cyga

Profil użytkownika: cyga

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 3 godziny temu
412
Książek na półce
przeczytane
776
Książek
w biblioteczce
16
Opinii
62
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Dodane| Nie dodano
można! jeszcze jak!

Opinie


Na półkach: ,

Byłam bardzo ucieszona, kiedy się dowiedziałam, że tak popularna autorka jak Veronica Roth przyczynia się do popularyzacji polskiej kultury. Było to moje pierwsze zetknięcie się z jej twórczością i mam nadzieję, że ostatnie.

Przed skończeniem tej książki miałam wrażenie, że wiem, czym jest to "cultural appropriation" na punkcie którego świrują Amerykanie. Byłam w błędzie. Dopiero pani Roth tak naprawdę bardzo dogłębnie dała mi odczuć co to znaczy, kiedy twoja kultura jest brana przez randoma z zagranicy i karykaturowana. Pierwsze strony i nasz główny bohater, najbardziej polski Polak z Polski, mówiący po polsku, ze wszystkich boskich imion nazywa się Dymitr. Ohydne, wykrzywiło mnie na każdą stronę. Druga bohaterka przedstawia nam się Ala i pomyślałam sobie, że okej, chociaż tyle dobrego. Nie! Jej pełne imię? Aleksja. Naprawdę? Pisząc książkę, która niby ma być jakimś wyrazem uczuć do swojego pochodzenia dwóch z trzech głównym bohaterów ma rosyjskie imiona? Rosyjskie ze wszystkich możliwych? Chociaż jeden Nikodem się ostał bez rosyjskiego imienia.

Podciągając to pod wątek "cultural appropriation", wydaje mi się, że jeśli pisze się książkę z wstawkami języka swoich dziadków, to wypadałoby zrobić to poprawnie. Nie wiem, jak to wygląda w polskim wydaniu, ale angielskie nie jest dla słabych ludzi. Polskie znaki są stawiane, jak się autorce uwidzi, liczba mnoga czasem jest, a czasem jej nie ma, przez brak wołacza niektóre zdania są dla Polaka kompletnie niezrozumiałe. I ja naprawdę nie wymagam odmiany przez wszystkie przypadki, ale chociaż przez wołacz, bo jedno zdanie będzie mi już zawsze spędzać sen z powiek, a jeśli jeszcze raz przeczytam "babcia" zamiast "babciu" to wydłubię sobie oczy. Jeśli rzeczowniki są odmieniane przez rodzaje, to wołacz na pewno bardziej nie skonsternuje amerykańskiego czytelnika. Co mnie kompletnie rozśmieszyło to fragment w podziękowaniach dla wujka Sama, za opiekę nad polszczyzną. To mówi więcej niż tysiąc słów.

Jakieś wstawki z polskiej kultury są używane na siłę i we mnie budził zażenowanie. I tyle mogę o nich powiedzieć. A i oczywiście zostało użyte najbardziej polskie określenie – "babushka". Nawet słownik wbudowany w Kindle mówi, że to rosyjskie, a autorka nie mogła tego sprawdzić.

Wątek mitologii słowiańskiej jest potraktowany tak bardzo po macoszemu, jak tylko się da i jeśli ktokolwiek sięga po to, by poczuć słowiańskie wibracje, niech lepiej przeczyta znowu Wiedźmina. Te potwory niby są i niby są głównymi postaciami, ale tak właściwie bardzo mało o nich wiemy. Wątek potwornego półświatka mógł być bardzo ciekawy, ale absolutnie nie został wykorzystany.

O bohaterach i ich relacjach szkoda gadać, bo też jest to płytkie do granic możliwości. Rodzeństwo zwraca miecz przeciwko sobie i człowiek nic nawet nie czuje z tego powodu. Jest też jakiś wątek romantyczny, ale rozgrywa się on na dosłownie 2 stronach i autorka liczy, że ktokolwiek w niego uwierzy.

Sama fabuła jest co najmniej nudna, co najwyżej poprawna. Nic nawet nie mogę o niej powiedzieć, bo mnie ona nic nie interesuje. Jej akcja rozgrywa się w 36 godzin i to był chyba najgorszy pomysł autorki (zaraz po pomyśle, żeby w ogóle tę książkę napisać), bo wracając do wątku bohaterów, jak mam uwierzyć w ich tak głębokie relacje, jeśli mniej niż 2 dni temu się nie znali?

Jedyne, co mi się podobało to pomysł na broń Zakonu i to, że nie trzeba się długo męczyć, bo książka jest krótka.

