta z przywilejów i żyje niczym carska arystokracja: jedzenie stroje, wczasy, zdaje się nie zauważać głodu, strachu. Mironow (nazywający się “psem Stalina”) przypomina opryczników z czasów Iwana Groźnego - narzędzie terroru służące umacnianiu absolutnej władzy i obdarzone wyjątkowymi przywilejami. Gotowy wykonać każdy rozkaz, włącznie z aresztowaniem żony. Mimo tego w jej opowieści cały czas pobrzmiewa mechanizm wyparcia. Nawet po XX zjeździe nie potrafi przyjąć, że jej ukochany mógł być katem. Najmocniej wybrzmiewają opisy przemocy, głodu, rzucone mimochodem, pomiędzy opisami dostatku, podróży, poczucia wyjątkowości. To studium moralności pokazuje jak niewiele potrzeba, by ze zwykłego człowieka uczynić beneficjenta maszyny terroru. Totalitaryzm nie kończy się na murach więzienia. Organizuje życie, wynagradza lojalność, tłumi nagrodą wszelkie wątpliwości.
mariuszowelektury - awatar mariuszowelektury
ocenił na81 miesiąc temu
Wypędzone. Historie Niemek ze Śląska, z Pomorza i Prus Wschodnich. Trzy szczere świadectwa kobiet bezbronnych wobec zwycięzców Helene Plüschke
Wypędzone. Historie Niemek ze Śląska, z Pomorza i Prus Wschodnich. Trzy szczere świadectwa kobiet bezbronnych wobec zwycięzców
Helene Plüschke Ursula Pless-Damm Esther von Schwerin
,, Wypędzone'' to historia trzech niemieckich kobiet, które po I I Wojnie światowej musiały pożegnać swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania ,porzucić domy i gospodarstwa i wrócić do Niemiec. Mam mieszane odczucia w stosunku do tej książki. Niemcy to wrogowie, ale w przypadku tych trzech kobiet czuję współczucie. Przede wszystkim padły ofiarą gwałtu dokonanego przez sowieckich żołnierzy. Taki los nie powinien spotkać żadnej kobiety, to draństwo i wykorzystywanie pozycji strony wygranej. Co do konieczności noszenia opaski z literą N i pracy przymusowej też mi się to nie podoba, ale gdzieś głęboko tkwi jednak myśl, że przecież Niemcy robili to samo Żydom i nam Polakom. Moja babcia też musiała harować za miskę pomyj w niemieckiej fabryce amunicji . Z drugiej strony ludność cywilna nie powinna płacić takiej ceny za wojnę. Jedna z kobiet wygnanych z Ziem Odzyskanych przyjęła postawę zrozumienia wobec wrogo nastawionych Polaków, w swoich pamiętnikach napisała, że nie dziwi jej reakcja Polaków, którym okupanci wyrządzili tyle złego . W każdej z tych trzech relacji dominuje strach przed żołnierzami Armii Czerwonej, nic dziwnego to dzicz i prostactwo , natomiast ciepłe słowa kierowane są w stronę niektórych Polaków pomagających Niemkom. Myślę że warto przeczytać tą książkę, choćby dlatego żeby zobaczyć wojnę z perspektywy naszych okupantów. Polecam.
