Zaręczyny

Okładka książki Zaręczyny
J. Courtney Sullivan Wydawnictwo: Muza literatura obyczajowa, romans
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Engagements
Data wydania:
2014-06-04
Data 1. wyd. pol.:
2014-06-04
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377587119
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zaręczyny w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zaręczyny



książek na półce przeczytane 2094 napisanych opinii 1785

Oceny książki Zaręczyny

Średnia ocen
6,6 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
4678
4490

Na półkach: , , , , , ,

urzekająca,wspaniała okładka powieści zachwyciła mnie.
Autorka świetnie napisała książkę.
Piękna,mądra i wciągająca lekturka poruszająca bardzo za serce i mnie poruszyła,oczarowała.... zachwycona jestem przyjemna,super,doskonała powieść z przyjemnością przeczytałam mnie się spodobała.

urzekająca,wspaniała okładka powieści zachwyciła mnie.
Autorka świetnie napisała książkę.
Piękna,mądra i wciągająca lekturka poruszająca bardzo za serce i mnie poruszyła,oczarowała.... zachwycona jestem przyjemna,super,doskonała powieść z przyjemnością przeczytałam mnie się spodobała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

174 użytkowników ma tytuł Zaręczyny na półkach głównych
  • 113
  • 59
  • 2
45 użytkowników ma tytuł Zaręczyny na półkach dodatkowych
  • 33
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

