-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać288 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Biblioteczka
To kolejna mądra odsłona przygód Kazika, bohatera, który już od dłuższego czasu gości na regale mojej córki.
Tym razem poruszony został temat czasu ekranowego, który w dzisiejszych realiach jest dużym problemem. Kazik musi zmierzyć się z rozczarowaniem, bo mama nie pozwala mu obejrzeć bajki, o której rozmawiają wszyscy koledzy. To przecież sytuacja bliska wielu dzieciom!
Bardzo podoba mi się sposób, w jaki przedstawiono ten problem. Rodzice Kazika spokojnie tłumaczą, dlaczego wprowadzają zasady korzystania z ekranów i jak działa na dziecko zbyt długie korzystanie z telefonu czy tabletu. Zwracają też uwagę, że nie wszystko, co oglądają lub w co grają koledzy, jest odpowiednie i dobre. Zgadzam się z tym podejściem. Podoba mi się też pokazanie jak ograniczenie ekranów daje przestrzeń na inne, równie atrakcyjne aktywności.
Powiem to jeszcze raz - to naprawdę wartościowa literatura dziecięca. Seria o Kaziku to taki wspomagacz dla rodziców.
Książka pomaga dziecku zrozumieć swoje emocje, a rodzicom często daje wskazówki jak zachować się w trudnych sytuacjach.
Moja córka bardzo polubiła postać Kazika i chętnie wybiera właśnie te książki do wspólnego czytania. Jestem przekonana, że na pewno kiedyś poznamy wszystkie części z tej serii, bo naprawdę warto. To mądre, wspierające historie, które pomagają budować dobre nawyki i wzmacniają relacje w rodzinie.
To kolejna mądra odsłona przygód Kazika, bohatera, który już od dłuższego czasu gości na regale mojej córki.
Tym razem poruszony został temat czasu ekranowego, który w dzisiejszych realiach jest dużym problemem. Kazik musi zmierzyć się z rozczarowaniem, bo mama nie pozwala mu obejrzeć bajki, o której rozmawiają wszyscy koledzy. To przecież sytuacja bliska wielu...
,,Babcia i dziadek” to książka z niesamowitej serii. Nie jest to jedna historia, to raczej swego rodzaju chwile - małe, codzienne, czasem zupełnie zwyczajne, a jednak zostające w sercu na długo. Książka w subtelny, poetycki sposób pokazuje rozmowy, czułość, wspólne bycie obok siebie i miłość, która z czasem zmienia formę, ale nigdy nie traci znaczenia.
To opowieść o pamięci, wdzięczności i emocjach, które nosimy w sobie, niezależnie od wieku. Tekst jest delikatny i pełen wrażliwości, myślę, że w pierwszej kolejności trafi do rodziców. To dorośli, starsze dzieci, moim zdaniem, będą dobrymi odbiorcami tej książki.
Każda kolejna strona to inna historia, inne spojrzenie na relację dziadków z wnukami i całymi rodzinami. Są tu różni dziadkowie: jedni głośni, drudzy cisi, zawsze gotowi do zabawy albo okazujący miłość w spojrzeniu, obecności, drobnym geście.
Co mnie najbardziej zachwyciło? Ilustracje, które zachwycają miękkością i ciepłą kolorystyką. To wszystko ze sobą współgra, nadając wyjątkowy ton i klimat.
,,Babcia i dziadek” to książka z niesamowitej serii. Nie jest to jedna historia, to raczej swego rodzaju chwile - małe, codzienne, czasem zupełnie zwyczajne, a jednak zostające w sercu na długo. Książka w subtelny, poetycki sposób pokazuje rozmowy, czułość, wspólne bycie obok siebie i miłość, która z czasem zmienia formę, ale nigdy nie traci znaczenia.
To opowieść o...
2025-12-23
Ta część serii o Titku skupia się na samodzielnym zasypianiu i wieczornych rytuałach, czyli temacie bardzo bliskim rodzicom😉 Titek nie jest jeszcze gotowy na sen, pojawia się odwlekanie i różne pomysły, ale wszystko dzieje się w spokojnej atmosferze, bez dramatów i presji.
Uważam, że ta książka to fajny pomysł dla rodziców, którzy borykają się z trudnymi wieczorami i szukają czegoś, co pomoże dziecku zrozumieć, po co jest sen. Książka pokazuje gotowe komunikaty, daje proste inspiracje do rozmów i wspólnych działań.
Bardzo podoba mi się ciepły, przyjemny klimat - ilustracje i spokojne dialogi pomagaj wczuć się w ten wieczór. Mojej córce ta historia bardzo się spodobała i chętnie do niej wraca.
,,Titek i sposób na zasypianie" to spokojna, wspierająca książka, idealna na dobranoc, szczególnie jeśli wieczory bywają u Was wyzwaniem. 📖🤍
Ta część serii o Titku skupia się na samodzielnym zasypianiu i wieczornych rytuałach, czyli temacie bardzo bliskim rodzicom😉 Titek nie jest jeszcze gotowy na sen, pojawia się odwlekanie i różne pomysły, ale wszystko dzieje się w spokojnej atmosferze, bez dramatów i presji.
Uważam, że ta książka to fajny pomysł dla rodziców, którzy borykają się z trudnymi wieczorami i...
2025-12-01
To jedna z tych książek, które idealnie wypisują się w okres świąteczny🎄 Nasz główny bohater Titek, od samego rana nie może się doczekać prezentów i z każdą kolejną czynnością jego niecierpliwość rośnie. Pieczenie pierniczków, ubieranie choinki, nakrywanie stołu, czekanie na pierwszą gwiazdkę, wszystko jest ważne.
