Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór

Okładka książki Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór autorstwa Katarzyna Grochola, Magdalena Kordel, Agnieszka Krawczyk, Natasza Socha, Janusz Leon Wiśniewski
Katarzyna GrocholaJanusz Leon Wiśniewski Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura obyczajowa, romans
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-11
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308081822
Na długie jesienne wieczory.

By czule o siebie zadbać.

Gdy potrzeba nadziei i przypomnienia, że świat bywa dobrym miejscem.

Czy dawne zauroczenie może rozkwitnąć na nowo w samotnej leśniczówce? Czy po latach poświęcenia dla rodziny można zawalczyć o siebie i nauczyć się dbać o własne szczęście? Jak pogodzić konflikt między trzema pokoleniami kobiet? Gdzie szukać oparcia na życiowym rozdrożu i co zrobić z głową pełną marzeń i obaw?

Najlepsi polscy autorzy i autorki literatury obyczajowej przygotowali antologię wyjątkowych opowiadań, które pokrzepiają i zachęcają do walki o swoje szczęście. To wzruszające teksty o miłości do innych i… siebie. O budowaniu uczucia na własnych zasadach, odnajdywaniu go po latach i odkrywaniu, czym jest głęboka bliskość z drugim człowiekiem opowiadają: Janusz L. Wiśniewski, Katarzyna Grochola, Agnieszka Krawczyk, Natasza Socha i Magdalena Kordel.

Poznaj bohaterów takich jak ty. Z krwi i kości, zmagających się z codziennością, niepewnych, tkwiących w zależnościach, które im nie służą. Ich historie prowadzą przez meandry samotności i braku wiary w siebie, ale pokazują też wyjątkowe relacje i momenty, które potrafią wywrócić całe życie do góry nogami.

Która z opowieści stanie się twoim dobrym zaklęciem?
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór



6599 1339

Oceny książki Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór

Średnia ocen
7,5 / 10
80 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
334
287

Na półkach:

Jeśli szukasz książki, która otuli Cię niczym miękki kocyk po ciężkim dniu, właśnie ją znalazłaś. To nie jest jedna długa historia, ale pięć różnych spojrzeń na miłość, czułość i ludzkie relacje, napisanych przez mistrzów gatunku.

Co znajdziesz w środku?
Zbiór tworzą nazwiska, których nikomu w Polsce nie trzeba przedstawiać:

Janusz L. Wiśniewski – mistrz analizy ludzkich emocji i melancholii.

Katarzyna Grochola – królowa optymizmu i życiowego humoru.

Agnieszka Krawczyk, Natasza Socha i Magdalena Kordel – autorki uwielbiane za tworzenie niezwykle klimatycznych, pełnych ciepła i nadziei historii.

Dlaczego warto przeczytać tę książkę?
Idealna na "jeden wieczór": Dzięki formie krótkich opowiadań, książka jest idealna dla osób zabieganych. Możesz przeczytać jedną historię przed snem, nie martwiąc się, że nie zdążysz skończyć grubego tomu.

Choć wspólnym mianownikiem jest miłość, każde opowiadanie ma inny odcień. Znajdziesz tu wzruszenie, nutkę nostalgii, ale też uśmiech i inspirację do tego, by doceniać drobne gesty.
To nie jest tani romans. To świetnie napisana proza obyczajowa z wyższej półki. Autorzy dbają o piękny język i głębię psychologiczną swoich bohaterów.

Opowieści te skupiają się na tym, co w życiu najważniejsze – na drugim człowieku. Przypominają, że miłość ma wiele twarzy: od tej romantycznej, po przyjacielską i rodzinną.

To idealny prezent dla mamy, babci, przyjaciółki lub dla samej siebie, gdy czujesz, że potrzebujesz odrobiny literackiego ukojenia. Sprawdzi się świetnie w podróży lub jako relaksująca lektura po pracy.

Jeśli szukasz książki, która otuli Cię niczym miękki kocyk po ciężkim dniu, właśnie ją znalazłaś. To nie jest jedna długa historia, ale pięć różnych spojrzeń na miłość, czułość i ludzkie relacje, napisanych przez mistrzów gatunku.