Byłam bardzo ucieszona, kiedy się dowiedziałam, że tak popularna autorka jak Veronica Roth przyczynia się do popularyzacji polskiej kultury. Było to moje pierwsze zetknięcie się z jej twórczością i mam nadzieję, że ostatnie.

Przed skończeniem tej książki miałam wrażenie, że wiem, czym jest to "cultural appropriation" na punkcie którego świrują Amerykanie. Byłam w błędzie....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Nie wpuszczaj lasu" złapało mnie tak bardzo z zaskoczenia, jak tylko mogło. Sięgając po nią w angielskiej wersji, nie wiedziałam nawet, że istnieje polskie wydanie i miałam zero oczekiwań. Książka jednak łapała mnie powoli coraz mocniej, aż nie mogłam się od niej oderwać, jakby mnie samą trzymały chowające się w niej potwory.

Jak widać po ocenie jest to dla mnie książka bez wad i nawet nie wiem od czego miałabym zacząć właściwą opinię.

Przede wszystkim wrażenie na mnie zrobiła narracja. W moim dorobku czytelniczym chyba nigdy nie zdarzyło mi się, żeby autorowi rzeczywiście udało się zamazać mi granicę między prawdą a kłamstwem, snem a jawą. Zawsze z tyłu głowy wiedziałam, na czym z bohaterami stoimy, a tutaj autorka zmanipulowała mnie słowami i pięknymi epitetami, że do końca nie mogłam być pewna niczego, miałam taki sam mętlik w głowie, jak nasz główny bohater i udało mi się przewidzieć tylko jedną rzecz. Dosłownie jadłam jej z ręki i jeszcze za to dziękowałam. Idealnie wpędziła mnie w takie samo zagubienie, jakie czuł główny bohater.

Bohaterowie. Jestem w stanie uwierzyć w każdego jednego nastolatka i każdą jedną nastolatkę w tej powieści, w ich motywacje, słowa, relacje, strachy. Bardzo zgrabnie zostało także przedstawione to, z czym walczy każda osoba w wieku nastoletnim: własna seksualność i pierwsza miłość. Cały wątek drogi Andrew do określenia samego siebie i znalezienia swojego miejsca w tym wielkim świecie jest fenomenalny. Znajdziemy tu również jakże często pomijaną reprezentację aseksualności i wszystkich wątpliwości, z którymi mogę się utożsamić. Nie rozumiem jednak niektórych zarzutów co do potrzebności "tęczowej organizacji". Z kim ma porozmawiać nastolatek w kryzysie tożsamości, jeśli nie z innym nastolatkiem, który przeżywa lub przeżył to samo? Tak to już działa i ja ani przez chwilę nie miałam wrażenia, że coś jest na siłę, zbędne lub wybijające z rytmu/klimatu.

Sama relacja Andrew i Thomasa, to jak się nawzajem potrzebują do momentu, że zaczynają się bez siebie dusić również jest niesamowicie zarysowana i nie mogłabym sobie życzyć od niej niczego więcej. W jednym momencie piszczałam z zachwytu, by potem wybałuszyć oczy ze strachu, do czego się sami doprowadzają.

Książka powala również od pierwszych stron klimatem. Jesteśmy zderzeni z półsłowami, niedokończonymi zdaniami i odmową informacji, by potem utonąć w mchu i zaroślach, dalej mając pstro w głowie. Można poczuć pod stopami miękkość ściółki, a w płucach wilgoć, biegnąc nocą razem z chłopcami przez mroczny las.

Na koniec jeszcze powiem, że przez styl pisania autorki po prostu się płynie. Jak się postarać jest to książka na jedno posiedzenie. Wydaje mi się, że od prawie 10 lat nie przeczytałam tak dobrej młodzieżówki.

"Nie wpuszczaj lasu" złapało mnie tak bardzo z zaskoczenia, jak tylko mogło. Sięgając po nią w angielskiej wersji, nie wiedziałam nawet, że istnieje polskie wydanie i miałam zero oczekiwań. Książka jednak łapała mnie powoli coraz mocniej, aż nie mogłam się od niej oderwać, jakby mnie samą trzymały chowające się w niej potwory.

Jak widać po ocenie jest to dla mnie książka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie było to złe, nie było to dobre, ale w porównaniu z pierwszym tomem było niemiłosiernie nudne. Mam wrażenie, że wyganiając bohaterów z Camorry autor strzelił sobie w kolano, bo to ona dla mnie nadawała cały klimat, była świetnie zbudowana i ogromną frajdą było poznawanie jej. Nasi złodzieje poruszali się tam pewnie i nadawali akcji wartości. W tym tomie brakuje mi właśnie tej wartości, mam wrażenie, że pierwsza połowa książki opowiada o wszystkim i o niczym, aż człowiek się zaczyna zastanawiać czy my kiedykolwiek zobaczymy te szkarłatne morza. Rozdrobnienie akcji na trzy, a nawet cztery fronty brzmi świetnie i bardzo ciekawie, ale finalny produkt jest po prostu nudny. Jestem aż zaskoczona, jak bardzo się nudziłam, czytając o wręcz politycznych zagrywkach Locke'a i Jeana, bo polityka w fantasy to jeden z moich ulubionych elementów. Szczególnie biorąc pod uwagę, jak dobrze się bawiłam przy tomie poprzednim.

