Właśnie kocham... Indeed I Love...

Okładka książki Właśnie kocham... Indeed I Love...
Halina Poświatowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Seria: Dwujęzyczna poezja
250 str. 4 godz. 10 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Seria:
Dwujęzyczna
Tytuł oryginału:
Właśnie kocham... Indeed I Love...
Data wydania:
1998-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
250
Czas czytania
4 godz. 10 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Właśnie kocham... Indeed I Love... w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Właśnie kocham... Indeed I Love...

Średnia ocen
8,2 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
675
505

Na półkach: , ,

Uwielbiam to wydanie wierszy Poświatowskiej! Dostałam ten zbiór w prezencie od taty kilka lat temu i nie oddam za żadne skarby świata :) Z jednej strony mamy wiersz w oryginale, na kartce obok znajdziemy jego przekład na język angielski. W takim wydaniu poezja Poświatowskiej nabiera zupełnie nowego wymiaru.

Uwielbiam to wydanie wierszy Poświatowskiej! Dostałam ten zbiór w prezencie od taty kilka lat temu i nie oddam za żadne skarby świata :) Z jednej strony mamy wiersz w oryginale, na kartce obok znajdziemy jego przekład na język angielski. W takim wydaniu poezja Poświatowskiej nabiera zupełnie nowego wymiaru.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

137 użytkowników ma tytuł Właśnie kocham... Indeed I Love... na półkach głównych
  • 89
  • 48
47 użytkowników ma tytuł Właśnie kocham... Indeed I Love... na półkach dodatkowych
  • 20
  • 12
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Znowu pragnę ciemnej miłości Justyna Bargielska, Miłosz Biedrzycki, Julia Fiedorczuk, Roman Honet, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Joanna Lech, Jakobe Mansztajn, Joanna Oparek, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Rafał Wojaczek, Agnieszka Wolny-Hamkało
Ocena 5,5
Znowu pragnę ciemnej miłości Justyna Bargielska, Miłosz Biedrzycki, Julia Fiedorczuk, Roman Honet, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Joanna Lech, Jakobe Mansztajn, Joanna Oparek, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Rafał Wojaczek, Agnieszka Wolny-Hamkało
Okładka książki Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Ocena 6,7
Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Halina Poświatowska
Halina Poświatowska
(1935-1967), autorka kilkuset wierszy, jest - obok Wisławy Szymborskiej - Najchętniej czytaną polską poetką. Nakłady jej książek w Wydawnictwie Literackim przekroczył 200 tysięcy egzemplarzy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Najpiękniejsze wiersze i piosenki Agnieszka Osiecka
Najpiękniejsze wiersze i piosenki
Agnieszka Osiecka
A. Osiecka „Lubię” „Anglików Bardzo długie włosy Czytelnie publiczne na prowincji Dwudziestolecie międzywojenne Etymologię Filmy Felliniego Gadać do utraty tchu Hotele i mieszkanie w hotelu Idealistów i idealistki Jawność(…)” s.636. Agnieszka Osiecka, Najpiękniejsze wiersze i piosenki, Prószyński i S- ka Media, Warszawa 2016. Plus dla Wydawnictwa za niezwykły zbiór poezji, liczący…665 stron. Warto też sięgnąć po opracowanie: Magdaleny Nosal, Katalog rękopisów Biblioteki Narodowej. T.25: Archiwum Agnieszki Osieckiej, Warszawa 2017. Agnieszka Osiecka, znana nie tylko jako autorka bardzo popularnych tekstów piosenek takich, jak: „W dziką jabłoń cię zaklęłam”, „Widzisz mała”, „Zielono mi”… to znakomita poetka (tekst spod jej pióra - to błysk poetyckiej swobody myśli, fraz, strof…) Lekkość, precyzja i jasność przekazu - zachwyca. Sięgasz po tekst Osieckiej i wydaje ci się, że pisanie wierszy to banalnie, proste zajęcie. Tak piszą tylko najwięksi poeci, należy do nich Agnieszka Osiecka. Poetka nie byłaby sobą, gdyby nie dodała do „LUBIĘ” przeczenia „NIE”. Partykuła uwielbiana (okazuje się ) nie tylko przez dzieci… „Nie lubię” Ascezy Banałów Cedzenia słów przez zęby Dyskusji o sztuce, gospodarce, kulturze Epatowania Fanatyków Godzić się z koniecznością Haków Iść wcześnie spać Jeść na stojąco Klawych ludzi Lasu jesienią Łapania za słowo (…) s. 644. Lubię… Nie lubię … (w układzie alfabetycznym) w zbiorze wierszy Osieckiej, czyli dwie filiżanki kawy w jesienny wieczór. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na 10 6 miesięcy temu
