Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Nic nowego się nie dowiedziałem. Jeśli interesuje się tymi tematami na bieżąco, można sobie darować...książka jest napisana chaotycznie,po łebkach, zawiera sporo błędów
( np u K.Schwaba w wywiadzie stoi Lenin,a nie Adolf ). Podług gościa pieniądze wydają się "złe" ( takie mam wrażenie), ale już recepty jak się "zabezpieczyć" na kryzysy to z tego co każe kupić.....no i sam za tego gniota kasuje dużo kasy...jak zresztą za kolejne dwie książki które kupiłem....

Nic nowego się nie dowiedziałem. Jeśli interesuje się tymi tematami na bieżąco, można sobie darować...książka jest napisana chaotycznie,po łebkach, zawiera sporo błędów
( np u K.Schwaba w wywiadzie stoi Lenin,a nie Adolf ). Podług gościa pieniądze wydają się "złe" ( takie mam wrażenie), ale już recepty jak się "zabezpieczyć" na kryzysy to z tego co każe kupić.....no i sam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

W sumie coś z niczego. Czyta się szybko, choć ani sensacji,ani akcji. Nie jest ani zła,ani dobra.
Szkoda, że cienka i kończy się jakby miała być kontynuowana... W sumie po co? Lepiej było napisać jedną,a do końca....

W sumie coś z niczego. Czyta się szybko, choć ani sensacji,ani akcji. Nie jest ani zła,ani dobra.
Szkoda, że cienka i kończy się jakby miała być kontynuowana... W sumie po co? Lepiej było napisać jedną,a do końca....

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Próbowałem przeczytać po raz drugi po latach,gdy czytałem po raz pierwszy...nie dało się. Peany na cześć sanacji, miernot II RP zbierają na wymioty.... chyba, że się nie zna historii...wtedy pewnie uchodzi za fajną

Próbowałem przeczytać po raz drugi po latach,gdy czytałem po raz pierwszy...nie dało się. Peany na cześć sanacji, miernot II RP zbierają na wymioty.... chyba, że się nie zna historii...wtedy pewnie uchodzi za fajną

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nareszcie kontynuacja... choć porównując inne pozycje, trochę blado wyszło. Na wakacje wystarczyło, choć napięcia mało

Nareszcie kontynuacja... choć porównując inne pozycje, trochę blado wyszło. Na wakacje wystarczyło, choć napięcia mało

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Gdyby nie dość naiwna, była by na 7.
Podstawą złej narracji jest temat na którym niby opiera się książka - "nieznane fakty kolaboracji narodów ZSRR z Niemcami"....Panie Foks....ten temat jest rozebrany na atomy i nie jest żadną nowością,czy tajemnicą o skali współpracy.
Drugim naiwnym wątkiem są reakcję i zdziwienie wierchuszki ABW,że są matrioszki i nielegałowie.....
Niestety również od samego początku można się domyślić kto jest kretem.
Reszta jest ok, choć brak napięcia czy akcji.
PS: jakoś kilka nazwisk osób w książce (raczej rzadkich) kojarzy mi się z nazwiskami bochaterów książek Ma.Ci....przypadek???

Gdyby nie dość naiwna, była by na 7.
Podstawą złej narracji jest temat na którym niby opiera się książka - "nieznane fakty kolaboracji narodów ZSRR z Niemcami"....Panie Foks....ten temat jest rozebrany na atomy i nie jest żadną nowością,czy tajemnicą o skali współpracy.
Drugim naiwnym wątkiem są reakcję i zdziwienie wierchuszki ABW,że są matrioszki i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Code of Honor Marc Cameron, Tom Clancy
Ocena 7,2
Code of Honor Marc Cameron, Tom Clancy

Na półkach:

Zaczynamy bardzo dobrze,by było cieniutko.... dużo momentów gdzie autor mógłby pociągnąć napięcie i akcję...zamiast tego niestety wiele ogólników np sprzętu czy dialogów zastępczych....gdyby wyciąć zostało by może 100 stron na plus....reszta to makulatura z tekstem pisanym po łebkach..500stet stron o niczym... gorszą pozycją serii jest tylko o Ukrainie i złomy od Grant'a Blackwood'a

Zaczynamy bardzo dobrze,by było cieniutko.... dużo momentów gdzie autor mógłby pociągnąć napięcie i akcję...zamiast tego niestety wiele ogólników np sprzętu czy dialogów zastępczych....gdyby wyciąć zostało by może 100 stron na plus....reszta to makulatura z tekstem pisanym po łebkach..500stet stron o niczym... gorszą pozycją serii jest tylko o Ukrainie i złomy od Grant'a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zaczyna nawet ciekawie..a potem pierdołowaro i bez sensu....Nie licząc dziwaków - Bratek raz jest cruxem,potem kimś innym...ludzie mają tak dobrą technikę lotów w inne galaktyki...a karabinki są na naboje z XX ....Pan Wolff już raz miał serię science-fiction... zaczął bardzo fajnie,by skończyć dennie...mam nadzieję, że serii nie zrobi,bo już tu jest dno... postać bohatera to depresja,nic się nie trzyma kupy. Jednego zjadło,tamtego wciągnęło, jaszczurki patrzą nienawistnie....Pan Wolff zmieni ksywę na pudelek. Miało być 7* daję trzy za wstęp