Co znajdziesz w środku?
Zbiór tworzą nazwiska, których nikomu w Polsce nie trzeba przedstawiać:

Janusz L. Wiśniewski – mistrz analizy ludzkich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

243 użytkowników ma tytuł Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór na półkach głównych
  • 147
  • 96
31 użytkowników ma tytuł Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór na półkach dodatkowych
  • 13
  • 8
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór

Inne książki autora

Katarzyna Grochola
Katarzyna Grochola
Najpopularniejsza polska pisarka, której książki sprzedały się w nakładzie prawie pięciu milionów egzemplarzy. Ma w swoim dorobku kilkanaście powieści, wywiady rzeki oraz zbiory opowiadań. Od wielu lat niezmiennie inspiruje i zachwyca swoich czytelników.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór przeczytali również

Niełatwo mnie zabić. Opowieść o Joannie Chmielewskiej Katarzyna Droga
Niełatwo mnie zabić. Opowieść o Joannie Chmielewskiej
Katarzyna Droga
„Kiedy piszę, nie czuję upływu czasu…” Zaczyna się mocno, wizytą w redakcji słynnego „Przekroju” i rozmową z redaktorem naczelnym Marianem Eile. To tam z Irki z maturalnej klasy narodziła się nowa osobowość: Joanna Chmielewska. To przyczynek do świetnej i pełnej niezwykłych zwrotów akcji książki o życiu Joanny Chmielewskiej. Zaledwie przedwczoraj popełniłam na blogu recenzję poradnika o wydawaniu własnej książki. Patrząc na zwykle trudne początki literackiej drogi, jakże pięknym prezentem dla przyszłej autorki, młodej dziewczyny, było usłyszeć po swoich pierwszych próbach literackich takie słowa od liczącej się wydawniczej persony: „Pisać bezwarunkowo, pisać i napisać. Potem opublikujemy w odcinkach u mnie. Później wydamy w książce, mam znajomych w Czytelniku, zechcą wziąć, szukają takich pomysłów. Jakieś wątpliwości? Za miesiąc tekst?” Katarzyna Droga ukazuje w „Niełatwo mnie zabić. Opowieść o Joannie Chmielewskiej”, wydanej z okazji dziesiątej rocznicy śmierci pisarki, fabularyzowane losy jednej z najpoczytniejszych polskich pisarek (z zawodu architektki, kto wiedział?!), autorki rewelacyjnych powieści kryminalno-sensacyjnych, komedii obyczajowych, a także książek dla dzieci i młodzieży. Droga z czułością, lecz i reporterską uważnością odtwarza losy jednej z najbardziej niepokornych i barwnych postaci polskiej literatury popularnej, tworząc opowieść, od której trudno się oderwać. Autorka nie szczędzi czytelnikom odniesień do wspomnianych książek, do opowieści o pisarstwie w czasach socjalizmu, o pierwszych, młodzieńczych relacjach ze znajomymi, o oglądaniu zburzonej stolicy i szukaniu swojego miejsca w pokręconej rzeczywistości oraz wciąż jeszcze niepewnym świecie, gdzie szczególnie artystyczna dusza musiała z mozołem przebijać się do publicznej świadomości…Chmielewska „ożywa” na kartkach, w pełnej charakteru i podszytej ironii historii, w której Katarzyna Droga nakreśliła tak ekspresyjnie jej portret, że poczytna autorka nie powstydziłaby się sama podobnego pisarstwa. Dusza, zaznaczmy, bardzo pragnąca wolności, o który w szarym czasie PRL-u nie było łatwo. W powieści mamy ogrom odniesień do tego okresu, w którym kochano, przyjaźniono się, pisano, spotykano ze sobą zawsze w ważnych dla rodzin i ojczyzny sprawach. Dzięki talentowi pisarki ma się wrażenie, że plakaty z kanciastymi postaciami robotników, spodnie dzwony, pierwsze