[WSPÓŁPRACA]
“Nie musisz być guru. Wystarczy, że będziesz przewodnikiem.”
Ten fragment doskonale obrazuje całą książkę… i bardzo dobrze.
W porównaniu do innych tego typu pozycji, które nakazują nam wstawać o 4 rano i biegać maratony na śniadanie a przed obiadem być ideałem zbawiającym świat swoją doskonałością i niezmąconym dążeniem do postawionych sobie celów tutaj mamy zbiór różnych spojrzeń na produktywność lub jej brak i co ważne jest to poparte wieloma badaniami naukowymi a nie ‘u mnie działa, więc rób tak samo’. Nie ma tutaj gotowych rozwiązań ale są eksperymenty i zadania do przeprowadzenia na sobie, które mogą nam pomóc mówiąc wprost w ogarnięciu siebie. Nasze życie jest wielowątkowe, co autor Ali Abdaal wie doskonale i uświadamia czytelnika (że też trzeba takie oczywiste oczywistości pisać…) - czasem można mieć gorszy dzień, można odpuścić, ważne by zachować pozytywne nastawienie bo bez tego bardzo szybko może dojść do wypalenia w różnych obszarach życia i wtedy może nastąpić efekt kuli śnieżnej. Ale na to też mamy rozwiązania, podstawą jest poznanie mechanizmów psychologicznych, które stoją za naszą chęcią do działania, prokrastynacją czy innymi blokadami, które na nas oddziałują.
Przez wszystkie te aspekty produktywności, często - jak sam tytuł wskazuje - paradoksalne dr Abdaal przeprowadza nas jak ten przewodnik wspomniany w cytacie na początku.
Jest to jedna z lepiej napisanych książek z tematyki produktywności jakie czytałem. Mimo naukowego podejścia, jest pisana językiem lekkim i przystępnym a opisane przykłady są życiowe i pewnie wiele osób spotyka z podobnymi scenkami na co dzień.
Wszystko się sprowadza do tego “aby się chciało chcieć” a ta książka moim zdaniem jest nam w stanie to ułatwić.
[WSPÓŁPRACA]
“Nie musisz być guru. Wystarczy, że będziesz przewodnikiem.”
Ten fragment doskonale obrazuje całą książkę… i bardzo dobrze.
W porównaniu do innych tego typu pozycji, które nakazują nam wstawać o 4 rano i biegać maratony na śniadanie a przed obiadem być ideałem zbawiającym świat swoją doskonałością i niezmąconym dążeniem do postawionych sobie celów tutaj mamy...
[WSPÓŁPRACA]
“Nie musisz być guru. Wystarczy, że będziesz przewodnikiem.”
Ten fragment doskonale obrazuje całą książkę… i bardzo dobrze.
W porównaniu do innych tego typu pozycji, które nakazują nam wstawać o 4 rano i biegać maratony na śniadanie a przed obiadem być ideałem zbawiającym świat swoją doskonałością i niezmąconym dążeniem do postawionych sobie celów tutaj mamy zbiór różnych spojrzeń na produktywność lub jej brak i co ważne jest to poparte wieloma badaniami naukowymi a nie ‘u mnie działa, więc rób tak samo’. Nie ma tutaj gotowych rozwiązań ale są eksperymenty i zadania do przeprowadzenia na sobie, które mogą nam pomóc mówiąc wprost w ogarnięciu siebie. Nasze życie jest wielowątkowe, co autor Ali Abdaal wie doskonale i uświadamia czytelnika (że też trzeba takie oczywiste oczywistości pisać…) - czasem można mieć gorszy dzień, można odpuścić, ważne by zachować pozytywne nastawienie bo bez tego bardzo szybko może dojść do wypalenia w różnych obszarach życia i wtedy może nastąpić efekt kuli śnieżnej. Ale na to też mamy rozwiązania, podstawą jest poznanie mechanizmów psychologicznych, które stoją za naszą chęcią do działania, prokrastynacją czy innymi blokadami, które na nas oddziałują.
Przez wszystkie te aspekty produktywności, często - jak sam tytuł wskazuje - paradoksalne dr Abdaal przeprowadza nas jak ten przewodnik wspomniany w cytacie na początku.
Jest to jedna z lepiej napisanych książek z tematyki produktywności jakie czytałem. Mimo naukowego podejścia, jest pisana językiem lekkim i przystępnym a opisane przykłady są życiowe i pewnie wiele osób spotyka z podobnymi scenkami na co dzień.
Wszystko się sprowadza do tego “aby się chciało chcieć” a ta książka moim zdaniem jest nam w stanie to ułatwić.
[WSPÓŁPRACA]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Nie musisz być guru. Wystarczy, że będziesz przewodnikiem.”
Ten fragment doskonale obrazuje całą książkę… i bardzo dobrze.
W porównaniu do innych tego typu pozycji, które nakazują nam wstawać o 4 rano i biegać maratony na śniadanie a przed obiadem być ideałem zbawiającym świat swoją doskonałością i niezmąconym dążeniem do postawionych sobie celów tutaj mamy...