ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać2
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać11
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać21
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Ku twej wieczności #7

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Ku twej wieczności (tom 7)
- Tytuł oryginału:
- 不滅のあなたへ (Fumetsu no Anata e)
- Data wydania:
- 2019-06-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-06-24
- Liczba stron:
- 192
- Czas czytania
- 3 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366132481
- Tłumacz:
- Tomasz Molski
Po latach samotnie spędzonych na bezludnej wyspie Niesio spotyka wnuczkę Hayase, która proponuje mu przymierze w walce z kołatnikami. Ale czy mężczyzna powinien zaufać osobie, w której żyłach płynie krew niezrównoważonej morderczyni? Tymczasem plotki o nieśmiertelnym roznoszą się coraz dalej, przysparzając Niesiowi zarówno nowych oddanych wyznawców, jak i zaciekłych wrogów. Oto opowieść o poszukiwaniu przyjaciół.
Kup Ku twej wieczności #7 w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Ku twej wieczności #7
Poznaj innych czytelników
74 użytkowników ma tytuł Ku twej wieczności #7 na półkach głównych- Przeczytane 54
- Chcę przeczytać 20
- Posiadam 22
- Manga 11
- Mangi 7
- Kotori 3
- 2024 2
- Mangi i komiksy 1
- Mangi do kupienia 1
- Ulubione 1
Tagi i tematy do książki Ku twej wieczności #7
Inne książki autora
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ku twej wieczności #7
[Niesio do obserwatora] - Mężczyzno w czerni, ile osób zginęło z powodu kołatników w miejscach poza moim zasięgiem?
- Trzynaście tysięcy trzydzieści sześć. [str. 166].
[Niesio do obserwatora] - Mężczyzno w czerni, ile osób zginęło z powodu kołatników w miejscach poza moim zasięgiem?
- Trzynaście tysię...
[Niiesio z Obserwatorem] - To raczej niemożliwe. Nie spałem z nią
- Formalnie rzecz biorąc, twoje organy płciowe są sprawne. Jeśli chcesz możesz pójść do najbliższego miasta i je wypróbować.
- O czym ty mówisz?
- Wybacz nie zrozumiałeś ani słowa z tego, co powiedziałem, prawd? Sugerowałem tylko, że powinieneś odwiedzić miasto. [str. 113].
[Niiesio z Obserwatorem] - To raczej niemożliwe. Nie spałem z nią
- Formalnie rzecz biorąc, twoje organy płciowe są sprawne. Jeśli ch...
[Obserwaator do Niesia o kołatnikach] - Nie mam pojęcia. Jedyne, co przychodzi mi na myśl to, że dopuszczają się tych czynów z zazdrości o ludzi.
- Więc zgrywasz niewiadoma jakiego mędrca, a tak naprawdę nic nie wiesz?! [str. 98].
[Obserwaator do Niesia o kołatnikach] - Nie mam pojęcia. Jedyne, co przychodzi mi na myśl to, że dopuszczają się tych czynów z zazdrości o ...
Rozwiń Zwiń










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ku twej wieczności #7
Przez długie lata unika więc kontaktu z ludźmi i oddaje się walce z kołatnikami. Jednak w końcu Niesio zostaje odnaleziony i chcąc nie chcąc jego losy znowu splatają się z losami innych ludzi.
Niesio wyciągnął już jednak doświadczenia ze swoich poprzednich relacji i zachowuje powściągliwość w kwestii nawiązywania nowych przyjaźni.
Manga wciąż trzyma poziom. To jeden z tych tytułów, które pamięta się przez długie lata.
Przez długie lata unika więc kontaktu z ludźmi i oddaje się walce z kołatnikami. Jednak w końcu Niesio zostaje odnaleziony i chcąc nie chcąc jego losy znowu splatają się z losami innych ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesio wyciągnął już jednak doświadczenia ze swoich poprzednich relacji i zachowuje powściągliwość w kwestii nawiązywania nowych przyjaźni.
Manga wciąż trzyma poziom. To jeden z...
Niestety w tym tomie wyraźnie odczułam brak cenionego przeze mnie nastroju mangi. Fakt, iż Fushi znacząco zmienił podejście do życia i został ogłoszony swego rodzaju bogiem nie jest szokujący, ani niezrozumiały, ale tempo tego tomu i historia rodu Hayase jest dla mnie strasznie dziwna. Brakuje mi wrażliwości i niewinności Fushiego z wcześniejszych części, jednocześnie żadna z nowo pojawiających się postaci nie budzi mojej sympatii. Czuję się jakbym czytała zupełnie inną opowieść.
Niestety w tym tomie wyraźnie odczułam brak cenionego przeze mnie nastroju mangi. Fakt, iż Fushi znacząco zmienił podejście do życia i został ogłoszony swego rodzaju bogiem nie jest szokujący, ani niezrozumiały, ale tempo tego tomu i historia rodu Hayase jest dla mnie strasznie dziwna. Brakuje mi wrażliwości i niewinności Fushiego z wcześniejszych części, jednocześnie żadna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom niestety trochę inny niż wcześniejsze i prze to moim zdaniem trochę słabiej wypada na ich tle. Historia niespodziewanie przyśpiesza i mam wrażenie, że autorka nie za bardzo nad tym zapanowała. Wydaje mi się że 6 pokoleń (Sześciu następców Hayase) *jakieś 100-120 lat i 15 lat wcześniej gdy księcia odwiedza Tonari nie bardzo może iść w parze. Poza tą wpadką reszta o poziom niżej od wcześniejszych tomów, ale wciąż ciekawe.