kolorowe peweksy, zakłady FSO na obrzeżach miasta, ujęcia z Kroniki Filmowej przed filmowymi hitami, wyświetlanymi w przytulnych kinach czy słynny sygnał Programu Pierwszego Polskiego Radia, są tu tak blisko, że aż chcemy je zamknąć na zawsze w segregatorze wspomnień. Powracamy do przeszłości i najlepszych książek Joanny Chmielewskiej. Wraz z nią dorastamy, aż znajdujemy się w apogeum popularności jej pisarstwa i czasach przełomu, który był dla niej najłaskawszy, co potwierdza jaką kobietą, nie tylko zdolną i rzutką, ale też świetnie dostosowującą się do miejsc i czasów była. „Joanna nadążała za tymi zmianami […] ale częściowo żyła w świecie swoich książek. Powstawały one teraz jedna po drugiej, wydawane w dużych nakładach, sprzedawały się znakomicie. Stała się znaną pisarką. Tłumaczono je na czeski i rosyjski i za granicami sąsiadów także bardzo się podobały. Jej humor i pełen ironii sposób, w jaki patrzyła na świat, odpowiadały czytelnikom, może były jakimś sposobem na poprawę nastroju. Joanna udowadniała, że młoda, ładna i mądra kobieta da sobie radę nawet z mafią i nie zależy od żadnego ustroju ani od innej zwierzchniej siły. Młodzież z jej powieści była inteligentna i zaradna, pełna pasji. Czytelnicy czekali w kolejkach na książki Chmielewskiej, to była jej dekada". Dla jej fanów niespodzianek nie będzie, ale dla tych którzy Chmielewskiej dogłębnie nie czytali, momentami odniesienia i to szerokie, do jej licznych powieści, mogą być dość zagadkowe i trudne w zrozumieniu. Ja także czasami gubiłam się trochę podczas lektury: to już o życiu Joanny, czy o życiu jej bohaterów, o pisaniu, czy planach pisania, a może o jakiejś większej, realnej aferze? I wiecie co? Powoduje to ogromny wyrzut adrenaliny podczas czytania, stąd dziwią głosy niektórych czytelników, że ta książka bywa momentami nudna lub nie wiadomo, jaki był jej cel…No ale każdy ma przecież prawo do własnego zdania i tym literatura też żyje! Zanim podsumuję recenzję, muszę podzielić się jeszcze czymś: okładką książki autorstwa Marii Gromek! Piękna, w pastelowych kolorach, kojarząca się z literaturą dziecinnych lat i może troszkę z czasami PRL-u, gdzie chociaż nie było zbyt kolorowo, to na prywatkach i sylwestrach sypały się cekiny i kotyliony, a w kawiarniach królowały wymyślne desery oraz koktajle mleczne w mlecznych barach. Ta okładka jest po prostu „smaczna” i daję za nią dodatkowy plus! Zresztą tak samo urocza jest okładka niedawnej książki Pani Katarzyny Drogi „Jaskółki. Powieść o kobietach mody PRL-u”, po którą mam nadzieję także wkrótce sięgnąć. Powieść na pewno przenosi nas w czasy dzieciństwa, jest klimatyczna, szybka; dialogi są świetnie skonstruowane – tak jakby bohaterowie byli tuż obok i rozmawiali bynajmniej nie szeptem! W opisach codziennego życia Autorka nie unika również ciemniejszych tonów z biografii Artystki: pokazuje samotność pisarki, jej walkę o własną przestrzeń i tożsamość, jej dziwactwa oraz niespełnienia, mozolną walkę o każde zdanie i książkę, a także paradoksy życia w cieniu sukcesu z różnymi mężczyznami u boku. Warto jeszcze na koniec ponownie zaznaczyć, że nie jest to biografa uznanej pisarki, ale luźna opowieść o jej życiu i tworzeniu najpopularniejszych dziełek. Moim zdaniem to coś oryginalnego, przekraczającego nawet formę biografii. O Joannie Chmielewskiej powstało tak wiele poważnych, sztywnych i uładzonych biograficznych materiałów, że