Ta historia bardzo dobrze przedstawia trudności związane z byciem cierpliwym. Dla dziecka jest to trudna umiejętność do opanowania, myślę, że ta książka może być początkiem do rozmów właśnie o tej umiejętności.
Historia pokazuje, że czekanie jest częścią świąt, a radość kryje się nie tylko w finale, ale w całej drodze do niego. Mojej córce książka bardzo się spodobała, czytamy ją przynajmniej kilka razy w tygodniu. Grafika jest interesująca, tak samo jak postać Titka, akurat dopiero poznajemy ten świat, ale widzę, że warto i na pewno sięgniemy po pozostałe tytuły w serii.
Dodatkowym plusem są praktyczne wskazówki dla rodziców na końcu książki, które pomagają lepiej wspierać dziecko w momentach zniecierpliwienia.
To jedna z tych książek, które idealnie wypisują się w okres świąteczny🎄 Nasz główny bohater Titek, od samego rana nie może się doczekać prezentów i z każdą kolejną czynnością jego niecierpliwość rośnie. Pieczenie pierniczków, ubieranie choinki, nakrywanie stołu, czekanie na pierwszą gwiazdkę, wszystko jest ważne.
Ta historia bardzo dobrze przedstawia trudności związane z...
2025-12-14
Emilia Bielicka zdecydowanie nie ma szczęścia w miłości. Tuż przed wyjazdem na ślub brata zostaje porzucona przez chłopaka, który - jak na złość - miał być jej kierowcą. W kryzysowej sytuacji na ratunek przychodzi Leon, najlepszy przyjaciel jej brata. Ich pierwsze spotkanie trudno uznać za udane: Emilia oblewa go kawą i na dzień dobry nazywa dupkiem. Brzmi jak przepis na katastrofę? I dokładnie tak zaczyna się ich relacja.
Wspólna podróż samochodem to pasmo niezręcznych momentów, ciszy i zderzenia dwóch zupełnie różnych charakterów, ona wesoła, gadatliwa i spontaniczna, on gburowaty, zamknięty w sobie i wiecznie niezadowolony. Dopiero wesele nieco ociepla ich relacje. Po powrocie do domu Leon nie potrafi zapomnieć o Emilce i postanawia nawiązać z nią kontakt. Od luźnych rozmów przechodzą do dość nietypowego układu - Leon zaczyna pomagać Emilii w randkach w ciemno. A jak łatwo się domyślić, od takiej „pomocy” już bardzo blisko do czegoś więcej.
Kinga Tatkowska po raz kolejny udowadnia, że doskonale czuje się w komediach romantycznych. Pisze lekko, płynnie i z ogromnym wyczuciem humoru. Dialogi są naturalne i pełne błyskotliwych ripost, a humor sytuacyjny sprawia, że książkę pochłania się w ekspresowym tempie. To jedna z tych historii, przy których uśmiech sam pojawia się na twarzy, a czytanie przypomina oglądanie wciągającego serialu. Autorka potrafi jednocześnie rozbawić, wzruszyć i wywołać motyle w brzuchu. (Uwielbiam rozdziały z perspektywy Leona!)
Leon to absolutny numer jeden tej historii. (Mocno wpisuje się w mój ideał bohatera). Opanowany, powściągliwy, lekko gburowaty, ale skrywający ciepłe, troskliwe serce. Lojalny przyjaciel, uważny partner i ten, który nazywa Emilię Iskierką!!! No czy trzeba czegoś więcej? Emilka natomiast to bohaterka, którą łatwo polubić od pierwszych stron. Ma świetne poczucie humoru, pozytywne spojrzenie na świat i ogromną miłość do książek. Jej pasja i energia idealnie kontrastują z charakterem Leona, dzięki czemu ich duet jest pełen chemii, energii i kolorytu.
„Randka z tajnym agentem” to idealna propozycja dla fanek komedii romantycznych, miłośników zrzędliwych, ale cudownie opiekuńczych bohaterów oraz dla wszystkich, którzy chcą się pośmiać i oderwać od codzienności. To książka na poprawę humoru, na wieczór pod kocem i na zarwaną noc, bo naprawdę trudno się od niej oderwać. Jeśli jeszcze nie znasz twórczości Kingi Tatkowskiej - najwyższy czas to zmienić, a jeśli masz skusić się choć na jedną nową książkę czy to na prezent, czy po prostu dla siebie to koniecznie niech to będzie właśnie ten tytuł. Nie pożałujesz!!!
Uwielbiam. Naprawdę - trzy razy tak
Emilia Bielicka zdecydowanie nie ma szczęścia w miłości. Tuż przed wyjazdem na ślub brata zostaje porzucona przez chłopaka, który - jak na złość - miał być jej kierowcą. W kryzysowej sytuacji na ratunek przychodzi Leon, najlepszy przyjaciel jej brata. Ich pierwsze spotkanie trudno uznać za udane: Emilia oblewa go kawą i na dzień dobry nazywa dupkiem. Brzmi jak przepis na...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-11
Grupa gamerów trafia do wytwórni swojej ukochanej gry, gdzie mają wziąć udział w wycieczce. Dla nich to jak spełnienie marzeń, w końcu kochają gry. Wszystko wydaje się normalne do momentu, kiedy pada strzał i cała sielanka zamienia się w walkę o życie, nie tylko swoje, ale również swoich bliskich. Od tej pory dzieciaki muszą wykonywać niebezpieczne zadania, jedne w świecie gry, drugie w realu, a napięcie rośnie z każdą stroną.
