Szary brzask

Okładka książki Szary brzask
Barbara Michaels Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Biblioteczka pod Różą literatura piękna
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Biblioteczka pod Różą
Tytuł oryginału:
The Grey Beginning
Data wydania:
1999-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1999-01-01
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
8371804644
Tłumacz:
Anna Bańkowska
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szary brzask w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szary brzask

Średnia ocen
6,0 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
588
91

Na półkach:

Czasami lubię sobie poszperać w bibliotece i znaleźć jakąś pozycję starszą, mniej znaną. Książka pasowała do jednego z wyzwań, więc bez wahania po nią sięgnęłam. Akcja powieści została osadzona we Włoszech, a dokładnie we Florencji. Autorka bardzo dokładnie opisała krajobrazy i zabytki, także można było sobie wszystko wyobrazić, tak jakbyśmy się tam znajdowali.

Kathy Malone straciła w wypadku męża. Po opuszczeniu kliniki psychiatrycznej wyrusza do Florencji, gdzie mieszka babka męża, Francesca. Na miejscu okazuje się, że mąż ją okłamał i wcale nie jest jej wnukiem, ale jest jedynie spokrewniony z sędziwą kobietą. Kobieta uznaje Kathy na oszustkę. Gdy dziewczyna zasłabnie wszyscy uznają, że jest w ciąży, a ona sama nie wyprowadza nikogo z błędu, dzięki czemu zostaje w willi. Nawiązuje się nić sympatii między nią a dziesięcioletnim wnukiem hrabiny. Od początku w murach domostwa dziewczynę dręczą wspomnienia z nieżyjącym mężem. Dziwne zachowanie służby powodują w kobiecie liczne obawy. Czy słusznie? A może to tylko wyobraźnia płata jej figle.

Narracja jest prowadzona w pierwszej osobie, co nie bardzo mi przeszkadza. Można było dobrze wczuć się w sytuację Kathy, jej odczucia. Niepokoju może dostarczyć dziwne zachowanie Petera, wnuka hrabiny. Początkowo można wnioskować, że cierpi na chorobę psychiczną, ale Kathy odkryje jaka jest prawda i będzie starała się pomóc chłopcu. Na uwagę zasługują także prześliczne opisy Florencji, tak jak wspominałam na początku. Książkę czyta się lekko, przyjemnie. Początkowo może nie jest zbyt interesująca, ale potem nabrała tempa i miała zaskakujące zakończenie. Aż do końca książki nie wiemy jak wyglądało na pozór szczęśliwe małżeństwo Kathy. Dopiero pod koniec dużo się wyjaśniło.

Nie powiem, żeby to była jakaś wybitna pozycja. Raczej trzeba ją traktować jako "czasoumilacz". Czasami warto sięgnąć po coś lekkiego z mniej skomplikowaną fabułą. Pozycja w sam raz, żeby uprzyjemnić sobie podróż pociągiem czy autobusem.

https://moje-czytania.blogspot.com/2016/04/szary-brzask-barbara-michaels.html

Czasami lubię sobie poszperać w bibliotece i znaleźć jakąś pozycję starszą, mniej znaną. Książka pasowała do jednego z wyzwań, więc bez wahania po nią sięgnęłam. Akcja powieści została osadzona we Włoszech, a dokładnie we Florencji. Autorka bardzo dokładnie opisała krajobrazy i zabytki, także można było sobie wszystko wyobrazić, tak jakbyśmy się tam znajdowali.