W końcu wypływając w morze, wątek tych politycznych intryg schodzi na drugi albo i na trzeci plan, by jego ostateczne rozwiązanie było tak szybkie i niesatysfakcjonujące jak tylko się da. Jakby autor bardzo chciał napisać powieść piracką i na siłę wepchnął tam już gotowe postaci. Naprawdę lepiej było pozwolić złodziejom być tylko złodziejami. Czuć w nowym przedstawionym nam kraju potencjał na miarę Camorry, ale spędzamy w miejskich uliczkach za mało czasu i za dużo razy zmieniamy lokalizację, by w pełni poczuć ten brud i smród nowego półświatka. Znalezienie innego konfliktu niż ten w wątku marynistycznym, który pozwoliłby bohaterom knuć swoje podłe plany w mieście zdecydowanie poprawiłoby całokształt książki. A powieść piracką można stworzyć jakos osobne dzieło.

Mam również poczucie, że Locke i Jean nie są tymi samymi postaciami, które poznaliśmy w poprzednim tomie, jakby autor zapomniał kim są i jak się zachowują jego własni bohaterowie. Początek był bardzo dobry, przedstawienie nam jeszcze dosadniej jak o siebie dbają i jak dużym uczuciem się darzą, ale gdzieś w międzyczasie jakby zabrakło im ich werwy i brawury, jakby stali się cieniami samych siebie.
Lekki spojler UWAGA DO KOŃCA AKAPITU, ale czy autor naprawdę chce, żebym uwierzyła, że Lock myślał, że najbliższy mu na całym świecie człowiek go zdradził? Naprawdę? Po prostu, znając ich z tomu pierwszego i z początku tej historii nie mogę w te postaci i ich zachowania uwierzyć.

Co więcej, już od pierwszego tomu po prostu czuć, która postać zginie albo się z nią w inny sposób pożegnamy po tym ile czasu antenowego dostaje albo ile wiemy o jej przeszłości i tutaj również ta zasada się sprawdza. Prawie na pewno nie jest to zamierzone, bo śmierć powinna być dla czytelnika zaskoczeniem, a nie punktem do odhaczenia.

Męczyłam tę książkę ponad 3 miesiące, myślałam po drodze o DNF-ie i uważam, że nic bym na nim nie straciła, bo ta historia jest bardzo miałka. Przynajmniej humor dalej trzyma się na takim samymi poziomie i nie raz roześmiałam się na głos.

Nie było to złe, nie było to dobre, ale w porównaniu z pierwszym tomem było niemiłosiernie nudne. Mam wrażenie, że wyganiając bohaterów z Camorry autor strzelił sobie w kolano, bo to ona dla mnie nadawała cały klimat, była świetnie zbudowana i ogromną frajdą było poznawanie jej. Nasi złodzieje poruszali się tam pewnie i nadawali akcji wartości. W tym tomie brakuje mi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika cyga

z ostatnich 3 m-cy
cyga
2026-04-12 12:07:58
cyga dodała książkę Strużki na półkę Chcę przeczytać
2026-04-12 12:07:58
cyga dodała książkę Strużki na półkę Chcę przeczytać
Strużki Maria Halber
Średnia ocena:
7 / 10
697 ocen
cyga
2026-04-12 00:51:07
cyga oceniła książkę Między wrony na
2 / 10
i dodała opinię:
2026-04-12 00:51:07
cyga oceniła książkę Między wrony na
2 / 10
i dodała opinię:

Byłam bardzo ucieszona, kiedy się dowiedziałam, że tak popularna autorka jak Veronica Roth przyczynia się do popularyzacji polskiej kultury. Było to moje pierwsze zetknięcie się z jej twórczością i mam nadzieję, że ostatnie.

Przed skończeniem tej książki miałam wrażenie, że wiem, czym jes...

