Zima, by się nie zakochać

Okładka książki Zima, by się nie zakochać
Morgane Moncomble Wydawnictwo: We need YA Cykl: Cztery pory roku (Morgane Moncomble) (tom 2) literatura obyczajowa, romans
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Cztery pory roku (Morgane Moncomble) (tom 2)
Tytuł oryginału:
Un hiver pour te résister
Data wydania:
2025-11-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-26
Data 1. wydania:
2024-01-03
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368610345
Tłumacz:
Artur Łuksza
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zima, by się nie zakochać w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zima, by się nie zakochać

Średnia ocen
7,7 / 10
221 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
12
12

Na półkach:

Recenzja książki "Zima by się nie zakochać" od Morgane Moncomble

Oceniam tą książkę na taką mocno średnią. Nie powiem że była tragiczna i czytanie jej uważam za stracony czas, bo były czasem momenty, gdzie naprawdę podobała mi się akcja. Jednak w większości czasu, była dla mnie nijaka.
Teoretycznie myślałam, że mnie zaciekawi historia Lily i Oriona, ale było wręcz przeciwnie. Nie czułam tych emocji podczas czytania. Może to bardziej wynikało ze mnie, niż z tego że książka była nudna. Nie wiem.
Przygotowania do zawodów, przeciwności losu, narastające uczucie. Powinno mnie to zaciekawić, a wręcz przeciwnie. Nie przeżywałam tej książki, nie myślałam co będzie dalej.
Była dla mnie po prostu lekturą do czytania.

Recenzja książki "Zima by się nie zakochać" od Morgane Moncomble

Oceniam tą książkę na taką mocno średnią. Nie powiem że była tragiczna i czytanie jej uważam za stracony czas, bo były czasem momenty, gdzie naprawdę podobała mi się akcja. Jednak w większości czasu, była dla mnie nijaka.
Teoretycznie myślałam, że mnie zaciekawi historia Lily i Oriona, ale było wręcz...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

445 użytkowników ma tytuł Zima, by się nie zakochać na półkach głównych
  • 243
  • 197
  • 5
92 użytkowników ma tytuł Zima, by się nie zakochać na półkach dodatkowych
  • 34
  • 16
  • 14
  • 9
  • 8
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Morgane Moncomble
Morgane Moncomble
Morgane Moncomble urodziła się w 1996 roku i mieszka w Paryżu, gdzie studiuje literaturę współczesną. Romantyczna feministka, pasjonuje się podróżami, czekoladą i filmami świątecznymi. Napisała swoją pierwszą powieść w wieku dwunastu lat, ale dopiero w 2015 roku odważyła się podzielić swoimi historiami na internetowych platformach pisarskich! Ugruntowała swoją pozycję jako autorka dzięki swojej pierwszej opublikowanej książce „Viens, on s'aime”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Siedem śmiertelnych cierni Amber Hamilton
Siedem śmiertelnych cierni
Amber Hamilton
