-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać229 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] Ani kroku dalej - wygraj książkę "Milczenie nocy".
Inspektor Herjólfur w środku nocy został śmiertelnie postrzelony w opuszczonym domu. Pojechał tam zamiast swojego podwładnego Ariego Thóra... Wkrótce ginie następny człowiek, a w Internecie pojawiają się informację z policyjnego śledztwa. Ktoś dużo wie i jest bardzo blisko policji. Albo blisko ofiary. Trop prowadzi w świat tajemnic miejscowej elity... Ari Thór, mimo że jego własne życie znowu jest na zakręcie, wbrew wszystkim uparcie szuka prawdy, która zaczyna się układać w okrutny obraz...
Czytając książki z dreszczykiem, thrillery i horrory, zawsze zastanawia nas dlaczego postaci pchają do miejsc, w których na pierwszy rzut oka czai się zagrożenie. Aż chce się w takich chwilach krzyknąć do bohatera: „Co robisz? Nie wchodź tam!”. Inspektor Herjólfur dom, w którym spotkał go bolesny koniec, sam określił jako „złowieszczy”. Jak myślicie, jaka mogła być jego ostatnia myśl zanim postawił w nim stopę?
Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.
Milczenie nocy
Autor : Ragnar Jónasson
Regulamin
- Konkurs trwa od 21 czerwca do 28 czerwca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i wydawnictwo Amber.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [98]
Serdeczne gratulację dla pozostałych.Dzięki za wyróżnienie.
Serdeczne gratulację dla pozostałych.Dzięki za wyróżnienie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo dziękuję i gratuluję zwycięzcom. :)
Bardzo dziękuję i gratuluję zwycięzcom. :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDzięki :) Gratuluję pozostałym zwycięzcom.
Dzięki :) Gratuluję pozostałym zwycięzcom.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
spirit
byłem_fprefectem
Meowth
soursoup1991
Olena
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
spirit
byłem_fprefectem
Meowth
soursoup1991
Olena
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
"Gdybym miał upaść, zapaść się pod ziemię rozwiąże sprawy związane z morderstwami. Nadejdzie ich kres. Rozpocząłem pracę to ją zakończę, aby było wszystko zrealizowane do końca tak jak zawszę to robię"- to były jego ostatnie słowa wypowiedziane na koniec. Stopa inspektora Herjólfura zostawiła swój ślad życia, niestety ostatni, gdyż rana postrzałowa spowodowała jego niespodziewaną śmieć.
"Gdybym miał upaść, zapaść się pod ziemię rozwiąże sprawy związane z morderstwami. Nadejdzie ich kres. Rozpocząłem pracę to ją zakończę, aby było wszystko zrealizowane do końca tak jak zawszę to robię"- to były jego ostatnie słowa wypowiedziane na koniec. Stopa inspektora Herjólfura zostawiła swój ślad życia, niestety ostatni, gdyż rana postrzałowa spowodowała jego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"Wiem, że mogę już nie wrócić do domu, ale muszę to zrobić - dla siebie, dla rodzin ofiar i dla nich samych..."
"Wiem, że mogę już nie wrócić do domu, ale muszę to zrobić - dla siebie, dla rodzin ofiar i dla nich samych..."
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Boże, spraw, aby Ragnar nie przysporzył mi takiego losu, jaki George R.R. Martin zgotował niejednemu Starkowi w Pieśni lodu i ognia........................................................ałćććć...a jednak! Niech cię szlag, Ragnar!"
"Boże, spraw, aby Ragnar nie przysporzył mi takiego losu, jaki George R.R. Martin zgotował niejednemu Starkowi w Pieśni lodu i ognia........................................................ałćććć...a jednak! Niech cię szlag, Ragnar!"
