rozwiń zwiń

Wegetarianka

Okładka książki Wegetarianka autorstwa Han Kang
Han Kang Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
채식주의 (Chaeshikjueuija)
Data wydania:
2021-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-27
Data 1. wydania:
2016-01-01
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328084964
Tłumacz:
Justyna Najbar-Miller, Choi Jeong In
Inne
Podążanie za własną wizją i życie według własnych zasad nie zawsze jest łatwe. Spotkało to bohaterkę powieści "Wegetarianka", która postanowiła dokonać przemiany. Okazało się, że przyjdzie jej przez to zmagać się z wieloma trudnościami.

Yong-hye wraz z mężem wiodą życie podobne do wielu innych par. Wszystko zmienia się, kiedy kobieta zaczyna miewać koszmary senne i jest nękana makabrycznymi wizjami. To prowadzi ją do jednej decyzji - rezygnuje z jedzenia mięsa. Tym samym wyłamuje się z norm i społecznych obyczajów, które są ściśle przestrzegane w jej kraju. To, co zrobiła, jest szokujące i niezrozumiałe dla innych.

Jej wegetarianizm staje się problemem i spotyka się ze sprzeciwem najbliższych Yong-hye, a porządek jej codziennego życia zostaje zaburzony. Metamorfoza ciała i umysłu kobiety zaprowadzi ją w nieznane rejony. Stanie się też jeszcze coś innego - rezygnacja z jedzenia mięsa jest jedynie początkiem do znacznie głębszej przemiany.

Poznaj wyjątkową historię, która opowiada o buncie i zmianie. Żyć tak, jak się pragnie, jest marzeniem wielu osób. Trzeba mieć tylko odwagę, żeby stanąć twarzą w twarz z trudnościami, niezrozumieniem i brakiem akceptacji. Możliwe, że ta droga będzie pełna wyzwań, lecz na pewno warto nią podążać.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wegetarianka w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Wegetarianka i



1955
14
299

Opinia społeczności książki  Wegetarianka i



Książki 4791 Opinie 1101

Oceny książki Wegetarianka

Średnia ocen
6,7 / 10
2461 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
654
642

Na półkach:

Generalnie o bólu istnienia. I może bardziej wgłębiłabym się w dramat obu sióstr dążących do samounicestwienia, ale nad tym wszystkim góruje potworna męczarnia psa, zadana przez człowieka. Opis niemal beznamiętny, szokujący, jednocześnie wspominający jak Azjaci traktują psy przeznaczone do spożycia. Z tej książki zapamiętam to na długo. Zbyt długo. Niestety.

Generalnie o bólu istnienia. I może bardziej wgłębiłabym się w dramat obu sióstr dążących do samounicestwienia, ale nad tym wszystkim góruje potworna męczarnia psa, zadana przez człowieka. Opis niemal beznamiętny, szokujący, jednocześnie wspominający jak Azjaci traktują psy przeznaczone do spożycia. Z tej książki zapamiętam to na długo. Zbyt długo. Niestety.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5034 użytkowników ma tytuł Wegetarianka na półkach głównych
  • 3 024
  • 1 967
  • 43
808 użytkowników ma tytuł Wegetarianka na półkach dodatkowych
  • 421
  • 128
  • 82
  • 71
  • 39
  • 37
  • 30

