Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia

Okładka książki Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia
Aniela Cholewińska-Szkolik Wydawnictwo: Wilga Cykl: Poziomkowie z ulicy Słonecznikowej (tom 3) literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Poziomkowie z ulicy Słonecznikowej (tom 3)
Data wydania:
2022-09-28
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-28
Język:
polski
ISBN:
9788328087156
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia

Średnia ocen
7,6 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1796
1660

Na półkach:

Lubię książki z tej serii, bo pokazują zwykłą rodzinę w zwykłych, codziennych momentach w sposób ciekawy, choć pewnie trochę zbyt wyidealizowany. Rodzina z trójką dzieci to fajna odmiana. Książka "Przyjaciele Tuptusia" może być też podpowiedzią dla dzieci i rodziców, jak fajnie bawić się jesienią. Przygody rodzinki ze słonecznikowej 5 podnoszą mnie na duchu i bawią.

Lubię książki z tej serii, bo pokazują zwykłą rodzinę w zwykłych, codziennych momentach w sposób ciekawy, choć pewnie trochę zbyt wyidealizowany. Rodzina z trójką dzieci to fajna odmiana. Książka "Przyjaciele Tuptusia" może być też podpowiedzią dla dzieci i rodziców, jak fajnie bawić się jesienią. Przygody rodzinki ze słonecznikowej 5 podnoszą mnie na duchu i bawią.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