Muszę przyznać, że trochę obawiałam się, czy tematyka tej książki wg mi się spodoba. Połączenie gry komputerowej z zagadką z przeszłości? Odkładałam lekturę długo, ale bez potrzeby, gdyż czytało się bardzo dobrze, nawet powiedziałabym lekko i przyjemnie. Autorka świetnie poprowadziła retrospekcje dotyczące dziewczyny mieszkającej przy restauracji. To trzeba przyznać! Każdy jej fragment przeszłości to nowe pytania i nowe podejrzenia, które tylko podkręcają klimat. Bardzo lubię takie stopniowe odkrywanie sekretów, człowiek nawet nie zauważa, kiedy jest już całkowicie wciągnięty.
Podobał mi się również humor, szczególnie przekomarzania słowne nastolatków, fajnie się to czytało, dodawało autentyczności postaciom. Na uwagę zasługuje także ciekawie napisana główna bohaterka, można ją szczerze polubić.
Język powieści jest lekki, ale również pełen emocji. Czyta się ją błyskawicznie, bo akcja praktycznie nie zwalnia. I choć część zwrotów akcji faktycznie dało się przewidzieć, to ten główny plot twist nadrabia całość. Należy zaznaczyć, że końcówka, jak na literaturę młodzieżową była mocna.
Dla kogo jest ta książka? Pierwsze - dla młodzieży, szczególnie dla fanek i fanów historii pełnych adrenaliny, tajemnic, szybkiej akcji i gamingowego klimatu. Zapamiętaj ten tytuł i zrób prezent nastolatkowi, który lubi grać w gry, może na chwilę oderwie się od ekranu!
Grupa gamerów trafia do wytwórni swojej ukochanej gry, gdzie mają wziąć udział w wycieczce. Dla nich to jak spełnienie marzeń, w końcu kochają gry. Wszystko wydaje się normalne do momentu, kiedy pada strzał i cała sielanka zamienia się w walkę o życie, nie tylko swoje, ale również swoich bliskich. Od tej pory dzieciaki muszą wykonywać niebezpieczne zadania, jedne w świecie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-11
„Keep me in” to historia, która zabiera nas do tętniącego kolorami Bostonu. Tam poznajemy Willow, początkującą dziennikarkę, która pragnie napisać swój pierwszy, głośny artykuł. W tym celu musi rozwiązać zagadkę tajemniczego ulicznego artysty o pseudonimie ,,Monet", tworzącego niesamowite murale. W poszukiwaniach pomaga jej Evander, właściciel lokalnej pracowni malarskiej, który w zamian za kilka odpowiedzi chce namalować jej portret. Krok po kroku poszukiwania Moneta stwarzają okazję do nawiązania relacji, między nimi pojawiają się emocje, których się nie spodziewali.
Podoba mi się styl autorki, pisze lekko, ale i emocjonalnie. Łatwo można sobie wyobrazić poszczególne sceny. Jej styl otula czytelnika. To młodzieżówka, ale napisana jest z dojrzałą wrażliwością.
Willow wkradła się do mojego serca. To taki typ bohaterki, który po prostu się lubi. Jest rozsądna, uparta i wyrozumiała. Niesie duży bagaż doświadczeń i ma o kogo się troszczyć. Widać, że kocha swoją młodszą siostrę, chce dla niej wszystkiego co najlepsze, dlatego nie poddaje się w chwilach słabości. Evander jest pełen humoru i artystycznego chaosu. Razem tworzą duet, który dobrze się uzupełnia. Miło czyta się ich wspólne sceny.
Myślę, że to historia dla fanów młodzieżówek. Dla czytelników, którzy szukają historii ciepłej, emocjonalnej i przepełnionej sztuką. Jeśli masz w domu nastolatkę - śmiało sprezentuj jej tę książkę na święta 🎀🎄
„Keep me in” to historia, która zabiera nas do tętniącego kolorami Bostonu. Tam poznajemy Willow, początkującą dziennikarkę, która pragnie napisać swój pierwszy, głośny artykuł. W tym celu musi rozwiązać zagadkę tajemniczego ulicznego artysty o pseudonimie ,,Monet", tworzącego niesamowite murale. W poszukiwaniach pomaga jej Evander, właściciel lokalnej pracowni malarskiej,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-29
W luksusowej willi umiera ciężko chory biznesmen Tadeusz Bacewicz. Ze względu na chorobę nie byłoby to podejrzane, ale problem w tym, że nie była to naturalna śmierć, mężczyzna ginie w dniu, w którym miał ogłosić zmiany w swoim testamencie. Prokurator Grzegorz Hala oraz dwie śledcze, Michalina i Kaja, trafiają w sam środek rodzinnego piekła, gdzie każdy ma motyw i każdy coś ukrywa.
Muszę przyznać, że autorka świetnie buduje napięcie i prowadzi opowieść tak, że podejrzanym wydaje się być dosłownie każdy. Lubię takie niejasności, to wzbudza ciekawość i mocno angażuje czytelnika. Chciałam wiedzieć, kto okaże się tym jedynym. Autorka bardzo zgrabnie łączy klasyczny kryminał z poważniejszymi tematami, tutaj ich nie zabrakło, dostajemy kilka ciekawych motywów m.in. słyszące dziecko głuchych rodziców, zaburzenia psychiczne.
Grzegorz, Michalina i Kaja to trio kompletnie różne, a jednak ostatecznie zaskakująco dobrze ze sobą współpracowali. Każde z nich ma swoje rany i pewien bagaż doświadczeń ciążących na plecach i podświadomości. W pamięć zapadały mi zaburzenia, z którymi zmagał się prokurator oraz ekscentryczna postać Kaji Dalke. Bardzo chętnie sięgnę po kolejną część, zwłaszcza, że zakończenie daje nadzieję na ciekawą kontynuację.
Ta książka to propozycja dla fanów zamkniętych, kameralnych kryminałów z akcentem psychologicznym. Dla sympatyków powolnego odkrywania tajemnic, nieoczywistych bohaterów i rodzinnych dramatów, które potrafią być gorsze niż sama zbrodnia. Dobra lektura na wieczór, gdy szukasz czegoś wciągającego i prawdziwego.