każdy kto zechce, sięgnie po nie bez problemu, ale Katarzyna Droga stworzyła coś „ponad” – może nawet trudniejszego w pisaniu niż sama biografia. Nie ma tutaj podanych na tacy informacji, jest ogromna pisarska wyobraźnia, polot i nieustanne zgadywanie, czy w danych momentach mogło być dokładnie tak, a nie inaczej. To książka, która zaciekawi zarówno wiernych fanów Joanny Chmielewskiej, jak i tych, którzy być może dopiero teraz odkrywają, jak wyjątkową osobą była ta elegancko ubrana, energiczna, niekonwencjonalna i pełna ciętego humoru pani. Brawa za ciekawe podejście do osoby, która nie była jednowymiarowa, a nad jej życiem od początku do końca unosił się kolorowy dymek tajemnic. ZAPRASZAM NA MOJĄ STRONĘ: https://www.facebook.com/TatraLang/
Mona - awatar Mona
oceniła na 9 4 miesiące temu
Jesteś moją iskrą Anna Purowska
Jesteś moją iskrą
Anna Purowska
Trzecia (i ostatnia) część serii ŚNIEŻYSKA okazała się najsłabsza. Takie połączenie wątków z dwóch poprzednich tomów i wrzucenie wszystkiego do jednego, świątecznego worka. Sielski klimat górskiej miejscowości obsypanej śniegiem w obliczu jarmarków świątecznych i przygotowań do Wigilii taki jak w poprzednich częściach i robił tu całą robotę, gdyż nastrajał pozytywnie i wprowadzał w zimowo-świąteczną atmosferę, zachwycały smaki i zapachy, kolory, ale perypetie bohaterów już mnie tak mocno nie wciągały, gdyż odbywało się to wszystko na zasadzie "odgrzewanych kotletów." Ponownie jesteśmy w Lenartówce, w której mieszka pani Wiktoria z dobrze znaną nam parą, będącą małżeństwem a mianowicie Laurą i Marcinem. Zaginiony wnuk Bruno nadal się nie odnalazł i w jego zastępstwie księgarnię prowadzi Laura. Pewnego dnia trafia tam zabiedzona i głodna dziewczynka Ala, która mieszka z bardzo schorowaną babcią. To dziecko całkowicie skradło serce nie tylko bohaterów książki, ale również i moje. Wciąż zachwyca przytulność tej księgarni oraz atmosfera życzliwości jaka tam panuje. Na odległość można poczuć ogromny szacunek do książek, ale i do drugiego człowieka. Posłużę się tu cytatem: "Do książek zawsze z szacunkiem i czystymi dłońmi". Do Śnieżyska przyjeżdża na dwa tygodnie urlopu znana piosenkarka Magda (pseudonim artystyczny Madlenne), która chce w tym urokliwym miejscu wypocząć, przemyśleć różne sprawy osobiste i może napisać kilka nowych piosenek. Tymczasem poznaje tam bratnią duszę, może nawet miłość, ale na drodze tej znajomości stoi wiele przeszkód, które wydają się być nie do pokonania. Dziewczyna sprawnie wtopi się w lokalne środowisko i nawiąże z kilkoma osobami serdeczne relacje. Bohaterkę poprzedniej części Juliannę autorka zepchnęła gdzieś na margines. Pojawia się w książce tylko po to aby pisać listy do Bruna. Zmienia się to nieco pod sam koniec książki, ale czy nie za późno? Można było poprowadzić ten wątek w taki sposób, aby Julianny było tu więcej, tym bardziej, że to dosyć ciekawa postać, a zeszła gdzieś na trzeci czy nawet czwarty plan. Akcja ponownie dzieje się w okresie około świątecznym, ale momentami za dużo jest tu lukru, przez co całość trochę przesłodzona i chwilami strasznie infantylna. Niektóre dialogi pomiędzy bohaterami były wręcz żenujące. Natomiast podobała mi się pomoc sąsiedzka (ustanowiono nawet Dzień Sąsiada) oraz to, że cała społeczność Śnieżyska skrzyknęła się aby zebrać środki na pomoc dla babci Ali - pani Irenki. Ludzie tam odnoszą się do siebie z szacunkiem