34 użytkowników ma tytuł Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia na półkach głównych
  • 24
  • 8
  • 2
8 użytkowników ma tytuł Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Aniela Cholewińska-Szkolik
Aniela Cholewińska-Szkolik
Wie najlepiej, jak wytrzymać z dorosłymi, w szkole, z chłopakami. Podpowie, co zrobić, gdy dziecko się nudzi. Ma mnóstwo pomysłów na własnoręcznie zrobione prezenty i dzięki niej można wiedzieć coraz więcej. Taką głowę pełną pomysłów ma Aniela Cholewińska-Szkolik. Nic w tym dziwnego, skoro na co dzień mierzy się z trudnymi pytaniami czteroletniego syna, a w szkole tłumaczy dzieciom świat. A mimo to znajduje czas na długie spacery po lesie, pracę w ogrodzie, taniec i fotografowanie. To właśnie wtedy przychodzą jej do głowy najlepsze pomysły, którymi dzieli się z czytelnikami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kot Moneta Lily Murray
Kot Moneta
Lily Murray Cameron Becky
Książka świata sztuki, malarstwa Claude’a Moneta, dla dzieci. Duży format. Twarda oprawa. Okładka częściowo lakierowana. Duży druk. Dobry błyszczący papier. Ilustrowała Becky Cameron. Pastelowe barwy. Przepiękna książka wprowadzająca dzieci w impresjonistyczny świat tego wielkiego francuskiego twórcy malarza. Przyznam ,że kocham jego obrazy , szczególnie dzieła z cyklu „Lilie wodne” („Nenufary”). Do tego tematu artysta podchodził przez ostatnie 30 lat swojego życia. Niegdyś niedoceniany, teraz zyskuje najwyższe uznanie. Interesowało go światło, jego zmiany i tym samym jak to wpływało na poszczególne obiekty. Jego obrazy charakteryzują się krótkimi pociągnięciami pędzla na płótnie. Ważny był kolor i kształt, a nie skupianie się na scenach i obiektach. Dziecko poznaje dzieła prekursora impresjonizmu w sposób szczególny, ciekawy , atrakcyjny. Gdyby miało oglądać tylko tak same obrazy zapewne znudziłoby się szybko. Pomysł na książkę był świetny. Dzieła Moneta pokazane zostały za czasów życia jego twórcy, jak malował. Zastosowano trick ożywienia figurki kotki , która jako wielka psotnica, zamiast biegać po domu wskakiwała w poszczególne scenki z obrazów malarza. A Monet oczywiście, chcąc ją złapać musiał odbyć podróż do swojego wewnętrznego impresjonistycznego świata. Jaka była trasa wędrówki , a raczej biegu starszego pana za uciekającym kotem? W jakim kierunku uciekała Chika? Czy malarz dogonił zwierzaka? O tym przekonacie się czytając tę cudowną pozycję. Autorka wykorzystała prawdziwą historię Chiki, ceramicznej figurki kota, którą Monet dostał w prezencie. Porcelanowa kotka spędziła wiele lat na poduszeczce w domu Moneta w Giverny we Francji. Z kolei przechodziła z rąk do rąk w obrębie spadkobierców rodziny. Całą historię rzeczywistej i najprawdziwszej figurki kociej odnajdziecie w książce w epilogu. Nawet zamieszczono jej zdjęcie i można ją obecnie obejrzeć w muzeum Moneta we Francji. Właśnie coś mnie podkusiło , by urządzić sobie rodzinną wycieczkę w tamte miejsce. W książce wykorzystano dzieła Moneta takie jak ,, Lunch’’ 1873 rok, ,,Dworzec Saint - Lazare’’ 1877 rok, ,, Promenada na plaży w Trouville’’ 1870 rok, ,, Most nad stawem z liliami wodnymi’’ 1899 rok. Książka wciąga jak magnes. Ja już przepadłam i utonęłam w albumach malarza wraz z dziećmi. Nawet nie przypuszczałam , że na nich też zrobi to takie wrażenie. Jak pisałam wyprawa do Giverny nieunikniona. Już obiecałam rodzince. Jeżeli połkniecie bakcyla , to do zobaczenia w muzeum z wszystkimi uczestnikami portalu LC, którzy się zdecydują na ten krok. Polecam lekturę!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 1 rok temu
W stronę morza Cale Atkinson
W stronę morza
Cale Atkinson
Ta książka niezmiennie mnie zachwyca swoją prostotą, a jednocześnie głębią, zarówno ilustracji jak i przesłania. Niesie ona ze sobą ogromny ładunek ciepła, życzliwości i przyjaźni, zamknięty w ilustracjach pełnych morskich barw i przeuroczych bohaterach. Samotny Tim niespodziewanie spotyka na swojej drodze wieloryba. Ogromny wieloryb Sam utknął w nietypowym miejscu i nie potrafił się wydostać. Tim postanawia za wszelką cenę pomoc Samowi wrócić do domu! Możecie się zastanawiać, jak wieloryb znalazł się w mieście, ale od razu Wam powiem, że nie o sensowność tego jak i kolejnych wydarzeń tu chodzi. Najistotniejsza w tej książce jest ogromna przyjaźń, oddanie i dostrzeżenie kogoś, kto do tej pory czuł się niewidzialny. To książka, która pomimo niewielkiej ilości tekstu porusza temat odrzucenia, akceptacji, a także uczy empatii. Picturebook opiera się głównie na dwóch kolorach, co jeszcze bardziej dodaje mocy tym ilustracjom i w żadnym wypadku nie czyni z niej ponurej książki, wręcz przeciwnie, można dostrzec tu szmaragdową, morską głębię i słoneczny pomarańcz. Ta nieco surrealistyczna opowieść otwiera oczy na to, co mamy obok i co też często łatwo jest przegapić, tracąc tym samym szansę na niezwykłą przyjaźń i przygodę. Przepięknie wydana książka, z uszlachetnieniami i błyszczącym papierem czyni z niej prawdziwą perełkę na nie tylko na półce, ale i w sercach czytelników.
malipasjonaci - awatar malipasjonaci
ocenił na 9 2 lata temu
Iga i zaczarowany miś Anna Podsiadło
Iga i zaczarowany miś
Anna Podsiadło