Nierozważna i nieromantyczna. O Halinie Poświatowskiej Grażyna Borkowska
Nierozważna i nieromantyczna. O Halinie Poświatowskiej
Grażyna Borkowska
"lu­bię tę­sk­nić wspi­nać się po po­rę­czy dźwię­ku i ko­lo­ru w usta otwar­te chwy­tać ­za­pach zmar­z­nię­ty lu­bię moją sa­mot­ność za­wie­szo­ną wy­żej niż most rę­ko­ma obej­mu­ją­cy nie­bo mi­łość moją idą­cą boso po śnie­gu" Poznaję świat za pomocą zmysłów - wzroku, słuchu, dotyku. Emocje, które odczuwam na codzień malują w mojej głowie obrazy, grają dźwięki, łączą rozmaite kawałki w jedną całość. Mówić, pisać o życiu, o doświadczeniach, o odczuciach to starać się wepchnąć w ramy słów coś, co nie do końca da się za pomocą słów opowiedzieć - bo w końcu nie przez słowa się to dzieje. Poezja, która jest - jak pisał Barańczak - mistrzowskim użyciem słowa jest być może jednak najlepszą próbą złapania tych ulotnych, niewysłowionych zdarzeń i przeniesienia ich na papier, aby móc zatrzymać, przyjrzeć się swoim doświadczeniom i oswoić je, jak i umożliwić transfer przeżyć pomiędzy nadawcą a odbiorcami. I dla mnie Halina Poświatowska jest właśnie taką poetką, która w łapaniu i osłowywaniu swoich emocji i przeżyć osiągnęła mistrzostwo. Złożona i niejednorodna, obserwująca i intensywnie przeżywająca rzeczywistość, fascynująca i zafascynowana, pełna miłości i egoistyczna, czasem do kości realistyczna, a czasem oswajająca trudną rzeczywistość tworzeniem wymyślonych światów Poświatowska poprzez swoją twórczość starała radzić sobie z wszystkim, co składało się na jej życie. Jej ciało, po części definiowane przez towarzyszącą jej chorobę serca, było dla niej narzędziem do przeżywania, polem do eksploracji, zapisem wspomnień, co widać na przykład w wierszu “Oda do rąk”: "Bądźcie pozdrowione moje dłonie, palce moje chwytne, z których jeden przytrzaśnięty drzwiami samochodu, fotografowany promieniami Roentgena - dłoń na zdjęciu wyglądała jak zwichnięta skrzydło - niewielki okruch kości obrysowany własnym odrębnym konturem. Serdeczny palec lewej ręki ozdobiony raz pierścionkiem owdowiały jest teraz i pozbawiony swej ozdoby. Ten który mi dał pierścionek już dawno nie ma palców, jego ręce splotły się w jedno z korzeniami drzewa. Ręce moje tyle razy dotykające stygnących dłoni umarłych i ciepłych mocnych żywych dłoni. Umiejące pieścić niezwykle, w dotyku zatracające przestrzeń dzieląca istnienie od nieistnienia i niebo od ziemi. Ręce, którym nieobcy ból bezsilności, wczepione w siebie jak dwa przelękłe ptaki, bezdomne, szukające na oślep i wszędzie śladu twoich rąk." Wyciągnęłam z jej wierszy tyle przyjemności chyba również dlatego, że są tak wolne - łapiące skojarzenia, nieograniczone rymami czy rytmem, a jednocześnie w żadnym stopniu nie da się nazwać ich niedbałymi - są przemyślane i ostrożnie dobierające nieoczywiste skojarzenia, szczególnie na liniach sztuka-filozofia-społeczeństwo-emocje. Sztukę można przeżywać w oderwaniu od biografii twórcy, ale zapoznanie się z jego codziennymi zmaganiami otwiera nam oczy na wcześniej niedostrzegane połączenia - a umiejętność ich zauważenia daje całkiem sporo przyjemności. Jeżeli ostatnie zdanie jest prawdziwe nie tylko w moim, ale również w Waszym uniwersum, to polecam Wam właśnie tę książkę.