Co dostaniemy, gdy połączymy baśniowy klimat Królewna Śnieżka z energią relacji w stylu inspirowanym światem Harry Potter? Mroczne romantasy, które od pierwszych stron wrzuca nas w wir intryg, klątw i zakazanej magii, Główna bohaterka - Viola, posiada moc cieni - dar, za który w jej królestwie grozi jej wyroku śmierci. Po zabójstwie króla czarownice, takie jak ona, które już i tak miały złą reputację, stają się głównymi podejrzanymi, a królowa postanawia działać wobec nich bez litości. Egzekucję ma przeprowadzić Roze - książę, królewski łowca i syn zamordowanego władcy. Ciąży na nim jednam klątwa siedmiu cierni: ma tylko 7 dni, by zabić Violę. Jeśli tego nie zrobi - sam umrze. Jednak, zamiast wykonać rozkaz matki, proponuje on jej układ. Udawane narzeczeństwo. Wspólne śledztwo. I desperacką próbę odkrycia prawdy, zanim czas się skończy. Największą siłą w tej historii jest relacja bohaterów. To enemies to lovers oparte na realnym konflikcie, dumie i walce o przewagę. Ich niechęć jest wyczuwalna, dialogi iskrzą, ich miłość powoli narasta mamy tu czysty slow burn, a napięcie budowane jest przez drobiazgi: rękawiczki chroniące przed śmiertelnym dotykiem, wspólne jedzenie zakazanego jabłka sceny, w których jedyne, na co mogą sobie pozwolić, to zetknięcie palców. To własnie te momenty robią klimat Świat przedstawiony ma w sobie mroczną baśniowość: trujące mgły spowijające królestwo szkoła w zamku tajne stowarzyszenie duchy, wizje, klątwy i polityczne intrygi wymuszona bliskość i udawane zaręczyny Akcja toczy się tutaj w dość krótkim czasie, przez co fabuła jest intensywna, pełna zwrotów i presji odliczanych dni. Ostatnie rozdziały potrafią naprawdę zaskoczyć, były pełne zwrotów akcji których kompletnie się nie spodziewałam. Jednocześnie czuć jednak, że świat i niektóre watki mogłyby zostać bardziej pogłębione - momentami tempo jest nierówne, a potencjał aż prosi się o większą przestrzeń (ta historia spokojnie uniosłaby dylogię! A autorka dzięki temu miałaby więcej pola do popisu). Mimo drobnych niedociągnięć to książka mnie naprawdę wciagnęła i przyjemnie mi się ją czytało. Była emocjonalna, klimatyczna, z wyraźnym napięciem między bohaterami i baśniowym mrokiem w tle. Jeśli wiec lubicie dworskie intrygi, relacje oparte na konflikcie i historię, która działa jak powoli zaciskające się zaklęcie - warto dać jej szansę.
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na 7 22 dni temu
Jesień, by ci wybaczyć Morgane Moncomble
Jesień, by ci wybaczyć
Morgane Moncomble
Bardzo mi się podobała ta książka, chyba głównie ze względu na swoją zagadkowość i tajemniczość, a ten motyw ma swoje szczególne miejsce ostatnio w moim sercu. Czułam mega podobieństwo do serii The Inheritance Games 🤩 Historia opowiada o Camelii, świetnie zapowiadającej się prawniczce oraz grupie znajomych, którzy ze względu na swoje statusy społeczne nie mieli najlepszej opinii wśród rówieśników, a jednak każdy dążył do tego by być jak oni i wkupić się w ich łaski. Jednak to co wydarzyło się pewnej nocy podzieliło wszystkich, a ich zaufanie wobec siebie zostało mocno nadszarpnięte. Co więcej to Camellia będzie miała za zadanie dowieść prawdy, jednak w obliczu rodzącego się między nią, a jednym z członków grupy uczucia może napotkać wiele przeszkód. Historia faktycznie trzymała w napięciu, a odkrywanie kolejnych zagadek razem z bohaterami było bardzo ekscytujące i angażujące czytelnika. Totalnie nie przypuszczałam jak rozwiąże się ta cała historia, był to niezły zwrot akcji. Bardzo mi się podobało, że było spicy między Camellią, a Lou i było to napisane w dobrym smaku, aż chciało się czytać te rozdziały. Fajnie, że zostało to zamknięte w jednym tomie, bo raczej jest to dosyć zwięzła historia, a ilość dynamiki jest dostosowana do długości książki. Pozostało jednak kilka wątków które mnie zaciekawiły, może w kolejnych tomach które z tego co wiem są o innych bohaterach z tego świata pozwolą zaspokoić ciekawość na ich temat :D
