rozwiń zwiń

Tajemnica Coca-Coli

Okładka książki Tajemnica Coca-Coli
Michał Matlengiewicz Wydawnictwo: Novae Res powieść przygodowa
306 str. 5 godz. 6 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Tajemnica Coca-Coli
Data wydania:
2021-04-12
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-12
Liczba stron:
306
Czas czytania
5 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382191745
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tajemnica Coca-Coli w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tajemnica Coca-Coli



książek na półce przeczytane 550 napisanych opinii 537

Oceny książki Tajemnica Coca-Coli

Średnia ocen
7,6 / 10
126 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
456
422

Na półkach:

Lekka książka z humorem, historia z przymrużeniem oka, na początku trochę współczujemy bohaterowi, po pewnym czasie jego niezdecydowana postać zaczyna trochę irytować, końcówka się urywa. Jeśli będzie kontynuacja na pewno będę ciekawy jak sprawy potoczą się dalej.

Lekka książka z humorem, historia z przymrużeniem oka, na początku trochę współczujemy bohaterowi, po pewnym czasie jego niezdecydowana postać zaczyna trochę irytować, końcówka się urywa. Jeśli będzie kontynuacja na pewno będę ciekawy jak sprawy potoczą się dalej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

194 użytkowników ma tytuł Tajemnica Coca-Coli na półkach głównych
  • 140
  • 54
21 użytkowników ma tytuł Tajemnica Coca-Coli na półkach dodatkowych
  • 6
  • 5
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Tajemnica Coca-Coli

