Skarb z leśnego grobowca

Okładka książki Skarb z leśnego grobowca
Krystyna Śmigielska Wydawnictwo: Skrzat literatura dziecięca
158 str. 2 godz. 38 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
158
Czas czytania
2 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374372381
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skarb z leśnego grobowca w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Skarb z leśnego grobowca

Średnia ocen
6,6 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
6
6

Na półkach: ,

Powieść pt.: ,,Skarb z leśnego grobowca’’ autorstwa Krystyny Śmigielskiej wydana przez Wydawnictwo ,,Skrzat’’ opowiada o trzymających w napięciu przygodach czterech chłopców mieszkających na wsi: Jajcarza, Rudego, Szopa i Pędraka. Książka posiada jedynie kilka czarno-białych ilustracji wykonanych przez Małgorzatę Pietralik, lecz w żaden sposób nie wpływa to na ogólny odbiór książki.

Pewnego ranka młodzieńcy, zbierając chrust, natrafiają na stary leśny cmentarz. Zauważają tam dwóch mężczyzn zachowujących się dziwnie i podejrzanie. Ciekawi co to za ludzie i co robią przy grobowcu w środku lasu, podążają ich śladem. Chcą dowiedzieć się, jaką tajemnicę skrywa stary cmentarz i co oznaczają niezrozumiałe dla nich słowa tajemniczych osobników.

,,Skarb z leśnego grobowca’’ to bardzo ciekawa, napisana barwnym językiem książka. Autorka przenosi czytelnika w świat pełen niesamowitych wrażeń i emocji. Powoduje, że wspólnie z bohaterami przeżywamy historię, a jednocześnie jesteśmy bardzo ciekawi tego, co wydarzy się dalej. Razem z chłopcami śmiejemy się z robionych psikusów, wzruszamy się, będąc świadkami rodzącej się przyjaźni, ale też mocniej bije nam serce, kiedy wraz z bohaterami idziemy śladami opryszków i próbujemy rozwiązać zagadkę klątwy grożącej rodzinnej wsi.

Lektura jest świetną propozycją na wakacje lub nudną, uciążliwą podróż. Jest idealna dla spragnionych przygód i nowych wrażeń.

Powieść pt.: ,,Skarb z leśnego grobowca’’ autorstwa Krystyny Śmigielskiej wydana przez Wydawnictwo ,,Skrzat’’ opowiada o trzymających w napięciu przygodach czterech chłopców mieszkających na wsi: Jajcarza, Rudego, Szopa i Pędraka. Książka posiada jedynie kilka czarno-białych ilustracji wykonanych przez Małgorzatę Pietralik, lecz w żaden sposób nie wpływa to na ogólny odbiór...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

62 użytkowników ma tytuł Skarb z leśnego grobowca na półkach głównych
  • 47
  • 15
18 użytkowników ma tytuł Skarb z leśnego grobowca na półkach dodatkowych
  • 11
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Skarb z leśnego grobowca