YAGAES - awatar YAGAES
ocenił na79 miesięcy temu
Cafe Auschwitz Dirk Brauns
Cafe Auschwitz
Dirk Brauns
Wielbicieli i miłośników kilkudziesięciu, a może już kilkuset, wydanych w Polsce „auschwitzów”, od razu informuję, że to nie jest książka o okropnych okropieństwach i potwornościach (prawdziwych lub zmyślonych) niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Owszem, obóz jest w powieści obecny nieomalże stale, ale jakby z innej perspektywy. Pierwsze kartki musiałem przeczytać dwa razy, bo nie do końca rozumiałem, kto, kiedy, gdzie, z kim i po co się spotkał. Chodziło zapewne o dość nietypową sytuację: bohaterem jest Niemiec z NRD, który uczy historii i języka niemieckiego w niemieckiej szkole w Warszawie. Ze Wstępu autorstwa Zofii Posmysz, znanej pisarki: „Znakomita książka. Jej tematem jest przyjaźń młodego Niemca z Januszem, byłym więźniem obozu Auschwitz-Birkenau, stanowiąca fabularną oś utworu. Historia przedstawiona bez upiększeń, w poetyce wręcz reportażowej, porusza autentyzmem, pobudza do myślenia, a może i do przewartościowania stereotypowych zapatrywań. Kompozycja sprawia, że czyta się ten quasi-reportaż jak powieść sensacyjną: przeplatają się wątki, realia, zmienia się odpowiednio poetyka. Poznajemy prywatne życie narratora, nauczyciela w niemieckiej szkole w Warszawie, i zaburzenia w tym życiu po poznaniu Janusza. Następują zwroty akcji: uczestnictwo w pracach wolontariuszy niemieckich w Muzeum Auschwitz-Birkenau, późniejsza z Januszem wyprawa do Oświęcimia, uczestnictwo w zjeździe byłych więźniów i spotkania z niemieckimi „turystami”, niekonwencjonalnie, werystycznie opisane, wreszcie podróż do Niemiec w poszukiwaniu byłego esesmana, którego Janusz jakoby pamiętał z pobytu w obozie” [1]. Alexander Amberg, trzydziestoparoletni Niemiec, mieszka w Polsce wraz z partnerką Brittą; oboje są nauczycielami w niemieckiej szkole w Warszawie. Amberg nie jest zbyt dobrym nauczycielem, praca zawodowa wiele go kosztuje, a swoje dydaktyczne wyniki ocenia raczej krytycznie. Od początku zdawał sobie sprawę, że to raczej nie jest zawód dla niego, ale innego pomysłu też nie miał. Zastanawiałem się podczas lektury, jak to jest, że Niemcowi z NRD bardziej pasowała Warszawa niż Niemcy (BRD) po zjednoczeniu... Alex Amberg spotyka w kawiarni Corso byłego więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych, głównie w Oświęcimiu, obecnie osiemdziesięcioośmiolatka. Panowie wiele rozmawiają, Niemiec staje się jakby powiernikiem starego Polaka; razem jadą do Oświęcimia i nie tylko. Do pewnego stopnia panowie wspólnie odkrywają powojenne losy zbrodniarza wojennego, członka SS, Hieronymusa Wegenera. „Przeszliśmy do kuchni i pokazał mi swoją »kartę personalną więźnia«. Sfatygowany dokument zawierał następujące informacje: »Janusz Cichowski, urodzony 3 VII 1920 we Lwowie, ostatnio zamieszkały Lwów, ul. Łyczakowska 33, skierowany przez Policję Bezpieczeństwa we Lwowie, numer obozowy 28051, numer bieżący 6344, 22 VI 1943 – 11 IV 1945 więziony w obozach koncentracyjnych i w dniu 11 IV 1945 wyzwolony z kL Buchenwald koło Weimaru«” [2]. 