i troszczą jeden o drugiego. W pamięci utkwił mi cytat: "Pozostawienie blisko emocjonalnie, to czasem znaczy więcej niż przygoda na jedną noc". Całą serię o Śnieżysku czytało mi się przyjemnie, tym bardziej, że robiłam to w okresie świąteczno-noworocznym. Nie jest to wybitne dzieło, ale lektura, która pozwala wczuć się w klimat świąt, pomimo, że są tu one zbyt wyidealizowane. Troszkę to wszystko naiwne, ale celem tego typu książek jest głównie rozrywka i wprowadzenie w cały ten świąteczny galimatias, a to się autorce udało idealnie. Dobrze się przy tej serii bawiłam, bo mnie mocno odprężyła i chyba o to w tym wszystkim chodzi.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na 6 1 rok temu
Zasłużyć na szczęście Anna Karpińska
Zasłużyć na szczęście
Anna Karpińska
Kolejny raz mogę powtórzyć, że śledzenie poczynań literackich Anny Karpińskiej nie jest straconym czasem. Tym razem pisarka serwuje nam coś, co z pozoru wydaje się bajkowe, bo świąteczne, ale słynne grudniowe święta to tylko baza do prawdziwych, bardziej smutnych wydarzeń. Co więcej, wprowadzona retrospekcja nie jest zabiegiem przypadkowym. Wręcz przeciwnie- wszystko, co działo się niegdyś w życiu Romy i Marceliny, miało niebagatelny wpływ na rozwój i postępowanie życiowe obu pań. Co takiego przeszły? Czego doświadczyły? O tym już musimy przekonać się sami. Czy zawsze potrafimy docenić to, co przynosi nam los? Okazuje się, że nie, a wiadomo, że czasu cofnąć nie można… Myślę jednak, że Anna Karpińska chciała nam dobitnie pokazać, że bycie matką to naprawdę odpowiedzialna rola, a nie zabawa lalką, by potem rzucić ją w kąt. Która z bohaterek okazała się lepsza w tej roli- Roma, a może Marcelina? Tego też nie zdradzę, choć przeszłość obu pań jest tu szalenie istotna. Ktoś na forum uznał, że „Zasłużyć na szczęście” można traktować jako dwa odrębne opowiadania. Zgadzam się z tym w stu procentach, a połączenie pewnych istotnych faktów następuje dopiero na końcu powieści. Czy warto poznać wszystkie rozdziały? Myślę, że wielu czytelników nie zawiedzie się, choć nie jest to najlepsza książka autorki.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 6 4 miesiące temu
Szczęście w prezencie Anna Szczęsna
Szczęście w prezencie
Anna Szczęsna
Szczeście w prezencie autrstwa Anny Szczęsnej to pełna emocji opowieść książka przypadkowo trafiła w moje rece w wersji audiobooku. Chyba zaczynam doceniać coraz bardziej tą formę czytelniczą ksiązek. Emilia samotnie wychowuje swojego siostrzeńca,któremu stara się zapewnić spokojne i szczęśliwe dzieciństwo. Młoda dziewczyna dla tego malca zmienia całe swoje życie tak bardzo,że traci nie tylko wymarzoną pracę ale i ukochanego mężczyznę .Mało tego przez pomoc młodszej sostrze traci wsarcie rodziców. W tym trudnym dla niej czasie jedynym pocieszeniem staje sìe siostrzenic . Życie jednak nie znosi próźni i stawia na drodze mlodej dziewczyny różne osoby które jak dobre anioły pomagają jej w potrzebie. Stajac się dla niej nową rodziną . Niestety gdy tylko staneła na nogi i jako tako ułożyła sobie na nowo życie nagle jej siostra postanowiła odzyskać syna . Niespodziewanym oparciem stał się mężczyzna który podobnie jak ona wiele pezeżył. Czy nowa znajomość przetrwa ? Czy siostra odbierze siostrze dziecko ? Czy Emilia odnajdzie spokój i szczęście ? Tego dowiecie się sięgajac po ksiażķę. Myślę ,że naprawdę warto. Tego dowiecie się czytajac książkę lub słuchajac audiobooku. Ciekawe as czym dla was jest szczęście ? Czy można je kupić prezentami? . Spokojnych przygotowań do śwìat. #polecajki #audiobook #książki #recenzjaczytelnicza
