Książka Biuro spraw tajemnych jest pierwszym tomem cyklu Mroczny Paryż Valentina Vernia, który zapowiadał się interesująco i zwrócił moją uwagę od razu. Miałem nadzieje na historyczny kryminał osadzony w Paryżu, gdzie zagadka okaże się warta odkrywania. Autor skusił mnie właśnie tym i byłem ciekawy co otrzymam.
Książka Biuro spraw tajemnych dzieje się w Paryżu w tysiąc osiemset trzydziestym roku, w którym autor osadził akcję świetnie kreśląc klimat tamtego okresu. Mroczne zaułki miasta, przestępcy działający przez cały czas, gwarne gospody i otaczająca ulice mgła nie pozwalają czuć się bezpiecznie na każdym kroku. Niebezpieczne dzielnice i mroczne tajemnice są na porządku dziennym. Autor osadzając swoją akcję w takim mieście w dziewiętnastym wieku postarał się o zachowanie tamtejszych obyczajów, przedstawienie życia zamożnych i biednych ukazując warstwy społeczne od podszewki. W takim okresie poznajemy Valentina Verne, którego praca w policji zmienia się za sprawą tajemniczej śmierci syna jednego z bogaczy. Otrzymuje sprawę do wyjaśnienia i musi sobie poradzić w odkryciu prawdy w mieście, gdzie zagrożenie jest bardzo realne. Młody inspektor badając poszlaki i ślady nie ma ułatwionej sprawy. Musi uważać na siebie na każdym kroku, bo Paryż jest miejscem zbrodni, kradzieży, mrocznych miejsc i skrywanych sekretów. Autor bardzo dobrze sobie radzi z prowadzeniem dochodzenia i nie za szybko poznajemy poszczególne trzymane przez niego karty w rękawie mogące przynieść rozwiązanie zagadki. Dopiero wraz z rozwojem wydarzeń i sytuacji pomału dostajemy podpowiedzi mogące przybliżyć do rozwiązania sprawy tajemniczej śmierci ofiary. Nie do końca wiadomo kto za wszystkim stoi i jakimi motywami kieruje się od samego początku. Wiele niewiadomych i niebezpieczne momenty nie ułatwiają zadania odgadnięcia niczego. Bohater musi sobie poradzić z przeciwnościami, kłopotami i pozyskać informacje co nie jest łatwe. Dlatego wszystko potrafi gmatwać się i poszlaki prowadzą w różne kierunki jakie musi sprawdzić. Nie brakuje zwrotów akcji nieraz potrafiących przynieść zaskoczenie kierując w inną stronę nasze podejrzenia jakie posiadamy. Dlatego sam mimo wszystko nie byłem pewny do końca niczego. Wypływające tropy odgrywają nie bagatelną rolę, które mogą przynieść podpowiedzi, stanowić zmyłkę lub nawet być fałszywe prowadząc w ślepe zaułki. Dopiero weryfikacja przez bohatera i uzyskanie potrzebnych informacji może pomóc w odkryciu prawdy. Wprowadzenie tematyki hipnozy przynosi ciekawe i bardzo dobre rezultaty w tym przypadku. Nie można odmówić klimatu w czasie czytania przez mroczną kreacje Paryża, lecz dodatkowo właśnie wykorzystanie tego rodzaju atmosferę do stworzenia niepokoju jaki pojawia się nieraz w takich sytuacjach. Śledztwo posiada wiele wątków do sprawdzenia i wraz z rozwojem wydarzeń wypływają różne poszlaki. Oprócz tego czyhające niebezpieczeństwa na bohatera w ciemnych zaułkach miasta, toczące Paryż spiski i intrygi sięgające czasami elit również wpływają na przebieg prowadzenia sprawy przez Valentina. Autor stworzył tło obyczajowe z tamtego okresu bardzo dobrze i ciekawie ukazując życie mieszkańców. Skupiając się na odwzorowaniu tamtej epoki wraz ze swoimi mrocznymi odcieniami. Jednocześnie pojawiają się nieraz relacje pomiędzy poznaną Agle i Vernim ukazując między nimi rodzące się pomału uczucie jakich nie są pewni do końca. Ciekawym pomysłem było ukazanie w retrospekcjach z przeszłości losów uwięzionego przez Wikarego chłopca, którego ciężkie chwile nie pozostawiają nas obojętnym w czasie czytania. Bohater oprócz prowadzonej sprawy prowadzi prywatne śledztwo w kierunku jego schwytania. Zawsze wyprzedza go o krok Wikary będący nieuchwytnym i nieobliczalnym przeciwnikiem. Widzimy nieraz wszystko oczyma ofiary dzięki dziennikowi i próby przedstawienia w taki sposób zdarzeń związanych z chłopcem. Każdy z wątków razem i osobno tworzy fabułę nie tylko o prowadzonym dochodzeniu, intrygach i spiskach. Dodatkowo przeszłość ukazana w retrospekcjach przynosi zaskoczenie zwrotami akcji jakie pojawiają się związku z nim. Mroczny kryminał z klimatem niepokoju i czasami osaczenia z tłem obyczajowym i niebezpiecznych wydarzeń w jakich uczestniczy bohater w miarę prowadzonego dochodzenia.