W luksusowej willi umiera ciężko chory biznesmen Tadeusz Bacewicz. Ze względu na chorobę nie byłoby to podejrzane, ale problem w tym, że nie była to naturalna śmierć, mężczyzna ginie w dniu, w którym miał ogłosić zmiany w swoim testamencie. Prokurator Grzegorz Hala oraz dwie śledcze, Michalina i Kaja, trafiają w sam środek rodzinnego piekła, gdzie każdy ma motyw i każdy coś...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-21
Matka wraz z córkami dziedziczy rodzinny dom po mężu, nie jest to zwykły dom to Cierniowy Dwór, ich pobyt tam jest dosyć burzliwy... W nieznanym nam okolicznościach znika jedna z sióstr. Po tym wydarzeniu rodzina ucieka ze swojego domu. Chcą zostawić ten koszmar za sobą. Niestety coś ciągnie ich w stronę dworu, nie pozwalając o sobie zapomnieć.
Mija pięć lat, a Lia na nowo czuje obecność Avery, jakby siostra wciąż próbowała coś przekazać. Ali znika po tajemniczym telefonie, w którym błaga, by siostra nigdy jej nie szukała. Lia nie ma wyboru, wraca do miejsca, którego najbardziej się boi- do domu pełnego cieni, sekretów i niewypowiedzianych prawd.
Każda z bohaterek jest inna, w odmienny sposób radzi sobie z tajemniczymi wydarzeniami. Lia pragnie być perfekcyjną córką, uczennicą, jej siostra Ali pogrąża się w używkach, a matka traci kontakt z rzeczywistością i z własnymi córkami. Mimo upływu lat Cierniowy Dwór tkwi w nich jak cierń, bolesne wspomnienie, którego nie da się wyrwać.
Muszę przyznać, że autorka prowadzi historię z niezwykłym wyczuciem, nie jest brutalnie, ale klimat jest gęsty jak mgła. Każda scena ma w sobie coś niepokojącego, czytając rozdział za rozdziałem można wyczuć mrok i niepewność. Styl powieści jst prosty, młodzieżowy, ale nie infantylny. Narracja polega na powolnym odkrywaniu prawdy. Zakończenie jest zaskakujące.
Komu mogę polecić z czystym sumieniem? Myślę, że to książka idealna dla czytelników 15+, którzy chcą historii nie krwawej, ale trzymającej w napięciu i przepełnionej emocjami.
Przeczytaj, jeśli jesteś fanką nieoczywistych zakończeń, mrocznych rodzinnych sekretów, thrillerów młodzieżowych z nutą psychologii
Matka wraz z córkami dziedziczy rodzinny dom po mężu, nie jest to zwykły dom to Cierniowy Dwór, ich pobyt tam jest dosyć burzliwy... W nieznanym nam okolicznościach znika jedna z sióstr. Po tym wydarzeniu rodzina ucieka ze swojego domu. Chcą zostawić ten koszmar za sobą. Niestety coś ciągnie ich w stronę dworu, nie pozwalając o sobie zapomnieć.
Mija pięć lat, a Lia na...
2025-11-02
,,Serce na wodzy" to pierwszy tom nowej serii romansów z kowbojskim klimatem choć mi się wydaje, że akurat w tej historii przeważa inny motyw... 🏒
O czym jest książka? Główna bohaterka - CeCe - po bolesnym rozstaniu z narzeczonym wraca z Seattle do rodzinnego Laurel Creek. Musi złapać oddech i na nowo poukładać swoje życie. Na jej drodze staje Nash, przyjaciel jej brata. Kiedyś nieznośny chłopak z sąsiedztwa, który nie raz dokuczał młodszej koleżance, dziś - były gwiazdor hokeja i lokalny bohater. Spotkanie po latach ujawnia skrywane emocje i pożądnia.
Paisley Hope pisze lekko i bardzo przystępnie. Styl jest płynny, a książkę czyta się szybko. To taki typ historii, którą można pochłonąć w dwa wieczory. Moim zdaniem autorka dobrze wykreowała klimat małego miasteczka, gdzie każdy zna każdego, a plotki rozchodzą się szybciej niż wiatr. To zdecydowany plus tej historii, niestety znajdą się też minusy...
Bardzo lubię romanse z kowbojskim klimatem, ale tu było go trochę za mało. Zamiast kowboja trafiliśmy na hokeistę na emeryturze 😅 Największy minus? Zdecydowanie nadmiar scen erotycznych. Jest ich bardzo dużo, przez co całość momentami robi się męcząca i traci rytm. To wszystko jest takie jakieś powtarzalne. A szkoda, bo był potencjał.
Generalnie jeśli lubisz lekkie romanse z motywem powrotu do małego miasteczka to ta książka może Ci się spodobać. Jestem przekonana, że ta historia znajdzie swoje grono odbiorców. Mimo wszystko, ciekawi mnie, co autorka przygotuje dla nas w kolejnym tomie.
,,Serce na wodzy" to pierwszy tom nowej serii romansów z kowbojskim klimatem choć mi się wydaje, że akurat w tej historii przeważa inny motyw... 🏒
O czym jest książka? Główna bohaterka - CeCe - po bolesnym rozstaniu z narzeczonym wraca z Seattle do rodzinnego Laurel Creek. Musi złapać oddech i na nowo poukładać swoje życie. Na jej drodze staje Nash, przyjaciel jej brata....