werkabooks - awatar werkabooks
ocenił na 8 2 miesiące temu
Zielona gwiazdka Krystyna Mirek
Zielona gwiazdka
Krystyna Mirek
Zielona gwiazdka autorstwa Krystyny Mirek .To druga książka tej autorki, którą przesłuchałam . Wspomonałam o niej już rok temu, ale nie udało mi się jej skończyć. W tym roku przypadkiem natrafiłam na audobook. To naprawdę niezwykłe. Książka bardzo ciekawa. Z początku myślałam, że to kolejny świąteczny romans pełen magi i bajkowej sielanki. Jednak wciągnął mnie na tyle ,że długo nie mogłam spać, bo chciałam dokonczyć. Też tak macie? Czy tylko mi odbiło? Autorka opisuje w niej piękno przyrody i urokliwe miejsca w małej miejscowosci w górach . Gdzie skromna lecz bardzo gościnna rodzina żyje razem pod dachem z pokolenia na pokolenie z pozoru bardzo szczęśliwa. Wszystko się zmienia gdy Lidia na koncercie przypadkiem poznaje młodego muzyka. Szybko się zaprzyjażniają ,a może coś więcej. Markus nie wszystkim jednak przypadł do gustu . Zawsze miły i wyrozumiały senior rodu zdaje się nie ukrywać niechęci do młodzieńca .Co takiego się stało, że ukochany dziadek tak bardzo się złości na nieznajomego . Rodzice też coś ukrywają co i rusz zachecając córkę do studiów w mieście. Wszystko jest bardzo podejrzane. Jak bardzo złudne potrafi być to co widzimy, o tym przekonać się miała też i Lidia, która mimo studiów w Krakowie swoją przyszłość wiąże z rodzinnym domem . Jak bardzo na losach naszych mogą odbić się czyny przeszłości? Jak wiele nieporozumień i cierpienia może wyniknąc z kłamstw i milczenia ? Tego i innych rzeczy miała się dowiedzieć Lidia i jej bliscy właśnie w święta z pozoru najlepsze i najpiękniejsze bo spędzone w starym rodzinnym domu w górach. Chichot losu. Zapewne. Jak to wszystko się skończy ? Co jest powodem wszystkich nieporozumień w rodzinie? Czy kochająca się rodzina ma szansę pretrwać mimo wszystko,? Tego już dowiecie się sami siegając po lekturę. Miłej niedzieli.#audiobook #recenzjeczytelnicze #polecajki #rodzinneświęta
werkabooks - awatar werkabooks
ocenił na 10 2 miesiące temu
Na jedną noc Magdalena Kawka
Na jedną noc
Magdalena Kawka
„Na jedną noc” Magdaleny Kawki to propozycja, która na pierwszy rzut oka obiecuje lekki romans, ale w swojej istocie okazuje się być czymś znacznie bardziej złożonym – słodko-gorzką opowieścią o tym, jak jedna przypadkowa decyzja może wywołać lawinę zmian, których nie sposób już zatrzymać. Zawartość tomu to subtelny portret współczesnych relacji, w których pragnienie bliskości często ściera się z lękiem przed odpowiedzialnością i stabilizacją. Kawka z właściwą sobie lekkością, ale i pewną dozą melancholii, prowadzi nas przez emocjonalny labirynt, w którym granica między jednorazową przygodą a początkiem czegoś trwałego jest niezwykle cienka. Moja ocena tej publikacji to solidne 7/10. Autorka stworzyła historię, która nadaje całości wyjątkowej głębi dzięki wiarygodności psychologicznej, unikając przy tym najtańszych schematów literatury kobiecej. Największym atutem książki jest sposób, w jaki Magdalena Kawka kreśli losy swoich bohaterów, umiejętnie wplatając ich osobiste dylematy w autentyczne realia wielkomiejskiego życia. To nie jest bajka o księciu z bajki; to opowieść o ludziach z „krwi i kości”, którzy mają za sobą bagaż doświadczeń i nieudanych związków. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z emocjonalną codziennością sprawia, że łatwo nam utożsamić się z bohaterami, gdy stają przed pytaniem: czy warto zaryzykować spokój dla kogoś, kogo właściwie się nie zna? Autorka z dużą dozą fantazji literackiej, ale i życiowego pragmatyzmu, pokazuje, że tytułowa „jedna noc” to jedynie katalizator dla procesów, które i tak musiały zajść w ich wnętrzach. Kawka sprawnie operuje nastrojem – od iskrzącego erotyzmu, przez dreszcz niepewności, aż po bolesną refleksję nad samotnością w tłumie. Choć sama historia opiera się na klasycznym motywie, kunsztowna więź między kolejnymi scenami sprawia, że akcja toczy się płynnie i angażująco. Dlaczego jednak tylko siedem punktów? Do wyższej noty zabrakło mi nieco odważniejszego przełamania pewnych gatunkowych klisz w finale, który – choć satysfakcjonujący – wydaje się nieco zbyt przewidywalny. Ponadto, momentami kunsztowna więź między wątkami pobocznymi a główną osią fabuły staje się zbyt luźna, co nieco rozmywa dynamikę opowieści. Mimo tych drobnych zastrzeżeń, „Na jedną noc” to lektura obowiązkowa dla fanek prozy Magdaleny Kawki i osób szukających w romansach czegoś więcej niż tylko ucieczki od rzeczywistości. To solidna, mądra i bardzo „ludzka” książka o tym, że czasem to, co ma trwać tylko chwilę, zostaje z nami na zawsze, definiując na nowo nasze pojęcie szczęścia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Świadomy wybór Izabela M. Krasińska
Świadomy wybór
Izabela M. Krasińska
W społeczeństwie od zawsze pokutuje sterotypowe przekonanie, nawet swego rodzaju piętnowanie, że nie posiadanie dziecka to egoizm. A gdy już jest? Gdy pojawienie się go, burzy nasze życiowe plany? Czy nie jest to jeszcze większym egoizmem? A czy decyzja o macierzyństwie dla świętego spokoju, by zamknąć usta innym - czyż to także nie egoizm? Moim zdaniem dobrze by było, gdyby rodzicielstwo było świadome. Jednak nie zawsze tak jest, bo życie potrafi zaskakiwać i często nie daje nam wyboru.  Izabela M. Krasińska przedstawia losy czterech rodzin i ich różne podejście do rodzicielstwa. Ludzie lubią wtrącać się w nie swoje sprawy - czy to obcy, czy rodzina. Rodzice chcą zostać dziadkami, nie potrafią zaakceptować decyzji dzieci. Pojawiają się rozczarowania, awantury, odrzucenie, obwinianie. To bardzo boli, zwłaszcza że są to najbliżsi, od których oczekiwalibyśmy zrozumienia i wsparcia. To pokazuje też, jak mało jesteśmy wrażliwi na potrzeby drugiego człowieka, na jego wizję siebie. "Ludzie od zawsze byli niebezpiecznie okrutni w swoich osądach. Im mniej o kimś wiedzieli, tym więcej mieli do powiedzenia na jego temat." Autorka w subtelny, wrażliwy sposób ukazuje, z czym muszą mierzyć się bohaterowie. Obserwujemy nie tylko ich zmagania z presją otoczenia, ale i ich wewnętrzne konflikty, rozterki, depresję, samotność w małżeństwie, zdradę. Ważna w tej kwestii jest właściwa komunikacja i rozmowa, której tak często brakuje. I słuchanie siebie, przede wszystkim siebie. Warto też wspomnieć o tym, by ich nie oceniać, nie potępiać, nie poznawszy każdej z historii. "Zastanawiała się, czy po tylu latach powinna już przywyknąć do niewygodnych pytań, ciekawskich spojrzeń, aluzji i złośliwości? Czy to w pracy, czy w rodzinie, ciągle ktoś dopytywał, domniemywał, oskarżał, osaczał, ferował wyroki..." Widzimy, jak duży wpływ na dorosłe życie i wybory ma nasze dzieciństwo. Trudne relacje rodzinne, toksyczna matka czy alkoholizm nie pozostają bez echa jeśli chodzi o nasze poczucie własnej wartości, bezpieczeństwa czy życiowych postaw. Zdarza się, że nie zawsze doceniamy to, co mamy. A przecież tak łatwo możemy to stracić, gdyż nic nie jest nam dane na zawsze. Konswkwencje z podjętych decyzji mogą być dalekosiężne. Warto o tym pamiętać i w porę się zatrzymać.  