blossom_minds - awatar blossom_minds
ocenił na 7 28 dni temu
Walka Sloane St. James
Walka
Sloane St. James
Poszukujecie lektury, która rozpali Wam policzki, ale oprócz tego zaskoczy Was konstrukcją bohaterów? 🤭Zapraszam w takim razie do przeczytania "Walki" od Sloane St. James 🩵😍 "Walka" jest to romans, w którym od pierwszej strony kipi od napięcia, które powstało między głównymi bohaterami 🔥Jest to historia kapitana Callahana Woodsa - strażaka 👩🏻‍🚒 i Prescott Timmons - ratowniczki medycznej 👩🏻‍⚕️ Oboje poturbowani przez los, uciekający przed przeszłością. Są ludźmi, którzy nie potrafią zaufać drugiej osobie, a o sobie samych wolą nie za dużo zdradzać. W trakcie czytania powieści jesteśmy zaangażowani w ich historię, a także towarzyszymy w tym, jak otwierają się na siebie i uczą się rozumieć swoje emocje. Mimo że nie umieją szybko obdarzyć się zaufaniem, nie zmienia to faktu, że już od samego początku mocno ich do siebie ciągnie 🩵🔥Bohaterowie potrafią ze sobą rozmawiać, co w dzisiejszych czasach nie jest częste w tego typu książkach 🥲Wszystkie nieścisłości lub niepewności były między kochankami rozwiązywane, a nie zamiatane pod dywan i przemilczane, przez co nie eskalowały w ogromne kłótnie 😅 Fabuła może i jest prosta, w końcu skupiamy się na romansie między dwójką postaci 😛, to jednak nie zmienia faktu, że można wydarzenia w tej książce czytać z przyjemnością. Znajdziemy w "Walce" momenty, które nas rozśmieszą, rozpalą policzki, ale i zaskoczą. Mnie osobiście wątek Prescott bardzo zaskoczył, ale i zainteresował. Dla niektórych może on się wydawać dotknięty po macoszemu, dla mnie jednak był poprowadzony dobrze. Podobało mi się także to, jak Prescott po zmianie swojej osobowości, dzieliła się swoim doświadczeniem z bliską jej osobą, której chciała pomóc. Było widać zachowawczość i niepewność przyjaciela Prescott, co dla mnie wydało się naturalne, że bał się zawalczyć o samego siebie i nie przychodziło mu to z łatwością. Nie ma, co ukrywać, że książka ma swoich zwolenników lub przeciwników. Niektórzy widzą w niej kontrowersyjne sceny, które ja osobiście jestem w stanie usprawiedliwić (jak choćby scena z wiewiórką - c'mon! Ludzie byli w strasznych emocjach wtedy! Mogę przymknąć oko na to, co wtedy zrobili). Ja osobiście polubiłam się z "Walką" 🩵Czyta się ją szybko ze względu na fabułę i prosty język, co tylko umila czas spędzony przy książce 🥰
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na 7 15 dni temu
Moja zimowa miłość Lauren Asher
Moja zimowa miłość
Lauren Asher