Kathy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

74 użytkowników ma tytuł Szary brzask na półkach głównych
  • 47
  • 27
13 użytkowników ma tytuł Szary brzask na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Barbara Michaels
Barbara Michaels
Barbara Mertz (ur. 29 września 1927), amerykańska pisarka, która pisze pod pseudonimem Elizabeth Peters i Barbara Michaels. Barbara Mertz ma doktorat z University of Chicago z egiptologii, studiując pod kierunkiem Jana A. Wilsonz, który otrzymała w wieku 23 lat. Jest autorką dwóch książek o starożytnym Egipcie (obie były w sposób ciągły w druku od pierwszej publikacji), ale przede wszystkim powieści napisane o tajemnicy i niepewności. Pod nazwą Barbara Michaels, pisze głównie powieści gotyckie i thrillery. Nazwa została wybrana przez jej wydawcę, nie chciał aby jej powieści mylono z jej pracą naukową. Jest członkiem redakcji Doradczej KMT ("Modern Journal of Ancient Egypt"), Egipt Exploration Society i James Breasted Circle of Oriental Institute.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatnie lato w Arkadii Deirdre Purcell
Ostatnie lato w Arkadii
Deirdre Purcell
Deirdre Purcell to autorka zupełnie mi nieznana. Na książkę natknęłam się w bibliotece i oczarowana opisem oraz pięknym widokiem na okładce postanowiłam ją przeczytać. To historia trzech zaprzyjaźnionych kobiet, których życie pewnego lata obraca się o przysłowiowe 180 stopni. Przyjaciółki Rita, Tess i Maddy wiodą z pozoru spokojne i beztroskie życie , jednak pewnego lata we Francji każda przekonuje się jak szybko ten spokój może zostać zburzony. Czy już wcześniej były znaki, że coś jest nie tak? Czy przyjaciółki naprawdę są szczęśliwe w swoich małżeństwach? Historię poznajemy z perspektywy każdej z kobiet. Każda z przyjaciółek opowiada o tragicznych wydarzeniach, które je spotkały. Autorka poruszyła tu temat zdrady, choroby nowotworowej i nieuchronnej śmierci bliskiej osoby, alkoholizmu oraz pedofilii. Plusem jest dla mnie przedstawienie sytuacji ze strony bohaterek i pokazania ich zmagań z przeciwnościami, minusem natomiast było to, że powieść momentami stawała się nużąca i chciałam ją wreszcie skończyć czytać. Po temacie książki spodziewałam się, że będzie więcej dynamizmu i napięcia. "Ostatnie lato w Arkadii" opowiada o sytuacjach, które mogą spotkać każdego. Mimo, że akcja biegnie tu powoli uważam, że książka jest warta przeczytania. Podobało mi się , że przyjaźń między bohaterkami mimo tylu nieszczęść trwa nadal, każda mimo, że zmaga się z własnymi problemami znajdzie czas dla drugiej. Myślę, że sięgnę po inne powieści tej autorki.
Deutschland91 - awatar Deutschland91
ocenił na 8 11 lat temu
Zgubna miłość Hilary Norman
Zgubna miłość
Hilary Norman
Hilary Norman to autorka, która zawsze potrafi mnie zainteresować i wciągnąć w wykreowany przez siebie świat. Lekki sposób narracji, bohaterowie, którzy nie są jednoznaczni i ciekawa fabuła, to cechy charakterystyczne jej książek. I tym razem również to wszystko dostałam. Sebastiana poznajemy jako siedmioletniego chłopca, w czasie kiedy dotyka go wielka tragedia - śmierć ukochanej mamy, znanej aktorki teatralnej. Wraz z nim przechodzimy kolejne etapy żałoby, wraz z nim dorastamy. Obserwujemy jego przemianę, z chłopca w mężczyznę, ciepłego, mądrego i charyzmatycznego. Za sprawą matki, życie Sebastiana od najmłodszych lat związane jest z teatrem. Nic więc dziwnego, że kiedy przychodzi pora, by pokierować swoim życiem zawodowym, postanawia założyć agencję, która będzie odkrywała talenty aktorskie i nie tylko, dla świata teatru właśnie. Jego wspólnikiem zostaje przyjaciel z dzieciństwa, Jeremy, któremu Sebastian ufa bezgranicznie. Sukces w życiu zawodowym zostaje wkrótce dopełniony szczęściem na polu prywatnym. To za sprawą Katherine, którą Sebastian poznał w dzieciństwie, ale ich drogi szybko się rozeszły. Kiedy spotykają się po wielu latach, zakochują się w sobie niemalże od pierwszego wejrzenia. Ale jak się z czasem okazuje, szczęście nie jest im pisane na długo. Sebastian skrywa bowiem w sobie wiele mroku, który stopniowo zdobywa nad nim coraz większą