Książeczka większego formatu. Twarda oprawa. Duża czcionka. Dosyć ładne kolorowe ilustracje wykonane przez Annę Magierę. Jest to pierwszy tom z serii o Idze i zaczarowanym misiu. Treść poświęcona jest małej dziewczynce Idze, która jest przedszkolakiem. Tak się złożyło , że nadszedł dzień urodzin Igi . Zerwała się ze swojego łóżeczka już o szóstej rano i obudziła rodziców, którzy w dzień wolny od pracy nie byli tym zachwyceni. Dało się ją jednak ugłaskać prezentem , o którym marzyła czyli domku dla lalek. Musiała tylko poczekać, aż przyjdzie dziadek i pomoże go jej złożyć. Dziadek oczywiście zjawił się o stosownej porze i również miał prezent dla wnusi, pięknego misiaczka w czerwonej kraciastej sukience czyli panią misiową z nadanym imieniem Nastka na sklepowej metce. To był wspaniały uroczysty i wesoły dzień, szczególnie ,że goście równi jej wiekowo z przedszkola mieli dopiero nadejść z prezentami. Przyszło dużo, dużo dzieci i każdy trzymał w rączce prezent. Od kolegi Jasia też dostała podarunek, choć ten przepraszał, że podarek jest skromny i całą uroczystość był bardzo smutny tak jak i jego mama. Misia Nastka też okazała współczującą zgryzotę , choć była tylko zabawką. Dla Igi stała się kimś znacznie ważniejszym niż zwykłym pluszakiem. Zaczarowany miś zwrócił uwagę Igi ,że u Jasia coś źle się dzieje. Co takiego stało się u Jasia w domu, że oboje z mamą byli smutni? Czy można było temu zaradzić ? Jak pomogła empatyczna Iga swojemu koledze? Tego wszystkiego dowiecie się z tej ciekawej historii pierwszego tomu. Morał jest taki dla rodziców, że trzeba dzieciom pomagać urzeczywistnić wprowadzenie w czyn tego, gdy mają dobre i szlachetne pomysły i pobudki do działania. Pooglądajcie z dziećmi ilustracje, poczytajcie. Piękna ciepła, empatyczna książka. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 9 1 rok temu
Słonecznikowa 5. Zimowa uczta Aniela Cholewińska-Szkolik
Słonecznikowa 5. Zimowa uczta
Aniela Cholewińska-Szkolik
Mimo, że z autorką już wcześniej się spotkaliśmy, ta książka dopiero teraz wpadła nam w ręce i to całkiem przypadkiem, bo na wyprzedaży w markecie. Przeczytałyśmy z córką i muszę powiedzieć, że jestem miło zaskoczona. Historie są dość ciekawe i dobrze zbudowane tzn bogate w treść. Często zdarza się, że takie książki posiadają rozdziały wielkości kilku zdań i ledwo człowiek zacznie czytać, a już trzeba kończyć. Tu jednak ta treść jest, co dla mnie jest plusem. Kolejna rzecz, że opowiadania są takie zwyczajne ale urocze, ciekawe, nie wiele nudą. Nawet obrazki, które jak dla mnie dość karykaturalnie przedstawiają ludzi, dodają uroku całości. Jedyny minus jaki daje to za ten rozdział o duchach. Nawet nie wiem dla jakiego wieku dedykowana jest ta książka, ale zakładam, że raczej pewnie w okolicach 5-8 lat. I to mnie zastanawia skąd u autorów potrzeba pisania o starsznych rzeczach w takich książkach, która na ogół jest miła i ciepła. Moja córka ma niespełna pięć lat i jest na etapie, w którym bardzo boi się wszelkiej maści straszydeł, ten rozdział zaczęłyśmy czytać ale go odpuściłyśmy bo córka się bała. I dla mnie jako dla mamy, która dość uważnie dobiera jej literaturę, fakt istnienia takich wątków jest trochę męczący. Bo zakładam, że moja córka nie jest jedyną, która boi się duchów. Wiem, ktoś może powiedzieć, że taki etap i skoro się boi to tak jakby ma świadomość ich "istnienia" (choć my dorośli już wiemy, że nie ma się czego bać) więc równie dobrze może poczytać o przygodach innych dzieci, ale ja się nie zgadzam. U nas to nie zdaje egzaminu i taka książka zawsze jest wertowana, żeby tylko minąć te strony. Poza tym wszystko jest naprawdę okej.
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na 7 1 rok temu
Gwiazdka Aniela Cholewińska-Szkolik
Gwiazdka
Aniela Cholewińska-Szkolik Joanna Kencka
Świąteczna książka dla dzieci z elementami dzikiej przyrody. Format duży, kwadratowy. Oprawa twarda. W publikacji dużo tekstu. Dobry, błyszczący papier. Duży, wyrazisty druk. Piękna szata graficzna całościowa wraz z okładką zewnętrzną i wewnętrzną dzięki plastyczce Joannie Kenckiej. Akcja jest dwutorowa. Z jednej strony przygotowania do Wigilii w rodzinie – mama, tata, dzieciaki, pies i dziadkowie , z drugiej święta dzień jak co dzień w lesie , walka o przeżycie i przetrwanie przez dzikie zwierzęta. Jeszcze trzeci neutralny, wypośrodkowany punkt , to schronisko Świerkowa Ostoja prowadzone przez głowę rodziny pana Darka czyli tatę dzieci Stasia i Ani. W azylu tym znajdują schronienie dzikie zwierzęta jak łosie, sarny, jelenie i wiele innych. Pan Darek boryka się z problemami fundacji , środkami na pożywienie, utrzymaniem zwierząt, rozwiezieniem pokarmu itd. Dzieci cieszą się z każdego zwierzaka w schronisku, nie zdając sobie kompletnie sprawy z trudności finansowych i lokalowych. Na zwierzaki natomiast czeka wiele niebezpieczeństw w zimowym krajobrazie lasu jak brak pożywienia, ruchliwa szosa biegnąca przez środek zalesienia, ludzie i psy. Nie każdy pies i człowiek to wróg, ale niestety częściej się to zło lub bezmyślność zdarza. Treść opiera się na przykładzie sarenek – mamy sarny i jej córeczki Gwiazdki. Zostają rozdzielone w sytuacji , gdy starsza sarenka potrzebuje pomocy. Dziecko sarny zostaje samo. Jakie przygody spotkają Gwiazdkę? Jaki los spotkał dorosłą sarenkę? Czy jeszcze kiedykolwiek mała sarenka spotka się ze swoją mamą? O tym sami przeczytacie. Piękna książka, empatyczna, wzruszająca. Polecam dla dzieci przedszkolnych +, dla żłobkowych będzie nieco za trudna.
Anka - awatar Anka
oceniła na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia