inkarri

Profil użytkownika: inkarri

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 4 lata temu
25
Książek na półce
przeczytane
25
Książek
w biblioteczce
25
Opinii
72
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Dodane| Nie dodano
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

Trzymany przeze mnie w rękach egzemplarz książki "Mamba. Morderstwo w dobrym towarzystwie" Mai Welfens to według opisu na okładce krwisty thriller. Na taki też się nastawiłam, mając nadzieję na napięcie, emocje, zwroty akcji i pełnokrwistych bohaterów... ale niestety po lekturze skłaniam się bardziej ku opinii, że jest to po prostu książka obyczajowa, zabarwiona odrobiną romansu oraz niewielką dozą kryminału.
Kimże jest tytułowa Mamba ? Jak się okazuje jest to przezwisko kobiety, która w czasach szkolnych dała się we znaki głównej bohaterce, czyli Julii - ekolożce, "naukowczyni" jeżdżącej do Monako na konferencję. Spotyka ona w hotelu dawną znajomą, obecnie żonę niezwykle bogatego cudzoziemca - staruszka. Korzysta ile wlezie z jego pieniędzy, co rzecz jasna nie podoba się synom małżonka. Zdaje się też mieć jakieś szemrane znajomości. O dziwo zostaje zaproszona na wesele w rodzinie przyjaciółki Julii ... - i tu zaczyna się wątek kryminalny. Trochę według mnie jak w powieściach Agathy Christie, gdzie każdy z gości miał motyw do zbrodni - także i tu nie domyślamy się od razu, kto zabił, gdyż tak naprawdę z ofiarą wiele osób miało "na pieńku". Możemy zgadywać, robić zakłady - a na końcu poznamy prawdę.
Autorka książki poprzez tę kryminalna historię przekazuje czytelnikowi morał, iż "karma powraca". Wszystko złe, co zrobimy innym ludziom, powróci do nas ze zdwojoną mocą.
Tytulowa Mamba kąsa jak wąż i zadaje innym ból, by okrutnie za to zapłacić... Trochę zabrakło mi tu napięcia, emocji, dreszczyku... Mamba nie kąsa wcale zbyt mocno, a opowiadane wielokrotnie na kartach książki jej wyczyny ze szkoły podstawowej wydają się dość błache i dziecinne. Czegoś tu zabrakło, choć pomysł niewątpliwie autorka miała dobry. Uważam, że jest to raczej taki lekki kryminał dla młodzieży, powieść na jeden wieczór do szybkiego przeczytania. Nie do końca mnie porwała, oczekiwałam czegoś "bardziej", czegoś "mocniejszego", wbijającego w fotel, trzymajacego w napięciu. No cóż. Widocznie nie każda jest jadowita.

Trzymany przeze mnie w rękach egzemplarz książki "Mamba. Morderstwo w dobrym towarzystwie" Mai Welfens to według opisu na okładce krwisty thriller. Na taki też się nastawiłam, mając nadzieję na napięcie, emocje, zwroty akcji i pełnokrwistych bohaterów... ale niestety po lekturze skłaniam się bardziej ku opinii, że jest to po prostu książka obyczajowa, zabarwiona odrobiną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

"Przewodnik po Polsce z filozofią w tle" Grzegorza Sendereckiego to ciekawa pozycja łącząca w sobie typowy przewodnik krajoznawczy z książką o historii i filozofii. Sięgnęłam po nią z uwagi na to, iż drugi tom serii opowiada o Dolnym Śląsku, regionie który zdaje się być niezwykle tajemniczym i pięknym (koniecznie muszę też zajrzeć do tomu pierwszego, który omawia moją rodzinną Wielkopolskę). Książka przybliża nam dzieje wielu dolnośląskich miejscowości - Wrocławia, Strzegomia, Jeleniej Góry, Zgorzelca, Legnicy... itd. Nie skupia się jedynie na rysie historycznym omawianych miast, lecz przedstawia wybitne postacie związane z regionem. Niewielu z nas pewnie zdaje sobie sprawę, że z Dolnego Śląska pochodziło kilku noblistów - zdobywali oni jednak nagrodę dla Niemiec i USA. Z Karkonoszami, a konkretnie ze Szklarską Porębą i podjeleniogórskim Jagniątkowem związany był niemiecki dramaturg i powieściopisarz Gerhart Hauptmann, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1912. We Wrocławiu mieszkał ekonomista Reinhard Selten (nagroda w 1994 roku). "Przewodnik po Polsce" przybliży nam miejsca, w których mieszkali, z którymi związane były ich losy, niekiedy dramatyczne. Zabrakło mi tu przedstawienia innych sylwetek wybitnych osób pochodzących z Dolnego Śląska...ale wówczas ksiązka byłaby znacznie grubsza 😉 Drugim minusem są fotografie, których jest stanowczo za mało i są zbyt ciemne, niewyraźne. Szkoda wielka, że wydawnictwo nie zwróciło większej uwagi na szatę graficzną - książka z pewnością byłaby dużo bardziej atrakcyjna i zachęcała, by się z nią zapoznać. Może przy następnym wydaniu... ?