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamInspektor Herjólfur westchnął głęboko. Jestem już na to za stary. Chyba czas oddać ster młodym- pomyślał. Zrealizował swoje marzenie zostania Sherlockiem Holmesem, a jednocześnie zrealizował je na solidnej posadzie państwowej. Był przekonany, że zostanie tylko na chwilę, a został na stałe. Wcześniej marzył o wielkich metropoliach, wielkich zagadkach, wielkich namiętnościach, przygodzie i sławie. A oto teraz stał przed domem pachnącym wilgocią i chlebem klatki schodowej i był smutny. Nie dlatego, że ominęły go przygody i metropolie. Dlatego, że to jego wezwanie było ostatnim. No, stary, przyszedł czas na twoją ostatnią misję- powiedział sam do siebie. A potem będziesz rozkoszował się latem w Siglufjördur z wszystkimi jego urokami i atrakcjami. Poczuł dziwny ucisk w brzuchu. Prędzej mu się to nie zdarzało. Pewnie emocje- pomyślał. Serce zaczęło mu bić szybciej. Wyjął broń, ostrożnie, prawie bezszelestnie nacisnął klamkę i wszedł do środka...
Inspektor Herjólfur westchnął głęboko. Jestem już na to za stary. Chyba czas oddać ster młodym- pomyślał. Zrealizował swoje marzenie zostania Sherlockiem Holmesem, a jednocześnie zrealizował je na solidnej posadzie państwowej. Był przekonany, że zostanie tylko na chwilę, a został na stałe. Wcześniej marzył o wielkich metropoliach, wielkich zagadkach, wielkich...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMoim zdaniem był to człowiek lubiący dreszczyk emocji i nie bał się niczego, (no może prawie niczego bo napewno teściowej by sie bał;D). Więc jego ostatnią myślą byłoby inna wersja piosenki "hakuna matata"(tak,ta z Youtube;)) lub "Koko jambo i do przodu"
Moim zdaniem był to człowiek lubiący dreszczyk emocji i nie bał się niczego, (no może prawie niczego bo napewno teściowej by sie bał;D). Więc jego ostatnią myślą byłoby inna wersja piosenki "hakuna matata"(tak,ta z Youtube;)) lub "Koko jambo i do przodu"
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Czy nie zapomniałem zamknąć domu? Chyba zamknąłem, ale... czy aby na pewno? Zamknąłem, na 100%. Mam klucze przy sobie, dom jest zamknięty. Nie muszę tam wracać. Zrobię co do mnie należy. Nie będę myślał o domu, jest zamknięty...
Ok, dobra, jak tylko sprawdzę ten budynek, wrócę do siebie i wtedy się upewnię, czy aby na pewno mój dom jest zamknięty."
"Czy nie zapomniałem zamknąć domu? Chyba zamknąłem, ale... czy aby na pewno? Zamknąłem, na 100%. Mam klucze przy sobie, dom jest zamknięty. Nie muszę tam wracać. Zrobię co do mnie należy. Nie będę myślał o domu, jest zamknięty...
Ok, dobra, jak tylko sprawdzę ten budynek, wrócę do siebie i wtedy się upewnię, czy aby na pewno mój dom jest zamknięty."
"Ja nie wejdę?" :)
"Ja nie wejdę?" :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam''Oho...Po co tu przylazłem jak jakiś głupi policjant z taniego kryminału?''
''Oho...Po co tu przylazłem jak jakiś głupi policjant z taniego kryminału?''
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Inspektor Herjólfur znajdował się w pokoju dziecięcym, co wnioskował po zerwanej już w kilku miejscach tapecie w pluszowe misie. Na półce siedziało kilka starych, porcelanowych lalek, a spojrzenia ich szklanych oczu przyprawiały go o dreszcze.
Wyjrzał przez okno. Uliczna lampa rzucała wątłe światło na podjazd przed domem. "Ani śladu żywej duszy" pomyślał. Był jednak przekonany, że przed chwilą słyszał dobiegający z zewnątrz hałas. "To tylko twoja wyobraźnia" powtarzał te słowa jak mantrę, nie wiedział jednak, jak bardzo się mylił.
Nagle drzwi za nim zatrzasnęły się z hukiem, nie odwrócił się jednak. Zamiast tego stał nieruchomo, nadal spoglądając przez szybę, w której pojawiła się twarz. Kiedy zorientował się, że nie należy do niego poczuł silny, rozrywający ból z tyłu głowy.