2025-11-01
Rhodes miała kiedyś wszystko, otoczona kochającą rodziną w domu pełnym ciepła. Wystarczyła chwila, aby to utracić... pożar zabrał jej bliskich i pozostawił bolesne wspomnienia. Po miesiącach trudnej rekonwalescencji trafiła do rodziny zastępczej Colsonów, którzy otoczyli ją miłością i nauczyli od nowa żyć. Kobieta zbiera w sobie odwagę i po latach wraca do rodzinnego domu, by go odremontować i wreszcie stawić czoła przeszłości. Nie spodziewa się jednak, że na jej drodze stanie Anson - milczący, gburowaty facet z własnymi demonami.
Pozornie dzieli ich wszystko, ale z czasem widać, że oboje niosą podobny ciężar. Relacja tej pary rozwija się powoli, ale z rozdziału na rozdział czuć, że napięcie między nimi rośnie. Genialnym punktem tej powieści jest intryga, co jeśli pożar sprzed lat wcale nie był przypadkiem? Uważam, że wątek kryminalny świetnie dopełnia emocjonalną historię i trzyma w napięciu do ostatnich stron.
Ta książka totalnie mnie oczarowała. Autorka świetnie łączy emocje romantyczne z tajemnicami. Wszystko tworzy spójną całość, która bardzo angażuje czytelnika. To moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, ale na pewno nie ostatnie, już wiem, że będę sięgać po kolejne tomy!
Co jest niewątpliwym atutem tej historii? Bohaterowie - cała rodzina Colsonów skradła moje serce. Pokochałam ich ciepło, humor i wzajemne wsparcie. A Anson… cóż, mam słabość do zamkniętych w sobie, mrukliwych typów, więc od razu wpadł mi w oko 😍
,,Krucha ostoja" to książka, gdzie miłość przeplata się z bólem, nadzieją i nutką tajemnicy. Już nie mogę się doczekać kolejnej części tej serii, która ma pojawić się całkiem niedługo!
Rhodes miała kiedyś wszystko, otoczona kochającą rodziną w domu pełnym ciepła. Wystarczyła chwila, aby to utracić... pożar zabrał jej bliskich i pozostawił bolesne wspomnienia. Po miesiącach trudnej rekonwalescencji trafiła do rodziny zastępczej Colsonów, którzy otoczyli ją miłością i nauczyli od nowa żyć. Kobieta zbiera w sobie odwagę i po latach wraca do rodzinnego domu,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-02
,,Godni rywale" to część, która ponownie przenosi nas do gry organizowanej przez Avery Grambs i czterech braci Hawthorne’ów. W rozgrywce pozostało już tylko pięciu uczestników, każdy z nich ma własne powody, by walczyć o miliony... stare tajemnice wychodzą na jaw, a nowe intrygi rodzą się na każdym kroku. To gra pełna sekretów, zwrotów akcji i emocji.
Szczerze przyznam, że autorka ma dar do tworzenia akcji, dzieje się, ale nie ma niepotrzebnego chaosu. Wszystko płynie naturalnie, jest odpowiednia ilość emocji i napięcia, przez co, nie można oderwać się od tej historii, a nawet od całego uniwersum 🤭
Bohaterowie są sercem tej historii. Każdy z nich skrywa coś z przeszłości. Podobają mi się dialogi, są dynamiczne, żywiołowe i pełne niedopowiedzeń, przez co jeszcze bardziej podsycają ciekawość. Moja ulubiona postać? Oczywiście Grayson 🤭
Bardzo podoba mi się to, jak autorka rozwija swoje uniwersum. Mnóstwo w nim inteligentych zagadek, gry pozorów i przede wszystkim bohaterów, którym chce się kibicować. No a zakończenie? Powiem tyle, że potrzebuję kolejnego tomu natychmiast 😅
Oczywiście polecam wszystkim fanom ,,The Inheritance Games", ale także miłośnikom tajemnic, rywalizacji i emocji
,,Godni rywale" to część, która ponownie przenosi nas do gry organizowanej przez Avery Grambs i czterech braci Hawthorne’ów. W rozgrywce pozostało już tylko pięciu uczestników, każdy z nich ma własne powody, by walczyć o miliony... stare tajemnice wychodzą na jaw, a nowe intrygi rodzą się na każdym kroku. To gra pełna sekretów, zwrotów akcji i emocji.
Szczerze przyznam, że...
2025-11-01
Beau Eaton to były żołnierz po przejściach, dla ludzi - bohater, ale wewnętrznie to zagubiony i zmęczony mężczyzna. Bailey Jansen to dziewczyna, którą miasteczko woli osądzać niż poznać. On potrzebuje kogoś, kto odwróci uwagę rodziny od jego traumy, a ona kogoś, kto pozwoli jej wyrwać się z cienia złej rodzinnej reputacji. Umowa miała być prosta - udajemy zaręczyny. Problem pojawia się w momencie, gdy udawanie przemienia się w prawdziwe uczucia...
To kolejny tom serii Chestnut Springs, który tylko potwierdza, dlaczego tak bardzo lubię tę serię. Autorka ma wyjątkową łatwość w łączeniu wątków obyczajowych z pikantniejszymi momentami. Pisze tak, że można poczuć każde spojrzenie. Każda część tej serii ma swój rytm, własny klimat, ale razem tworzą historię o miłości, rodzinie i drugich szansach.
Co spodobało mi się w tym tomie ? Oczywiście duet głównych bohaterów - Bailey i Beau. Ona jest szczera, odważna i silna mimo wszystkich przeciwności. On jest zamknięty, pełen bólu, ale też lojalny i jak coś obieca, to się tego trzyma. Były momenty w książce, przy których się śmiałam, a także takie, przy których ścisnęło mnie w gardle.
Była to naprawdę udana lektura, choć przyznam szczerze, że poprzednia część serii podobała mi się bardziej. Ta historia zapadnie mi jednak w pamięć jako ciepły, lekki romans, który czyta się z przyjemnością i uśmiechem.