Ja przeczytałam "Przewodnik..." z przyjemnością, koncentrując się na "smaczkach" (jak np. opisie procesów o czary czy burzliwych historiach z życia księżnej Daisy lub Gerharta Hauptmanna), jednakże z całą pewnością nie jest to ksiażka "dla każdego". Sądzę, że skierowana jest przede wszystkim z myślą o czytelnikach zainteresowanych filofią oraz historią. Nie znajdziemy tu bogatych opisów dzieł architektonicznych regionu, a jedynie powierzchowne opisy miejsc, z którymi związane były losy znanych osób. Za każdym takim miejscem idzie w parze opowieść o tezach i ideach filozoficznych - tego w moim mniemaniu było nieco za dużo, no ale cóż - tytuł książki zobowiązuje.

"Przewodnik po Polsce z filozofią w tle" Grzegorza Sendereckiego to ciekawa pozycja łącząca w sobie typowy przewodnik krajoznawczy z książką o historii i filozofii. Sięgnęłam po nią z uwagi na to, iż drugi tom serii opowiada o Dolnym Śląsku, regionie który zdaje się być niezwykle tajemniczym i pięknym (koniecznie muszę też zajrzeć do tomu pierwszego, który omawia moją...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

"Ucieczki Jakuba Krafta" Adama Regiewicza to nietuzinkowa powieść. Trudno jednoznacznie określić, pod jaki gatunek literatury podpada. Dość powiedzieć, że jest dość trafnym opisem polskiego społeczeństwa, głównie dość specyficznej jego grupy, a mianowicie tzw. "inteligencji", grona pracowników wyższej uczelni. Autor doskonale zna to środowisko, sam jest profesorem jednej z częstochowskich uczelni. To książka dla erudytów, dużo tu odniesień do historii, literatury, religii. Tytułowy bohater jest profesorem z Izraela, który przyjeżdża do miasteczka na prowincji, gdzie zaproszono go na gościnne wykłady na tamtejszej uczelni. Okazuje się jednak, że to nie jedyna motywacja Jakuba. Chce on bowiem podjąć prywatne sledztwo w sprawie zaginięcia syna swego przyjaciela. Zniknął on w niewyjaśnionych okolicznościach, a wcześniej zostawił dla profesora pewną wiadomość... Nie zabraknie tu zwrotów akcji, kryminalnej afery, szemranego połświatka i tajemnic do rozwiązania. Nie jest to prosta, lekka lektura, niemniej jednak wciąga i każe dogłębnie zaznajomić się z treścią, odczytywać warstwa po warstwie - a nie tylko powierzchownie. Skomplikowana i niejednoznaczna. Niezla!

"Ucieczki Jakuba Krafta" Adama Regiewicza to nietuzinkowa powieść. Trudno jednoznacznie określić, pod jaki gatunek literatury podpada. Dość powiedzieć, że jest dość trafnym opisem polskiego społeczeństwa, głównie dość specyficznej jego grupy, a mianowicie tzw. "inteligencji", grona pracowników wyższej uczelni. Autor doskonale zna to środowisko, sam jest profesorem jednej z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika inkarri

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


statystyki

W sumie
przeczytano
25
książek
Średnio w roku
przeczytane
3
książki
Opinie były
pomocne
72
razy
W sumie
wystawione
25
ocen ze średnią 7,3

Spędzone
na czytaniu
107
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
3
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]

Znajomi [ 1 ]