Inne książki autora

Okładka książki Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili Chimamanda Ngozi Adichie, Margaret Atwood, Ingeborg Bachmann, Lucia Berlin, Dino Buzzati, Radka Denemarková, Tove Jansson, Han Kang, Selma Lagerlöf, Clarice Lispector, Sándor Márai, Herta Müller, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, Cora Sandel, Agnieszka Szpila, Ludmiła Ulicka, Virginia Woolf, Xi Xi, Marguerite Yourcenar, Oksana Zabużko
Ocena 6,8
Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili Chimamanda Ngozi Adichie, Margaret Atwood, Ingeborg Bachmann, Lucia Berlin, Dino Buzzati, Radka Denemarková, Tove Jansson, Han Kang, Selma Lagerlöf, Clarice Lispector, Sándor Márai, Herta Müller, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, Cora Sandel, Agnieszka Szpila, Ludmiła Ulicka, Virginia Woolf, Xi Xi, Marguerite Yourcenar, Oksana Zabużko
Han Kang
Han Kang
Laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w roku 2024. Nagrodę przyznano za „jej intensywną poetycką prozę, która konfrontuje się z traumami historycznymi i odsłania kruchość ludzkiego życia”. Urodziła się w 1970 roku w Kwangju w Korei Południowej. Jest absolwentką filologii koreańskiej na Uniwersytecie Yonsei. W 1993 roku zadebiutowała jako poetka w magazynie literackim „Munhak kwa Sahoe” (Literatura i Społeczeństwo) wierszem "Seulska zima" (Sǒul ŭi kyǒul). W laudacji autorstwa Andersa Olssona, przewdoniczącego Komitetu Noblowskiego, przekazano: „Han Kang urodziła się w 1970 roku w południowokoreańskim mieście Gwangju, a w wieku dziewięciu lat przeprowadziła się z rodziną do Seulu. Pochodzi z literackiej rodziny; jej ojciec jest cenionym powieściopisarzem. Oprócz pisarstwa, poświęcała się także sztuce i muzyce, co widoczne jest w całej jej twórczości literackiej. Han Kang rozpoczęła swoją karierę w 1993 roku, publikując wiersze w czasopiśmie 문학과사회 („Literatura i Społeczeństwo”). Jej debiut prozatorski miał miejsce w 1995 roku z wydaniem zbioru opowiadań 여수의 사랑 („Miłość Yeosu, tłum. red.”), po którym szybko nastąpiły inne prace prozatorskie, w tym powieści i opowiadania. Warto wspomnieć powieść 그대의 차가운 손 (2002; „Twoje zimne dłonie”, tłum. red.), która wyraźnie odzwierciedla zainteresowanie Han Kang sztuką. Książka ta zawiera rękopis pozostawiony przez zaginionego rzeźbiarza, który obsesyjnie wykonuje odlewy gipsowe kobiecych ciał. Powieść ta jest zajęta ludzką anatomią oraz grą pomiędzy osobowością a doświadczeniem, gdzie pojawia się konflikt między tym, co ciało ujawnia, a tym, co ukrywa. „Życie jest arkuszem unoszącym się nad przepaścią, a my żyjemy nad nim jak zamaskowani akrobaci” – mówi zdanie pod koniec książki. Międzynarodowy przełom Han Kang nastąpił z powieścią 채식주의자 (2007; „Wegetarianka”, 2021). Książka w trzech częściach ukazuje brutalne konsekwencje decyzji głównej bohaterki, Yeong-hye, o nieprzyjmowaniu mięsa. Jej wybór spotyka się z różnymi reakcjami – jej mąż i autorytarny ojciec stanowczo go odrzucają, a jej szwagier, artysta wideo, eksploatuje ją erotycznie i estetycznie, obsesyjnie skupiając się na jej biernym ciele. Ostatecznie trafia do kliniki psychiatrycznej, a jej siostra próbuje ją uratować i przywrócić do „normalnego” życia. Jednak Yeong-hye coraz bardziej pogrąża się w stanie podobnym do psychozy, wyrażając go przez „płonące drzewa”, symbol świata roślinnego, który jest zarówno kuszący, jak i niebezpieczny. Bardziej fabularną powieścią jest 바람이 분다, 가라 („Wiatr wieje, idź”) z 2010 roku – duża i złożona powieść o przyjaźni i sztuce, w której silnie obecne są żal i tęsknota za przemianą. Fizyczna empatia Han Kang dla ekstremalnych historii życiowych jest wzmocniona jej coraz bardziej naładowanym metaforycznym stylem. 