Rozwiń Rozwiń
Między wrony Veronica Roth
Średnia ocena:
6 / 10
156 ocen
cyga
2026-04-09 02:02:50
cyga oceniła książkę The Hope of Elantris na
6 / 10
2026-04-09 02:02:50
cyga oceniła książkę The Hope of Elantris na
6 / 10
The Hope of Elantris Brandon Sanderson
Cykl: Elantris (tom 1.1)
Seria: Cosmere
Średnia ocena:
6.4 / 10
49 ocen
cyga
2026-04-08 03:19:33
cyga oceniła książkę Nie wpuszczaj lasu na
10 / 10
i dodała opinię:
2026-04-08 03:19:33
cyga oceniła książkę Nie wpuszczaj lasu na
10 / 10
i dodała opinię:

"Nie wpuszczaj lasu" złapało mnie tak bardzo z zaskoczenia, jak tylko mogło. Sięgając po nią w angielskiej wersji, nie wiedziałam nawet, że istnieje polskie wydanie i miałam zero oczekiwań. Książka jednak łapała mnie powoli coraz mocniej, aż nie mogłam się od niej oderwać, jakby ...

Rozwiń Rozwiń
Nie wpuszczaj lasu C.G. Drews
Średnia ocena:
8.1 / 10
332 ocen
cyga
2026-04-04 15:48:54
cyga oceniła książkę Na szkarłatnych morzach na
5 / 10
i dodała opinię:
2026-04-04 15:48:54
cyga oceniła książkę Na szkarłatnych morzach na
5 / 10
i dodała opinię:

Nie było to złe, nie było to dobre, ale w porównaniu z pierwszym tomem było niemiłosiernie nudne. Mam wrażenie, że wyganiając bohaterów z Camorry autor strzelił sobie w kolano, bo to ona dla mnie nadawała cały klimat, była świetnie zbudowana i ogromną frajdą było poznawanie jej. Nasi złodz...

Rozwiń Rozwiń
Na szkarłatnych morzach Scott Lynch
Cykl: Niecni Dżentelmeni (tom 2)
Średnia ocena:
7.7 / 10
1623 ocen
cyga
2026-04-04 15:05:34
cyga dodała książkę Nasze nieskończone życia na półkę Chcę przeczytać
2026-04-04 15:05:34
cyga dodała książkę Nasze nieskończone życia na półkę Chcę przeczytać
Nasze nieskończone życia Laura Steven
Średnia ocena:
7.2 / 10
151 ocen
cyga
2026-03-19 22:31:31
cyga dodała książkę Dungeons and Drama na półkę Chcę przeczytać
2026-03-19 22:31:31
cyga dodała książkę Dungeons and Drama na półkę Chcę przeczytać
Dungeons and Drama Kristy Boyce
Cykl: Dungeons and Drama (tom 1)
Seria: Neony
Średnia ocena:
7.5 / 10
415 ocen
cyga
2026-03-19 03:02:46
cyga dodała książkę The Six Deaths of the Saint na półkę Chcę przeczytać
2026-03-19 03:02:46
cyga dodała książkę The Six Deaths of the Saint na półkę Chcę przeczytać
The Six Deaths of the Saint Alix E. Harrow
Cykl: Into Shadow (tom 3)
Średnia ocena:
9 / 10
20 ocen
cyga
2026-03-19 02:58:12
cyga dodała książkę Śmierciologia na półkę Chcę przeczytać
2026-03-19 02:58:12
cyga dodała książkę Śmierciologia na półkę Chcę przeczytać
Śmierciologia Max Czornyj
Średnia ocena:
8.5 / 10
107 ocen
cyga
2026-03-19 02:54:41
cyga dodała książkę Światło niezwykłych gwiazd na półkę Chcę przeczytać
2026-03-19 02:54:41
cyga dodała książkę Światło niezwykłych gwiazd na półkę Chcę przeczytać

ulubieni autorzy [2]

Astrid Lindgren
Ocena książek:
7,5 / 10
89 książek
11 cykli
895 fanów
Brandon Sanderson
Ocena książek:
7,5 / 10
102 książki
22 cykle
3457 fanów

Ulubione

Leigh Bardugo Szóstka wron Zobacz więcej
Andrzej Sapkowski Ostatnie życzenie Zobacz więcej
Brandon Sanderson Droga Królów Zobacz więcej
Leigh Bardugo Szóstka wron Zobacz więcej
Katherine Arden Zima czarownicy Zobacz więcej
Katherine Arden Niedźwiedź i słowik Zobacz więcej
Katherine Arden Niedźwiedź i słowik Zobacz więcej
C.G. Drews Nie wpuszczaj lasu Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
413
książek
Średnio w roku
przeczytane
34
książki
Opinie były
pomocne
62
razy
W sumie
wystawione
329
ocen ze średnią 6,7

Spędzone
na czytaniu
2 278
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
33
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]