Polecam szczególnie tym książkarom, które lubią motywy udawanych zaręczyn, mrukliwych facetów i małego miasteczka, gdzie wszyscy o wszystkich wiedzą trochę za dużo.
Beau Eaton to były żołnierz po przejściach, dla ludzi - bohater, ale wewnętrznie to zagubiony i zmęczony mężczyzna. Bailey Jansen to dziewczyna, którą miasteczko woli osądzać niż poznać. On potrzebuje kogoś, kto odwróci uwagę rodziny od jego traumy, a ona kogoś, kto pozwoli jej wyrwać się z cienia złej rodzinnej reputacji. Umowa miała być prosta - udajemy zaręczyny....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-28
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak płakałam przy książce. 😭 Szczerze, to początkowo nawet się nie spodziewałam, że ta historia wzbudzi we mnie tyle emocji. „Jasna strona życia” zostawiła mnie z refleksją, jak kruche jest nasze istnienie i jak często zapominamy, by po prostu żyć - tu i teraz. To historia, która uczy wdzięczności.
Lark to młoda, ambitna lekarka, która została odsunięta z oddziału onkologicznego na oddział ratunkowy, ale marzy o powrocie do poprzedniego miejsca. Pewnego dnia dostaje nietypową propozycję od słynnego chirurga, Lorenzo Santiniego, zwanego przez wszystkich „doktorem Szatanem”. Mężczyzna potrzebuje kogoś, kto udawałby jego dziewczynę na ślubie siostry. W zamian za to, obiecuje pomóc Lark wrócić do wymarzonej pracy. Kobieta, choć początkowo niechętna, zgadza się i tak zaczyna się jej przygoda. Podczas tego układu Lark nie tylko poznaje bliżej Lorenzo i jego rodzinę, ale też odkrywa siebie na nowo. W tym samym czasie jej mama, Ellie, wprowadza się do Joy - ekscentrycznej gospodyni Lark, i między nimi rodzi się przyjaźń, kobiety opowiadają sobie swoje historie i wspierają się w trudnych chwilach.
To moje drugie spotkanie z Kristan Higgins i muszę przyznać, że ta książka podobała mi się jeszcze bardziej niż poprzednia! 📖✨
Autorka pisze z niesamowitą lekkością, łącząc humor z ogromnym ładunkiem emocji. Potrafi jednym zdaniem rozśmieszyć, a zaraz potem sprawić, że łzy same napływają do oczu. Jej styl to idealne połączenie ciepła, refleksji i życiowej mądrości.
Każda z bohaterek - Lark, Ellie i Joy - wniosła do tej historii coś wyjątkowego. Ich losy poruszyły mnie głęboko, ale to historia Joy najbardziej złamała mi serce, kiedy czytałam o rodzinie w jakiej się wychowała, relacji z rodzicami i później o bracie, po prostu ryczałam 😭 Wiadomo, że sama Lark zasługuje na uwagę, jej opowieść również wyciska łzy i ściska za serce.
Myślę, że tej książki nie da się zapomnieć. Polecam wszystkim kobietom, które lubią historie o emocjach, o sile przyjaźni, o miłości i o życiu takim, jakie jest - pięknym, trudnym i ulotnym. To powieść z głębią, która może rozśmieszyć i złamać serce jednocześnie.
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak płakałam przy książce. 😭 Szczerze, to początkowo nawet się nie spodziewałam, że ta historia wzbudzi we mnie tyle emocji. „Jasna strona życia” zostawiła mnie z refleksją, jak kruche jest nasze istnienie i jak często zapominamy, by po prostu żyć - tu i teraz. To historia, która uczy wdzięczności.
Lark to młoda, ambitna lekarka, która...
2025-10-19
Główna bohaterka Ria wpada w spore tarapaty, przypadkiem szkodzi wpływowemu Adrienowi, który przez jej zachowanie traci ważny kontrakt. Szkodząc szefowi, wyrządza ogromny problem siostrze, Ria musi wszystko odkręcić. Aby naprawić szkody i pomóc ciężarnej siostrze, dziewczyna wchodzi w nietypowy układ z samym diabłem - Adrienem, nie ma wyjścia i zamienia się w osobistą asystentkę tego wpływowego i bardzo humorzastego mężczyzny.
Już od pierwszych stron między nimi iskrzy, ach ta historia pełna jest chemii. Enemies to lovers, fake dating, napięcie w dialogach i sytuacje, które bawią i trzymają w napięciu jednocześnie! Prawdziwa mieszanka wybuchowa.
Jestem zachwycona stylem autorki, która pisze lekko, zabawnie, a przy tym potrafi poruszyć emocje w sposób bardzo naturalny. Dialogi są pełne humoru i energii, a fabuła wciąga tak, że strony same przewracają się w rękach. To książka, którą czyta się jednym tchem.
Ria od razu przypadła mi do gustu, bardzo lubię bohaterki, które władają sarkazmem jak mieczem. To taka prawdziwa kobieta z charakterem, jest odważna, mądra, pełna energii i niezwykle lojalna wobec najbliższych. Adrien to zdyscyplinowany, pewny siebie facet, który skrywa też wrażliwość. Ich relacja to prawdziwa walka dwóch żywiołów. Uwielbiam ich przepychanki i napięcie, które rośnie z każdą stroną. 🔥
Uwaga! Teraz moje ochy i achy nad książką 🤭Ta powieść mnie totalnie wciągnęła! Humor i ta c h e m i a. To dwa składniki, które sprawiają, że trudno nie kibicować tej dwójce. A zakończenie, gdy wychodzi na jaw tajemnica Rii?! Byłam totalnie zaskoczona! To romans pełen energii, który naprawdę poprawia nastrój ✨
Główna bohaterka Ria wpada w spore tarapaty, przypadkiem szkodzi wpływowemu Adrienowi, który przez jej zachowanie traci ważny kontrakt. Szkodząc szefowi, wyrządza ogromny problem siostrze, Ria musi wszystko odkręcić. Aby naprawić szkody i pomóc ciężarnej siostrze, dziewczyna wchodzi w nietypowy układ z samym diabłem - Adrienem, nie ma wyjścia i zamienia się w osobistą...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-10
Hiszpańskie słońce, tajemnice, namiętność i niepewność - po prostu magia!