"...w życiu każdego jest miejsce na miłość, o ile jesteśmy gotowi zaakceptować ją taką, na jaką naszym zdaniem zasługujemy". Chyba każdy z nas czasem sięga po lekkie, przyjemne historie. Ta jest słodka, cukierkowa i nieco ckliwa- ale w tym przypadku absolutnie nie jest to wada. To raczej jej największy urok. Nowelka (bo jak na Asher 270 stron to naprawdę niewiele) okazuje się jedną z lepszych opowieści o uporze w zdobywaniu kobiecej uwagi 😉 Luke Darling, miejscowy lekarz, jest najlepszym przyjacielem byłego chłopaka Cataliny. Ów były, Aiden, wkrótce bierze ślub z jej siostrą. Brzmi skomplikowanie? Niekoniecznie. Między Catą a Aidenem nigdy nie było nic poza przyjaźnią, a oboje szybko zrozumieli, że ich związek zwyczajnie nie ma sensu. Luke to jednak zupełnie inna para kaloszy 😉 Początkowo Cata uważa go za irytującego i przesadnie troskliwego. Jako pielęgniarka często spotyka go w szpitalu, a później także podczas pisania przemowy druhny, z którą kompletnie sobie nie radzi. Powoli coś zaczyna się między nimi rodzić… lecz po ślubie siostry Cata planuje natychmiastowy wyjazd. Nie chce ranić ani siebie, ani Luke’a. Problem w tym, że Luke ma zupełnie inny plan 😉 Jedno jest pewne- Asher doskonale pisze małomiasteczkowe romanse! A tutaj jeszcze dołożyła świąteczny klimat i mężczyznę, którego dopisuje do moich książkowych mężów 🤣 Autorka z lekkością żongluje humorem, sarkazmem i docinkami. A co łączy lekarza i pielęgniarkę oprócz pomagania innym? Klocki LEGO! 😁 Bawiłam się przy tej historii naprawdę świetnie. To idealna książka na jeden wieczór i niezawodny poprawiacz nastroju 😉
ania_czyta_i_pstryka - awatar ania_czyta_i_pstryka
oceniła na 7 22 dni temu
To nie jest kraj dla singli Felicia Kingsley
To nie jest kraj dla singli
Felicia Kingsley
Dawno nie czytałam komedii romantycznej, z której faktycznie się pośmiałam. Powoli zaczynałam wątpić, że ktoś jeszcze potrafi posługiwać się tym gatunkiem, ale na szczęście trafiłam na To nie jest kraj dla singli – Felicii Kingsley. Spokojnie można sięgnąć po tę książkę, jeśli zachęcił kogoś opis. Znajdziecie tu wszystko o czym mówi okładka: - Włoski klimat 10/10. Belvedere to urocza, włoska miejscowość, której mieszkańcy wiedzą wszystko o wszystkich. Słońce, wino i jedzenie w tej książce sprawiają, że ma się po niej ochotę na włoskie wakacje; - Humor 8/10. Ostatni raz tak pośmiałam się z książki Beth O’Leary. Humor nie był wybitny, a przekomarzanki bohaterów mogłyby być bardziej wyszukane, ale Michael konsekwentnie pakujący się w kłopoty i jego życiowe przemyślenia oraz oddziały matek snujące matrymonialne plany dla swych córek kupiły mnie całkowicie; - Romans 8/10. Nareszcie trafiłam na wątek miłosny, gdzie relacja między bohaterami stopniowo się rozwija, a na finał pod kołderką trzeba trochę poczekać. Jednak osobiście nie przekonał mnie wątek nastoletniej ciąży i jego rozwinięcie. Do ostatniej strony miałam obawę, że historia skręci w stronę przesadnego dramatu à la Moda na sukces. Chwilami Elisa była drażniąca, gdy wyjmowała swoją odznakę nastoletniej matki, a sam wątek, zamiast tła, zbyt mocno wpływał na jej relację z Michaelem, co zostawiło u mnie lekki niesmak. Ogólnie powieść bardzo pozytywna. Nawiązanie do Jane Austen jest tutaj raczej luźne, ale nie ma to znaczenia dla całości, bo czyta się szybko, lekko i przyjemnie.