Muszę jeszcze wspomnieć o narracji z perspektywy aż dziewięciu osób! Nie przypominam sobie, abym w jakiejkolwiek  książce spotkała się z takim ogromem. Co istotne, wcale nie odczuwałam zagubienia, wszystko jest tu spójne, a dzięki tej wielowymiarowości poczułam każdą myśl, odczucie i emocję postaci jeszcze z większą mocą. "Świadomy wybór" to mocna, życiowa, wzruszająca powieść o odwadze, odpowiedzialności i sile, by podejmować własne decyzje. To historia, która pokazuje, że rodzicielstwo to nie jedyna droga do szczęścia. Każdy z nas ma prawo do życia na swój własny sposób. A akceptacja to słowo klucz do porozumienia.
izabela81 - awatar izabela81
ocenił na 10 7 miesięcy temu
Po tamtej stronie lasu Anna Bichalska
Po tamtej stronie lasu
Anna Bichalska
Ewie ciężko jest się pogodzić ze śmiercią mamy. Porządkując jej rzeczy trafia na starą szkatułkę należącą do jej babki. Znajduje się tam stary album i kilka pamiątek. Chcąc dowiedzieć się więcej o przeszłości swojej rodziny, Ewa postanawia odnaleźć miejsce ze zdjęć. Ewa przyjeżdża do Lipowic, by odkryć tajemnice rodziny. Chce się dowiedzieć więcej o przeszłości, tak samo jak jej matka, która miała bardzo mgliste wspomnienia z dzieciństwa. Odnajduje chatkę w lesie, gdzie babka i matka spędziły kilka lat. Przeszłość skrywa jednak jeszcze wiele tajemnic, które kobieta będzie musiała odkryć. Uwielbiam wracać do historii rozgrywających się w Lipowicach i Białobrzegach, gdzie przeszłość przeplata się z teraźniejszością i ma na nią znaczny wpływ. Autorka i tym razem wykreowała cudowną historię, w której nie brak tajemnic, trudów życia i życzliwości napotkanych ludzi. Wraz z Ewą zgłębiałam się w zawiłą historię jej rodziny i odkrywałam kolejne sekrety, a podczas tej niezwykłej literackiej podróży czułam takie emocje, że nie potrafiłam się oderwać od tej powieści. Historia skupia się głównie na perypetiach rodzinnych, jednak nie zabrakło tu wątków romantycznych, które zostały przedstawione w subtelny sposób i w piękny sposób dopełniły całość. Autorka poruszyła tu także temat LGBT, co również świetnie się wkomponowało w tą historię. Ja zakochałam się w tej powieści, mam nadzieję, że Wy również dacie sobie na to szansę.
Królewskie Recenzje - awatar Królewskie Recenzje
ocenił na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór

Więcej

Bo ważne jest tylko to, co zrobisz teraz. Teraz jest najważniejszą chwilą w życiu każdego człowieka. Nie jutro, od którego planuje się zazwyczaj wszystko zacząć, a którego jeszcze nie ma. Nie wczoraj, na które nie mamy żadnego wpływu, bo już minęło. Ale teraz.

Bo ważne jest tylko to, co zrobisz teraz. Teraz jest najważniejszą chwilą w życiu każdego człowieka. Nie jutro, od którego planuje się zazwyczaj wszystko zacząć, a którego jeszcze nie ma. Nie wczoraj, na które nie mamy żadnego wpływu, bo już minęło. Ale teraz.

Magdalena Kordel Utkane z miłości. 5 opowieści na dobry wieczór Zobacz więcej
Więcej