Książka Biuro spraw tajemnych posiada ciekawie wykreowanych bohaterów pod względem psychologicznym i dlatego nie były papierowe, ale mające głębie. Posiadają własne zachowanie, cechy charakteru i dokonują wyborów jakie mogą podobać się lub nie. Postać Valentina Verna jest ciekawa i posiadająca pewne tajemnice. Pomału odkrywamy zdarzenia z jego życia przez co staje się nam bliższy niż mogłem przypuszczać. Młody inspektor nie bojący się niczego i mający zadatki na dobrego detektywa zostaje uwikłany w sprawę tajemniczej śmierci. Potrafiący wyciągać wnioski i dzięki zainteresowaniu nauką ma większe możliwości w prowadzonym śledztwie. Jego sylwetkę autor bardzo dobrze nakreślił i można go było nie tylko polubić, ale poczuć sympatie co przekładało się na kibicowanie mu w trudnych sytuacjach w jakich znalazł się. Drugą postacią może drugoplanową bardziej jest Agle, którą spotyka Verne. Pojawia się początkowo od czasu do czasu, aby później być jedną z ciekawszych bohaterów książki. Można ją było polubić i nawet poczuć nić sympatii do niej mimo pewnych rozterek jakie posiada. Dlatego czasami przeszkadzało mi przypominając nie zdecydowania bohaterki nie będąca pewna niczego rodem jakby z jakiegoś romansu. Kolejna postacią jest tajemniczy Wikary i jego tajemnice, które poznajemy w miarę klarowania się obrazu z dzienników chłopca. Nieuchwytny i niebezpieczny zawsze o krok przed schwytaniem. Postać przerażająca i wywołująca mieszane odczucia w czasie czytania. Ciekawi mnie jak potoczy się ten wątek w późniejszych częściach cyklu. Ostatnim jest chłopiec zdany na łaskę oprawcy, którego losy nie były mi obojętne wywołując skrajne emocje w czasie czytania i trzymałem za niego kciuki przez cały czas. Oprócz tego spotykamy wiele postaci na drugim i dalszym planie mających do odegrania rolę przewidzianą przez autora w fabule. Niektóre można polubić i poczuć nić sympatii do nich, a inne wypadają różnie ze względu na swoje zachowanie lub wybory jakich dokonują. Relacje pomiędzy bohaterami są przedstawione bardzo dobrze i ciekawie. Dialogi dobrze napisane, potrafią być wciągające, nie pozbawione trochę humoru i powagi jak zajdzie taka potrzeba.
Książka Biuro spraw tajemnych jest pierwszym tomem przygód bohatera uwikłanego w sieć intryg i spisków, aby odkryć prawdę jaka kryje się za śmiercią syna jednego z wysoko postawionych bogaczy. Autor poradził sobie bardzo dobrze z prowadzeniem dochodzenia nie ułatwiając zadania ani na krok, gdzie pośród mrocznych zaułków Paryża wszystko może zdarzyć się. Niebezpieczne sytuacje związane z bohaterem wynikające ze śledztwa i grzebanie w tajemnicach skrywanych przez innych zazwyczaj skrywanych za maską może okazać się nie takie bezpieczne dla niego jak przypuszcza. Czyhające pułapki i sekrety nie mogące wyjść na światło dzienne nie ułatwiają zadania. Dokonując pewnych wyborów musi dojść do prawdy mając wiele do stracenia. W fabule mamy kilku podejrzanych, na których rzuca się cień mogącymi być sprawcami. Chociaż znacznie później zawęża się lista, to nadal trudno trafić kto nim jest do samego końca. Rozwiązanie następuje pod koniec gdy poznajemy kulisy działania szajki i innych mogących mieć motywy do popełnienia przestępstwa. Bohater uwikłany między nimi z kłopotami jakie wpada nie ma łatwego życia i musi udowodnić swoją niewinność za wszelką cenę. Jeszcze pojawienie się wątku z ojcem dopełnia całości obrazu i przynosi zaskoczenie w czasie czytania. Wszystko to sprawia, że sprawa wydaje się pogmatwana i nie taka oczywista jak wydaje się na pierwszy rzut oka. Jeszcze późniejsze problemy Verne i trudna sytuacja w jaką wpada sprawia, że musi sobie poradzić z kłopotami i doprowadzić sprawę do końca. Pojawienie się wraz z retrospekcjami z przeszłości dochodzenia w sprawie Wikarego przynosi kolejną zagadkę jaką zajmuje się bohater. Nie wszystko wydaje się takie jasne od samego początku i wraz z dziennikiem chłopaka uwięzionego przez niego tworzy całość zmuszającą do kibicowania mu w trudnych momentach przez cały czas. Jednocześnie we wszystko pomału wkrada się romantyczna i obyczajowa