63 lata po mordzie dokonanym na 482 cywilach w górskiej wiosce Pavros, grecki sąd skazał za tę masakrę untersturmführera Wegenera oraz kilku innych byłych żołnierzy SS. Janusz Cichowski przeczytał o tym w jakiejś gazecie i stwierdził, że prawdopodobnie zna Wegenera z czasów obozowych. W tej sytuacji Alexander Amberg zdecydował, że pojedzie do Niemiec spotkać się i porozmawiać z ludobójcą, który obecnie żyje w domu spokojnej starości Domana w Netzbeck, małym miasteczku koło Bremy. Do tego momentu zastanawiałem się, jaki cel chciał osiągnąć autor, o co, tak naprawdę, chodzi w „Café Auschwitz”? Nie było to całkiem jasne, zwłaszcza że relację niemieckiego nauczyciela i starego byłego więźnia, raczej trudno byłoby jednoznacznie nazwać przyjaźnią. Jednak gdy Amberg rozmawiał z sąsiadką Wegenera w domu starców, moje podejrzenia się wyklarowały – w książce nie chodzi o Oświęcim i obóz, ale o skrajnie różne, wręcz ekstremalnie odmienne postawy i przekonania współczesnych Niemców i Polaków na temat zbrodni wojennych. W książce obecnych jest też kilka innych wątków, a akcja dzieje się raz w Polsce, raz w Niemczech. „Café Auschwitz” zdecydowanie nie jest pozycją porywającą, ale mimo to polecam, choć nie tym, którzy lubują się w „auschwitzach”. Tym drugim proponuję: „Bokser z Auschwitz” - Marta Bogacka, „Położna z Auschwitz” - Magdalena Knedler, „Tajemnica z Auschwitz” - Nina Majewska – Brown, „Dziewczęta z Auschwitz” - Sylwia Winnik, „Bajki z Auschwitz” - Jadwiga Pinderska-Lech, Jarek Mensfelt, „Pozdrowienia z Auschwitz” - Paweł Szypulski, „Orkiestra z Auschwitz” - Marcin Lwowski, „Romeo i Julia z KL Auschwitz” - Ireneusz Wawrzaszek, „Anioł życia z Auschwitz” - Nina Majewska – Brown, „Przystanek Auschwitz” - Anna Kowalczyk, Lidia Grzegórska, „Auschwitz. Rezydencja śmierci” - Adam Bujak, „Ostatnia ,,więźniarka'' Auschwitz” - Nina Majewska – Brown, „Lekarz z Auschwitz” - Szymon Nowak, „Fotograf z Auschwitz” - Anna Dobrowolska, „Auschwitz. Piekło dusz” - Damian Tomecki, „W krematoriach Auschwitz” - Filip Müller, „Z Auschwitz do nieba” - Ryszard Szwoch, „Usługiwałem esesmanom w Auschwitz” - Józef Seweryn, „Chłopiec, który przeżył Auschwitz” - Tomasz Wandzel, „Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz” - Nina Majewska – Brown. --- [1] Dirk Brauns, „Café Auschwitz”, przekład Wojciech Włoskowicz, wyd. Akcent, 2013, s. 7. [2] Tamże, s. 61.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na69 miesięcy temu
Świat w mroku. Pamiętnik ojca dziewczynki w zielonym sweterku Ignacy Chiger
Świat w mroku. Pamiętnik ojca dziewczynki w zielonym sweterku
Ignacy Chiger
Swoje wspomnienia z przetrwania piekła podzielił Ignacy Chiger na etapy. Pierwszy to sowiecka okupacja Lwowa, która, aczkolwiek przykra i obfitująca w straszne wydarzenia, okazała się zaledwie przedsionkiem niewyobrażalnej żydowskiej drogi przez mękę pod rządami Niemców. W mieście mieszkało sto pięćdziesiąt tysięcy Żydów, mniej jedynie niż w Warszawie i Łodzi. Gettem rządzili kolejno coraz więksi zwyrodnialcy. Strzelali do ludzi na ulicach, urządzali tzw. akcje deportacyjne, w wyniku których różne grupy trafiały do obozu zagłady w Bełżcu lub na pobliskie Piaski, gdzie wszyscy byli rozstrzeliwani. Gdy najgorszy z panów życia i śmierci, Josef Grzymek, zarządził dla niepoznaki koncert i przedstawienie teatralne, po czym rozprawił się z żydowskimi policjantami, wiadomo było, czym się to skończy. Ignacy Chiger, kochający mąż, Pauliny, i ojciec siedmioletniej Krysi oraz czteroletniego Pawełka, był człowiekiem