Dakota550 - awatar Dakota550
ocenił na 7 16 dni temu
Pocałunki w Białym Domu Joanna Mordak
Pocałunki w Białym Domu
Joanna Mordak
Ta książka to połączenie świata polityki, medialnych pozorów i miłości, która mimo upływu lat wciąż pozostaje żywa. Główny bohater - James Campbell to charyzmatyczny, ambitny polityk, który staje przed ogromną wyzwaniem. Ma szansę zostać jednym z najmłodszych prezydentów Stanów Zjednoczonych. Zanim jednak zawalczy o przyszłość kraju, musi zmierzyć się z własną przeszłością. Presja mediów i oczekiwania od społeczeństwa sprawiają, że James musi podjąć decyzję, która na nowo skrzyżuje jego drogę z kobietą, którą kiedyś kochał najmocniej - Lainey Walker. Historia od samego początku wciągnęła mnie lekkim, przyjemnym stylem. To idealna książka na chwilę wytchnienia – taka, którą czyta się z uśmiechem, ale i z lekkim ukłuciem w sercu. Bardzo urzekło mnie to, jak pokazana została relacja między bohaterami. Pełna niewypowiedzianych emocji, żalu za straconym czasem i tęsknoty za tym, co mogło być. Ich ponowne spotkanie po latach - choć niespodziewane dla Lainey - jasno pokazuje, że niektóre uczucia nie znikają, nawet jeśli próbujemy je zagłuszyć codziennością. Szczególnie poruszyło mnie obserwowanie, jak James stopniowo stara się odzyskać zaufanie i bliskość ukochanej. Te małe, codzienne chwile, rozmowy i gesty budują napięcie emocjonalne i sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Mimo, że James ma ręce pełne roboty przed wyborami, każdego dnia stara się z nią spędzić chociaż chwilę sam na sam. Choć ona na początku Lainey stawia wyraźne granice, życie szybko pokazuje, że przed prawdziwym uczuciem nie da się uciec. To opowieść o drugich szansach, o miłości, która dojrzewa wraz z bohaterami, oraz o tym, że czasem los daje nam możliwość naprawienia dawnych błędów. Jeśli szukacie romantycznej, ciepłej historii z ciekawym tłem i emocjami, które zostają w sercu na dłużej, ta książka zdecydowanie jest warta uwagi. ❤️
Natalia Żegota - awatar Natalia Żegota
oceniła na 7 2 miesiące temu
Nieodparta pokusa, by pokochać wroga Brigitte Knightley
Nieodparta pokusa, by pokochać wroga
Brigitte Knightley
Jest ciekawa i na szczęście podobieństwa do Hermiony i Draco są trochę w wyglądzie i w schemacie, że ona jest dobra (na dodatek poukładana i trzymająca sie zasad aż do przesady), a on zły (a prawo ma w głębokim poważaniu). Nie jest wybitna i niesamowicie porywająca, ale ciekawa (choć na początku nie mogłam się wkręcić). Nie wiem jak to dobrze wyjaśnić, ale początkowo odczuwałam pewną sztuczność, jakby to była maskarada. I do samego końca miałam wrażenie, jakbym trochę oglądała tę historię z boku, a nie wciągała się w świat i bohaterów. Jakby oddzielał mnie niewidzialny mur od całej historii. Początkowo to odczucie było jednak silniejsze przez nieco specyficzny styl autorki i przedstawienie bohaterów, trzeba było po prostu przyzwyczaić się do całości. Historia jest mocno oparta na bohaterach, dużo wynika z dialogów (i tu czasami mamy do czynienia z ekspozycją łopatą, ale są to pojedyncze momenty). I tu mamy zmarnowany potencjał, bo jak lubię przepychanki między bohaterami i motyw enemies to lovers, tak tu nie były one tak pirywające jak oczekiwałam. Miałam do czymienia z wieloma o wiele zabawniejszymi i bardziej błyskotliwymi dialogami w książkach, to często dla nich sięgam po ksiażki z tym motywem. To co najbardziej mi przeszkadzało w bohaterach to trzymanie się przez Aurienne zasad i moralności aż do przesady, przy niemal zerowej elastyczności, przez co trudno było mi uwierzyć w prawdziwość tej postaci (a potem przypomniałam sobie, że jest wzorowana na Hermionie i wszystko nagle miało sens XD). Jednak w trakcie książki widać bardzo fajną, stopniową ewolucję postaci. Generalnie mocną zaletą tej książki jest powolny rozwój postaci i relacji między nimi, dzięki czemu łatwiej w to wszystko uwierzyć (nie tak jak to często bywa w romantasy, gdzie zmiany są nagłe i prawie niczym nie uzasadnione). Może nie jest to porywająca pozycja, ale z chęcią dowiem się co dalej