"Nie samej ciemności należy się bać, lecz tego co w sobie kryje" pomyślał inspektor i osunął się na mokrą od krwi wykładzinę.
Inspektor Herjólfur znajdował się w pokoju dziecięcym, co wnioskował po zerwanej już w kilku miejscach tapecie w pluszowe misie. Na półce siedziało kilka starych, porcelanowych lalek, a spojrzenia ich szklanych oczu przyprawiały go o dreszcze.
Wyjrzał przez okno. Uliczna lampa rzucała wątłe światło na podjazd przed domem. "Ani śladu żywej duszy" pomyślał. Był jednak...
To pułapka, jestem tego pewien, ale się nie cofnę. Wiele razy moja praca stawiała mnie w sytuacji bez wyjścia, ale wciąż żyję, a skoto tak, to ktoś lub coś nade mną czuwa. Uda mi się i tym razem.
To pułapka, jestem tego pewien, ale się nie cofnę. Wiele razy moja praca stawiała mnie w sytuacji bez wyjścia, ale wciąż żyję, a skoto tak, to ktoś lub coś nade mną czuwa. Uda mi się i tym razem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamIslandia tez sie obawiala Anglii,a na Euro dala jej rade.Nie ma sie czego bac,w koncu Kaczynskiego w nim nie ma!
Islandia tez sie obawiala Anglii,a na Euro dala jej rade.Nie ma sie czego bac,w koncu Kaczynskiego w nim nie ma!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Inspektor stanął przed, pnącym się przed nim, domem. "Faktycznie wygląda złowieszczo" - pomyślał. Wybite okna i zapadnięty miejscowo dach - te elementy dodawały upiornego charakteru. Herjólfur, z bronią w trzęsącej się dłoni, podszedł do drzwi. Stawiając kroki w głąb budynku słyszał tylko skrzypienie posadzki, swój oddech i przyspieszone bicie swego serca. Nagle poczuł przeszywający ból w okolicach klatki piersiowej - postrzelono go. Inspektor słyszał wiele opinii o tym miejscu: tu straszy, mieszkają tu zabójcy... - To miały być tylko kłamstwa.
"Kto by pomyślał, że plotki miejscowych mogą być prawdą..." - taka była jego ostatnia myśl.
Inspektor stanął przed, pnącym się przed nim, domem. "Faktycznie wygląda złowieszczo" - pomyślał. Wybite okna i zapadnięty miejscowo dach - te elementy dodawały upiornego charakteru. Herjólfur, z bronią w trzęsącej się dłoni, podszedł do drzwi. Stawiając kroki w głąb budynku słyszał tylko skrzypienie posadzki, swój oddech i przyspieszone bicie swego serca. Nagle poczuł...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"A co mi tam!"
"A co mi tam!"
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZrób mi przysługę stary, powiedział. Nie zajmie ci to więcej niż pięć minut, powiedział, A żeby tego kutasa Thóra pogięło! Mogłem teraz pić piwo i oglądać mecz, ale nie! Musiałem być kurna dobrym kumplem i pojechać na wezwanie zamiast niego. Głupek. Dlaczego nie wiozłem wsparcia? Zimno mi. Po co ja się tu pchałem? Przecież na pierwszy rzut oka widać, że to miejsce jak z kiepskiego horroru. Biuściasta blondynka wchodzi do takiego domu a okazuje się, że czeka tam psychol w masce hokejowej z maczetą. Tyle że ja nie mam cycków. Cholera Ari jeśli nie dorwiesz tego drania który mi to zrobił będę cię nawiedzał do usranej śmierci. Czemu jest tu tak zimno?
Zrób mi przysługę stary, powiedział. Nie zajmie ci to więcej niż pięć minut, powiedział, A żeby tego kutasa Thóra pogięło! Mogłem teraz pić piwo i oglądać mecz, ale nie! Musiałem być kurna dobrym kumplem i pojechać na wezwanie zamiast niego. Głupek. Dlaczego nie wiozłem wsparcia? Zimno mi. Po co ja się tu pchałem? Przecież na pierwszy rzut oka widać, że to miejsce jak z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"Obym tym razem również miał więcej szczęścia niż rozumu" - pomyślał, przekraczając próg złowieszczego domu.