Zaczyna nawet ciekawie..a potem pierdołowaro i bez sensu....Nie licząc dziwaków - Bratek raz jest cruxem,potem kimś innym...ludzie mają tak dobrą technikę lotów w inne galaktyki...a karabinki są na naboje z XX ....Pan Wolff już raz miał serię science-fiction... zaczął bardzo fajnie,by skończyć dennie...mam nadzieję, że serii nie zrobi,bo już tu jest dno... postać bohatera...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wrażenie po 35 latach od pierwszego czytania... niespodzianka - bardzo pozytywna. Jakże inna od dzisiejszych książek. Przygoda, żadnych wulgaryzmów, żadnych trupów. Inny język,inny swiat

Wrażenie po 35 latach od pierwszego czytania... niespodzianka - bardzo pozytywna. Jakże inna od dzisiejszych książek. Przygoda, żadnych wulgaryzmów, żadnych trupów. Inny język,inny swiat

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie przepadam za książkami o lodzie, Arktyce itd...ale.... gdyby nie przydługie rozgrzewanie czytelnika było by 8/9
Trzyma w napięciu - dobra!

Nie przepadam za książkami o lodzie, Arktyce itd...ale.... gdyby nie przydługie rozgrzewanie czytelnika było by 8/9
Trzyma w napięciu - dobra!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jest napięcie, jest akcja. Czyta się szybko i wszystko na plus.... osobiście psuje mi obraz...mamy niby dobre służby,mądrego premiera- jak pamięć nie myli i to i to poza zasięgiem RP....
Do tego wciąż źli ruscy,a Jankesi fajowi sojusznicy...szkoda, że przy wadach sąsiada że wschodu zapomnieliśmy o zachodnim - choć tu autor punktuje.
A męża stanu dbającego o swój naród i kraj jak Orban , osobiście życzył bym mej Ojczyźnie.
Samo zakończenie mało satysfakcjonujące...
Ogólnie bardzo dobra
Ps- nieścisłość - gość trzyma Uzi...a Tyszkiewicz przechwytuje po nim HK MP 5....

Jest napięcie, jest akcja. Czyta się szybko i wszystko na plus.... osobiście psuje mi obraz...mamy niby dobre służby,mądrego premiera- jak pamięć nie myli i to i to poza zasięgiem RP....
Do tego wciąż źli ruscy,a Jankesi fajowi sojusznicy...szkoda, że przy wadach sąsiada że wschodu zapomnieliśmy o zachodnim - choć tu autor punktuje.
A męża stanu dbającego o swój naród i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jak napisać coś o niczym i wychodzi dobrze....tylko Robert Szmidt potrafi.
To teraz czekam na tom trzeci.

Jak napisać coś o niczym i wychodzi dobrze....tylko Robert Szmidt potrafi.
To teraz czekam na tom trzeci.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Chciałem odświeżyć po raz drugi...no i cofam 7 na 3....
Generał Haller i Latanik przegrywający bitwę,ale Piłsudski,Rydz Śmigły i POW są gites...no panie Wolski, propagandą faktów pan nie zakrzyczysz....Haller i Latanik byli jednymi z najlepszych ....

Chciałem odświeżyć po raz drugi...no i cofam 7 na 3....
Generał Haller i Latanik przegrywający bitwę,ale Piłsudski,Rydz Śmigły i POW są gites...no panie Wolski, propagandą faktów pan nie zakrzyczysz....Haller i Latanik byli jednymi z najlepszych ....

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Od samego początku wilcza nuda.....ja poległem po 100 stronach, żona po 200.... Wolff pisze ostatnio chyba z nudów

Od samego początku wilcza nuda.....ja poległem po 100 stronach, żona po 200.... Wolff pisze ostatnio chyba z nudów

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Gdybym nie żył dziś, myślałbym, że to fantastyka....a większość z Limesu już mamy.....brakuje kosmitów - choć patrząc na nieludzkie zapędy rządów i korporacji zadaję sobie pytanie czy to jeszcze ludzie,bo cech człowieka im brak.....
Długo oczekiwana, odleżała swoje ... Tym bardziej polecam!

Gdyby nie tak "odlotowe" zakończenie, była by dycha

Gdybym nie żył dziś, myślałbym, że to fantastyka....a większość z Limesu już mamy.....brakuje kosmitów - choć patrząc na nieludzkie zapędy rządów i korporacji zadaję sobie pytanie czy to jeszcze ludzie,bo cech człowieka im brak.....
Długo oczekiwana, odleżała swoje ... Tym bardziej polecam!