희랍어 시간 („Lekcje greki”, 2023, tłum. red.) z 2011 roku to wciągający portret niezwykłej relacji między dwojgiem wrażliwych osób. Młoda kobieta, która po serii traumatycznych doświadczeń traci zdolność mówienia, nawiązuje więź ze swoim nauczycielem greki, który sam traci wzrok. Z ich wad rozwija się krucha miłość. Książka jest piękną medytacją na temat straty, intymności i podstawowych warunków języka. W powieści 소년이 온다 (2014; „Nadchodzi chłopiec”, 2020) Han Kang po raz kolejny sięga do wydarzeń politycznych, tym razem odnosząc się do masakry w Gwangju z 1980 roku, w której setki studentów i nieuzbrojonych cywilów zginęły z rąk południowokoreańskiego wojska. Książka ta, konfrontując tę historię z brutalną aktualizacją, zbliża się do gatunku literatury świadectwa, jednocześnie odchodząc od naszych oczekiwań wobec tego gatunku. Pozwala duszom zmarłych oddzielić się od ciał, umożliwiając im oglądanie własnego unicestwienia. W momentach, gdy nieidentyfikowalne ciała nie mogą zostać pochowane, tekst nawiązuje do motywu Sofoklesowego Antygony. W 흰 (2016; „Biała Elegia”, 2017) poetycki styl Han Kang ponownie dominuje. Książka to elegia poświęcona osobie, która mogła być starszą siostrą narratorki, ale zmarła kilka godzin po narodzinach. W serii krótkich notatek, dotyczących białych przedmiotów, przez ten kolor żałoby cała praca zostaje konstrukcyjnie zbudowana. Jeśli, jak rozważa narratorka, wyimaginowana siostra mogłaby żyć, ona sama nie mogłaby zaistnieć. Książka kończy się adresowaniem zmarłych słowami: „W tej bieli, we wszystkich tych białych rzeczach, wdycham ostatni oddech, który wypuściłaś”. Kolejnym godnym uwagi dziełem jest 작별하지 않는다 („Nie mówię żegnaj”) z 2021 roku, które pod względem obrazowania bólu jest blisko związane z Białą Księgą. Historia rozgrywa się w cieniu masakry na wyspie Jeju w latach 40. XX wieku, gdzie dziesiątki tysięcy ludzi, w tym dzieci i starcy, zostało rozstrzelanych pod zarzutem kolaboracji. Książka przedstawia wspólny proces żałoby narratorki i jej przyjaciółki Inseon, które, długo po wydarzeniach, niosą ze sobą traumę związaną z katastrofą, która spotkała ich krewnych. Obrazowanie, precyzyjne i skondensowane, nie tylko ukazuje moc przeszłości nad teraźniejszością, ale także niezłomne próby bohaterek wyciągnięcia na światło tego, co wpadło w zbiorową niepamięć i przekształcenia traumy w wspólny projekt artystyczny. Książka porusza zarówno najgłębsze formy przyjaźni, jak i dziedziczony ból, poruszając się z wielką oryginalnością między koszmarnymi obrazami snów a skłonnością literatury świadectwa do mówienia prawdy. Twórczość Han Kang charakteryzuje się podwójnym obrazowaniem bólu, korespondencją między psychicznym a fizycznym cierpieniem, z bliskimi powiązaniami z myślą wschodnią. W 회복 하는 인간 („Odzyskiwanie zdrowia”, tłum. red.) z 2013 roku pojawia się wrzód na nodze, który nie chce się zagoić, oraz bolesna relacja między główną bohaterką a jej zmarłą siostrą. Nie ma tu prawdziwego powrotu do zdrowia, a ból jawi się jako fundamentalne doświadczenie egzystencjalne, którego nie można zredukować do przemijającego cierpienia. W powieści takiej jak „Wegetarianka” nie ma prostych wyjaśnień. Akt odbiegający od normy pojawia się nagle i wybuchowo w formie pustej odmowy, a protagonistka milczy. Podobnie jest w opowiadaniu 에우로파 (2012; „Europa”, tłum. red.), gdzie męski narrator, przebrany za kobietę, przyciągany jest przez enigmatyczną kobietę, która uwolniła się z niemożliwego małżeństwa. Narrator milczy, gdy jego ukochana pyta: „Gdybyś mógł żyć tak, jak pragniesz, co zrobiłbyś ze swoim życiem?” Tutaj nie ma miejsca ani na spełnienie, ani na zadośćuczynienie. W swojej twórczości Han Kang konfrontuje się z traumami historycznymi i niewidzialnymi zestawami reguł, a w każdej ze swoich prac ujawnia kruchość ludzkiego życia. Ma wyjątkową świadomość połączeń między ciałem a duszą, żywymi i martwymi, a dzięki swojemu poetyckiemu i eksperymentalnemu stylowi stała się innowatorką we współczesnej prozie”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nadchodzi chłopiec Han Kang
Nadchodzi chłopiec
Han Kang