"Obym tym razem również miał więcej szczęścia niż rozumu" - pomyślał, przekraczając próg złowieszczego domu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam..a pieprzyć to wszystko,co będzie to będzie,jutro może być gorzej..
..a pieprzyć to wszystko,co będzie to będzie,jutro może być gorzej..
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Nie wchodzić. Grozi zawaleniem."
Znak - wiszący na budynku - do którego powinienem się jednak dostosować.
"Nie wchodzić. Grozi zawaleniem."
Znak - wiszący na budynku - do którego powinienem się jednak dostosować.
Sprawca musi tu być, jesteśmy już tak blisko jego złapania. Zatrzymuje samochód kawałek przed domem, wygląda jakby dawno nikt tu już nie zaglądał. Zerkam na telefon, na ekranie wyświetla się zdjęcie mojej córeczki która z smutkiem w oczach machała mi z okna gdy odjeżdżałem. Ten wieczór miałem spędzić z nią ale musiałem odpowiedzieć na to wezwanie. Przez czas kiedy tu jechałem ona na pewno już zasnęła. Wgapiam się chwilę w ekran aż przesłania go czerń a w szybce odbija się światło księżyca który jest dziś w pełni . Czuję przeszywający mnie dreszcz wzdłuż kręgosłupa przypominając sobie po co tu jestem. Nie ma na co czekać musze przeszukać ten budynek choć jego złowieszczy wygląd wprawia mnie w osłupienie. Otwieram drzwi i uderza mnie chłód dzisiejszej nocy który jeszcze bardziej podnosi poziom adrenaliny. Wzrokiem lustruje dom pogrążony w ciemności nocy, jedna z drewnianych okiennic otwiera się i zamyka pod naciskiem wiejącego wiatru co wywołuje drażniące skrzypienie. Wyciągam i odbezpieczam broń która cichym kliknięciem przypomina nagłe bicie mojego serca. Najbardziej boję się o tych których tu nie ma o tych których mogę zranić jeśli nie wrócę.
„Boże miej mnie w opiece”. Ruszam w stronę drzwi frontowych domu, zerkam jeszcze na księżyc który tym razem powoduje że wyzbywam się wszelkich emocji jak gdy rankiem po spojrzeniu w słoneczne okiennice ulatują sny tak teraz jego blask przynosi ukojenie zmywając cały strach. Naciskam pordzewiałą klamkę a drzwi ustępują z delikatnym skrzypnięciem, wchodzę do środka z napędzającą mnie myślą że teraz już mi nie umknie..
Sprawca musi tu być, jesteśmy już tak blisko jego złapania. Zatrzymuje samochód kawałek przed domem, wygląda jakby dawno nikt tu już nie zaglądał. Zerkam na telefon, na ekranie wyświetla się zdjęcie mojej córeczki która z smutkiem w oczach machała mi z okna gdy odjeżdżałem. Ten wieczór miałem spędzić z nią ale musiałem odpowiedzieć na to wezwanie. Przez czas kiedy tu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMuszę zmierzyć się z przeznaczeniem tylko tchórze uciekają przecież nie pierwszy raz zmagam się z demonami takiego miejsca.Chodź czuje ciarki na plecach intuicja mnie jeszcze nigdy nie zawiodła i tym razem podpowiada mi bierz nogi za pas i uciekaj. Ale korci mnie by tam wejść może tym razem intuicja mnie zawodzi. Twardy ze mnie facet niczego się nie boje ile to razy zmagałem się z niebezpieczeństwem tym razem kolejna próba to dla mnie żadna nowość. No więc liczę do trzech i wchodzę.
Muszę zmierzyć się z przeznaczeniem tylko tchórze uciekają przecież nie pierwszy raz zmagam się z demonami takiego miejsca.Chodź czuje ciarki na plecach intuicja mnie jeszcze nigdy nie zawiodła i tym razem podpowiada mi bierz nogi za pas i uciekaj. Ale korci mnie by tam wejść może tym razem intuicja mnie zawodzi. Twardy ze mnie facet niczego się nie boje ile to razy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejUmrę nie przeczytawszy Prousta...