Gdyby nie tak "odlotowe" zakończenie, była by dycha

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Sekret Andrew Child, Lee Child
Ocena 6,6
Sekret Andrew Child, Lee Child

Na półkach:

Książka bez wzlotów i upadków. Wciąż takie same napięcie od pierwszej strony do ostatniej. Nie męczy, ale i nie porywa. Nie najgorsza, ale i nie najlepsza. Może być.....w oczekiwaniu na lepsze książki

Książka bez wzlotów i upadków. Wciąż takie same napięcie od pierwszej strony do ostatniej. Nie męczy, ale i nie porywa. Nie najgorsza, ale i nie najlepsza. Może być.....w oczekiwaniu na lepsze książki

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jedna z najlepszych dla mnie pozycji że wszystkich przygód Reachera. Jeszcze nie super bohater, ale nie popierdułka...umie prowadzić samochód i korzystać z telefonu. Jest akcja i napięcie od A do Z.
Wprawdzie można się domyślić kto się ukrywa pod nazwiskiem Sobie, lecz to drobiazg.
Polecam

Jedna z najlepszych dla mnie pozycji że wszystkich przygód Reachera. Jeszcze nie super bohater, ale nie popierdułka...umie prowadzić samochód i korzystać z telefonu. Jest akcja i napięcie od A do Z.
Wprawdzie można się domyślić kto się ukrywa pod nazwiskiem Sobie, lecz to drobiazg.
Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Oczekiwania przerosły rzeczywistość......
To czego w nowych częściach jest za dużo tutaj brakuje.
Ciągnąca się wycieczka bez emocji i napięcia...można przeczytać, nie trzeba

Oczekiwania przerosły rzeczywistość......
To czego w nowych częściach jest za dużo tutaj brakuje.
Ciągnąca się wycieczka bez emocji i napięcia...można przeczytać, nie trzeba

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po chyba 25 latach pierwszego czytania dziś odświeżona....nadal dobrze się czyta, lecz piękny i charakterny obraz bohaterów niestety bardziej pasuje do klasztoru i dobrotliwych mnichów niż bandyckiej CIA......tacy sami jak zbiry z KGB, tyle , że pijący Coca Colę.... za piękny,lukrowany obraz yankesów po ostatnich latach.
Ale książka niezła,a Ryan taki jaki być powinien

Po chyba 25 latach pierwszego czytania dziś odświeżona....nadal dobrze się czyta, lecz piękny i charakterny obraz bohaterów niestety bardziej pasuje do klasztoru i dobrotliwych mnichów niż bandyckiej CIA......tacy sami jak zbiry z KGB, tyle , że pijący Coca Colę.... za piękny,lukrowany obraz yankesów po ostatnich latach.
Ale książka niezła,a Ryan taki jaki być powinien

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czyta się dobrze,ciekawa fabuła...czemu tylko pięć? Postacie agentów są po prostu tępackie. Cienka blacha i steropian. Oczekiwałbym postaci bardziej inteligentnych. Niestety bardziej przypominają w akcji i sposobie myślenia klaunów czy bandę cyganów. Tu mnie autor kompletnie rozczarował. Smaku i koloru dodaje na szczęście cześć po znalezieniu depozytu.

Czyta się dobrze,ciekawa fabuła...czemu tylko pięć? Postacie agentów są po prostu tępackie. Cienka blacha i steropian. Oczekiwałbym postaci bardziej inteligentnych. Niestety bardziej przypominają w akcji i sposobie myślenia klaunów czy bandę cyganów. Tu mnie autor kompletnie rozczarował. Smaku i koloru dodaje na szczęście cześć po znalezieniu depozytu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

A miało być tak pięknie.....a w jednym zdaniu - książka jest po prostu glupia.....
Jeśli to druga część Charona, to porażka kompletna.
Dialogi cienkie jak płytka Petriego, wszystko jakby pisane w kiblu na kolanie. Jedyny plus - czyta się szybko, aczkolwiek akcja czytania przyspiesza,bo po 100 stronach można czytać co drugą stronę bez obawy, że pominie się coś ciekawego...tego po prostu tu nie ma.
Cóż... ostatnie wszystkie książki Wolffa to gnioty. Dobre chęci i początek książki nie wystarczy......

A miało być tak pięknie.....a w jednym zdaniu - książka jest po prostu glupia.....
Jeśli to druga część Charona, to porażka kompletna.
Dialogi cienkie jak płytka Petriego, wszystko jakby pisane w kiblu na kolanie. Jedyny plus - czyta się szybko, aczkolwiek akcja czytania przyspiesza,bo po 100 stronach można czytać co drugą stronę bez obawy, że pominie się coś...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to