biedlonka - awatar biedlonka
oceniła na 8 4 lata temu
Po stronie nadziei Krzysztof Kamil Baczyński
Po stronie nadziei
Krzysztof Kamil Baczyński
Jeśli miałabym podać ulubionego poetę, to wskazałabym chyba Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Rzadko czytam wiersze, jeśli nie są one zamieszczone w powieściach, ale lubię wracać do paru wybranych wierszy Baczyńskiego. Do zapoznania się z twórczością tego poety skłonił mnie film Kordiana Piwowarskiego ,,Baczyński”, który jest moim ulubionym polskim filmem. Krzysztof Kamil Baczyński miał niezwykły talent poetycki. Jego wiersze są technicznie piękne i doskonale napisane, ale przede wszystkim urzekają realizmem i autentyzmem. Tak naprawdę można je czytać jako swoistą biografię poety, bo opisuje w nich zarówno czasy przed wybuchem wojny, przeżycia żołnierza(,,Z głową na karabinie”, ,,Pokolenie”) i wielką miłość do żony Barbary(,,Biała magia”, ,,Pragnienie”). Groza i koszmar wojny zostały tu skontrastowane z energią młodości i pięknem pierwszej miłości, także tej fizycznej. Odbieram te wiersze jako bardzo osobiste i mające też cechy profetyczne – bo podczas czytania często mam wrażenie, że Baczyński od początku wiedział, że zginie i niejako ,,wyprorokował” to w swojej poezji. Podczas czytania odczuwam żal z powodu tego utraconego pokolenia Kolumbów, które oddało życie i młodość walce o niepodległość ojczyźnie. Baczyński składa hołd swojemu pokoleniu, a zarazem nie czuć tu żadnej sztucznej gloryfikacji. Jest po prostu samo życie, smutne i okrutne, ale niepozbawione też nadziei i starań, by czerpać jak najwięcej dobrych chwil. Moim ulubionym wierszem z tego tomiku jest chyba ,,Wybór” – poetycka opowieść o młodym kochającym się małżeństwie. Gdy Maria oczekuje narodzin dziecka, Jan walczy w AK i ginie. Mężczyzna zostaje zawieszony między życiem a śmiercią i musi zdecydować, czy pozwoli zabrać się do innego świata, gdy jego najbliżsi nadal będą znosić grozę wojny. To poruszający, wywołujący wiele refleksji wiersz, który na długo pozostał w mojej pamięci. Również ma niejako ,,proroczy” wymiar, gdyż miesiąc po Baczyńskim zginęła jego żona Basia(była w ciąży). Duże wrażenie zrobiły też na mnie ,,Pokolenie” o trudnym losie Kolumbów, ,,Dwie miłości” w którym miłość do kobiety zostaje skontrastowana z miłością ojczyzny, erotyk ,,Ciemna miłość”, gloryfikujący cierpienie psalm ,,O krzyżu” czy patriotyczny wiersz ,,Polacy”. Uwielbiam te wiersze, mam do nich sentyment i na pewno do wielu z nich wciąż będę wracać. Polecam poznać je w tym tomiku, bo oprócz twórczości Baczyńskiego zawiera on też ciekawe posłowie, które pozwala lepiej zrozumieć tego poetę. ,, Ale wiedz: kto zaufał, gdziekolwiek niesie lot, miłością pooddziela od miłowanych zło”.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na 10 8 lat temu
Ja minę, ty miniesz... : wspomnienia o Halinie Poświatowskiej Mariola Pryzwan
Ja minę, ty miniesz... : wspomnienia o Halinie Poświatowskiej
Mariola Pryzwan