Finałowy tom dylogii ,,Por la trama" zabiera nas w podróż pełną adrenaliny i emocji. Od pierwszych stron porywa do świata, w którym przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a każdy wybór ma swoje konsekwencje.
To opowieść o ucieczce, o poszukiwaniu prawdy i o tym, jak cienka bywa granica między lojalnością a zdradą.
Wow co to było 🔥 Autorka świetnie łączy różne gatunki, dostajemy romans, sensację, przygodę. To wszystko składa się na dobry film akcji, zdecydowanie poszłabym na to do kina! To książka, w której emocje nie zwalniają. W jednej chwili mamy scenę pełną napięcia i niebezpieczeństwa, a w kolejnej trzeba podjąć decyzje, których wybór niesie różne konsekwencje. Bardzo mi się to podobało. No i to zakończenie… szok za szokiem!
Cała powieść ma niesamowity klimat, trochę tajemniczości, dużo pasji, sporo niepewności i ogrom emocji. Autorka zdecydowanie nie oszczędza swoich postaci, ani nas czytelników, gdyż rollercoaster wrażeń jest gwarantowany.
,,Bogini błędów" to historia o przyjaźni, rodzinie, miłości i poszukiwaniu prawdy i dochodzenia do własnego ,,ja". Także o tym, jak trudno wybrać między sercem a rozumem. Moim zdaniem to finał, który zostaje w pamięci na długo.
Hiszpańskie słońce, tajemnice, namiętność i niepewność - po prostu magia!
Finałowy tom dylogii ,,Por la trama" zabiera nas w podróż pełną adrenaliny i emocji. Od pierwszych stron porywa do świata, w którym przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a każdy wybór ma swoje konsekwencje.
To opowieść o ucieczce, o poszukiwaniu prawdy i o tym, jak cienka bywa granica między...
2025-10-05
Olivia i jej syn Asher prowadzą spokojne życie w małym miasteczku, kobieta prowadzi rodzinną pasiekę, bo trudach przeszłości, wreszcie jej życie nabrało odpowiednich barw. Wszystko zmienia się, gdy Asher zostaje oskarżony o zabójstwo swojej dziewczyny, Lily. Codzienność matki zamienia się w koszmar, musi zaufać swojemu dziecku, choć dowody mówią coś innego.
To opowieść o bólu, lojalności i miłości, która potrafi uzdrawiać i niszczyć jednocześnie. Ta powieść rodzi pytanie, które długo nie pozwala zasnąć - jak dobrze naprawdę znamy tych, których kochamy?
Szczerze, już od pierwszej strony czułam się częścią tej historii. Bardzo podobała mi się narracja prowadzona z dwóch perspektyw -matki i Lily. Takie spojrzenie na wydarzenia sprawiały, że emocje rosły z każdą przeczytaną stroną. Historia pisana jest w lekkim stylu, który miesza się z ciężarem tematów: przemocy, zaufania, traumy. Taki kontrast nie pozwala odłożyć książki na bok.
Olivia to postać, której trudno nie podziwiać. To silna kobieta, samotna matka, pszczelarka, która wśród uli szuka spokoju i sensu. Jej relacja z synem jest przepełniona matczyną miłością. Kobieta przeżywa wiele trudnych chwil, musi poradzić sobie z niewyobrażalnym bólem i niepewnością. Kolejną bohaterką jest Lily. Dziewczyna z tajemnicą, której los porusza i zostaje z czytelnikiem na długo.
Ważną częścią są również pszczoły. One tworzą w pewnym sensie metaforę. Pszczoły wyczuwają emocje pszczelarza, potrzebują szczerości i troski. Dokładnie jak ludzie w relacjach. Ten motyw dodaje książce niepowtarzalnego klimatu.
,,Słodki obłęd” polecam wszystkim, którzy lubią książki pełne emocji, którzy w thrillerze szukają czegoś więcej niż zagadki. Obiecuję, że gdy ją skończysz, długo jeszcze będziesz o niej myślała.
Olivia i jej syn Asher prowadzą spokojne życie w małym miasteczku, kobieta prowadzi rodzinną pasiekę, bo trudach przeszłości, wreszcie jej życie nabrało odpowiednich barw. Wszystko zmienia się, gdy Asher zostaje oskarżony o zabójstwo swojej dziewczyny, Lily. Codzienność matki zamienia się w koszmar, musi zaufać swojemu dziecku, choć dowody mówią coś innego.
To opowieść o...
2025-09-07
,,Jak pachną kłamstwa” to drugi tom serii o rodzinie James. Tym razem narratorką zostaje Aster, jedna z czterech sióstr, która obdarzona jest niezwykłym darem: potrafi rozpoznawać kłamstwa po zapachu. Miasteczko, w którym mieszkają, próbuje podnieść się po wydarzeniach z poprzedniej części, ale szybko okazuje się, że spokój jest tylko pozorny. Bowiem dzieją się dziwne rzeczy, znikają przedmioty, ludzie tracą pamięć, a w sercu lasu zostaje znalezione ciało. Aster zostaje wplątana w mroczną zagadkę i musi zdecydować, komu ufać i jak daleko jest gotowa się posunąć, by poznać prawdę.