relacja między Verne, a poznaną aktoreczką Agle. Autor wprowadzając wątek nie wysuwa go na szczęścia na pierwszy plan, ale od czasu do czasu pojawia się. Nie był przesłodzony lukrem, lecz wydaje się rozwojowy i może w kolejnych tomach będzie bardziej rozwinięty niż tutaj. Mam nadzieje, że mylę się i autor skupi się jak w tym przypadku na klimacie dziewiętnastego Paryża, ciemnych zaułkach, spiskach, toczących go intrygach i kolejnej ciekawej zagadce kryminalnej dla bohatera. Fabuła posiada swoje niuanse jakie mogą lekko przeszkadzać jak na przykład wątek romantyczny i powolne tempo akcji dla niektórych. Czasami przeszkadzało mi niepewność w poczynaniach Agle i jej rozterki jakby wyjęte z taniego romansu. Może jeszcze drobne potknięcia pojawiły się w czasie czytania. Oprócz tego kryminał czyta się szybko i wciąga trzymając w napięciu. Skupiając się na odwzorowaniu dziewiętnastowiecznego życia w Paryżu ze swoimi blaskami i cieniami dostałem interesującą fabułę, która wraz z klimatem niepokoju i zagrożenia tworzą mroczną opowieść. Nawet wolne tempo akcji nie przeszkadzało mi w czasie czytania prowadząc do stworzenia mrocznej atmosfery jaką otrzymałem potrafiąc wciągnąć w wydarzenia od samego początku. W zakończeniu poprowadzonym nie za szybko dostajemy odpowiedzi na pytania i poznajemy sprawcę wraz z jego motywami. Zamykając poszczególne wątki finał potrafi zaskoczyć zwrotami akcji pod koniec i przynieść wyjaśnienie zamykające sprawę tajemniczej śmierci. Jednocześnie pozostawiając pewną furtkę do kontynuacji w kolejnych częściach cyklu.
Książka Biuro spraw tajemnych jest pierwszym tomem przygód młodego inspektora uwikłanego w tajemniczą śmierć syna jednego z bogaczy. Sięgając nie wiedziałem do końca czego mam spodziewać się po kryminale, lecz w ogólnym rozrachunku jestem zadowolony z tego co dostałem od niego w tym przypadku. Akcja poprowadzono wolniej kosztem budowania klimatu mrocznego oblicza Paryża i niebezpieczeństwa jakie w nim znajduje się na porządku dziennym. Nie przeszkadzało mi wcale takie prowadzenie fabuły i nawet zdało egzamin w tym przypadku pozwalając na kreacje atmosfery niepewności, niepokoju i zagrożenia. Wydarzenia większości dzieją się raz wolniej, drugi raz przyspieszając jak zajdzie potrzeba. Pomimo sporej ilości opisów nie nudziłem się w czasie czytania. Śledztwo prowadzone z wyczuciem przez autora wraz ze zwrotami akcji potrafiło wciągnąć od pierwszych stron trzymając w napięciu do końca. Intryga kryminalna była interesująca i nie pozbawiona twistów co powodowało nie możność bycia pewnego niczego podczas czytania. Wprowadzenie nauki do dochodzenia było świetnym pomysłem pozwalającym badać pewne śladu lub uzyskać odpowiedzi na nurtujące bohatera pytania. Dodatkowo autor sięga po tematykę mesmeryzmu i hipnozy co dodaje jeszcze więcej mroku samej fabule. Klimat zagęszcza się nieraz i tworzy niepokojącą atmosferę wraz z rozwojem wydarzeń jakie dostajemy. Akcję osadzono w tysiąc osiemset trzydziestym roku podczas próby ustabilizowania kraju. Historyczne tło jak najbardziej odgrywa również nie małą rolę w fabule, które pozwoliło mi przenieść się do tamtych czasów bez problemu wciągając w toczące się wydarzenia. Książka Biuro spraw tajemnych jest pierwszym moim spotkaniem z autorem i jego cyklem, którego bohaterem jest młody inspektor Valentine Verne. Kryminał z tłem historycznym i warstwą obyczajową okazał się całkiem interesujący. Pozostawienie sobie furtki do kontynuacji sprawiło, ze jestem ciekawy dalszych losów Verne w kolejnej części jego przygód. Mam nadzieje, że nie zawiodę się na kolejnym tomie i miło spędzę czas jak w tym przypadku podczas czytania dostając wciągający oraz intrygujący kryminał. Dlatego chętnie sięgnę po kolejne jego książki jak tylko będę miał ku temu okazje.
Książka Biuro spraw tajemnych jest pierwszym tomem cyklu Mroczny Paryż Valentina Vernia, który zapowiadał się interesująco i zwrócił moją uwagę od razu. Miałem nadzieje na historyczny kryminał osadzony w Paryżu, gdzie zagadka okaże się warta odkrywania. Autor skusił mnie właśnie tym i byłe...
Rozwiń
Zwiń