Umrę nie przeczytawszy Prousta...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDobra, wchodzę, nie ma już odwrotu. Uspokój się, przecież to rzeczywistość, żaden z twoich ulubionych horrorów, w rzeczywistości upiory nie istnieją. Ok, jeśli nawet takiego spotkam to nie jestem miękką fają, która piszczy, krzyczy i ucieka, biorę w rękę latarkę i łom. Niech się tylko jakaś gnida pojawi, od razu potraktuje ją moim sprzętem, niech tylko coś stuknie, stuknę i ja, niech tylko coś zatrzeszczy, zrobię to samo. Żyję tu i teraz, to ja jestem panem mojego umysłu, nic mnie nie złamie, o nie. Za chwilę stąd wyjdę i będę się śmiał z mojego chwilowego roztrzęsienia i wspaniałego planu działania. Idę, chcę mieć to już za sobą.
Dobra, wchodzę, nie ma już odwrotu. Uspokój się, przecież to rzeczywistość, żaden z twoich ulubionych horrorów, w rzeczywistości upiory nie istnieją. Ok, jeśli nawet takiego spotkam to nie jestem miękką fają, która piszczy, krzyczy i ucieka, biorę w rękę latarkę i łom. Niech się tylko jakaś gnida pojawi, od razu potraktuje ją moim sprzętem, niech tylko coś stuknie, stuknę i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejBoję się. Coś tu nie gra. Ta cisza nie wróży nic dobrego... No trzeba to sprawdzić... Kiedy Ty chłopie zmądrzejesz i przestaniesz pchać się w kłopoty...? Od jutra zacznę wieść spokojne, poukładane życie. Psa sobie kupię. Ale najpierw sprawdzę...
Boję się. Coś tu nie gra. Ta cisza nie wróży nic dobrego... No trzeba to sprawdzić... Kiedy Ty chłopie zmądrzejesz i przestaniesz pchać się w kłopoty...? Od jutra zacznę wieść spokojne, poukładane życie. Psa sobie kupię. Ale najpierw sprawdzę...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDla kogoś to się źle skończy, wiem o tym, a mimo to jestem podekscytowany wchodząc do tego domu. Adrenalina krąży w moim ciele i czuję się jak Dodge Viper na paliwie nitro. Serce tak mi wali, że w uszach mam dudnienie i nie słyszę nic poza tym. Wchodzę i obym wyszedł z tego cało…
Dla kogoś to się źle skończy, wiem o tym, a mimo to jestem podekscytowany wchodząc do tego domu. Adrenalina krąży w moim ciele i czuję się jak Dodge Viper na paliwie nitro. Serce tak mi wali, że w uszach mam dudnienie i nie słyszę nic poza tym. Wchodzę i obym wyszedł z tego cało…
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Przecież gorzej być nie może... A co jeśli tak...? To przynajmniej będzie coś nowego."
"Przecież gorzej być nie może... A co jeśli tak...? To przynajmniej będzie coś nowego."
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"No to sprawdźmy jak mocno świeci moja nowa czołówka"
:)
"No to sprawdźmy jak mocno świeci moja nowa czołówka"
:)
,,Może w tym domu znajdę Sieciarza Jaskiniowego-tylko jego brakuje mi w kolekcji suszonych pająków-słyszałem, że bydlaki lubią się chować w opuszczonych budynkach, najbardziej w piwnicach..."
Skoro był na tyle głupi, żeby samotnie chodzić nocą po opuszczonym budynku, to pewnie przed śmiercią też nie myślał o niczym mądrym -.-
,,Może w tym domu znajdę Sieciarza Jaskiniowego-tylko jego brakuje mi w kolekcji suszonych pająków-słyszałem, że bydlaki lubią się chować w opuszczonych budynkach, najbardziej w piwnicach..."
Skoro był na tyle głupi, żeby samotnie chodzić nocą po opuszczonym budynku, to pewnie przed śmiercią też nie myślał o niczym mądrym -.-