władzę. Historia, którą autorka opowiada nie jest piękna i nie ma w niej happy endu - przynajmniej dla Sebastiana. Tym bardziej to przykre, że naprawdę dało się go lubić (zanim całkowicie zawładnęła nim choroba). Sporo emocji towarzyszyło mi podczas lektury. Zazwyczaj nie były to emocje dobre. Sebastianowi na zmianę współczułam i złorzeczyłam. Katherine było mi bardzo szkoda, a były momenty, że się o nią bałam. Nie polubiłam za to Jeremy`ego, chociaż jego przywiązanie do Sebastiana było niewątpliwe. Mam wrażenie, że w założeniu autorka chciała stopniować uczucie zagrożenia, wraz z pogłębiającą się obsesją Sebastiana. Jednak jeśli chodzi o mnie, to zdecydowanie bardziej czułam smutek niż lęk. Końcówka slodko-gorzka. I tylko taka pasuje do tej historii. PS. Bardzo duży minus dla korekty. Tak wielu literówek i źle skleconych zdań, z powtarzającymi się słowami, nie widziałam już dawno.
Kasiag - awatar Kasiag
ocenił na 6 7 lat temu
Wszystko przez tancerza Deirdre Purcell
Wszystko przez tancerza
Deirdre Purcell
A zaczęło się od sztuki Znalazła się na tym przedstawieniu zupełnie przypadkiem. Aktora wdzięk i uroda zrobiły swoje. A po spektaklu zaproszenie na drinka. Elizabeth wzbraniała się, ale towarzysząca jej przyjaciółka i przystojny aktor trupy wędrownej skutecznie namówili dziewczynę. Tak zaczyna się powieść irlandzkiej pisarki, która osadziła akcję w drugiej połowie lat 30. zeszłego stulecia, kiedy to wiele rzeczy powszechnie nie było tolerowanych, innych nie wypadało robić, a wiele należało z uwagi na konwenanse. Początek znajomości z atrakcyjnym Georgem wzbudza w bohaterce niespotykaną fascynację, która przeradza się w romans. Skutkiem miłostki jest ciąża, wyjątkowo kłopotliwa dla matki dziewczyny. Kobieta w obawie przed utratą reputacji firmy męża, wspólnie z ojcem brzemiennej dziewczyny sugeruje prędkie zamążpójście. Kandydatem na męża okazuje się dużo starszy i nie aż tak przystojny mężczyzna z liczną gromadką dzieci. Sytuacja nie rysuje się obiecująco. Mocnym punktem powieści jest silna, charakterna wbrew pozorom postać kobieca. Zmaganie się z narzuconą sytuacją przyjmuje z pokorą i z całych sił stara się wytrwać w nowym położeniu. Nie szczędzi starań, aby dla każdej z osób jej obecność w rodzinie i lokalnej społeczności była czymś naturalnym. Oswaja się z nową sytuacją, choć ten proces nie należy do najprzyjemniejszych. Małżeństwo z zupełnie obcym człowiekiem nie jest snem, z którego może się obudzić, choćby zlana potem. Jawa okazuje się straszniejsza od najmakabryczniejszego snu. Oczekiwania i nadzieje, jakie żywiła chwilę temu, nijak mają się do horrendum, jakie wkrótce funduje jej mąż. Postać główną otacza zacne grono mężczyzn. Są wśród nich różne typy osobowości, co stanowi smaczny kąsek dla wielbicieli romansów. Romansu nie można jednak mylić z romansidłem, bo ten ostatni nie ma żadnej wartości artystycznej, w przeciwieństwie do utworu przygodowo-awanturniczego o bogatej fabule, gdzie miejsce jest i na niezwykłe zdarzenia, jak i powikłaną intrygę, jakim niewątpliwie jest powieść „Wszystko przez tancerza”. Wśród bogatego spektrum motywów nie brak najważniejszego motywu – motywu miłości. Jej oblicza pokazują, że uczucie może być wyjątkowo nieszczęśliwe, płomienne zaskakujące, wytrwałe, przelotne, stanowcze, zgubne, skrywane… a nawet wszechpotężne. Nie ma co się ograniczać do pospolitych określeń, mocna bohaterka główna, mocne słowa. Ale nie jest powiedziane, że przymioty odnoszą się tylko do jej sposobu okazywania uczucia. Kolejnym motywem jest rodzina, która tworzy się niezupełnie w zgodzie z wolą człowieka, a która potrafi przekształcić się w grupę bliskich sobie osób. No, może nie w stu procentach. Gospodarka to motyw poboczny, który stanowi tło wydarzeń i do którego są liczne odniesienia. Przyjaźń również ma swoje miejsce na kartach powieści. Pokazuje jak ważne jest mieć kogoś, kto w trudnych momentach poda pomocną dłoń, wskaże odpowiedni kierunek, podpowie jak postąpić, zajmie się sprawami, gdy ta druga osoba zmaga się z trudnościami lub po prostu będzie gdzieś blisko lub daleko doglądać