POEZJA ZAGŁADY Czasem na wyprzedaży książek w supermarkecie można trafić na coś fajnego. Rzadko, bo rzadko, ale jednak. I to za grosze. Tak jak ja teraz. Bo nie dość, że był kiermasz i wszystko po dyszce bez grosza, to jeszcze akurat dodatkowe przeceny, jak się brało po dwie sztuki, więc w ostatecznym rozrachunku za normalne, a nie jakieś kieszonkowe wydania, często w twardej oprawie, wychodziło po 6.5 zł. No to, jak tu nie przytargać do domu całej torby lektur? Wśród nich znalazły się trzy powieści Han Kang. Trochę się wahałem, bo z jednej strony ani tematyka nie za bardzo moja, ani literacki Nobel nie jest już wyznacznikiem jakości, z drugiej strony autorka to także Booker, a Bookera jeszcze sobie cenię. Czy było warto? Na razie jestem po „Nadchodzi chłopiec” i mogę powiedzieć, że tak. Nie jest to wybitna powieść, ale w ascetyczny, nieprzesadzony sposób podejmuje tematykę ludzkiego bestialstwa, granic człowieczeństwa i polityki, która niszczy tych, którym powinna służyć. Akcja dzieje się w latach 80. XX wieku, gdy wojsko w Korei Południowej dokonało rzezi obywateli. Rzezi protestujących, rzezi dzieci, które poddawały się, wychodząc z podniesionymi rękami, rzezi niedobitków, które trafiły do szpitali. Od reżimu dostali dość broni i amunicji, by każdego z obywateli Kwangju zabić dwukrotnie, na dodatek nie brakowało im naboi zakazanych, a w ostateczności mogli zrównać wszystko z ziemią, nie oszczędzając nikogo. Na tle tych wydarzeń dzieją się losy różnych bohaterów. Pewien chłopak szuka swojego przyjaciela i jego siostry wśród niezliczonych ciał, jakie zgromadzono do identyfikacji. Pracownica wydawnictwa trafia na przesłuchanie. Protestujący wpada w ręce wojskowych, gdzie czekają go tortury. A to tylko niektóre z postaci, których życie zmieniają tamte wydarzenia. https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2026/04/nadchodzi-chopiec-han-kang.html
Wkp - awatar Wkp
ocenił na 7 1 dzień temu
Mleczarz Anna Burns
Mleczarz
Anna Burns
Wow, jestem zachwycona! Różnie opinie o książce słyszałam, od osób, których zdanie szanuję, część się zachwycała, a inna grupa znowuż była bardzo rozczarowana. Początek mnie zachwycił, później był taki moment, mocno polityczny, który mnie zniechęcił, trochę pogubił, zatopiłam się w chaosie, ale kiedy już z niego wyszłam, książka miała mi do zaoferowania same piękne rzeczy. Właśnie przez ten moment odejmuję jedną gwiazdkę. Główna bohaterka jest wspaniała, jest złożona, jest mądra, jest czytelniczką, i to nie byle jaką, zapaloną, więc z automatu z nią sympatyzuję, pewnie jak większość czytelników. Mimo wszystko wydaje mi się, że więcej strun poruszy u kobiet, bowiem wiele z nas miało lub ma swojego "mleczarza" niestety. A nawet jeśli nie, to o nim słyszało - ktoś gdzieś coś. To feministyczna powieść, która pozostawia wiele przestrzeni dla kobiet, które feministkami nie są, ona pokazuje, że feministki robią im miejsce i także je szanują. Pierwszy raz spotykam się z tak silnym przekazem, który jednocześnie jest tak bardzo zawoalowany. W tej powieści jest wszystko, nawet napięcie! Jest sporo filozofii, emancypacji (na dużą skalę, na małą, lokalną, ale także na osobistą, czy nawet taką wewnątrz-rodzinną, domową), miłości (każdego rodzaju, rodzinnej, przyjacielskiej, romantycznej, erotycznej, zakazanej, rozsądnej). Czytając miałam skojarzenia z serialami "Dojrzewanie" i "Derry Girls", jest ten sam dramat, ale jest też to samo poczucie humoru i ukazanie bezsensowności konfliktu. Konfliktów tu co nie miara, te w sobie samym, o ideały, te dosłowne, a więc zbrojne, polityczne, ideologiczne, ale inne niż te wewnętrzne, o wiele płytsze. W tym momencie musiałam zmienić ocenę na 10, bo jest to arcydzieło, niezaprzeczalnie. Przypomniała mi się ta metaforyczna warstwa znaczeniowa, kiedy na lekcjach francuskiego bohaterka razem z innymi uczniami (uczestnikami kursu?) przekonuje samych siebie, że niebo zawsze jest niebieskie, a nauczycielka nie ma racji. Nawet patrząc na niebo w kolorze każdym innym niż niebieski, stają okoniem. Bo trochę o tym jest ta książka, o tym, żeby samego siebie nie okłamywać. Ale jest też o małych społecznościach, o solidarności kobiet, o okrucieństwie, o życiu i śmierci. O tym, że społeczność potrafi wiele zabrać, o ostracyzmie, ale też o tym, że w momencie zagrożenia taka społeczność może wiele dać i okazać się solidarna ponad wszystko inne. Jest o zrozumieniu i o akceptacji braku zrozumienia. Jest o tym, że bardzo małe rzeczy zaważają czasem na tych bardzo dużych. Boże, jaka ta książka jest przepiękna. Rzadko ma się tak, że siadając do pisania recenzji ma się ciarki, a przynajmniej ja nie wiem, czy kiedykolwiek tak miałam. Zakochałam się w tej książce. Wyzwanie czytelnicze LC kwiecień 2026: Przeczytam książkę z top 100 LC (5)
Mylengrave - awatar Mylengrave
ocenił na 10 5 dni temu
Ministerstwo moralnej paniki Amanda Lee Koe
Ministerstwo moralnej paniki
Amanda Lee Koe
"Ministerstwo moralnej paniki" to dzieło osobliwe - i to "na dobre i na złe". Trudno jednoznacznie ocenić ten zbiór jako całość, ponieważ znajdujące się w nim opowiadania stanowią oddzielne, autonomiczne i zupełnie ze sobą niepowiązane historie (z wyjątkiem "Na dwa sposoby", które doczekało się tutaj kontynuacji, więc finalnie składa się z 2 części o tym samym tytule). Są to w dodatku teksty, które nierzadko skrajnie się od siebie różnią - i to zarówno pod względem poruszanej w ich obrębie problematyki, stylu, jak i formy wypowiedzi. Ponadto, jak na zbiór opowiadań, które podobno traktują o miłości, osobiście mam wrażenie, że samej "miłości" - tej prawdziwej i spełniej jest tutaj stosunkowo niewiele. W przypadku wielu tytułów jest to raczej próba bezkompromisowego rozprawienia się ze stereotypami, jakie na przestrzeni dziejów narosły wokół tego pojęcia w przestrzeni publicznej na wskutek funkcjonujących norm społecznych czy istniejących uwarunkowań kulturowych. Ot, wielka demaskacja iluzji miłości... albo też zbiór wielu niespełnionych miłości. Początkowe opowiadania czytało mi się bardzo dobrze, ale w połowie dopadł mnie przedłużający się zastój - w pewnym momencie myślałam nawet, żeby całkowicie przerwać i odpuścić już sobie pozostałe tytuły. Tak się jednak nie stało. W końcu powróciłam do czytania i skończyłam całość. I dobrze, bo część z tych znajdujących się bliżej końca opowiadań również przypadła mi do gustu. Ostatecznie, więc "Ministerstwo moralnej paniki" jako całość oceniam raczej średnio, ponieważ niektóre opowiadania podobały mi się bardziej (a nawet bardziej niż bardziej), niektóre mniej (a inne wcale) - dodatkową gwiazdkę dodaję za te historie, które szczególnie zwróciły moją uwagę i zapadły mi w pamięć. Jak na mój gust za dużo było tutaj scen erotycznych i treści z tym związanych lub do tego nawiązujących. Choć z drugiej strony, zapewne można się było tego spodziewać, bo jakby nie patrzeć ta "moralna panika" w tytule to sugeruje. Z resztą, być może problem dla mnie wcale nie stanowi ilość tych scen, a ich jakość - sposób w jaki zostały przedstawione (w moim odczuciu jednak dość bezpośrednio i dosadnie, by nie powiedzieć "obscenicznie"). Było też kilka momentów, w moim odczuciu, cóż, po prostu obrzydliwych (zwłaszcza te związane z postacią wiedźmy z "Na dwa sposoby")... Podobało mi się natomiast ukazanie lokalnego kolorytu, uchwycenie singapurskiej swoistości i różnorodności - pojawia się tutaj bardzo dużo nazw własnych, zwłaszcza związanych z lokalnymi potrawami, których znaczenie i charakterystyka są szczegółowo objaśnione w przypisach. Zbiór ten jest więc nie tylko "osobliwy", ale dla przeciętnego polskiego czytelnika może wydawać się na swój sposób niemal "egzotyczny". Myślę, że warto sięgnąć po ten tytuł i wyrobić sobie własną opinię na jego temat, a że jest to naprawdę różnorodny zbiór opowiadań, to potencjalnie każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie. To również dobra okazja, aby dowiedzieć się czegoś nowego o Singapurze czy poznać różnice kulturowe (a może nawet jakieś podobieństwa). Ja osobiście nie żałuję poświęconego tej książce czasu i uważam, że było warto - szczególnie dla tych kilku opowiadań, które naprawdę mi się spodobały. Myślę nawet, że w przyszłości chętnie wrócę jeszcze do "Ministerstwa moralnej paniki", ale tym razem już tylko po to, żeby przeczytać ponownie moje ulubione tytuły z tego zbioru, czyli: "Król Caldecott Hill", "Miłość to żadna wielka prawda" czy "Alice, to ty musisz być środkiem wszechświata". I może jeszcze dwa opowiadania, które wciąż jawią mi się jako dość enigmatyczne i mam poczucie, że potencjalnie mogą skrywać znacznie więcej znaczeń i ukrytych treści niż te, które dotąd udało mi się odkryć: "Karuzela i fort" i "Pralniomat".
Kasztan_Niepospolity - awatar Kasztan_Niepospolity
ocenił na 6 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Wegetarianka

Więcej

Zaskoczyła ją nagła myśl, że tak naprawdę nigdy nie miała szansy sobie pożyć. Święta prawda. Nigdy nie zdołała sobie pożyć. Od kiedy pamięta, jedynie wszystko przetrzymywała.(str 147).

Zaskoczyła ją nagła myśl, że tak naprawdę nigdy nie miała szansy sobie pożyć. Święta prawda. Nigdy nie zdołała sobie pożyć. Od kiedy pamięta...

Rozwiń
Han Kang Wegetarianka Zobacz więcej

Jeśli jeden człowiek przejdzie gruntowną przemianę, drugi nie ma wyjścia - musi się dostosować. (Str 17).

Jeśli jeden człowiek przejdzie gruntowną przemianę, drugi nie ma wyjścia - musi się dostosować. (Str 17).

Han Kang Wegetarianka Zobacz więcej

Gdybym tak mogła zasnąć! Gdybym tak mogła zaznać spokoju choćby na jedną godzinę! Nocami spaceruję boso po wyziębionym domu. Jest wychłodzony jak ostygły ryż, jak zimna zupa. Za oknami panuje ciemność. Od czasu do czasu od strony ukrytych w mroku drzwi wejściowych dobiega niepokojący dźwięk, ale za drzwiami nikogo nie ma. Kiedy wracam do sypialni i wkładam dłonie pod kołdrę, czuję, jak wyziębione jest moje łóżko."

~ Han Kang, "Wegetarianka", s. 33.

Gdybym tak mogła zasnąć! Gdybym tak mogła zaznać spokoju choćby na jedną godzinę! Nocami spaceruję boso po wyziębionym domu. Jest wychłodzon...

Rozwiń
Han Kang Wegetarianka Zobacz więcej
Więcej