Tom niestety trochę inny niż wcześniejsze i prze to moim zdaniem trochę słabiej wypada na ich tle. Historia niespodziewanie przyśpiesza i mam wrażenie, że autorka nie za bardzo nad tym zapanowała. Wydaje mi się że 6 pokoleń (Sześciu następców Hayase) *jakieś 100-120 lat i 15 lat wcześniej gdy księcia odwiedza Tonari nie bardzo może iść w parze. Poza tą wpadką reszta o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCykl Ku twej wieczności był moim pierwszym spotkaniem z mangą. I to bardzo udanym, bowiem opowieść stworzona przez Yoshitoki Oimę oczarowała mnie piękną kreską i ciekawym pomysłem na fantastyczny, aczkolwiek brutalny świat. Niestety, wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Za mną tomy szósty i siódmy. I o ile ten pierwszy nadal raczej utrzymuje poziom poprzednich, tak numer siedem okazał się tak słaby, że chyba kończę przygodę z cyklem.
Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2020/07/ku-twej-wiecznosci-5-i-6-yoshitoki-oima.html
Cykl Ku twej wieczności był moim pierwszym spotkaniem z mangą. I to bardzo udanym, bowiem opowieść stworzona przez Yoshitoki Oimę oczarowała mnie piękną kreską i ciekawym pomysłem na fantastyczny, aczkolwiek brutalny świat. Niestety, wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Za mną tomy szósty i siódmy. I o ile ten pierwszy nadal raczej utrzymuje poziom poprzednich, tak numer...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety tym tomem poziom serii spada na łeb na szyje. Jest on głupi, niekonsekwentny, naiwny i totalnie nieprzemyślany. Fabuła wypada tak jakby serie przejął jakiś gimnazjalista a autorka dalej tylko rysowała. Naprawdę jestem ciekawy co działo się za kulisami, że seria tak dobra otrzymała tak zły tom. Niestety historia została w takim miejscu, że zapewne będzie dalej brnęła w te głupoty. Gdybym wiedział co znajdę w tym tomie nie przeczytałbym go i zachował świetne wspomnienia całej reszty
Niestety tym tomem poziom serii spada na łeb na szyje. Jest on głupi, niekonsekwentny, naiwny i totalnie nieprzemyślany. Fabuła wypada tak jakby serie przejął jakiś gimnazjalista a autorka dalej tylko rysowała. Naprawdę jestem ciekawy co działo się za kulisami, że seria tak dobra otrzymała tak zły tom. Niestety historia została w takim miejscu, że zapewne będzie dalej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKSZTAŁT TWEJ WIECZNOŚCI
Po „Ku twej wieczności” spodziewałem się bardzo wiele. Poprzednia manga autorki, rewelacyjny „Kształt twojego głosu”, zachwyciła mnie, poruszyła i dostarczyła niezapomnianych przeżyć, dlatego w jej nowej serii pokładałem duże nadzieje. Nie wszystkie zostały spełnione, ale i tak w moje ręce trafił kawał świetnej opowieści, dość mocno zamkniętej w ramach własnych, z góry narzuconych schematów, ale absolutnie wartej polecenia każdemu miłośnikowi dobrej fantastyki.
Od przybycia Niesia na bezludną wyspę mija czterdzieści lat. Istota zastanawia się, jak właściwie spędziła ten czas i gdzie zniknęły wszystkie te lata. Jego cel jest jeden – ma ocalić i zachować ten świat, ale jak długo jeszcze ma to robić? Wciąż brak mu świadomości i należytej mocy, a wykształcenie w sobie tego wszystkiego może zająć mu nawet i tysiąc lat! Gdy wracają do niego wspomnienia z Janandy, zaczyna zastanawiać się, jak przez cały ten czas zmienili się ludzie, których znał kiedyś. Gdy docierają do niego wieści o pojawieniu się nowego Kołatnika, który atakuje ludzi, postanawia wyruszyć i wspomóc mieszkańców. Niestety, wszystko to może być prowokacją, więc lepiej byłoby zostać na miejscu. Wtedy jednak na wyspie pojawia się niejaka Hisame, wnuczka Hayase, która stoi na czele grupy mającej za zadanie sprawować opiekę nad Niesiem. Jakie tajemnice skrywa dziewczynka? I co wyniknie ze spotkania Niesia z wnuczką niezrównoważonej morderczyni, która z babką może mieć więcej wspólnego, niż ktokolwiek by sądził?
Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2019/07/ku-twej-wiecznosci-7-yoshitoki-oima.html
KSZTAŁT TWEJ WIECZNOŚCI
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo „Ku twej wieczności” spodziewałem się bardzo wiele. Poprzednia manga autorki, rewelacyjny „Kształt twojego głosu”, zachwyciła mnie, poruszyła i dostarczyła niezapomnianych przeżyć, dlatego w jej nowej serii pokładałem duże nadzieje. Nie wszystkie zostały spełnione, ale i tak w moje ręce trafił kawał świetnej opowieści, dość mocno zamkniętej w...