Pamiętam,że kilkanaście lat temu to była jedyna taka pozycja na temat samej Poświatowskiej, jak i jej twórczości."Taka" czyli bliska ideału, rozprawiająca się z mitem poetki ckliwej, sentymentalnej, piszącej jakoby tylko o Erosie, a to była zaledwie jej część lub raczej jedna ze stron poetyckiej wrażliwości. Autorka nie zaniedbała tu ważnej kwestii, a mianowicie uwypuklenia drapieżnej natury Haliny. Nareszcie ktoś pozwolił jej na krzyk, na niezgodę jaką przyniósł los i wszelkie odcienie cierpienia, nareszcie odczytano ją na nowo i jej poezja nabrała głębi.Pierwszy raz Poświatowska stanęła przed czytelnikiem niemalże naga,jedynie za zasłoną swoich metafor. Wyszła ostatecznie z kręgu poetyki jedynie miłosnej by zaoferować całą rozpiętość uczuć z jakimi przyszło się jej zmagać i dzielić z czytelnikiem, a które do tej pory bagatelizowano lub nie traktowano z należytą uwagą przez jakieś 30 lat. ( Oczywiście biorąc pod uwagę chwilę pierwszego wydania przez M.Pryzwan swojej książki w latach dziewięćdziesiątych.) W książce autorka poddaje pewne wiersze analizie ,tak by uchwycić istotę tej liryki.Przytaczane są również fragmenty korespondencji poetki, jak i wypowiedzi bliskich oraz osób ze środowiska Poświatowskiej. Uważam, że to cenna publikacja dla zainteresowanych twórczością poetki. P.S. Prawdopodobnie przez odmienną okładkę oraz swoją nieuwagę (tytułu w przeciwieństwie do treści po tylu latach nie pamiętałam), powyższy wpis przypisałam pod nieodpowiedni tytuł traktujący o Poświatowskiej. Teraz moja opinia jest na właściwym miejscu i odzwierciedla zawartość opisywanej książki.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na 8 9 lat temu
Poezja naszego wieku Jan Lechoń
Poezja naszego wieku
Jan Lechoń Julian Tuwim Jan Twardowski Bolesław Leśmian Wisława Szymborska Zbigniew Herbert Tadeusz Różewicz Ernest Bryll Czesław Miłosz Jarosław Iwaszkiewicz Aleksander Wat Miron Białoszewski Antoni Słonimski Ewa Lipska Jerzy Liebert Bruno Jasieński Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Tadeusz Borowski Krzysztof Kamil Baczyński Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Urszula Kozioł Halina Poświatowska Rafał Wojaczek Stanisław Grochowiak Tadeusz Nowak Kazimiera Iłłakowiczówna Andrzej Bursa Stanisław Jerzy Lec Władysław Broniewski Witold Kaliński Ryszard Krynicki Julian Przyboś Tadeusz Gajcy Kazimierz Wierzyński Stanisław Baliński Mieczysław Jastrun Anatol Stern Józef Czechowicz Stanisław Młodożeniec Adam Ważyk Lucjan Szenwald Zbigniew Bieńkowski Tytus Czyżewski Tadeusz Peiper Władysław Sebyła
Poezja ambasadorem marzeń. Tym zaszczytnym tytułem obdarowałbym dziedzinę sztuki, którą tak chętnie wzięły pod swoją opiekę mitologiczne muzy olimpijskie. Cieszę się, że skarby liryki przedstawiają w moich oczach tak wielką wartość i warte są uhonorowania najwyższym szacunkiem. Wierzę, że nastrojowe wiersze są w stanie pogodzić namiętność z głosem rozumu. Jestem o tym przekonany, bo sam zobaczyłem ile ciężkiej pracy wykonała na przestrzeni kilkudziesięciu lat polska twórczość poetycka. To, czego dokonała nie było lekkim zajęciem. Ryszard