MrsLancov - awatar MrsLancov
ocenił na 7 14 dni temu
Pochowaj nasze kości w ziemi o północy Victoria Schwab
Pochowaj nasze kości w ziemi o północy
Victoria Schwab
Emocjonalnie bardzo dużo się dzieje. Z każdą z bohaterek sympatyzowałam od początku. Po cichu liczyłam na happy end lottie I Sabine. Do momentu aż nie zaczęły być widoczne oznaki jej gnicia. Jej historia jest smutna , pewnie ze z jednej strony wolałabym żeby po prostu były nieśmiertelne. Jednak to odebrało by moc całej historii. Widzimy upadek Sabine. Powstanie Lottie, jej trudną historię, potrzebę miłości towarzystwa która koniec końców doprowadziła ją do śmierci. I mamy Alice która dopiero się "urodziła " . Ma przed sobą całe życie i to od niej zależy gdzie pojdzie. Kibicuje jej z całego serca . Zna mroczne historie swoich towarzyszek więc może wybrać inaczej. Całościowo historia mnie po prostu pochłonęła jakbym przeniosła się w każde z tych miejsc i była cichym obserwatorem. No i na koniec Giada mimo że w patrzeniu na całość historii była z nami krótko to wprowadziła takie światło że kiedy zgasło zrobiło się zupełnie ciemno 🥹 Jedyne czego mi trochę brakowało to perspektywy Sabine na koniec. Tak długo jej narracja mi towarzyszyła że jej brak był odczuwalny. Z ciekawości co działo się w jej umyśle kiedy odeszła Lottie, kiedy zaczęła polować na jej dziewczyny. I na sam koniec co sprawiło ze uwierzyła Alice, ściągnęła zbroję . Po części stała się zbyt pewna siebie, może to była pycha. Myśl że nic jej nie zagrozi bo wpływa w innych w 100% i ma wgląd do ich myśli. Albo po prostu przestała być ostrożna a wszelkie człowieczeństwo z niej odeszło i został tylko głód.
Paulina Trzmielewska - awatar Paulina Trzmielewska
oceniła na 10 20 dni temu
Gdybyśmy znów się spotkali Ana Huang
Gdybyśmy znów się spotkali
Ana Huang
Zdaję sobie sprawę z tego, że twórczość Any Huang nie cieszy się zbyt dobrą opinią, zwłaszcza jeśli chodzi o nasz polski rynek wydawniczy, ale osobiście darzę jej serię „Twisted” pewną dozą sympatii i sentymentu - to m. in. ona rozpaliła we mnie kilka lat temu na nowo miłość do romansów, która trwa do tej pory. I dlatego, chociaż wiedziałam, że jej wcześniejsze powieści z cyklu „If love” zbierają dużo niższe oceny (i to nawet od wielbicieli autorki), i tak chciałam dać im szansę i wyrobić sobie własne zdanie. „Gdybyśmy znów się spotkali” to historia o grupie przyjaciół, którzy znajdują się na rocznej wymianie studenckiej w Szanghaju; on jest byłą gwiazdą futbolu i facetem o mocno wygórowanym ego; ona jako jedna z nielicznych dziewczyn wydaje się pozostawać odporna na jego urok, być może dlatego, że skrycie podkochuje się w kimś innym. A jednak wspólnie spędzony czas sprawia, że coś ich ku sobie przyciąga. Ta opowieść różni się nieco stylem od serii „Twisted”, co może mieć związek z faktem, że tym razem Ana Huang obiera narrację trzecio, a nie pierwszoosobową; ale są też pewne punkty wspólne między poszczególnymi tytułami. Autorka ewidentnie lubuje się w powieściach o bohaterach, którzy potrafią bawić się życiem i których postępowanie znajduje się gdzieś w szarej strefie moralności. Problemy, których doświadczają niektórzy bohaterowie, są dosyć mocno oderwane od naszej rzeczywistości (być może dlatego że należą w