Już w pierwszym tomie byłam oczarowana lekkim, a jednocześnie bardzo klimatycznym stylem autorki, która potrafi budować napięcie, wplatając w fabułę elementy magii, ziół i ludowego folkloru. W tym tomie jeszcze bardziej podobają mi się szczegółowe opisy i fragmenty przepisów, wierzeń, mądrości, które dodają powieści uroku.
To książka, która wciąga od pierwszych stron i sprawia, że wręcz czuć zapachy i aurę miasteczka. Bardzo polubiłam pierwszą część, nie spodziewałam się, że kontynuacja okaże się jeszcze lepsza, a jednak! „Jak pachną kłamstwa” jest dojrzalsza, bardziej mroczna i wielowątkowa.
Zagadka została świetnie skonstruowana, zaskoczyła mnie i prowadziła przez pełen sekretów i niedomówień labirynt. Szczególnie spodobała mi się postać Aster, lubię takie bohaterki- odważne, uparte, a jednocześnie niezwykle ludzkie w swoich rozterkach. Wątek relacji z Hadrianem dodał książce odrobiny pikanterii, choć nadal subtelny, to znacznie odważniejszy niż w pierwszym tomie. Ogromnym atutem jest też klimat: jesienny, duszny, lekko mroczny, idealny do czytania przy kubku herbaty i pod kocem.
Komu mogę polecić? Zdecydowanie fanom małomiasteczkowego klimatu, gdzie magia przeplata się z codziennością. Komuś, kto ceni sobie rodzinne więzi, które stają się równie ważne jak zagadki do rozwiązania.
To idealna lektura, aby poczuć klimat jesieni. Polecam szczególnie tym, którzy pokochali pierwszy tom, bo drugi jest jeszcze lepszy. Sama z niecierpliwością czekam na kolejne części i opowieści o pozostałych siostrach James.
,,Jak pachną kłamstwa” to drugi tom serii o rodzinie James. Tym razem narratorką zostaje Aster, jedna z czterech sióstr, która obdarzona jest niezwykłym darem: potrafi rozpoznawać kłamstwa po zapachu. Miasteczko, w którym mieszkają, próbuje podnieść się po wydarzeniach z poprzedniej części, ale szybko okazuje się, że spokój jest tylko pozorny. Bowiem dzieją się dziwne...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-29
„Nate Aussie Brothers” to gorący romans biurowy, który zaczyna się od zabawnego nieporozumienia na parkingu. Ella, świeżo upieczona opiekunka pięcioletniego Coopera, staje oko w oko z tajemniczym mężczyzną, którego bierze za porywacza. Później okazuje się, że ten „porywacz” to nikt inny jak jej przyszły szef - Nate Harris. I tak zaczyna się pełna napięcia historia od nienawiści do fascynacji…
Styl autorki jest lekki i wciągający, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie, ani przez chwilę nie miałam poczucia nudy, nie było przeciągania, czy zbędnych opisów, wszystko miało swój cel. Uważam, że autorka zbudowała odpowiedni balans między humorem, emocjami i namiętnością.
Ogromnym atutem tej powieści są właśnie postacie. Główna bohaterka Ella od razu skradła moje serce, to silna i empatyczna kobieta. Nate natomiast jest pełen sprzeczności, gdyż potrafi zirytować swoją dominacją, ale zaskakuje czułością, szczególnie w relacji z Cooperem. Ich wspólne momenty naprawdę mi się podobały.
Muszę przyznać, że bardzo polubiłam tę historię. Zaskoczył mnie świetny humor, ale też obecność trudniejszych wątków, które dodały jej głębi. No i najważniejsze - pierwszy raz czytałam romans osadzony w Australii! To świeży i oryginalny klimat, który totalnie mnie kupił.
Szczerze polecam fanom gorących biurowych romansów z dawką emocji, śmiechu i bohaterami, których nie da się nie pokochać
„Nate Aussie Brothers” to gorący romans biurowy, który zaczyna się od zabawnego nieporozumienia na parkingu. Ella, świeżo upieczona opiekunka pięcioletniego Coopera, staje oko w oko z tajemniczym mężczyzną, którego bierze za porywacza. Później okazuje się, że ten „porywacz” to nikt inny jak jej przyszły szef - Nate Harris. I tak zaczyna się pełna napięcia historia od...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Pierwszy raz książka z serii Olo i Awa trafiła w nasze ręce 📖👍🏼
Krótka historia o przygotowaniach do karnawałowego balu. Suknia księżniczki dla Awy, samodzielnie robione maski i kostiumy z kartonu przez Ola i jego kolegów, to tylko początek zabawy.
To nie jest zwykła bajka o przebraniach, ta niepozorna książeczka skrywa w sobie wsparcie do terapii logopedycznej. Oprócz opowieści są tu słowa do powtarzania, zadania do wykonania i ćwiczenia angażujące rączki oraz buzię. Dzieci słuchają, wycinają, mówią i dzięki temu wspierają rozwój mowy i motoryki.
Świetnie sprawdzi się nie tylko w domu, ale też w pracy przedszkolnej czy terapeutycznej. Bardzo ciekawa i angażująca forma, która zachęca do wspólnego działania.
Pierwszy raz książka z serii Olo i Awa trafiła w nasze ręce 📖👍🏼
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka historia o przygotowaniach do karnawałowego balu. Suknia księżniczki dla Awy, samodzielnie robione maski i kostiumy z kartonu przez Ola i jego kolegów, to tylko początek zabawy.
To nie jest zwykła bajka o przebraniach, ta niepozorna książeczka skrywa w sobie wsparcie do terapii logopedycznej. Oprócz...