Inne książki autora

Krystyna Śmigielska
Krystyna Śmigielska
Pisarka, autorka książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych, animatorka kultury. Na scenie literackiej zadebiutowała w 2006 roku opowiadaniem „Zbieracz grzechów”. Napisała m.in. powieści: „Berżeretka bez przepisu” (dla dorosłych), „Węszący Renifer, czyli tydzień z ciocią Julią”, „Skarb z leśnego grobowca” (dla młodzieży) oraz bajki dla najmłodszych czytelników: opowieści o cudownej lalce Tekli oraz historii pewnego chłopca i jego znajomości z wyimaginowanym przyjacielem Kwakiem. Książki Krystyny Śmigielskiej przedstawiają pozytywny i słoneczny obraz świata, nie są jednak pozbawione refleksji i wnikliwych obserwacji otaczającej nas rzeczywistości. Autorka przygląda się relacjom międzyludzkim, wydobywając z pozornie błahych wydarzeń prawdy rządzące naszym życiem, przyjaźnią i miłością. Powieści zamieszkują barwne postaci, z którymi czytelnik natychmiast się zaprzyjaźnia i rozstaje bardzo niechętnie. Nie inaczej jest w przypadku „Wielkiej kumulacji”, opowieści o tym, jak porywające i pełne zaskoczeń może się stać życie oraz jak złudne mogą się okazać nasze pragnienia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szponiarz Pete Johnson
Szponiarz
Pete Johnson
Pete Johnson to słabo znany autor książek dla młodzieży. Wiele lat temu czytałam jedną lub dwie z jego powieści, i sądzę, że były jak na mój ówczesny wiek ciekawe. Ostatnio, gdy wybierałam pozycję do przeczytania mój wybór padł na Szponiarza - powieść grozy, horror dla młodzieży, choć lepszą nazwą dla tego gatunku byłoby opowiadanie, ponieważ jest to pozycja bardzo cieniutka. Jej bohaterka to Lucy, dziewczyna jakich wiele: ma ciepłych, kochających rodziców, najlepszą przyjaciółkę Amy, z którą siedzi w ławce w szkole. Pewnego dnia przechodząc obok antykwariatu zauważa na wystawie kasetę z przerażającym nagraniem, które sprawi, że jej najbliższe noce staną się koszmarem. Nieświadoma tego co ją czeka kupuje nagranie i zaczyna go słuchać. Poznaje mrożącą krew w żyłach historię o Szponiarzu, który obserwuje ludzi i karze ich za złe przewinienia. A Lucy całkiem niedawno bardzo zraniła swą najlepszą przyjaciółkę. Staje się kolejnym celem Szponiarza. "Pamiętajcie, że nie można się ukryć przed Szponiarzem. On wszędzie was znajdzie. I pewnej nocy, kiedy najmniej będziecie się tego spodziewać, usłyszycie stukanie... To Szponiarz." Opowiadanie to czyta się bardzo szybko i krótko. Zaledwie zdążyłam rozsiąść się z nim na kanapie, a już się skończyło. Adresowane jest do osób młodszych ode mnie, dlatego moja ocena jest nieco niższa, niż gdybym miała ją wystawiać chociaż 5 lat temu. To świetnie skonstruowany horror i sądzę, że gdybym była młodsza, to nieraz bym się bała, tym bardziej, że mam bujną wyobraźnię. Jeśli spotkacie tę książkę w bibliotece, to polecam wypożyczenie i przeczytanie. Mimo że jest krótka to wciąga i doskonale umila czas. [www.zaczytanawksiazkach.blogspot.com]
Ciarolka - awatar Ciarolka
oceniła na 7 12 lat temu
Fałszerze w sieci Kazimierz Szymeczko
Fałszerze w sieci
Kazimierz Szymeczko