spraw. Konwenanse, wojna, bieda, pasja, rozłąka, tęsknota, żal, niechęć, pragnienia i wiele ich pochodnych mieszają się w wątkach realistycznych wydarzeń. Śmierć również zmąci życie postaci, które co rusz zmagały się z mniejszymi czy większymi problemami. Utrata drugiej osoby, bliskiej lub nie, to zawsze cios ze strony losu, który na szczęście bywa przewrotny. Oskarżenia to wydawałoby się ostatnia rzecz, jakiej spodziewać się można w powieści obyczajowej, a tymczasem jest czynnikiem, od którego wiele zależy. Młodość to ten dziwny okres czasu lubiący wybryki oferujący tak wiele, ale i niebezpieczny, gdy głowa przegrywa z sercem. Młodość przekształca się w dorosłość, czas niekoniecznie wyczekiwany z utęsknieniem. Taniec znaczy wiele. Przetańczyć z kimś jeden taniec niekoniecznie musi oznaczać rytmiczne poruszanie się w rytm muzyki. Choć przez moment świat wiruje wokół, to co dzieje się w środku jest nie do opisania. Irlandia to miejsce akcji ogólnie, a bardziej szczegółowo to półwysep Beara i miasteczko Lahersheen. I te wszystkie wzgórza i wzniesienia... Powieść jest bogata we wszelkie rozterki. Bohaterowie mają wielkie oczekiwania i często liche szanse na ich realizacje. Niektórzy z bohaterów swoją postawą udowadniają jednak, że wytrwałością i prawdziwymi pobudkami są w stanie osiągnąć upragniony cel. Inni kierują się wyłącznie własnym dobrem, wygodą, zachciankami, fantazjami. Niektórzy zaś pogodzili się z dolą. Dla innych świat stoi otworem. Okoliczności rzadko bywają sprzyjające, czego skutki na własnej skórze odczuć mogli niektórzy z bohaterów. Z rozkoszą zrobię wzmiankę na temat ekranizacji tej powieści. Otóż obraz jest atrakcyjny z wielu powodów, jak na przykład lokalizacje cieszące oko zielenią wzgórz, czy wyśmienita obsada, nie wspominając o perfekcyjnej grze aktorskiej. Jeśli miałabym wysunąć jakiś zarzut w kierunku książki, byłyby to dłużyzny, które mnie osobiście aż tak nie przeszkadzały, a które akceptuję, biorąc pod uwagę całokształt powieści. Co do filmu nie mam żadnych uwag, poza ewidentnymi pozytywami, które widzę na samą myśl o obejrzanej historii.
lourdes - awatar lourdes
ocenił na 7 3 lata temu
Morze ognia Karen Robards
Morze ognia
Karen Robards
Historyczny romans, przy którym można zapomnieć o wszystkim i w który całkowicie się wsiąka. Autorka ma lekki i plastyczny styl, więc strony przewracają się praktycznie same. Początek książki nieco mnie skonfundował, bo miałam wrażenie, że zaczęłam czytać historię od środka i rzeczywiście, jest to druga część cyklu, w której bohaterowie są już od dwóch lat małżeństwem. Da się jednak spokojnie czytać bez znajomości pierwszego tomu, choć zapewne dałaby ona pełniejszy obraz relacji Cathy i Jona. Jak dla mnie na plus, że bohaterowie są już po ślubie i znają się już od dłuższego czasu, a nie dopiero zaczynają się wzajemnie poznawać i zakochiwać. Wydaje mi się, że to wciąż mało popularny schemat w historycznych romansach. Akcję napędzają nieporozumienia pomiędzy parą głównych bohaterów, wynikające przede wszystkim z niemożności Jona pełnego zaufania żonie. Nie potrafi się on uporać się ze swoimi poprzednimi złymi doświadczeniami odnośnie kobiet, więc wciąż jest niepewny miłości Cathy, obawia się jej odejścia czy zdrady. Gdy pojawiają się podejrzenia co do owej zdrady nie pozwala się żonie wytłumaczyć, nie wierzy w ani jedno jej słowo i źle ją traktuje, chcąc się na niej odegrać za rzekomą krzywdę. Pod koniec powieści oczywiście doznaje olśnienia i następuje happy end, choć kwestią dyskusyjną pozostaje to, czy za swoje winy wystarczająco się nacierpiał. Nim bohaterowie otrzymają swoje szczęśliwe zakończenie, czeka ich na swojej drodze sporo przygód. Autorka ma rozmach, dostajemy więc porwanie, bunt na statku skazańców, wymuszone małżeństwo, nieważne małżeństwo, piratów, ucieczkę z płonącego statku i z pałacu szejka, rozbitków, którzy trafiają na bezludną wyspę... Ogólnie bardzo przyjemne oderwanie od rzeczywistości, czytałam tę historię z zapartym tchem.
zuzanee - awatar zuzanee
ocenił na 8 6 lat temu

Cytaty z książki Szary brzask

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szary brzask