J. Courtney Sullivan
J. Courtney Sullivan
J. Courtney Sullivan is the author of the New York Times bestselling novels Commencement, Maine and The Engagements. Maine was named a Best Book of the Year by Time magazine, and a Washington Post Notable Book for 2011. The Engagements was one of People Magazine’s Top Ten Books of 2013 and an Irish Times Best Book of the Year. It is soon to be a major motion picture produced by Reese Witherspoon and distributed by Fox 2000, and it will be translated into 17 languages. Courtney’s writing has also appeared in The New York Times Book Review, The Chicago Tribune, New York magazine, Elle, Glamour, Allure, Real Simple, and the New York Observer, among many others. She is a co-editor, with Courtney Martin, of the essay anthology Click: When We Knew We Were Feminists. She lives in Brooklyn, New York.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nocny gość Fiona McFarlane
Nocny gość
Fiona McFarlane
Na samym początku książki dowiadujemy się, że Ruth jest emerytowaną staruszką, której mąż, Henry, zmarł kilka lat temu, a synowie już dawno wyprowadzili się z rodzinnego domu. Dom Ruth nie jest już wa tak idealnym stanie, w jakim główna bohaterka potrafiła go utrzymać jeszcze jakiś czas temu. Kobieta ze względu na swoje lata nie ma już na to siły. Ogródek wokół domu też już dawno stracił na swoim pięknie. Ruth nie prosi o pomoc, ponieważ uważa, że jest to równoznaczne z poddaniem się, brakiem chęci do dalszej walki z postępującą starością. Dlatego, mimo iż brakuje jej pomocnej dłoni, trudzi się ze wszystkim sama. Lecz pewnego dnia, tak po prostu, przed jej domem zjawia się Frida i oznajmia, że będzie jej opiekunką. Czyż to nie cudowne? Nie prosić o nic, a jednak to dostać? Frida spadła Ruth z nieba. Na początku główna bohaterka książki przyjęła wiadomość o opiekunce z niechęcią, jednak z czasem zaczyna się do niej przywiązywać i nawet ją polubiła. Jest jednak jedna rzecz, która niepokoi Ruth. Tajemnicze odgłosy słyszalne tylko w nocy, które Ruth przypominają tygrysa. Obecność Fridy łagodzi jej lęk i pozwala na moment zapomnieć o tych tajemniczych odgłosach. Czy jednak intencje opiekunki są szczere i prawdziwe? Komu powinna zaufać Ruth - swojej niezawodnej intuicji czy może raczej Fridzie, która nie do końca jest tą osobą, za którą się podaje? W życiu Ruth pojawia się jeszcze jedna osoba - Richard. Czy uczucia, którymi darzyli siebie w młodzieńczych latach, mogą przetrwać tak długie lata i pozwolić tym dwóm osobom, w podeszłym już wieku, zakochać się w sobie na nowo? Książka nie jest gruba, a mimo to czytałam ją dobrych parę dni. Na początku, przyznaję, miałam wrażenie, że książka jest tak naprawdę o niczym. Nie wiadomo skąd pojawia się opiekunka, która przez praktycznie całą książkę gra tajemniczą, skrytą, choć dość pewną siebie i zdeterminowaną kobietę. Książka na początku wydawała mi się bardzo nudna, jednak fabuła stopniowo zaczęła się rozkręcać. Praktycznie cały czas zadawałam sobie pytanie "A może tygrys naprawdę istnieje? Co jeśli to wszystko prawda?". A może Ruth wcale nie powinna obawiać się tygrysa, a czegoś zupełnie innego? Ogólnie zakończenie książki mnie lekko przygnębiło i zasmuciło, jednak myślę, że dla osób, które lubią dużo rozmyślać, książka będzie idealna, żeby zastanowić się trochę nad pojęciem starości. Zapraszam: https://ksiazkowyswiatwyobrazni.blogspot.com/2016/05/11-nocny-gosc-fiona-mcfarlane.html
wercix99 - awatar wercix99
ocenił na 7 9 lat temu
Madeleine Consilia Maria Lakotta
Madeleine
Consilia Maria Lakotta
„Madeleine” to powieść stylizowana na Jane Austen. Znajdziemy tam motywy znane z „Dumy i uprzedzenia” oraz „Rozważnej i romantycznej”, czy nawet „Emmy”, jednak od tych romansów różni ją czas, w którym dzieje się akcja. Są to czasy bliższe naszym, ponieważ już istnieją samoloty (wuj dziwi się dlaczego nie lecieli samolotem z kurortów), a mimo tego ludzie poruszają się wozami, czyli akcja może toczyć się w okolicach lat 20 XX wieku. Jeśli jej miałaby miejsce na polskiej wsi to nawet do końca lat osiemdziesiątych konie i wozy były sprawdzonym środkiem lokomocji (u mnie w miasteczku nawet krowy!), ale język powieści jest typowy dla XVIII wieku. Pełno tu sztucznej grzeczności, pozorów, poddaństwa wobec rodziców i tego, co wypada robić. Bardziej konkretne jest miejsce, ponieważ wiemy, że jest to Normandia. Jest to kraina dla