przedsiębiorczym i zaradnym. Trochę też w podbramkowych, groźnych sytuacjach sprzyjało mu szczęście. Przed likwidacją getta zbudował kilka bunkrów, w których mogli chować się zagrożeni egzekucjami i wywózkami. Wraz z kilkoma osobami przebili się do kanału ściekowego, aby przygotować sobie i rodzinom drogę ucieczki przed ostateczną zagładą. Zanim jeszcze zeszli pod ziemię, odkryli ich trzej kanalarze. Głównie dzięki jednemu z nich, Leopoldowi Sosze, do tragedii nie doszło. Kanalarze przyrzekli, że pomogą im urządzić się i przetrwać najgorsze. I tak się stało. W kanałach usiłowało się chronić wiele setek nieszczęśników. Umierali z głodu i wyczerpania, wychodzili w końcu na powierzchnię, licząc na cud. Zginęło trzy tysiące osób. W getcie też nikt nie przeżył. Leopold Socha, Stefek Wróblewski i Jerzy Kowalow pomogli grupie około dwudziestu, która potem stopniała do jedenastu. Kupowali im żywność, a gdy pojawiały się nowe zagrożenia, wynajdywali kolejne miejsca. Mimo że wszystkie były cuchnące, wilgotne i pełne szczurów, przetrwali, czternaście miesięcy, aż do wyzwolenia Lwowa przez armię radziecką. Zapiski z kolejnych kręgów piekła prowadził Ignacy Chiger regularnie, ale przy przeprowadzce z Polski do Izraela wszystkie zaginęły. Ostateczna wersja wspomnień jest więc zapisem przefiltrowanym przez pamięć, i to po trzydziestu latach. Ukończył Pamiętnik w 1975 roku, sześć miesięcy przed swoją śmiercią. Drukiem ukazał się Świat w mroku dopiero w roku 2011. Wcześniej, w 1990 roku, na podstawie Pamiętnika Chigera, uzupełnionego przez relacje pięciorga wówczas jeszcze żyjących oraz dzieci niektórych innych przymusowych mieszkańców lwowskich ścieków, brytyjski dziennikarz Robert Marshall napisał In the Sewers of Lvov (W kanałach Lwowa). To na tej książce oparła Agnieszka Holland scenariusz filmu W ciemności (wszedł na ekrany w 2011). Przedtem, w 2008 roku, we współpracy z Amerykaninem Danielem Paisnerem, Krystyna Chiger opublikowała po angielsku swoją Dziewczynkę w zielonym sweterku. Ale w rzeczywistości jedną z najwcześniejszych relacji z czternastu miesięcy koszmaru w kanałach, które przyniosły cud ocalenia, złożyła ośmioletnia Krysia przed wysłanniczką Żydowskiej Komisji Historycznej w Krakowie. Tata Krzysi, bo tak się do niej zwracał, przytacza w całości protokół z tego zeznania we Wstępie. Wspomina również, że historią ich pobytu w kanale ściekowym zainteresował się już w 1945 roku radziecki publicysta Włodzimierz Biełajew. Nie tylko pisał o kanalarzach i ich podopiecznych w gazetach, chciał nawet kręcić z Amerykanami film na ten temat. Zimna wojna zniweczyła te plany. Kończy się Świat w mroku opisami późniejszych losów niektórych uczestników wojennych wydarzeń oraz krótką historią Żydów we Lwowie. Choć także u Ignacego Chigera kulminacją jest walka w kanałach o życie, w odróżnieniu od dwóch innych wspomnianych książek i filmu, jego opis mrocznego świata obejmuje, objętościowo mniej więcej podobne, trzy etapy. Jest to przy tym relacja surowa, nie ubarwiona żadnymi fabularnymi elementami. Nie stroni jednak autor od surowych ocen i to nie tylko dwóch okupantów, zarówno konkretnych ludzi, często bestii, z którymi los go zetknął, jak i ich mocodawców. Pisze dużo o strasznych zachowaniach Ukraińców, pod obydwoma okupacjami, i o polskich antysemitach, którzy