Krynicki w próbach ratowania narodów widział w niej głos sumienia. Tadeusz Gajcy postrzegał ją jako myśl, pragnącą poznać istotę rzeczy. Władysław Broniewski odkrywał w niej krzyk pierwszomajowej krwi, utoczonej w walce o ludzką godność. Ja tymczasem nazwałbym ją wiecznym pielgrzymem, pukającym do naszych drzwi w poszukiwaniu miejsc, które by można rozjaśnić optymizmem i wiarą w sens życia. Tym jest poezja. Przyjacielem, jakiego warto mieć zawsze przy sobie. Zaintrygowany wierszami Juliana Tuwima zdałem sobie sprawę z realności fragmentu jego wiersza "Do prostego człowieka". "Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta!". Jak wielce aktualne wydają się słowa wypowiedziane ponad osiemdziesiąt lat temu. Jak wiele czasu potrzeba aby zasypać podziały gnębiące ludzkość. Jednak wykonując często syzyfową pracę, poezja daje nam nadzieję na łagodzenie bólu i oswojenie lęków. Pozostając pod wrażeniem wojowniczej retoryki Tuwima, dostrzegłem też całkiem odmienne w wymowie, wiersze Bolesława Leśmiana z cyklu "Łąka". Jego podawana z rąk do rąk zjawiskowa piękność, stała się dla mnie synonimem tajemniczej mgiełki, otulającej świat widzialny na pograniczu ezoterycznego wyobrażenia wrażeń. To wszystko potrafi zadziwić, zastanowić i zmusić do przystanięcia zaganianych współczesnym życiem ludzi. "Poezja naszego wieku" wykonała ogromny krok, spinający lirykę Młodej Polski z czasami poprzedzającymi upadek komunizmu. Po drodze musiała się zmierzyć z rujnowaniem przez złowrogie totalitaryzmy fundamentów świata. Ale nawet wtedy Krzysztof Kamil Baczyński znalazł w swoim "Erotyku" siłę, aby wypełnić ciszę pomiędzy salwami karabinów. W tamtych latach można było bardzo łatwo zostać bohaterem. Jednak dla uczestników walki o istnienie całego narodu, oglądanie "rzek ognia ściętych krwią purpurową", było traumatycznym przeżyciem o którym woleliby zapomnieć. Bo poezja to nie tylko walka. To również zabawa słowem Stanisława Młodożeńca i radość Wisławy Szymborskiej z zapisywania białych kartek. To drobne rzeczy, które przelotnie cieszą umysł, jak i poważne filozoficzne rozważania na miarę "Traktatu moralnego" Czesława Miłosza. Odczuwam, jakby Zbigniew Herbert dedykował "Przesłanie Pana Cogito" specjalnie dla mnie. "Bądź odważny gdy rozum zawodzi" - w wielce bojowej do życia pozycji nastawiają mnie te słowa. "Strzeż się jednak dumy niepotrzebnej" - ma rację nasz polski poeta, pokory nigdy za wiele. "Strzeż się oschłości serca" - prawda to święta a uczuciami nie warto grać w kości. "Powtarzaj wielkie słowa, powtarzaj je z uporem" - wiem, że tylko wtedy zerwę owoc z własnego drzewa wiedzy. Podejrzewam, że gdyby Zbigniew Herbert żył, to dodałby do tego zdanie "obiecaj, że nadal będziesz czytał poezję" - wypełniłbym to zadanie z wielką przyjemnością.
czytający - awatar czytający
ocenił na 7 8 lat temu

Cytaty z książki Właśnie kocham... Indeed I Love...

Więcej
Halina Poświatowska Właśnie kocham... Indeed I Love... Zobacz więcej
Halina Poświatowska Właśnie kocham... Indeed I Love... Zobacz więcej
Więcej