nas dziwna, ponieważ panują inne stosunki międzyludzkie niż te znane nam z życia codziennego. Madeleine i Hélier wprowadzają nas w swój świat od pierwszych stron, kiedy dowiadujemy się o ich wakacyjnej podróży i planach wakacyjnej pracy, aby zarobić na studia. Przyszłość przez młodych ludzi została już zaplanowana: będą ciężko pracować, skończą studia i się pobiorą. Nie przewidzieli jednak „burzy” w postaci kuzynki Yvonne, która zrobi wszystko, by uwieźć młodego mężczyznę, który nie zwraca na nią uwagi. To, że ów mężczyzna jest chłopakiem kuzynki to mało istotny szczegół, a może nawet podgrzewający atmosferę, ponieważ intrygantce wydaje się niesprawiedliwe, że szara myszka studiująca farmację, podbiła serce przyszłego lekarza. Lakotta w powieści zastosowała bardzo proste chwyty polegające na kontraście głównych bohaterek i bohaterów: różnią się Madeleine i Yvonne, Hélier i Denis. Wydawałoby się, że owe małżeństwa, które powstaną przez intrygi Yvonne są rozsądniejsze i tak dobrani młodzi ludzie lepiej do siebie pasują, ale po latach okazuje się, że miłość jest szalona i nie zna granic, przez co uczucie między Madeleine i Hélierem ciągle jest żywe. Po przeczytaniu „Mariski z węgierskiej puszty” po autorce oczekiwałam zupełnie czegoś innego: akcji osadzonej w realnym lub prawdopodobnym świecie. Co prawda bohaterowie mają tu do czynienia z problemami, ale wydają się one oderwane i nierealne. Do tego wlokąca się akcja, jak w książkach Austen, dlatego polecam tę książkę osobom, które lubią romanse stylizowane na XVIII wiek.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 7 11 lat temu
Słodka zemsta Ellen Berg
Słodka zemsta
Ellen Berg
Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę z serii „Leniwa Niedziela”. Była to „Długa zima w N.” Aliny Krzywiec i była to tak straszna lektura, że kolejna książka z tej serii długo musiała czekać na swoją kolej. „Słodka zemsta” Ellen Berg z początku wydawała się pozycją dobrą. Ale czy zostało tak do końca? Evi, Beatrice oraz Katharina w szkole średniej były najlepszymi przyjaciółkami, ale po jej ukończeniu ich drogi po prostu się rozeszły. Spotykają się po dwudziestu pięciu latach na zorganizowanym szkolnym spędzie dla absolwentów szkoły. Z początku każda z nich udaje, że życie, które ma jest tym, które sobie wymarzyła. Evi jako idealnej gospodyni domowej dla swojego męża oraz dwóch nastoletnich synów. Beatrice, jako wysokiej klasy specjalistki od marketingu oraz Katharina, jako druga osoba w rządzącej partii politycznej, a także sekretarz stanu w gabinecie ministra do spraw rodziny. Tak oficjalnie o sobie mówią. Jednak prawda jest bardziej smutna. Pod koniec imprezy zapowiadają zemstę na mężczyznach, którzy je zranili. Każda z naszych bohaterek jest inna. Evi to ta spokojna, trochę zagubiona w nowoczesnym świecie, ale kochająca matka dla swoich synów, którzy nie umieją tego docenić. Beatrice to taka, której wszędzie pełno i o której wszyscy mówią – niekoniecznie w sposób dobry. Natomiast Katharina jest najpoważniejsza z nich wszystkich pewnie z powodu zajmowanego przez nią stanowiska, a także doświadczenia. Ich życie nie jest tym, czym sobie wyśniły. Każda ma swój problem z mężczyznami. Każdą na swój sposób ród męski zranił. Bardzo spodobało mi się oderwanie w takich książkach od amerykańskiego klimatu. Akcja całej powieści dzieje się w Niemczech w okolicach Berlina. To było dla mnie bardzo fajną odskocznią. Zazwyczaj takie pozycje dzieją się w Ameryce, a tu autorka pozostała wierna swojemu państwu, co się ceni. Styl autorki nie jest bardzo porywający, ale jest przyjemny. Książkę czyta się szybko i sprawne. Można się przy niej odrobinę pośmiać, bo perypetie trzech kobiet czasami bywają zabawne. Mnie głównie nasuwała się myśl jak wiele jest tak nieszczęśliwych i trochę zniszczonych przez mężczyzn kobiet? Nie tylko w samych Niemczech, ale i na całym świecie. To smutne, że mężczyźni nawet w XXI wieku są w stanie tak traktować kobiety… Czy polecam? Jako coś lekkiego na jeden lub dwa wieczory – jak najbardziej. Natomiast, jeśli szukacie czegoś głębszego i z przesłaniem to ta pozycja może Was rozczarować. Zdecydowanie, jest to książka dla rozluźnienia.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na 6 7 lat temu

Cytaty z książki Zaręczyny

Więcej
J. Courtney Sullivan Zaręczyny Zobacz więcej
J. Courtney Sullivan Zaręczyny Zobacz więcej
Więcej