Pajątyl Simon van der Geest 7,5

ocenił(a) na 83 lata temu „Pajątyl” to moje drugie spotkanie z twórczością Simona van der Geesta i tym razem autor zabrał mnie w podróż do historii o skomplikowanych relacjach w rodzinie,nietypowych pasjach i o miłości do zwierząt,których na ogół się nie kocha,w której oprócz świetnych rysunków,które wyglądają, jakby rzeczywiście były namalowane przez małego chłopca i bohaterów, którzy dają klimat tej historii to porusza jeszcze ważny temat,jakim jest strata bliskiej osoby.I tak jak przy poprzedniej książce Simona świetnie się bawiłam tak przy tej pozycji nic się w tym temacie nie zmieniło. To była naprawdę zabawna opowieść z konfliktem między braćmi na czele, przez który nie mogłam się oderwać od tej książki, bo ciągle byłam ciekawa, jakie zagrania bracia jeszcze wymyślą w tej „wojnie” i zdecydowanie ten konflikt, jak i tajemnica, której byłam ciekawa przez całą książkę, chociaż nie okazała się być tak spektakularna jak myślałam, że będzie to są to zdecydowanie największe atuty tej powieści, bo sprawiają, że czytelnik nawet na chwilę nie ma okazji, żeby się nudzić, a tym bardziej, że czym bliżej końca tym coraz więcej się dzieje i akcja niesamowicie pędzi. A jedyne, co powodowało u mnie ciarki, to te robaki, których nadmiar mnie przerażał tak jak tatę Bora, ale są do nich dołączone przyrodnicze ciekawostki, które na pewno zainteresują niejednego młodego czytelnika.