dużej mierze do dosyć mocno uprzywilejowanej grupy) i raczej trudno się z nimi identyfikować. A jednak jest w tej opowieści coś pociągającego, co sprawia że czytelnik zachłannie pożera kolejne rozdziały, angażując się w dramaty z życia bohaterów. Anie Huang udaje się oddać iskrzenie między bohaterami; i pewną zadziorność w ich relacji, która wybrzmiewa zwłaszcza podczas słownych potyczek. I tak naprawdę gdyby nie wątek, który w pewnym momencie przewija się w fabule (SPOILERMOŻLIWAZDRADASPOILER), nie miałabym się do czego przyczepić, bo w sumie czegoś takiego właśnie oczekiwałam - swego rodzaju papierowej wersji reality show. Tymczasem jednak dane rozwiązanie fabularne trochę zaburzyło mój odbiór lektury i mam nadzieję, że autorce uda się jednak jakoś z niego wybrnąć w kolejnym tomie. Czy polecam? Trudno powiedzieć. Obiektywnie nie jest to najlepsza powieść w swoim gatunku; nie jest to nawet najlepszy tytuł Any Huang. Ale jednak jest w tej pozycji coś takiego uzależniającego, coś co sprawia, że czytelnik całkowicie odrywa się od własnych problemów. A tego typu tytuły też są potrzebne.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na 6 25 dni temu
Rewind It Back Liz Tomforde
Rewind It Back
Liz Tomforde
Czy istnieje idealne zakończenie seriii Istnieje ......oto Ona ....idealna historia Kiedy On miał 12 lat marzył o tym aby mieć kogoś z kim mógłby się bawić. Jego marzenie się spełnia kiedy sąsiadami zostaje rodzina z 11 letnią córką Hallie. Ona i On stają się przyjaciółmi, ich związek przechodzi różne etapy, od przyjaźni do miłości, która w wieku lat 19 kończy się niespodziewanym smutnym finałem.... Rio nigdy już z nikim nie mógł być naprawdę, nikt nie był tak dobry jak ona ... Jednak ich znajomość została nieodwracalnie zniszczona, serca pękły i się rozstali.... Mija 6 lat i kiedy Rio na swoim meczu widzi "Ją " jest w kompletnym szoku.Jeszcze większy szok następuje kiedy okazuje się, że Hallie mieszka tuż obok i będzie projektować wykończenie jego domu.... Ich spotkania dowiodą ,że o sobie nie zapomnieli. Ale też nie zniknęła złość, ból i niewypowiedziane słowa. Motyw drugiej szansy jest najmniej lubianym przeze mnie ,ale tutaj dostałam taką historię, że rozłożyła na łopatki wszystkie inne z tej serii.(Oprócz Spin-offu) Mamy prawdziwy ból spowodowany przeszłością, smutek ,nieprzepracowana przeszłość i retrospekcje czasowe, które przeprowadzą nas przez ich znajomość. Mamy też chemię, która jest tak silna ,że aż iskrzy w trakcie czytania.... Najpiękniejsza w tej historii jest relacja ,która ewoluuje na naszych oczach. Przeszłość, która jest piękna ale i momentami dramatyczna. Bohaterowie popełnili mnóstwo błędów i ich przepracowanie wcale nie jest łatwe. Sekret ,który skrywała kobieta spowodował wiele złego, ale był też tajemnicą, która nie mogła ujrzeć światła dziennego z innego powodu. Historia momentami jest bardzo bolesna, ale motyw drugiej szansy udał się autorce idealnie.Bo te uczucie jest tak silnie ,że dosłownie miałam motyle w brzuchu.... Hallie to bohaterka, którą pokochacie od pierwszych stron ...A opiekuńczość Rio spowoduje ,że zostanie waszym książkowym mężem A Najpiękniejsza scena ,kiedy wszystkie przyjaciółki widzą, że Rio się zakochał Cute 🤧🤧🤧 Bohaterowie których znamy z poprzednich tomów wszyscy razem przy jednym stole ,czy może być coś piękniejszego??.... Polecam
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 10 2 dni temu

Cytaty z książki Zima, by się nie zakochać

Więcej
Morgane Moncomble Zima, by się nie zakochać Zobacz więcej
Morgane Moncomble Zima, by się nie zakochać Zobacz więcej
Morgane Moncomble Zima, by się nie zakochać Zobacz więcej
Więcej