Trójka znajomych uczęszczających do gimnazjum w Rudzie Śląskiej: Gogel – król hakerów, Master i Sójka – fanatyczna ekolożka zostają przyłapani na rysowaniu znaków na szkolnym parapecie. Zostają zobowiązani do naprawienia szkód. Do zmazania rysunków używają substancji, która okazuje się być żrącym kwasem. Ich sytuacja się pogarsza. Zostają ukarani punktami ujemnymi. Jak uratować sytuację i odzyskać utracone punkty? Większość uczniów w takiej sytuacji próbuje przypodobać się nauczycielom, na przykład wzbogacając szkolny kącik historyczny. Czymś co zbytnio nie nadszarpnęłoby uczniowskiego budżetu… a może czymś co przy odrobinie umiejętności można by sfałszować? Paczka przyjaciół zabiera się do pracy i dopiero tutaj zaczynają się kłopoty. Zostają oszukani, próbują odebrać to co im się należy. „Ci, którzy wczoraj byli zwierzyną, dziś stają się myśliwymi.” Oczywiście wszystko odbywa się w tajemnicy przed dorosłymi. Wszystko jest tajemnicze i momentami niebezpieczne. Jak skończy się ta sprawa? Przekonajcie się sami :) Charaktery bohaterów stanowią razem bardzo ciekawą mieszankę. Tych postaci nie sposób nie polubić. Książka jest napisana lekkim językiem, czyta się ją bardzo przyjemnie. Nie brak w niej ciekawych porównań i zabawnych stwierdzeń. Żeby nie być gołosłowną – kilka cytatów: „Karząca Miotła Sprawiedliwości obchodziła dziś Dzień Wyciągania Błędnych Wniosków” „Właściwie był to zupełnie normalny pokój normalnej dziewczyny, tyle, że zamaskowany jak kryjówka partyzantów w południowym Wietnamie” „Widocznie patron Gogla zajęty był formatowaniem zawirusowanych przez siły piekielne elektronicznych zabezpieczeń przy bramie niebiańskiej.” „- Masz rację, że nie mam racji, że masz rację. To ty masz rację – szaleńcom nie należy się sprzeciwiać.” „Wątpię, czy Bóg używa Internetu, by komunikować się z wiernymi, ale jakąś nitkę wetknął nam w ręce.” „- To się mamusia ucieszy, że nie będzie babcią, bo się synuś wirtualnie zabezpieczył – zadrwiła.” Oczywiście wszystko to dużo lepiej wygląda kiedy nie jest wyrwane z kontekstu. A pomyśleć, że wszystko zaczęło się od parapetu … Lekka i przyjemna lektura na jeden wieczór, warto po nią sięgnąć :) Recenzja z bloga house-o-f-books.blogspot.com
HouseOfBooks - awatar HouseOfBooks
ocenił na 9 9 lat temu
Czarna Perła V.A. Richardson
Czarna Perła
V.A. Richardson
Perła perle nierówna Przełom XVI i XVII wieku w historii Holandii zapisał się jako czas rozwoju. Wprawdzie Republika Zjednoczonych Prowincji toczyła wojnę o niepodległość, ale jednocześnie budowała zręby swej późniejszej gospodarczej potęgi. Stocznie nie nadążały z budową statków, porty tętniły życiem, holenderskie kompanie handlowe prowadziły interesy z niemal całym światem. Gwałtownie wzrosła ilość transakcji handlowych, a szybko bogacące się rody kupieckie zaczęły bezwzględnie ze sobą rywalizować. Pieniądze krążyły coraz szybciej, fortunę można było zdobyć nie tylko dzięki międzykontynentalnym operacjom handlowym – kraj opanowała tulipomania. I choć początkowo spekulacyjny handel cebulkami tulipanów był uznawany przez przedstawicieli starych rodów za niegodny i wstydliwy proceder, to wkrótce wszyscy znaczący gracze aktywnie w nim uczestniczyli. Aż do 1637 roku, kiedy nastąpiło załamanie rynku. Akcja „Czarnej Perły” rozpoczyna się rok przed nadejściem kryzysu. Adam Windjammer, piętnastoletni bohater opowieści V.A. Richardsona, jedyny syn ostatniego pokolenia bogatego i wpływowego holenderskiego rodu kupieckiego, w jednej chwili traci grunt pod nogami – na morzu przepada rodzinna fortuna, a on sam zostaje przedwcześnie obarczony obowiązkami głowy rodu. Adam musi stawić czoła wierzycielom, nielojalnym krewniakom, kaznodziei podburzającemu rodziny poległych marynarzy, ale przede wszystkim – walczyć o utrzymanie reputacji rodziny. Ogrom zadania wydaje się go przerastać – ojcowski sygnet jest dla niego zdecydowanie za duży. A jednak Adam się nie poddaje… przeżywa niebezpieczne przygody, odkrywa kolejne tajemnice, jest o włos od zdobycia skarbu… i przegrywa. Ale traci tylko pieniądze. Warto podkreślić, że postać głównego bohatera została odmalowana wiarygodnie pod względem psychologicznym – Adam jest typowym nastolatkiem: z jednej strony buntuje się przeciwko odpowiedzialności, z drugiej – bardzo pragnie podołać nowym obowiązkom i stać się godnym następcą ojca. Kolejną zaletą opowieści jest stosunkowo wysoki stopień prawdopodobieństwa wydarzeń – autor „pozwala” bohaterowi pakować się w tarapaty i wcale nie próbuje za wszelką cenę go ratować. W zasadzie od samego początku czytelnik nie spodziewa się, że nieprzygotowany do prowadzenia interesów i pozbawiony środków finansowych Adam zwycięży w konfrontacji z bogatym bankierem – na to, być może, przyjdzie czas w kolejnych tomach trylogii. Ale od finansowej wygranej ważniejszy jest styl rozgrywki… Autor umieścił akcję powieści w XVII-wiecznym Amsterdamie, jednak potraktował holenderskie tło nieco powierzchownie. Gdyby nie wzmianka o Rembrandcie i oparcie fabuły o tulipomanię, przygody Adama mogłoby rozgrywać się w dowolnym portowym mieście świata. Wprawdzie książka przeznaczona jest dla młodego czytelnika (wiek: 11+) i można spodziewać się pewnych uproszczeń, to jednak anturaż jest w niej zdecydowanie bledszy niż na przykład w relacjach z przygód Tomka Wilmowskiego czy Stasia i Nel. Choć z drugiej strony, skoro kulturowe tło Amsterdamu stanowi dla Adama codzienność, w której dorasta, zrozumiała staje się jego obojętność na szczegóły – wszak stałe elementy otoczenia są niemal niedostrzegalne. A teraz czas na wyjaśnienie, dlaczego tak swobodnie opowiadam o tulipanach – czyli zdradzam sekrety fabuły. Cóż… zarzut taki byłby zasadny, gdyby sam wydawca ich nie ujawnił. Mianowicie polskie wydanie pierwszego tomu Sagi Rodu Windjammerów ma zmieniony tytuł i inną okładkę niż wydanie oryginalne. Gdyby jedynie o kwestię tłumaczenia tytułu chodziło, pewnie nie zgłaszałabym pretensji – niestety wydawca poszedł o krok dalej: do zmienionego tytułu dodał inną, nową okładkę. Rzecz nie w tym, czy nowa okładka jest ładna, czy nie – chodzi o to, że nowa okładka sama w sobie jest spoilerem, zdradza puentę, ujawnia rozwiązanie zagadki. A w połączeniu ze zmienionym tytułem jest prawdziwą niedźwiedzią przysługą wyrządzoną czytelnikowi – dominującym elementem graficznym okładki jest bowiem ów tytułowy tulipan, Czarna Perła, która jest stawką w powieściowej grze. Tym sposobem wyrobiony – nawet jeśli młody jedynie wiekiem – czytelnik, zanim rozpocznie lekturę, już zna rozwiązanie, wie, że nie o rzadki i bardzo cenny klejnot chodzi (choć autor w prowadzeniu akcji niemal do ostatniej chwili zwodzi, kierując bohatera na mylny trop). W efekcie polska wersja okładki nie dość, że niweczy autorski zamysł, to na dodatek może wywołać zniecierpliwienie sugerując, że główny bohater jest wyjątkowo niedomyślny. Podsumowując, wprawdzie „Czarna Perła” nie jest pozycją wybitną, ale stanowi całkiem ciekawe otwarcie cyklu przygód Adama Windjammera, opowieść napisaną lekkim stylem, pozbawioną moralizatorstwa i dłużyzn, która ma szansę spodobać się młodemu czytelnikowi. Podoba mi się pomysł osadzenia akcji książki dla młodzieży w historycznych realiach europejskich, bo przecież aż nadto jest oferowanych opowieści o Indianach i kowbojach czy o amerykańskich koledżach dla panienek – opowieści, w których starsze pokolenia (łącznie z niżej podpisaną) się zaczytywały, mimowolnie ucząc się Historii, wcale nam – Europejczykom, nie najbliższej. Recenzja ukazała się 2009-06-10 na portalu katedra.nast.pl
Beata - awatar Beata
oceniła na 7 11 lat temu

Cytaty z książki Skarb z leśnego grobowca

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Skarb z leśnego grobowca