według jego obserwacji, także po wojnie bez żadnych zahamowań demonstrowali swój stosunek do Żydów, zupełnie jakby w pełni podzielali ideologię i sposób jej wdrażania w życie wobec narodu żydowskiego przez hitlerowskich okupantów. Nie pomija również niegodziwych zachowań w getcie niektórych Żydów, na czele z policją żydowską (używa nazwy milicja). Bez skrępowania szafuje opiniami, czasami bardzo krytycznymi, pod adresem współtowarzyszy kanałowej niedoli. Zdaniem niektórych rozmówców Roberta Marshalla nie wszystkie negatywne oceny są sprawiedliwe, mogą wynikać z nieznajomości pewnych faktów. Dla Ignacego Chigera absolutnie niekwestionowanym bohaterem był Leopold Socha. A jedyną świętość w życiu, dla której gotów był na wszelkie poświęcenia, stanowiła jego rodzina. Mimo, a może dzięki niewyszukanemu stylowi narracji, Pamiętnik jest niesamowitym, przejmującym świadectwem, Zagłady i Ocalenia, nieludzkiej bestialskiej podłości i zwykłej człowieczej przyzwoitości. Aby ocenić inne spojrzenia, człowieka z zewnątrz i pamięć dziecka, konieczne jest przeczytanie także dwóch pozostałych książek o tym, jak we Lwowie śmierdzące kanały stały się sanktuarium życia.
Nina - awatar Nina
oceniła na87 lat temu
Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią Ekke Overbeek
Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią
Ekke Overbeek
Kolejna przerażająca - acz ważna i potrzeba - książka dowodząca skali przestępstw seksualnych księży katolickich i ich zwierzchników chroniących swoich podwładnych. Autor zauważa, że (cytuję) "pedofilia występuje wśród księży częściej niż w całej populacji". Podkreśla, że "sedno problemu jednak nie w tym, że bywają księża, którzy molestują, tylko w tym, że Kościół ich ukrywa". Dowiadujemy się, że Benedykt XVI sam chyba nie znał katechizmu katolickiego, a przynajmniej punktu 2389. Zatrważające się, jak kościół zwala odpowiedzialność za wykorzystywanie nieletnich przez księży na przemiany kulturalno-społeczne w XX wieku. Wg tej narracji, a jej przykładem jest choćby wypowiedź Karola Wojtyły z 2002 r., to nie ksiądz jest winny, jeśli kogoś skrzywdził, tylko ten wstrętny, brudny świat.... By nie być gołosłownym, Autor przywołuje tajny dekret kościoła z roku 1962, nakazujący milczenie w przypadku odkrycia przestępstw seksualnych wśród kleru. Dekret, który obowiązywał (czyli był w mocy) aż do 2001 roku... Zatrważająca jest w tym wszystkim bierność, a wręcz służalczość mediów. Autor poświęca im cały rozdział. Dziennikarze, zamiast skupić się na wadliwym SYSTEMIE, polują na konkretnych księży-pedofilów, natomiast problem leży o wiele głębiej. Autor opisuje schemat ukrywania księży-pedofilów przez ich zwierzchników, o czym traktuje następny rozdział. Na koniec wspomnę jeszcze o skandalicznym zachowaniu Karola Wojtyły, który przez całe dekady chwalił i wspierał drapieżcę seksualnego, Marciala Maciela Degollado, nawet gdy cała Droga Mleczna wiedziała o jego licznych przestępstwach seksualnych. Wnioski nasuwają się same.
Darosław - awatar Darosław
ocenił na811 dni temu

Cytaty z książki Córka Stalina. Chciała być kochaną

Więcej
Elwira Watała Córka Stalina. Chciała być kochaną Zobacz więcej
Elwira Watała Córka Stalina. Chciała być kochaną Zobacz więcej
Elwira Watała Córka Stalina. Chciała być kochaną Zobacz więcej
Więcej