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ratownik Tomasz Mitra
Ratownik
Tomasz Mitra
"Ratownik" to wciągająca i wzruszająca książka autorstwa Tomasza Mitry, która przenosi czytelnika w sam środek akcji i odważnych działań ratowników medycznych. To poruszające spojrzenie na ich codzienną pracę, która często odbywa się w trudnych warunkach i jest pełna emocji. Książka opowiada historię głównego bohatera, który pracuje jako ratownik medyczny. Mitra w sposób szczegółowy i autentyczny przedstawia różne przypadki, z którymi ratownicy muszą się zmierzyć, takie jak wypadki samochodowe, nagłe zatrzymania krążenia czy sytuacje awaryjne. Czytelnik otrzymuje realistyczny obraz tego, jak wygląda praca ratownika, zarówno pod względem medycznym, jak i emocjonalnym. Jednym z najmocniejszych elementów tej książki jest połączenie dramatycznych opisów sytuacji z wnikliwymi refleksjami na temat życia i śmierci. Mitra stara się zrozumieć i przedstawić ludzką naturę w trudnych chwilach, a także pokazać, jak ratownicy muszą radzić sobie z własnymi emocjami i traumami wynikającymi z ich pracy. Jest to poruszające i inspirujące studium ludzkiej odwagi i determinacji w obliczu tragedii. Styl pisania Mitry jest prosty, klarowny i przystępny, co sprawia, że czytanie jest płynne i łatwe. Autor używa realistycznego języka, który oddaje autentyczną atmosferę i język używany w środowisku ratowników medycznych. Dzięki temu czytelnik może w pełni zanurzyć się w historii i poczuć się jakby był obecny na miejscu akcji. Podsumowując, "Ratownik" to emocjonująca i autentyczna opowieść o codziennej pracy ratowników medycznych, ich odwadze i poświęceniu. Książka ta skłania do refleksji nad wartością życia i pracy tych, którzy narażają swoje zdrowie i życie, aby pomagać innym. Mimo pewnych ograniczeń, "Ratownik" jest godny polecenia dla tych, którzy interesują się tematyką medyczną, a także dla tych, którzy poszukują inspiracji w prawdziwych historiach odwagi i poświęcenia. Jednak niektórzy czytelnicy mogą odczuć brak głębszego rozwoju postaci w książce. Mimo że poznajemy głównego bohatera, towarzyszących mu ratowników i pacjentów, niektóre postacie mogą wydawać się nieco płaskie i niezbyt rozbudowane.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 7 1 rok temu
Pokój bez widoku Grzegorz Gortat
Pokój bez widoku
Grzegorz Gortat
Czułam się bardzo zagubiona. Na początku poznałam pisarza światowej sławy, który wrócił do Polski i próbował znaleźć w niej odpowiednie miejsce dla siebie i dla swoich czterech tysięcy książek. Później przeczytałam o dziwnym, bezimiennym miasteczku oznaczonym jako Z., w którym była restauracja serwująca ludzkie mięso. Na powrót przeniosłam się do rzeczywistości światowej sławy pisarza, który został porwany, uwięziony i zmuszony do wyznania swoich grzechów, chociaż twierdził, że żadnych nie ma na sumieniu. A następnie narrator porwał mnie znowu w stronę anonimowego miasteczka, pełnego dziwnych sytuacji i upiornych zbiegów okoliczności. Czytanie tej książki przypominało błądzenie w tunelu, kiedy pod ręką nie miałam chociażby lichej zapałki, która oświetlałaby mi drogę. Czułam niepokój, atmosfera przesiąknięta czymś złym, nienazwanym oblepiała moje emocje i sprawiała, że sama czułam się uwięziona przez tę historię. Gabarytowo „Pokój bez widoku” nie przeraża, za to robi to treścią. Kojarzycie ten moment, gdy słyszycie poważną, mroczną melodię wygrywaną na kościelnych organach? Czuję zawsze wtedy ciarki niepokoju i tak samo miałam podczas lektury tej książki. Jakby zło powoli, niepostrzeżenie wypływało z liter i sunęło w moją stronę. Czuję jednak, że nie jest to książka, która porwie tłumy, bo nie jest ona thrillerem w czystej postaci. Styl Gortata nie przypomina tego, co wychodzi spod pióra Cartera czy Cobena; nieco przypomina mi Chattama, ale też jedynie w niewielu aspektach. Gortat pisze bardzo oszczędnie, jakby ważył każde słowo, obracał je kilkakrotnie niczym monetę, nim w końcu zdecydował się umieścić je w tym konkretnym miejscu. Mocą tej powieści nie jest dynamiczna i zwrotna akcja, ale emocje ukryte pomiędzy słowami, niesamowite wręcz skupienie się na niuansach, które zazwyczaj są pomijane, a tutaj – akcentowane. Ode mnie książka dostaje mocną ocenę, ale równocześnie czuję się w obowiązku napisać, że jest to lektura, która wymaga tego, by dać jej czas i by dać się w niej zatopić. Wtedy dopiero oddaje cały swój kunszt.
Agata Kot - awatar Agata Kot
ocenił na 8 4 lata temu
Psoriasis Vulgarna Arkadiusz Kasprzak
Psoriasis Vulgarna
Arkadiusz Kasprzak
Psoriasis Vulgaris. Łuszczyca. Choroba znana ale niezrozumiana. Bo to jak trąd pewnie zaraźliwe. Pewnie z brudu. Narkomani to takie łokcie mają. Pewnie w żyłę dają. To jakaś patologia. I tak dalej... Nieświadomość i niedouczenie ludzi mnie przeraża. Po pierwsze łuszczycą się nie można zarazić. Warunkują ją czynniki genetyczne, immunologiczne i środowiskowe. Ciężko powiedzieć z czego się tak na prawdę bierze. Jest to choroba nieuleczalna. Łuszczyca czyli Łuska pojawia się z powodu zbyt szybkiego nawarstwiania się naskórka na powierzchni skóry. Zmiany najczęściej pojawiają się na kolanach, łokciach, twarzy, plecach, stopach, dłoniach oraz na paznokciach stóp i dłoni. Po odpowiednich działaniach maleją. Jest to widoczne. I teraz można sobie wyobrazić jak traktowane jest takie dziecko. Jak ktoś inny, dziwny, niewłaściwy. Książkę przeczytałam dzięki poleceniu @vaconafy i samego autora @facet_po_trzydziestce . Podobała mi się. Historia głównego bohatera jest bardzo interesująca. Młody dwudziestoletni chłopak cierpi na łuszczyce. Opowiada co przeżył i jak wygląda życie dorosłego człowieka z taką przypadłością. Co tacy ludzie muszą przejść aby się odnaleźć. Przebieg leczenia i to, że godzą się ze swoim losem lub też nie. O tym jak ich plany są przewrotne. W dzisiejszych czasach coś innego, jakiekolwiek odchyły od normy nie są akceptowane. Kto przyjmie do pracy osobę, która co pół roku musi odbywać kurację w szpitalu? Czy mając do wyboru osobę zdrową, wybierze tą z chorobą. Ta pozycja jest dla wszystkich, którzy lubią wiedzieć i myślą świadomie. Trochę za dużo dla mnie wątku miłosnego i rozterek sercowych jednak z całego serca polecam 🤍
Innekarta - awatar Innekarta
oceniła na 7 2 lata temu
Policjantki. Kobiece oblicze polskich służb Marianna Fijewska
Policjantki. Kobiece oblicze polskich służb
Marianna Fijewska
Wart przeczytania reportaż, poruszający wiele kwestii związanych z służbą kobiet w policji. Choć ta siódemka trochę naciągana. Zabrakło mi tu trochę obiektywności i kontaktu "z drugą stroną mocy". Rozumiem i szanuję przekaz książki - wyliczyć wyzwania i trudności, jakim stawiają czoła kobiety w policji, dać im głos. Ale nie chodzi chyba też o wystawianie laurki? Czy nie można było porozmawiać również ze stroną męską? Zapytać policjantów skąd ich sceptycyzm do służby kobiet w terenie? Może nie zawsze to seksizm, ale po prostu czysta niechęć do wyjazdu na interwencję z kobietą ważącą 50kg? Niechęć do zmiany klimatu rodem z męskiej szatni? Albo pisząc mocny rozdział o ustawie dezubekizacyjnej - podejść do tematu z troszkę większą subtelnością? Bo skoro ja mogę przyjąć, że wiele osób pracujących swego czasu w milicji nie było sługami systemu i zostało autentycznie pokrzywdzonych ustawą dezubekizacyjną, to czy autorka nie może z kolei napomknąć, że część policjantek niekoniecznie była bohaterskimi aniołami prowadzonymi poczuciem misji albo "tylko sekretarkami"? Wiem, że trudno pozostać zdystansowanym po odbyciu tylu rozmów i poznaniu tylu ludzkich historii. Niemniej w tych najlepszych reportażach furtka do interpretacji pozostawiona czytelnikom jest zawsze troszkę szersza. Aha, no i nie ma takiej miejscowości pod Poznaniem jak SwarzĄdz. Tak przynajmniej było w audiobooku...
Rosenblaetter - awatar Rosenblaetter
ocenił na 7 2 miesiące temu
Sowniki Kamila Bryksy
Sowniki
Kamila Bryksy
,,Sowniki" to kryminał bazujący na rodzinnych mrocznych tajemnicach, zbrodniach skrzętnie skrywanych przed bliskimi. Bernard, architekt z Białegostoku, przeżywa żałobę po śmierci żony, Weroniki. Nigdy nie miał kontaktu z jej rodziną, taka była jej decyzja, którą szanował. Teraz mężczyzna próbuje to zmienić. Wyjeżdża do tytułowych Sownik, niewielkiego miasteczka. Tam mieszkają teściowie, oraz szwagierka, księgowa Magda z mężem Adamem. Bernard jest w szoku na wieść o wydarzeniach, które rozgrywały się poza jego wiedzą. Okazuje się, że jego żona Weronika miała w przeszłości narzeczonego i wyznaczoną datę ślubu, o czym nigdy nie wspominała. A przed laty w Sownikach doszło do dwóch podejrzanych zaginięć: Jadwigi, jego teściowej oraz Olgi, dziewczyny, którą bez pamięci kochał mąż jego szwagierki, Magdy. Obie kobiety nigdy nie zostały odnalezione. Wdowiec postanawia więcej dowiedzieć się o mętnej przeszłości rodziny swojej żony. Im głębiej kopie w próbach dotarcia do prawdy, tym bardziej ponure fakty poznaje, i zaczyna łączyć ze sobą historie zasłyszane od mieszkańców Sownik. Sabina, kelnerka z baru ,,U Joego". Były narzeczony Weroniki, Janek. Gertruda, matka właścicielki pensjonatu, w którym zatrzymał się Bernard. Czy ich wyznania przyczynią się do rozwikłania tajemnic? Sytuacja komplikuje się, gdy pewnego dnia bez śladu znika również szwagierka Bernarda, Magda... W poszukiwaniach bierze udział policja i zaangażowani mieszkańcy. Jaki los spotkał trzy kolejne kobiety, powiązane z rodziną? Historia ,,Sowniki" miałaby na pewno większy potencjał- gdyby tylko została lepiej skonstruowana. Było trochę niedociągnięć w budowie akcji, dialogów, niedociągniętych wątków, nierealistycznych, mało logicznych rozwiązań. Zakończenie tak napisane, że trzeba sobie samemu sporo dopowiedzieć. Dobrze natomiast została oddana atmosfera małego, sennego miasteczka. Oraz jego niewielkiej społeczności, gdzie ludzie dużo o sobie wiedzą, potrafią też sporo ukrywać albo zamykać oczy na niewygodne fakty. Klimat też jest nieźle oddany- malowniczo opisana jesień, a także atmosfera lęku, niepewności, marazmu człowieka w depresji po odejściu bliskiej osoby. Jak na debiut autorki, nie była to wcale taka zła i nudna lektura.
Kokocisko - awatar Kokocisko
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Na luzie. Jak stawiać czoło niedźwiedziom, korkom i innym stresującym rzeczom Brian King
Na luzie. Jak stawiać czoło niedźwiedziom, korkom i innym stresującym rzeczom
Brian King
Bardzo cieszę się, że natrafiłam na tę książkę. Przypadła mi do gustu jej forma - połączenie treści naukowych (np. budowa mózgu) z przykładami z życia autora i komediowymi wstawkami (które na dodatek mnie naprawdę śmieszyły). Ja stresuję się wszystkim i zawsze. Teorię stresu znam, jak sobie radzić z nim też wcześniej wiedziałam, ale najwyraźniej potrzebowałam przypomnienia i zsyntetyzowania tej wiedzy w formie książki. Nie mam się do czego przyczepić. Wiadomo, że były niektóre fragmenty, z których nic nie wyniosłam - np. te dotyczące posiadania dzieci - ale potraktowałam to jako element bardziej fabularny. Dla mnie największą wartością tej książki jest fakt, że szybko i łatwo mi się ją czytało, a przede wszystkim - że wiedzę z niej stosuję w praktyce! (A stosunkowo rzadko się do tego motywuję, żeby coś faktycznie zmienić w swoim życiu i podejściu). Wciąż zdarzają mi się stresujące sytuacje, ale lepiej rozumiem to, dlaczego w taki sposób reaguje na nie mój organizm, co robić, kiedy się zaczynam stresować, a nawet celowo wplątuję się, zgodnie z zaleceniami, w niegroźne stresujące sytuacje, żeby ten stres ujarzmiać. Nie jest to łatwe czy przyjemne, szczególnie gdy ktoś, tak jak ja, ze stresowania się uczynił swoje hobby i pomysł na życie, ale ta książka dała mi motywację, żeby to zmienić. Podoba mi się, że te rady są tak naprawdę banalnie proste, ale narracja jest zbudowana w taki sposób, że do każdej wskazówki dochodzi się z czasem, wynika to z konkretnych badań czy logicznych wyjaśnień, nie są one rzucone luzem od razu, przez co, przynajmniej w moim przypadku, zapamiętałam je lepiej i na dłużej. Moim zdaniem na pewno warto zerknąć do książki, żeby się dowiedzieć więcej i przekonać, czy taki styl przypadnie nam do gustu.
mruffka - awatar mruffka
oceniła na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Tajemnica Coca-Coli

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tajemnica Coca-Coli